Czy leci z nami pilot

Tak więc, jak już obudzisz się w poniedziałek po chlaniu wina na jasnej górze to dopada cię ekstaza.

Tomasz z Ikei jest apostołem świeckich, a partia PiS jest dziełem bożym.

W Nowym Testamencie, po "upragdzie" wkrótce pojawi się kolejny mały człowiek, jako namaszczony przez boga prezes, który niczym Chrystus będzie z początku niedoceniony.

Każdy kraj ma swoich faszystowskich, chrześcijańskich przywódców. Za głosem Trumpa zdobyto siłą Kongres, głosząc iż jest on namaszczony przez boga. A cały tłum skandował górnolotnie imię Chrystusa. Trzeba to zrozumieć, zdobywali kongres frazesami o miłosierdziu. I w sposób właściwy dla chrześcijan. Przemocą. jak to chrześcijanie, nie byli zdolni zaakceptować rzeczywistości.

Dlatego kolejne wieki przed nami to wciąż ta żenująca ciemność, czyli trwanie bezeceństwa. Na kolanach i pod butem kapłanów w parze z debilami.

To już nawet tak bardzo pogardzane w umyśle wierzących zwierzęta nie klękają. Ale my się mamy za lepszych od zwierząt, a ewolucja mentalna ciągnie nasz umysł w dół. Im bliżej gleby, tym godniej. Często już w Kościołach klękanie nie wystarcza. Wierni leżą na brzuchu, z twarzą przylepioną do posadzki. Samowolny znak poddaństwa. Coś co niezmiennie trwa od dziesiątek wieków.

Lizać glębę, po której chodzi kapłan.

 

Privacy preferences
__cookiemgr_infotext__

Privacy declaration

Show details
Our webpage stores data on your device (cookies and browser's storages) to identify your session and achieve basic platform functionality, browsing experience and security.
__cookietype_func__

Zaloguj się