Patrzący na niebiesko

Patrzyła nań ze zdumieniem.

Nic z tego nie rozumiała lecz bardzo jej się to podobało.

- Nie umówię się z Tobą do kina - rzekła ze smutkiem- bo mam swego chłopca.
Powiedz czym jesteś? Bibliotekarzem? Mówisz jak z książek. - mężczyzna uśmiechnął się
z czarującą melancholią.
- Jestem wrakiem ludzkim - rzekł dość dramatycznie- człowiekiem nieszczęśliwym i podłym. Żegnaj dziewczyno z kawiarni.

Poczuła naraz przez chwilę, że rzuciłaby wszystko i poszła za tym chłopcem
patrzącym niebieskimi, ciężkimi oczyma, lecz natychmiast odepchnęła od
siebie tą myśl i wróciła do równowagi.
Niepoważny facet- pocieszyła się zaraz - Nie taki jak mój.

Zaloguj się