Furia

Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.

Krzysztof Kamil Baczyński

Całe życie jakoś lawirowałem.
Zwyczajnie zawsze udawało mi się znaleźć gdzieś między Bogiem, a prawdą.
Byłem buntownikiem, który bojkotował wszystko co przypisane w kanonie społeczeństwa.

Buntowałem się nawet przeciw ojcu, z którego wbrew teorii dziedziczenia mało co na mnie przeszło. A może się mylę. Może to coś co właśnie miał on gdzieś w środku mam i ja ale zdecydowanie na wierzchu.
On w środku był dobrym człowiekiem, ja w środku byłem zły ale zły inaczej. Za to na zewnątrz był niezłym skurwysynem, a ja w środku mam bijący szybko organ. Tylko chyba wolałbym aby było odwrotnie.

   Miałem się czasem za twardziela co to przeżyje w lesie na obcym terytorium, z kawałkiem stali w rękach i ocali w dodatku pobliską wieś od zwichrowanych skurwysynów. Myliłem się co udowadniał mi świat każdego dnia.

Wyrywam kotu ptaka, żyje, dyszy wystraszony, wygląda jakby miało mu wyskoczyć serce. Kładę go w miejscu bezpiecznym aby się uspokoił. Trudno krzyczeć na kota, taka jego natura. To chyba jedyne zwierzę, które dla zabawy, dla swego dziwnego instynktu zamęcza na śmierć swoje ofiary. Jedyne, a może zwyczajnie przebywając tyle wśród ludzi zwyczajnie się od nich nauczył.
Patrzę z nad motocykla, który znowu cierpi na chuj wie co, a ptak wciąż dycha. Odpocznie i odleci. Później idę do niego aby dać mu wody, a on przewrócony na plecy. Ma otwarte częściowo oczy, bardzo ciemne, piękne oczy. Nie wierzę, że nie żyje, dmucham na niego, brat mówi abym dał spokój, nie chcę dać spokoju. Siadam na schodach podtrzymując go na rękach, wciąż ma te piękne oczy które jakby wpatrywały się we mnie. Jednak oczy te cichną, stają się zimniejsze. Nie wierzę, że nie żyje ale to bez znaczenia. To wszystko toczy się obok, bez względu czy chcemy i czego chcemy. Kładę go znowu w bezpieczne miejsce, może tylko śpi.

Jestem tak miękki, że jak widzę zdjęcie dręczonego zwierzęcia to nie jestem w stanie funkcjonować, od razu mnie nie ma, jakbym zniknął.

Ramiona stają się twarde, dłonie w wyobrażeniu ściskają coś co odda cierpienie tej pierdolonej masie gówna które chodzi po świecie, a zwyczajnie powinni już nie żyć.

Tak zwyczajnie, bez pieprzenia o wartości ludzkiego życia.
Chcesz mi udowodnić, że ludzkie życie jest cenniejsze od innego? To wyjaśnij mi przewagę w zdjęciu rzucającego w imię idei kamieniem człowieka w klęczącą kobietę, nad trzema szczeniakami tulącymi się do matki. Wyjaśnij mi to, a jak nie umiesz to zwyczajnie przestań pierdolić nad wartością życia ludzkiego.
Jestem tak miękki, że zabijanie, znęcanie się nad istotą niewinną sprawia, że marzę o wyrzynaniu. Nie zabijaniu, marzę o rzezi skurwysynów.
Jestem wściekły na ludzkość, wściekły na to, że cywilizacja broni życia ludzkiego w imię idei. Jestem wściekły, że człowiek jest tak głupi, iż nie rozumie, że żadna istota na świecie nie chce śmierci więc czemu zabijamy dla zabawy.

Mamy się za inteligentny twór? Oznaką inteligencji jest moralność i etyka. Zrozumienie wartości natury, umiejętność życia w symbiozie i czerpania z tego. Ale nie, my wolimy w imię kaprysu znęcać się nad zwierzętami, a w imię religii – jakiejkolwiek - kamieniować, zabijać w okrutny sposób, zarzynać na ofiarę. Czy to jest oznaką inteligencji?

Wiara w fakt, że śmierć owcy sprawi radość bogu? Gratuluję.


   Popierdolone plemię chrześcijan przeszło cały świat dokonując rzezi ludów. W imię jakiej wartości?
Zwichrowana hołota islamska już pomijając nawet ideę świętej wojny, bije kobiety dla kaprysu. Zbiera się jak na targu, wrzuca niczemu winną osobę do dołu i kamieniuje. Co usprawiedliwia kamieniowanie? Czy jeśli już nawet ta osoba musi ponieść karę w postaci śmierci to należy zadawać tak okrutną śmierć? Czy to jakaś gra, czy zabawa?

Chcesz mi powiedzieć, że to niestety okrutna tradycja? Więc zmieńmy tradycję chyba właśnie po to mamy mózgi, aby ewoluować.

Ten sam popieprzony lud, zamyka się w domach w ramadan i dokonuje takich orgii, że Markiz de Sade to przy nich świętoszek. Ale w nocy Allach nie widzi więc nic się nie dzieje. Biedne dziewczynki muszą współżyć z chucią prymitywnych arabów od szóstego roku życia, a w dodatku są bite, poniżane, a nawet tłuczone na śmierć.

To jest cywilizacja? Wyrżnąć taką cywilizację.
Ponadto już tak wyrachowali się, że gwałty na kozach wpisali w swoją tradycję. I ich życie ma być cenniejsze niż zwierząt? Powiedz mi dlaczego?

   Tak gardzę gatunkiem ludzkim, że już nawet uwidacznia to moja twarz.

Aby uchodzić za mądrego należy rozróżnić wartości jakie winna mieć jednostka. Zrozumieć podstawowe zasady dla jakich ukształtowała nas natura, które zawsze winny być ponad zasadami jakiegokolwiek Boga. A ten kto chce na siłę Boga, niech zwróci swój wzrok na buddyzm, na religię opartą na filozofii mądrości.
Bardzo mnie to wszystko osłabia, a jednocześnie bierze mnie taka wściekłość, że gdyby uwolnić tą furię podjąłbym się czystek w człowieczeństwie.
Z zimną krwią nie gloryfikując ani na sekundę życia ludzkiego.
Szukamy świętości, symboli, grali, cudów a nie znajdujemy nic ponad ubezwłasnowolnienie. Dopóki człowiek będzie częścią tłumu nie usłyszy niczego co powinien słyszeć.
Zaraz dobry katolik powie mi, że on kocha wszystkich ludzi i Jezusa i matkę świętą i jest dobry, nie zabija. Bardzo dobrze, odpowiem ale co się stanie jak krzyż ruszy w kierunku Jerozolimy? Sprzeciwisz się aby nie palić w imię Boga? Jeśli się nie sprzeciwisz to znaczy, że jesteś tylko trybikiem w maszynie, nie masz nic z godności i sumienia. A jeśli się sprzeciwisz to znaczy, że cały czas się myliłeś.

Zawsze jakoś tak lawirowałem między diabłem, a kłamstwem. Nie można nie krzywdzić mówiąc prawdę, więc trzeba było krzywdzić, a czasem gdy miałem przypływ tkliwości kłamałem.
Nie lubię ludzi. To nie jest poza. Ja zwyczajnie nie lubię nas jako gatunku. Nie lubię też małż, nie zjadam ich. Może gdybym je lubił to bym się nimi delektował, kto wie.
Lubię przygarnięte cztery koty, którym uwiłem wymyślne spanie w piwnicy i system wyjściowy przez okno. Lubię je oswajać. Mieszkają razem ale każdy jest różny, inaczej na mnie reagują. Daje się głaskać tylko matka dwóch maluchów, z których jeden rudy na mnie syczy gniewnie, a drugi walczy z ciekawością. Jest też jeden spoza rodziny, sam się wprowadził. To w ogóle dziwna historia, opowieść o tym jak rodzi się zaufanie, bez oswajania.
Mniejsza z tym.
Niech jednak to was nie zmyli. Magni wrażliwy wciąż bez mrugnięcia okiem jest w stanie wybić krzyczących „allah akbar” i uzbrojonych po zęby, przeświadczonych o swojej sile skurwysynów w kilka sekund. I tych od drugiego i trzeciego boga również.  Ja zwyczajnie umiem dobrze i szybko strzelać, a wy zwyczajnie błędnie wierzycie w swoją wyższość. Może i nawet wierzycie, że ochroni was wasz Bóg przed takim innowiercą.
Też błędnie, bowiem nawet jeśli istnieje jakikolwiek Bóg to każdego dnia daje wyraźny dowód na to, że nikogo nie niańczy i aż prosi się o to aby przestać się ku niemu zwracać.


   Moja wrażliwość to dosyć krytyczny zmysł. Nie rozróżnia białych, czarnych, beżowych, wysokich,. Niskich z lewicy, prawicy czy od Allacha czy od Jahwe.
Rozróżnia całkowicie jednostkowo.
W tym momencie życia żaluję tylko, że je zmarnowałem. Żałuję, że nie mogę być wściekłym desantowcem uzbrojonym po zęby i chodzącym po świecie.

A raczej żałuję, że świat jest tak skonstruowany, iż broni ułomnego człowieka. To cywilizacja upośledzonych intelektualnie, zwichrowanych, słabych. Po to jest tworzone coraz to bardziej liberalne prawo, nie broni się niewinnych tylko śmietanka społeczeństwa ich gwałci, a wściekli ojcowie muszą umierać. Jeszcze kilka wieków temu śmietanka też gwałciła, ale wściekły ojciec miał większe szanse zatopić miecz w ich karkach i skutecznie przeżyć. Nie chcę cywilizacji, w której jakaś upośledzona przez naturę wypacykowana lady gaga, krytykuje mój kraj ( na marginesie swój kraj też mam w pogardzie) o brak tolerancji dla jakiś innych zwichrowanych małp czyli gejów.  Nie chcę aby podawano mi takie wiadomości jako istotne, mam zdanie tej baby pod podeszwą buta, niech się najpierw ubierze jak chce do mnie mówić. Nie chcę też mieć do czynienia z tymi co jęczą przed nią w aplauzie. Hołota kulturowa, czy religijna to tylko hołota. Z nią można zrobić wszystko, mają małe mózgi. Mogą być oczytani, wykształceni ale to nic nie znaczy. Zwyczajnie wciąż mają małe mózgi.

Dobrze funkcjonujący mózg musi poddawać wszystko krytycyzmowi w imię wyższych wartości. Czemu wyższych? Bo tylko to jest oznaką inteligencji, ewolucji. Niech mi nikt nie mówi, że dwóch facetów robiących furorę bo przebierają się za panienki to coś fajnego. Ale jest fajne, jest fajne w mniemaniu cywilizacji bo ona przyzwyczaiła do tego, że wszystko co odbiega od normy musi być aprobowane bo wtedy jesteśmy cool. A durna telewizja promuje to i propaguje. Nie, nie dlatego, że to właściwe. Zwyczajnie robi to dla pieniędzy bo mądrzy wiedzą, że najwięcej publiki dają denne dla ćwierćinteligentów programy. Mądrych rzeczy prawie nikt nie rozumie, a jak nikt nie rozumie to nie ma zbieraniny. Należy dać hołocie to co lubią, czyli lwy i chrześcijan. Czy wy wiecie jak euforycznie wiwatował tłum w coloseum? Tak jak wy przed telewizorami i przed obleśną babą, której marketing robi z waszych mózgów piankę.


   Cywilizacja ludzka to egida dla pomiotu, dla parszywców. Najgorsze jest to, że jest ich tak wielu i mają tak rozwiniętą bezpieczną dla nich strukturę polityczną i prawną, że jednostka nie może nic zrobić.

   Pieśń Bogów:

   Biblia nakazuje kamieniowanie kobiet i mężczyzn w następujących przypadkach (Stary Testament jest księgą, z której wywodzą się trzy największe religie świata. Co gorsza wielu wyznawców uznaje Boga za milosiernego.) 


gdy kobieta jest nie-dziewicą-
Ks. Powt. Prawa 22:20-
"Lecz jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety,wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, aż umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca. "

gdy kobieta została zgwałcona,ale "nie krzyczała"-
Ks. Powt. Prawa 22:23
"Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią, oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą: młodą kobietę za to, że nie krzyczała będąc w mieście, a tego mężczyznę za to, że zadał gwałt żonie bliźniego. "

-za wróżenie i horoskopy-
Ks.Kapłańska 20:27-
"Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich."

-za zbieranie drew w szabat-
Ks.Liczb 15:32-
"Gdy Izraelici przebywali na pustyni, spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy przyprowadzili go ci, którzy go spotkali przy zbieraniu drew, do Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo jeszcze nie zapadło postanowienie, co z nim należy uczynić.
"Pan zaś rzekł do Mojżesza: Człowiek ten musi umrzeć - cała społeczność ma go poza obozem ukamienować.Wyprowadziło go więc całe zgromadzenie poza obóz i ukamienowało według rozkazu, jaki wydał Pan Mojżeszowi."

Dodajmy,że Biblia nie nakazuje ukamieniowania Lota,który zaproponował tłumowi swoje córki na zgwałcenie,ani Lewity z Efraima, który wydał na zgwałcenie swoją żonę:

Ks. Sędziów 19:24, Biblia Tysiąclecia-
"Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa. Mężowie ci nie chcieli go usłuchać. Człowiek ten zatem zabrawszy swoją żonę wyprowadził ją na zewnątrz. A oni z nią obcowali i dopuszczali się na niej gwałtu przez całą noc aż do świtu. Puścili ją wolno dopiero wtedy, gdy wschodziła zorza. Kobieta owa, wracając o świcie, upadła u drzwi owego męża, gdzie był jej pan, i pozostała tam aż do chwili, gdy poczęło dnieć. Pan jej, wstawszy rano, otworzył drzwi domu i wyszedł chcąc wyruszyć w dalszą drogę, i ujrzał kobietę, swoją żonę, leżącą u drzwi domu z rękami na progu. «Wstań, a pojedziemy!» - rzekł do niej, lecz ona nic nie odpowiadała. Usadowiwszy ją przeto na ośle, zabrał się ów człowiek i wracał do swego domu. "

Biblia również nie nakazuje ukamieniowania gwałciciela 

niewolnicy.Za zgwałcenie niewolnicy wystarczy złożenie w ofierze "ofiary całopalnej" z barana.
Ks.Kapłańska 19:20-
"Jeżeli kto obcuje cieleśnie z kobietą wylewając nasienie, a ona jest niewolnicą przeznaczoną dla innego męża, ale jeszcze nie wykupioną ani obdarzoną wolnością, to będzie im wymierzona kara, jednak nie kara śmierci, bo ona nie była obdarzona wolnością. Przyprowadzi mężczyzna przed wejście do Namiotu Spotkania swoją ofiarę zadośćuczynienia dla Pana, to jest barana na zadośćuczynienie. Kapłan dokona za niego przebłagania przed Panem, ofiarując barana na zadośćuczynienie za grzech, który on popełnił, i będzie mu odpuszczony grzech, który popełnił."  


   Moja morlaność nie pozwala mi na hołd ku tym świętym księgow i Bogom, którym one patronują.

Dlaczego? Właśnie choćby dlatego, a to jedna setna bestialstwa i zwyczajnego bezsensu, braku logiki, mądrości, niepotrzebnemu okrucieństwu, politykierstwu etc. 

Czyje istnienie cenniejsze?

Tych zwierząt

Czy tych zwierząt

 

 

P.S.

Ktoś jakiś czas temu powiedział między innymi, że większosć musi decydować, że większość ma zawsze rację dlatego demokracja to mimo wszystko najlepszy ustrój.

Bez dywagacji na temat faktu, że w społeczeństwie więcej jest idiotów i zwykłych prymitywów, zacytowałem mu wspaniałe zdanie Benjamina Franklina, które nie porusza aspektu właściwości ustroju lecz wyśmienice pokazuje o co tak naprawdę chodzi.

 

   "Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania."

 

W życiu zawsze trzeba być dobrze uzbrojonym, najlepiej w niezłą broń w postaci mózgu. Wówczas tylko możemy być wolni.

 

Zaloguj się