Remedium

Przed

"Ludzie weseli popełniają więcej głupstw niż smutni. Ale smutni popełniają większe głupstwa niż weseli"        

 Ewald von Kleist 


Właśnie zdobyłem półtoragodzinnego Dr Housa, wstęp do szóstej serii. Szykuję sobie żubrówkę z sokiem jabłkowym i zostawiam świat za oknem. Każdy gdzieś ucieka nawet jeśli nie ma przed czym. Ale każdy ma przed czym.

Na pewne dolegliwości nie ma remedium

  

Po

Jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy tworzą postacie i realia, zdolne sprawić, że zachowuję się jak dziecko, aby zaraz zachować się jak sędziwy starzec; to smieję się beztrosko, uśmiecham smutno, klaszczę w rytm muzyki, aby po chwili nie móc drgnąć  z otwartymi ustami, gdy drga powieka.

Prawie wszyscy, którzy zachwycają się  Dr Housem widzą w nim chama, któremu przystoi to chamstwo. To kręci widzów, uwielbiają zuchwałość, gdyż jest ezgotyczna dla nich. Nie znają jej osobiście, nie doświadczają. Aby być tak zuchwałym trzeba być równie inteligentnym inaczej Cię zniszczą.

Mniejsza z tym.

Magia tej opowieści zawarta jest w studium nad człowieczeństwem, walką ze słabościami, relacją między ludżmi i w tym jak może jedno słowo obrócić wszystko w pył lub nadać sens. I to nie jest tylko jego walka lecz każdego z nas.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że lubię Housa ponieważ jestem do niego podobny. Nie fizycznie podobny, chociaż moje oczy są równie niebieskie.

Nie doszukuję się podobieństw ale rozumiem pustkę gdy stoi za zamkniętymi przed nim drzwiami domu.

I jest sam. Całkowicie sam.

Myślę, że to jedna z piękniejszych baśni w nowożytnym świecie. Należy się cieszyć i korzystać. Jestem pełen podziwu, a to wiele jak na mnie.

  

 

    

Zaloguj się