stare lubieżniki

Stare pryki jak między innymi ten ze zdjęcia, cały czas interesują się tym kto z kim śpi. Przy tym cała ta kasta wykorzystuje seksualnie dzieci. Jeśli tego nie robią to cynicznie bronią swoich koleżków, którzy wykorzystują te dzieci mówiąc, że "Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga." – powiedział abp Józef Michalik.

Ich postępowanie i wypowiedzi wprost pokazują nam, że dla nich dobro dziecka się nie liczy, liczy się tylko imię kościoła.
Jeśli ktokolwiek powie głośno o pedofilii w kościele to nagle okazuje się, że to atak na Kościół. Nikt nie wpadnie na pomysł, że to zwyczajne przeciwdziałanie zbrodni i ochrona niewinnych, bezbronnych dzieci. 

Stawianie sprawy w ten sposób i spłycanie jej do ataku na Kościół w zasadzie pokazuje, że ofiary nie są ważne. Ważny jest jedynie wizerunek Kościoła.
Czas najwyższy rozliczyć tego typu degeneratów i skoro tak bardzo interesuje ich jedynie imię Kościoła, to zamknąć ich w zakonach z dala od społeczeństwa. Niech tam uprawiają swoją religię w ascezie, w klatce odprawiają mszę nieuleczalnym parafianom z zakazem ich dotykania.

 

To dzieje się na dziś dzień i każdego dnia. Poniżej tylko przykład buty, cynizmu i poczucia bezkarności gwałcicieli.

"Ksiądz skazany za napaść seksualną jest proboszczem na Warmii, a trzej kolejni warmińscy arcybiskupi ukrywali przed Watykanem, że ks. Roman Kramek został skazany w USA za napaść seksualną na 17-latkę. Policji zeznał, że „odbył stosunek jako metodę terapeutyczną, by pomóc dziewczynie zapomnieć" o wcześniejszym gwałcie. Po deportacji do Polski pracował z młodzieżą, a od 2009 r. ma parafię."

 

Skąd wywodzi się takie postępowanie kapłanów? Z kultury starego i nowego testamentu. Z ich świętej książki, którą oni jak i wierzący uznają za wyznacznik norm moralnych. 

Kapłan jest dokładnie taki jakiego potrzebuje go doktryna czyli amorany. Ta doktryna potrzebuje jedynie takich ludzi. Nikt moralny, swiadomy i dobry nie jest w stanie propagować tej doktryny z czystym sumieniem. I należąc do instytycji stojacej na straży tej doktryny, nie jest w stanie tolerować i akcpetować zła. Nawet jeśli dopuszcza się go współpracownik. Ale aby przeciwstawić się gwałtom na dzieciach trzeba mieć sumienie.

Doktryna chrześcijańska jest najokrutniejszą i najbardziej absurdalną ze wszystkich, co udowodniła historia oraz potwierdza to biblia i jej każda w zasadzie księga. Nauki i prawo jakie narzuca bóg w biblii jest nawoływaniem do brania niewolników, mordowania, gwałcenia nawet dzieci i składania ofiar.

 

Aż ciśnie mi sie na usta jedna metafora; jeśli w burdelu spotykasz jedną prostytutkę to spotkasz też inne. Bo to burdel. A w burdelu pracują prostytutki. Lub przełożeni prostytutek czyli ci, którzy potrzebują nierządu i z niego żyją w sposób wyrachowany. Eksploatując innych. Bezbronnych, słabych. Stwarzajac pozory, że im pomagają.

 

 

Privacy preferences
__cookiemgr_infotext__

Privacy declaration

Show details
Our webpage stores data on your device (cookies and browser's storages) to identify your session and achieve basic platform functionality, browsing experience and security.
__cookietype_func__

Zaloguj się