Pani psychiatra

emocje

emocje

Katrin

Czy twoja twarz naznaczona
egzystencjalnym cierpieniem to poza czy
autentyk?Jezeli ta pierwsza to gratuluje pomyslu
na wzbudzanie zainteresowania;jestes bosko
tajemniczy i nieosiagalny,a to najlepszy sposob na
pseudointelektualne panienki.Jezeli ta druga to 
chcialabym poznac cie blizej.
.......................

Mefisto,czy Cherub,ktory z was caluje gorecej?Dualizm twojej osoby pociaga bardziej niz odstrasza i ty o tym dobrze wiesz.Obawiam sie jednak ze jest elementem strategii uwodzenia poprzez mentalne zniewolenie.Pewnie w twoje sidla wpadlo juz mnostwo modliszek ,ktore naiwnie myslaly,ze to one cie upolowaly.Biedaczki nie wiedzialy,ze to ty jestes zdobywca i caly czas kontrolujesz sytuacje.
Chcialabym sie teraz teleportowac w twoje ramiona,aby z bliska przyjrzec sie tym diabelsko anielskim oczom i zawolac:"Chwilo trwaj wiecznie".Sa lodowate jak arktyczne powietrze lecz tli sie w nich namietnosc i pasja.A jesli sie myle?A jesli popelniam gigantyczny,psychologiczny blad w ocenie twojej osoby?Pojde do piekla razem ztoba.
...........................................

Przeczytalam Fausta w calosci,linijka po linijce,jak grzeczna dziewczynka przygotowujaca sie do matury.hamleta nie musialam ,znam go niemal na pamiec.I zrozumialam,wreszcie zrozumialam kim jestes.Zwyczajnym oszustem,elokwentnym kusicielem,lotrem i nicponiem.Karmiles mnie zludzeniami wykorzystujac moja wrazliwosc i gorace serce.Tak naprawde to wiedziales od samego poczatku,ze nigdy sie ze mna nie spotkasz,bo i po co?
Seks udany masz z innymi,a tutaj w internecie zaspokajasz zgola inne potrzeby.Ja ci wyjatkowo pasowalam:inteligentna,oczytana,blyskotliwa i delikatna.po co podrywac glupie lalunie w klubie,ktore za jednego drinka zrobia ci loda w toalecie.Tutaj miales raj.Teraz twoj sarkazm i szyderstwo wyczuwam na odleglosc.Nie wybacze sobie nigdy jednego,tego ze sie przed toba zupelnie odkrylam.Lepiej bym zrobuila gdybym przeslala ci plik golych zdjec niz odslonila rabek swojej duszy.
........................................
Hamlet to jedna z najohydniejszych postaci jakie stworzyl Szekspir.zadufany w sobie tchorz,ktory nie mogac byc lwem staje sie lisem i slepym narzedziem zemsty w rekach losu.
Tak,tak moj drogi jesli Ty utozsamiasz sie z Hamletem to ja nia chce byc Twoja Ofelia!Go to nunnery" mowi do niej ,ale nie mysl ,ze wysyla ja do klasztoru.Co to to nie.To naiwna interpretacja.Nunnery-to slowo w szesnastowiecznej Anglii oznaczalo burdel i przez Anglikow jest rozumiane w sposob jednoznaczny.Sympatia to tez taki kryptoburdel,a ty juz dawno zrobiles ze mnie dziwke.Teraz jeszcze musze stac sie praktykujaca dziwka,ale to juz kwestia czasu.Hamlet to wstretny tchorz,skrytobojca,ktory podobnie jak ty zamyka swoje serce przed uczuciem,gleboko w stalowym osierdziu. Wszystko u ciebie sprowadza sie do odpowiedniej strategii,2 konta(budujemy image faceta intrygujacego),zdjecia i super opisy,ktore ciagle zmieniasz.Kurna,kazda babka jest w siodmym niebie,ze wlasnie do niej taki ktos pisze.I wpadaja jedna,po drugiej w sidla twojej pajeczyny.A ty robisz z nich lacha i smiejesz sie pod nosem jakie to sa glupie.Musisz byc bardzo zakompleksiony skoro masz czas na takie glupoty.Ale ze ja dalam sie w to wciagnac jest dla mnie samej zagadka.
.........................................................
Mowie o kompleksie wyzszosci bo o innym nie ma tu mowy.I dobrze wiesz ze robisz piorunujace wrazenie.Na mnie dzialasz jak narkotyk,ktory powoli zjada moj mozg.
.....................................................................
Masz wszystkie barwy zycia:tajemnice,innosc,patos,sugestie,milosc,nienawisc i smierc.Dlatego jestes taki fascynujacy.I dlatego yez zabijasz tych,ktorych kochasz.Niektorzy robia to z gorzkim usmiechem.Inni pochlebstwem.Tchorz robi to pocalunkiem,a Ty mieczem.Taki jestes Mefisto i juz nigdy sie nie zmienisz.
...................................................................
Dlugo sie zastanawialam jak to sie stalo,ze dwoje tak roznych ludzi jak my sie w ogole ,spotkalo.To musialo miec jakis glebszy sens,jakas ukryta metafore.Byla pelnia,siedzialam na balkonie,ksiezyc puszczal do mnie oczko,nagrywalam kolejny rozdzial mojej ksiazki na dyktafon i nagle przyszlo olsnienie,przebudzenie tak wyrazne i klarowne jak otrzezwienie po kacu.Tytul mojej ksiazki:Randka z Diablem,czarne auto,ktorym mknelam po przeznaczenie do Swidnicy,Lizz pokazujaca mi bizuterie z czarnym onyksem.iTwoje oczy.To nie sa oczy czlowieka.Jestes szatanem,a dokladnie incubusem,Demonem pod postacia mezczyzny,ktory uwodzi kobiety i je energetycznie oslabia.
Jestem lekarzem koslawych dusz,chorych umyslow i umeczonych serc.Musze miec czyste i otwarte serce aby pomagac ludziom.Jestem aniolem,poslancem dobra,dlatego tez sily ciemnosci chcac mnie oslabic podsunely mi Ciebie.I wpadlam w sidla zla,w czystej nieskazonej formie.Moglabym zrobic duzo krzywdy moim pacjantom,jesli moje otumanienie trwaloby dluzej.
......................................................................................
Pisze ,choc wiem ,ze nigdy juz sie nie odezwiesz.Twoja misja jest skonczona,zostales zdemaskowany,zajmiesz sie teraz innymi kobietami,zeby im psuc zycie.Mi juz nie mozesz zrobic nic zlego.Swiadomosc tego kim naprawde jestes odbiera Tobie moc.A jest ona ogromna.Jako ,ze incubus nie posiada duszy,nie ma tez empatii.nie ma emocji,nie cierpi bo nic nie odczuwa.W zwiazku z tym nikt z nim nie jest w stanie wygrac ,gdyz nie targaja nium normalne ludzkie uczucia.Nie umie kochac.proznosc i duma -to wszystko co posiada.Incubusy uwielbiaja kobiety,ale nimi gardza,gdyz kazda im ulega.Niby lubia ludzi,ale ich lekcewaza i nie szanuja.Ty jestes klasycznym jego przykladem.Mizogonista i mizantrop w jednym.Nie liczysz sie z nikim i niczym.Niczego sie nie wyrzekasz,do niczego nie przyzwyczajasz.Incubusy i succubusy(zenskie odpowiedniki incubusow) nie tesknia za niczym bo jedynym ich celem jest zniewolenie aniolow,czyli ludzi dobrych.
Dlaczego ja?To pytanie mnie jeszcze dreczylo.Nie jestem swieta,nie chodze do kosciola,ale na swoj sposob czcze Boga,choc nie wiem kim jest,a w zyciu kieruje sie instynktem dobra.Po co spotkalam ciebie na mym szlaku?To kara?Za co?nikomu nic nie zrobilam.Szatan sie cieszy,ale tez i smuci.Wampirowal na mnie bardzo krotko.Jestes tez pewna nagroda,bo z pomoica Twoja napisze lepsza ksiazke i zarobie kupe szmalu.przewrotny plan demona nie do konca sie powiodl.Juz slysze chichot Moich bogoiw,ktorzy mnie obronili.Ksiazka BEDZIE BESTSELLEREM.pISANA Z AUTOPSJI i tylko ja i ty bedziemy wiedziec o kim ona jest.Zmienie ci imie,zmienie zawod i dodam nieco inne szczegoly,ale reszte zostawie.
Jestes jedynym diablem ,ktorego znam osobiscie i chcialabym moc od czasu do czasu na Ciebie spojrzec.Jestes zniwalącym mezczyzna,jak kazdy incubus.Inaczej nie bylbys atrakcyjny dla pan i nie moglbys realizowac swojej misji.Grasz dla najlepszych,to prawda,bo tylko oslabianie smietanki ludzkosci jest dla sil zla interesujace.Glupki sa bezpieczne,nimi szatan sie nigdy nie zainteresuje.
..........................................................
Jestes jak Melwillowski wieloryb,majestatyczny,zwinny nieuchwytny,przebiegly,podniecajaco nieosiagalny.I gonilam Cie jak opetana,jak kapitan Ahab scigalam swojego Moby Dicka,narazajac siebie i cala moja zaloge na pewna zaglade.I dorwalam cie w koncu,.po to tylko aby w tej samej chwili Cie utracic.Pyrrusowe zwyciestwo.I stawalam sie coraz bardziej opetana przez atawistyczna zadze posiadania Ciebie,sily nieczystej ,ktorej ujarzmic nie sposob.Ahab poniosl kleske ,ja nie.W pore sie opamietalam.Ale ciagle Cie pragne,i za To sie nienawidze.Gardze tym pragnieniem i gardze soba tak bardzo,ze boje sie spojrzec w lustro,by nie zobaczyc potwora.
Ty tez mnie pragniesz i choc zagluszasz to w sobie,tesknota staje sie niemilosierna.Jestesmy skazani na siebie i dobrze wiesz,ze znow sie spotkamy.
...................................................................
Jestes geniuszem,elokwentnym szwindlarzem,diablem bez duszy.Porozmawiamy o tym co napisales jak sie spotkamy,co nastapi niebawem.Twoja proza przypomina piekna swiatynie opuszczona przez Boga.czegos w niej brak,czego jeszcze nie wiem.
..............................................................
Zdjecie numer 2.Omowie je teraz.
Najznakomitszy przyklad incubusa.Lepszego egzemplarza moze nie byc na calej kuli ziemskiej.
Oczy lekko zwezone,sino niebieskie,przeszywajacy wzrok,opanowanie zimne jak stal.Oczy faceta,ktory przed momentem ugodzil smiertalnie meza swojej kochanki i na oczach konajacego w meczarniach posuwa jego zone.
Usta-pelne,ale skierowane ku dolowi.Wykrzywione w sarkastycznym paroksyzmie.Ile w nich nienawisci,lekcewazenia,skrywanej dumy i proznosci.Tak incubus ten doskonale wie ze jest niezwykle atrakcyjny dla pan.Ze nie musi nic robic aby je zdobywac.Wystarczy ze raz na nie spojrzy tym zamglonym wzrokiem,lekko rozchylajac usta a juz sie o niego ocieraja.Rzadko sie usmiecha,jest smutny,a smutek ow jest jego sila.kAZDA BEDZIE STARALA SIE GO POCIESZYC.Incubusy prawie nigdy nie smieja sie do rozpuku.
Kosci policzkowe-silnie zaznaczone,nadaja twarzy srogi meski wyraz.Zdecydowany,silny man -mysla sobie glupie samiczki.
Czolo-duze z dwiema poprzecznymi bruzdami-kwintesencja inteligencji i rozumu.
Tak,to prawda Filipie X,jestes dzielem sztuki,arcydzielem wukonanym przez przez Arcyszatana.Twoja podobizna powinna wisiec w National Gallery,tuz obok dziel Van Goga.
................................................................................
Skasuj moje zdjecia i wszystkie maile,ktore do Ciebie pisalam.Ja juz to zrobilam.Nie chce,aby ktokolwiek byl swiadkiem mojej hanby.Gratuluje Ci pomyslu na urozmaicenie sobie swojego nudnego zywota.Tkwisz w szponach materii i jestes ubeswlasnowolniony przez kobiete ,ktorej nie kochasz,bo gdybys zywil do niej jakiekolwiek uczucie to bys jej nie zdradzal.
Szkoda ,ze mnie w ogole do siebie dopusciles,ale przeciez sama sie pchalam jak cma do ognia.
Bawisz sie ludzmi Mefisto,a to sie kiedys na Tobie zemsci.Ludzie nie sa pileczkami kuglarza,ktorymi mozna zonglowac do woli.Skonczysz jak Wielki Gatsby.Jakie szczescie,ze nie podzielilam losu Martina Edena,dotknelam dna,ale wyplynelam na powierzchnie.Cierpialam krotko,a Twoje cierpienie jest ponure ,mroczne i ma nature nieskonczonosci.
.......................................................................
Nie jestem do konca Ta ,za jaka mnie masz.Niestety musialam.Ukrylam kwestie statusu materialnego.Nie chcialam,zebys byl kolejnym lowca posagow,ale zauwazylam,brak zainteresowania pieniędzmi.3 lata temu stalam sie wlascicielka ogromnego majatku ziemskiego,komleksu palacowo-parkowego i 450 hektarow,na ktorych juz 2 sezon uprawiam pszenice.W zeszlym roku mialam cudowne zbiory-100 kwintali z hektara.To co zarabiam laduje w renowacje dworku i moich wlosci.Mam smiale plany na kolejne 10 lat.Doprowadze te posiadlosc do stanu z przed 1944 roku,kiedy to Rosjanie nam ja zabrali.A moje rodowe nazwisko to ....................,niestety.Tak wiec kotku pragnęła Cię najprawdziwsza arystokratka skurwielu.Czarny mercedesik tez jest moj i pare innych rzeczy tez. Tez sie niezle bawilam,Filipku.
..................................................................
Pokonales juz mnie.Zabiles.Poszatkowales mnie na kawalki.Ale z Nia nie wygrasz.Nie uciekniesz przed Nia.Dorwie Cie wszedzie.Wiem to ,bo probowalam.Wyjechalam na koniec swiata by zapomniec.Byla ze mna zawsze i o kazdej porze,nawiedzala mnie nawet we snie.Szukalam pomocy u szamanow.Naga namaszczali mnie krwia koguta ofiarnego,ktorego mistrz ceremonii zabil na moich oczach.Biedny kogut.Zginal na marne,a ja do dzis slysze jego ostatnie rzezenie.Koszmar.
Ale cierp jak cierpienie ukochales.Doszlismy razem na koniec teczy i zapadlismy sie po szyje w bagno.Nawet nie wiem jak sie nazywasz.Filip to pewnie wymyslone imie na potrzeby Sympatii.Filipie nie Filipie- widzisz rozwiazanie naszego paradoksu?Bo ja tak.
....................................................
Boze jak ja Cie ..... ,Ty draniu.
...................................................
Dzisiaj sa Twoje imieniny.Zycze Ci spelnienia wszystkich Twoich ambicji,wydania ksiazki,slawy i pieniedzy.Myslalam ,ze spedzimy ten dzien razem w wielkiej wannie z hydromasazem.Wszystko bylo przygotowane na te uroczystosc,tylko Ty jak zwykle zawiodles.Jestem umeczona nasza znajomoscia.Nie moge Ciebie miec,nie moge o Tobie zapomniec.Zazdroszcze kobiecie,ktora pieprzysz.Wolalabym byc przez CIebie pozadana,niz lubiana.Lubie,to najbardziej okrutne ze slow jakie wypowiada facet do kobiety.Oznacza po prostu obojetnosc.Tchorzem moze nie jestes,ale przede mna uciekasz jak zajac przed chartem.Jestes wspanialym czlowiekiem,ale niestety nie dla mnie.W stosunku do mnie wykazales niezwykla doze okrucienstwa i bezdusznosci.
.............................................................
Drogi przyjacielu, Odchodze.Odchodze bo mnie nie potrzebujesz.Nie potrzebujesz ani mojego ciala,ani mojej duszy,ani mojej pomocnej dloni ,ktora don wyciagam.Masz neuroze i mam na to dowody,ciezka jej postac.Tak jak mial ja moj niezyjacy juz,jedyny prawdziwy przyjaciel,Tomasz Beksinski,ktory podobnie jak Ty nie chcial jej leczyc.Kochalam go,a on mnie,miloscia braterska,te same frenetyczne dusze,ktore przy zyciu trzymala tylko chec niesienia dobra.Dusze,ktore musialy zyc w kloacznych czasach,wbrew sobie a ku uciesze Bogow.Juz Go nie ma i spotykajac Ciebie mialam cicha nadzieje,ze odnalazlam czastke jego jestestwa w Tobie.Czastke duszy,ktora we mnie wrosla.Twa dusza,a nie cialo tak mnie pociagala.
Glowa muru nie przebije.Wiem kiedy zejsc ze sceny.Tkwisz ciagle myslami przy dziewczynie,ktora Cie odrzycila.To nie matka,ona byla dobra i wspaniala,ale ona odeszla z kupidynem przeszlosci.Nie bede rywalizowac z jej cieniem bo jej pamiec wyryta jest ikonograficznie w TWojej duszy.Niech tak zostanie.Nie umiesz kochac bo nie chcesz.Kochaj pamiec ducha przeszlosci jesli lubujesz sie w smutku i odrzucasz realna kobiete.NIc tu po mnie.Bogowie juz pozamiatali.
...............................................................
Trzymaj sie i niech Cie smutek przez zycie niesie,jak mala lodeczke przez fale oceanu.Poradzisz sobie beze mnie.Jestes swietnym plywakiem kochanie.
............................................................
Mr.Perfidius w nowym wcieleniu ,jakze boskim,jakze zmyslowym,jakze doskonalym-waz kusiciel kontratakuje.Szuka kobiet,bo tylko z kobietami wygrywa.Tylko czego chce ode mnie ten cholerny jaszczur,z jadowymi klami.Nike jest Twoja,cala Twoja.upokorzyles mnie tak ,ze musialam dlugo lizac rany.Wbiles mi sztylet miedzy lopatki,od tylu,i przekreciles rekojesc o 360 stopni.A na koniec sprzedales jeszcze mocnego kopniaka.Miales chyba potezny orgazm,ty sadysto.Prawdziwea eksplozje.Ciesze sie ze to ja bylam dostaRCZYCIELKA TAKIEJ ROZKOSZY.
Teraz szuka nowych ofiar,bo zadny jest komplementow,slow uznania,nedzny aktor na wirtualnej estradzie.Intrygant,drugi Szekspir we wspolczesnym wydaniu.
Ps.niech Twoje cudo lsni w blasku Twojego geniuszu.
Chetnie dalabym Ci w ten piekny pysk,z mojej malej piastki.
........................................................................
Pani psycholog tez ma swoje uczucia,a Ty sie mna bawiles,igrales przestawiales mnie jak pionki na szachownicy,a wszystko z diabelskim usmiechem i w bialych rekawiczkach.Podniecal Cie moj mozg bo z taka kobieta nie miales do czynienia.Jestem geniuszem tak jak Ty,i w pewnym sensie szarlatanem. Nigdy Ciebie nie zapomne,a i Tobie nie uda sie wymazac mnie z pamieci.I nie zycze Ci zle,po prostu nikt mi w zyciu tyle krwi nie upil co Ty i stad ta wscieklosc.Jestem czlowiekiem i mam prawo odczuwac skrajne uczucia.to chyba normalne.Jestes diablem i powinienes udac sie do egzorcysty .Moze Ci pomoze

Zaloguj się