grudzień

Laponka

Mikołaj mi spierdolił, to znaczy wcale nie przyszedł.

Ona, bo moim Mikołajem jest Mikołajka.  

To oczywiste.

Musiałem mieć wkurwioną minę podczas snu,  że mimo otwartego okna nie wlazła. Jednak może wlazła ale nic nie zostawiła. Zabrała?

Wiedziałbym o tym.

"Nigdy nie uwolnimy się od naszych słabości i błędów. Czasem jednak inni mogą nas uratować od nas samych."

- Jonathan Carroll  "Zakochany duch"
 

   I jak tu wierzyć Laponkom

 

 

 

 

 

 

Privacy preferences
__cookiemgr_infotext__

Privacy declaration

Show details
Our webpage stores data on your device (cookies and browser's storages) to identify your session and achieve basic platform functionality, browsing experience and security.
__cookietype_func__

Zaloguj się