Nieudacznicy

Materiał w formie audio https://open.spotify.com/episode/4QeTDkRCeYUIdgrDjODJSC

Dlaczego w Polsce mamy kryzys energetyczny, zatrważającą inflację, martwą służbę zdrowia, brak systemu pomocy krzywdzonym dzieciom i generalnie zrujnowany kraj?


"Dlaczego w Polsce były egzorcysta dostał od Ministerstwa Sprawiedliwości aż 47 milionów złotych dotacji na działalność – uwaga – pomocową dla dzieci. I to egzorcysta w Polsce prowadzi dziecięcy telefon zaufania. Czyli administracja cywilizowanego - mogłoby wydawać się – państwa, sprzyja czarownikowi, który twierdzi, że dzieciom zagraża diabeł, a on umie z nim walczyć. Jakie ma ku temu kwalifikacje społeczne? Jakie wykształcenie? O dziwo wystarczy teologiczne. Do walki z potworami wystarczy kmiot z krzyżem. Zatem jesteśmy niczym ponad średniowiecznego prostaka, tylko lepiej uczesani. Polska jest obecnie drugą w Europie potęgą egzorcystów. To wprost dowodzi, jak leży edukacja i państwowy system pomocy dzieciom. W tym kraju rolę tę przejął czarownik, a państwo wspiera go prawnie i finansowo." (fragment z mojej książki Prawda Nas Wyzwoli)

Dlaczego jesteśmy jedynie pejzażem ambon myśliwskich i krzyży?

Dlaczego narzuca się na nas - konstruktem prawnym - uznawanie urojenia za słuszne i szanowanie instytucji stojącej na straży tego urojenia, a będącej instytucją okupacji i przemocy?

Dlaczego nie możemy rozliczać bandytów gwałcących dzieci i chronić dzieci? Dlaczego gwałciciele są ukrywani na innych parafiach? Dlaczego państwo nie ściga ich skutecznie wykonując jedynie wolę organizacji, do której te zdegenerowane bydlaki należą?

Dlaczego państwo nie chroni polskich obywateli przed funkcjonariuszami Kościoła katolickiego, który jako organizacja należy do obcego państwa? Nie tylko nie chroni ale sprzyja tym obcym funkcjonariuszom?
Dlaczego państwo Polskie finansuje obcą strukturę jaką jest Kościół katolicki, należący do obcego kraju? Dlaczego funkcjonariusze tej struktury mogą nabyć nieruchomości z 99,9% bonifikatą, a Polski obywatel nie? Dlaczego gdy umrze przedstawiciel tej organizacji i zostawi długi, to spłata ich ciąży na Polskich obywatelach? A gdy zostawi spadek, to przechodzi on na poczet Kościoła katolickiego?
Mógłbym punktować do wyczerpania limitu znaków, a i tak nie wymieniłbym wszystkich aspektów.

Dlaczego mimo rosnącej w zatrważającym tempie biedy, przeznacza się z publicznych pieniędzy na Kościół katolicki coraz więcej? Mimo, że Kościół katolicki jest najbogatszą instytucją na planecie ziemia?
Dlaczego funkcjonariusze tego kościoła, mówiący, że pomagają nie chodzą po wsiach aby pytać ludzi czy mają czym grzać? Czy dzieci wymagają lekarstw, leczenia? Dlaczego oni jedynie mówią o pomocy, zbierając przy tym pieniądze, a nie pomagają? Dlaczego państwo nie rozlicza ich z tego? W końcu już im państwo płaci olbrzymie pieniądze za coś do czego się słownie zobowiązali. Zatem nie wywiązują się z umowy. Gdzie są sankcje?

Dlaczego państwo pozwala aby lichwiarze naciągali biednych ludzi raz w tygodniu, a raz w roku wpraszali się do ich domów i naciągali ich na więcej. Dlaczego państwo nie traktuje tego jako wyłudzenia? Dlaczego państwo ściga za przekręt na wnuczka, a nie ściga za przekręt na boga?

Dlaczego nie zorientujecie się, że ci, którzy widzą jak mieszkacie, jak jest chłodno, jak dzieci są ubrane i zabiorą kopertę z waszą ofiarą są tylko wyzyskiwaczami? Gdzie jest owa pomoc, o której mówią? Na jakim pułapie? Są najbogatszą instytucją, zatem to oni powinni zostawiać wam kopertę. Poza tym dostają od państwa niemal 19,6 miliarda złotych rocznie, to jest 54 miliony dziennie! Naszych pieniędzy. Utrzymanie Kościoła katolickiego w Polsce przed jeden tydzień, to koszt budowy jednego szpitala na trzysta łóżek!

Dlaczego rzesza tych często młodych mężczyzn, zakonników czy księży nie zaoferuje pomocy na gospodarstwie czy w obejściu. Nie zapracuje na swój datek. Przecież masa starszych ludzi wciąż potrzebuje skopania ogródka czy porąbania drwa. Dlaczego oni tylko sięgają łapą uznając, że im się należy? Dlaczego państwo akceptuje to zdzierstwo? Dlaczego państwo pozwala aby pod ciężarem fałszywego poczucia winy i obowiązku społeczeństwo ubożało kosztem najbogatszej instytucji? Należącej do obcego mocarstwa, które to jest najbogatszym krajem na świecie. Cztery razy bogatszym od kolejnego, Kataru. Nie chcecie nawet zastanawiać się ile razy bogatszym od Polski.

Dlaczego nie ma skutecznego prawa w Polsce aby skazać -a zatem skutecznie odstraszyć następnych - sadysty ciągnącego stworzenie za samochodem?

Dlaczego chce zamykać się w więzieniach ludzi, którzy uważają, że picie krwi boga i zjadanie jego ciała to prymitywny obrzęd, do którego nie powinniśmy zmuszać dzieci?
Dlaczego wmawianie dzieciom, że ciastko jest tym ciałem jest słuszne według władzy, a mówienie o tym, że to idiotyczne, okropne i pogłębia w dzieciach urojenie, kwalifikuje się pod paragraf i więzienie?
Dlaczego zakazuje się nam podważać każdą bzdurę biblijną? Czy mamy zatem w podręcznikach fizyki umieścić płaską ziemię, jej wiek na 6025 lat i gwiazdy przyczepione do sklepienia ją otaczającego?

Czy mamy zgadzać się z tym, że szlachtowanie miliardów zwierząt jako ofiar dla boga biblijnego było i jest słuszne. Dlaczego zakazuje się nam pod groźbą więzienia nazywać rzeczy po imieniu i nie nazwać tego barbarzyństwem?

Bo jesteśmy nędznymi intelektualnie do granic zrozumienia krzykaczami. Potomkami warchołów i kołtuniarzy. Nic nie wiedzącymi debilami. Chodzącymi jedynie na smyczy pewnej kasty mężczyzn baranami. Oni nazywają nas owieczkami. Brzmi to łagodniej i dla baranów zaszczytniej.

To czupiradło z obrazka jaką jest Pawłowicz (Sędzia trybunału Konstytucyjnego), nie tylko zachowuje się gorzej niż najgłupsza baba z targu ale i w oświadczeniu majątkowym popełniła dwa podstawowe błędy. W tym samym oświadczeniu, które w sejmie ponaglała aby już nad nim nie pracować, twierdząc, że przecież to jest proste i zrozumiałe. Zatem dlaczego popełniła w tym prostym i zrozumiałym druku błędy?
I dlaczego każe komuś iść pod stół i szczekać? Ileż w tym pogardy wobec pewnego stworzenia. Aż prosi się stwierdzić, że ten tępy i nienawistny umysł jeśli ma psa, który żyje z nią w jednym domu to ten pies siedzi - bo musi siedzieć- pod stołem.

Dlaczego jesteśmy skansenem mentalnym i gospodarczym Europy? Dlaczego wybieramy demokratycznie takich ludzi?
Bo wyborcy tych ludzi są tacy sami. Dokładnie tacy sami. Jesteśmy społeczeństwem bez żadnej obywatelskiej kompetencji.


Kryzys energetyczny w Polsce, który zaczął się niemal rok temu dziś nabrał formy patowej. Tak naprawdę ten kryzys zaczął sie dawno, dawno,dawno temu. Przecież nie od dziś rząd wie, że węgiel to paliwo bez przyszłości i objęte sankcjami. Można obrażać się i tupać na to nóżkami ale to nie rozwiąże problemów. I nie zapobiegnie katastrofie.

Pierwszą i jedyną próbą restrukturyzacji energetyki, a będącą wynikiem polackiej kompetencji, było zawierzenie jej Matce Boskiej. Cóż. Jak widać nie pomogła, aby nie mówić, że od kiedy nią zarządza to ona w zasadzie okazała się niewydajna i jedynie co narobiła to obciążenia nas wielkimi karami. Jak żydówka sprzed 2000 lat nie mająca pojęcia o żarówce miała zarządzać krajowym systemem energetyki? Tego normalny umysł nie ogarnia. Ale jak się nie ma żadnej kompetencji to się można jedynie modlić i zawierzać losy bogu. Przecież nie umiejąc nic nie rozwiąże się problemów. Można jedynie tańczyć wokół ogniska i wpatrywać sie tęsknie w niebo.

Modły są zwyczajnym środkiem zaradczym dla nieudaczników.

Matka Boska więc nie podołała, a i rząd nic z tym nie zrobił. Rząd nie przygotował Polski energetycznie. Nie inwestowaliśmy w czystą energię. Ważniejsza była wojna z lgbt, katolicka edukacja i zakaz aborcji. Zatem ważniejsze było na dyktat Kościoła katolickiego prześladowanie obywateli.
Powiedzą, że chronili nienarodzone. Szkoda tylko, że jak już się urodzą to chorują na przewlekłe zapalenie płuc w wilgotnych, nieogrzanych domach. Ale nimi nikt już się nie przejmuje. Urodziły się. Zostały zatem wpisane z automatu do rejestru parafii oraz zapewne wykupiony został obrzęd religijny. A jak umrą to miejsce na katolickim cmentarzu i kolejny obrzęd. Kasa płynie. I to jest w porządku. To jest przecież miliardowy interes.

Wizyta natomiast w domu, choćby tylko zimą, aby zobaczyć czy nikt nie zamarza nie leży w niczyim kręgu zainteresowania. Taka to ideologiczna dbałość o życie. A przecież kościół jest niemal w każdej wsi. Nie trudno pasterzowi byłoby dojechać aby doglądnąć trzódki; w końcu ma się o nią troszczyć. Nie, modły nie wymodlą ciepła. Ciepło da palone w kominku drewno lub koc. Ale ksiądz nie kupi wam koca bo to strata kasy. On się pomodli uważając, że zrobił wystarczająco dużo. A co gorsze, wy się z tym zgodzicie mimo, że wciąż będziecie marzli. Opróćz obioetnicy (bo modły to obietnica bez pokrycia) nic się nie zmieniło przecież.

Ważniejsze było rozdawnictwo pięćset plus, aby kupić głosy motłochu, by tylko utrzymać się u władzy i wraz z Kościołem katolickim rozkradać kraj doszczętnie.

A dziś? Cóż. Dziś wiosna więc kryzys energetyczny trochę oddalony. Jesienią gdy ludzie poczują ziąb, a nie będą mieli za co i czego kupić aby ogrzać dom, zacznie się demagogia, że to dlatego, że Unia zakazała węgla, że Putin odciął gaz.

Postawimy się znowu w roli ofiarnej, co polacki patetyzm uwielbia, a i co jest podstawą chrześcijaństwa. I umocnimy dzięki temu swój faszyzm i patriotyzm czyli lokalny faszyzm. Biedni, wiecznie nękani przez świat, bogobojni Polacy. Nikt nie ma aż takich problemów, tylko my. Cierpiący i dźwigający ciężar nieuczciwości świata. Ostatni bastion chrześcijańskiego zabobonu w rozwijającym się świecie. W końcu to Polska jest tym krajem, w którym nastąpi drugie zejscie Chrystusa. Tak, takie bilbordy sa nawet przy autostradach.

A może pora spojrzeć w lustro i dojść wreszcie do wniosku, że jesteśmy po prostu nieudacznikami. Nic nie umiejącymi nieudacznikami, którzy kształceni przez Jezuitów, a później proboszczów czy organistów nic nie potrafili. I wciąż nie potrafią. Tak samo jak nie potrafią pozbyć się pasożyta jakim jest Watykan i Kościół katolicki, który wysysa ten kraj z normalności, możliwości zmian, edukacji i pieniędzy.

Czesi, którzy pozbyli się Kościoła dawno temu są dziś przez Expander uważani za najlepszy kraj pod względem jakości życia w Europie. Czwarty na świecie. Nasi bezpośredni sąsiedzi. Z gorszymi warunkami startowymi, bo bez dostępu do morza. Ale Czesi nie są nieudacznikami. I postawili na edukację. EDUKACJĘ, a nie indoktrynację. Zatem wyrośli im kompetentni politycy, a nie warchoły i kołtuniarze jak nam, którzy nie potrafią przewidywać, kalkulować i dodawać faktów. A jedyna kompetencja jaką mają to klękanie i modły.

Żadna zabobonna instytucja nie utrzymuje Czechów w wiecznym, mentalnym bagnie i nie drenuje ich finansów. I nie jest u nich - jak u nas - przewodnikiem mentalnym, politycznym, seksualnym, ekonomicznym i tak dalej, i tak dalej, kapłan religijny czyli strażnik zabobonu.

Zatem gdy przyjdzie jesień, Polacy wszystko zapomną jak naprawdę było. Publiczna telewizja wykreuje równoległą rzeczywistość. A rząd dalej będzie pogłębiał dyktaturę opresji religijnej i przywilej warcholstwa i ciemnoty. Mamy pracować za miskę ryżu jak to mówią rządzący. A jak mówią księża, polski parafianin nie jest wystarczająco inteligentny aby za siebie decydować.

Jesteście jedynie lemingami wykonującymi czyjąś wolę. Czy to kapłana przez pryzmat pradawnego boga czy też polityka, którego nie jesteście świadomym wyborcą lecz wyznawcą.

A gdy przyjdzie dzień ostatecznej biedy to pójdziecie prosić o jałmużnę. Do księdza. On tym załatwi już rangę swojej potrzeby i chętnie przyjmie na plebanię wasze dzieci. Do posługi na kolanach. Tylko biedni ludzie są zależni od innych. Pamiętajcie o tym. Dlatego celem Kościoła od samego początku, czyli zamysłu apostołów, było budowanie dysproporcji finansowej.

Inteligencji już w Polsce nie będzie.

Kiedyś pozbywano się jej paląc na stosach (również w Polsce jak na przykład najwybitniejszego filozofa Polskiego, Łyszczyńskiego), uciszając groźbami, więzieniem, torturami. Dziś cywilizacja na to nie pozwala i musimy tego chociaż trochę przestrzegać, mimo, że w zasadzie jesteśmy katotalibanem. Prawo aborcyjne mamy gorsze niż Iran. A gdy dojdzie kara więzienia za obrazę religii i Kościoła to w zasadzie będziemy talibami. Inteligencja sobie na to nie pozwoli więc po prostu wyjedzie. Będzie to ucieczka, tak jak z Afganistanu uciekali ludzie przed religijnymi prymitywami, którzy powrócili z gór, gdy odjechali amerykanie. Zostaną tylko jedyni właściwi czyli ci, z którymi można uczynić wszystko odpowiednimi frazesami. Będą mieli najważniejszą dla rządzących kompetencję; umiejętność padania na kolana i uległe znoszenie swego losu. Wola boga jako orzeczenie wywoła w nich to ukochane przecież w chrześcijaństwie uczucie powinności cierpienia aby kiedyś dostać się do raju, w którym rządzi tyran. Zwyczajni głupcy i egoiści. Oni potrzebują tyranów i dyktatu, czy to w roli kmiota z krzyżem, polityka czy boga. Nie liczy się ich wola gdyż ich umysł nie jest w stanie wykreować żadnej woli. Są tylko pokorną bandą, bezwolnych wyznawców. Po co kreować jak fałszywe autorytety powiedzą im co robić. 

To czy oprawca religijny ma na imię Ahmed czy Janusz jest bez znaczenia. Ale przecież Kościołowi na tym zależy aby nie było inteligencji. Jemu zagrażają tylko świadomi i mądrzy ludzie. Trzeba się ich pozbyć. Spalić nie można bo świat zdławiłby Polskę sankcjami. Zatem trzeba uchwalić prawo, które sprawi, że inteligentni po prostu wyjadą. I zostaną sami spolegliwi i posłuszni parafianie. Więcej krzyży i ambon czyli więcej jedynej kompetencji jak modły i mentalnej, chrześcijańskiej rozrywki jak myślistwo.

Jesteśmy krajem, w którym gorliwy chrześcijanin ciągnący psa za samochodem dostaje wyrok w zawieszeniu, a ludzi mówiących prawdę o religii i Kościele chce zamykać się w więzieniach. Lekarzom zakazuje się wykonywania swojego zawodu jak należy, do szkoły jako autorów lektur wrzuca się amoralnych degeneratów, a fundamentalno-religijne organizacje finansowane z putiniowskiej Rosji jak Oldo Iuris kształtują prawo w gminach. Jesteśmy krajem, który chce wyjść z konwencji antyprzemocowej, zakazać odbioru maltretowanych stworzeń oraz forsować przepis aby już dziesiecioletnie dzieci uczestniczyły w krawawych polowaniach.

Mamy być bestiami. Prymitywnymi, żądnymi krwi wyznawcami, którzy w odpowiednim momencie jak wściekłe pitbule zaatakują wszystko na co zostaną poszczute przez dzierżących smycz. Czyli przez Kościół katolicki i oddany temu Kościołowi, całkowicie podległy rząd.


Obywatele i tak wybiorą tych samych rządzących, którzy zrujnowali kraj. Każdy jeden wyborca rządzącej partii zwali winę, tam gdzie zwali ją sama partia; na Putina i wojnę. Na Unię Europejską. Tak jak i na Tuska. Przecież to już się dzieje.

Mimo, że abtrakcyjna inflacja i bieda wraz z kryzysem energetycznym zaczęły się na długo przed wojną w Ukrainie czy zakręceniem gazu. Mimo, że Tusk od wielu, wielu lat nie rządzi w Polsce. W Polsce od wielu lat rządzi teokratycznie w zasadzie partia, która najgorliwiej chodzi na smyczy Kościoła katolickiego. Obok wyrastają podobne ale zawsze zasymilowane z Kościołem. To zadziwiające ale w tym kraju nie ma najmniejszych szans na polityków, którzy nie będą chociaż minimalnie współpracować z Kościołem. To tylko dowodzi kto jest naszym odwiecznym okupantem i panem. Kto tu tak naprawdę rządzi.  Od ponad X wieków to Kościół katolicki degeneruje Polskę, wysysa ją jak pasożyt z finansów i stał za każdym rozbiorem Polski. Stoi za jej stanem gospodarczym i intelektualnym. Dlatego jesteśmy biednymi ciemniakami. Katolickim motłochem.

Nic nie wiedzącymi i nie umiejącymi kretynami.

 

 

 

Privacy preferences
__cookiemgr_infotext__

Privacy declaration

Show details
Our webpage stores data on your device (cookies and browser's storages) to identify your session and achieve basic platform functionality, browsing experience and security.
__cookietype_func__

Zaloguj się