Dr House

' niewiedza jest błogosławieństwem'

- (Chase) czemu każdy zakłada, że wszyscy działają tak samo?

- (13) Bo tak jest. Nasze ego skłania do marzenia abyśmy byli jedyni w swoim rodzaju ale tak naprawdę wszyscy chcemy tego samego. Miłości, przebaczenia, czekolady.

- (Chase) Ja tylko chcę żeby mi wszyscy dali święty spokój. Jak mogę to dostać?

...

- (Żona pacjenta) Dlaczego to robiłeś? Dlaczego się ogłupiałeś?

- (pacjent) po prostu trochę się przykręcałem. Kiedy mózg działał wolniej, wszystko wydawało się trochę lepsze. Życie było znośne.

...

- (pacjent) Mówiłem wam. Wiesz jaka jest różnica pomiędzy moim i jej IQ? 91 punktów, bliżej jej w tym sensie do gibona niż do mnie. Uprawianie z nią seksu pachniałoby bestialstwem.

- (foreman) Zakładam, że nie ożeniłeś się z nią z powodu jej ocen z fizyki stosowanej.

- (pacjent) chciałbym tylko żeby umiała to przeliterować.

- (foreman) Naprawdę uważasz, że byłbyś szczęśliwszy z kimś kto potrafi lepiej literować?

- (pacjent) Nie. I w tym tkwi problem. To ja jestem dupkiem. Chcę, chcieć z nią być. Ale kiedy myślę trzeżwo...nie mogę.

...

- (House) Wiem ale nie mam kogo spytać.

- (pacjent) Jesteś samotny, co?

- (House) Nie jest aż tak żle.

- (pacjent) Więc nie jesteś aż tak mądry. próbowałeś się kiedyś zabić?

- (House) Nie jakoś gwałtownie.

- (pacjent) A ja tak.(...) W szpitalu podali mi jakieś prochy i wszystko stało się lepsze. Nie czułem się opuszczony czy samotny. Tam poznałem żonę. Była taka szczęsliwa...i taka głupiutka. A ja byłem...mądry. I nieszczęsliwy. I co z tym geniuszem. Zakochałem się w niej jak głupi. I chciałem żeby tak już zostało.

 Sezon 6- odcinek 8

Zaloguj się