wychowywały mnie zwierzęta

 

Na zdjęciu widzicie dwie istoty, które chcą żyć. I to nie jedna uprawniła życie drugiej i je usankcjonowała aby czuć się moralnie usprawiedliwiona przed zabraniem tej drugiej życia.

Życie tych istot jest efektem tego samego aktu.
Narodziło się dokładnie za pomocą tych samych praw. Nic nie uprawnia jednej z tych istot do poczucia się lepszą od drugiej.

 

Moje życie jako człowieka nie jest więcej warte od życia tego psa jako psa.
Ja czuje ból i on odczuwa ból. Ja potrzebuje oddechu i on go potrzebuje. On się śmieje oczami i ja też się śmieje oczami. W nas obu płynie krew.
Razem odczuwamy powiew wiatru i deszczu na naszych ciałach.
Nic nas nie różni z natury. Nie wiem skąd macie takie poczucie wyższości aby szafować życiem zwierząt.


Jesteśmy w 21 wieku. Można się spodziewać że człowiek będzie bardziej zaradny i mądrzejszy z wieku na wiek. Jednak jak czytałem ostatnio komentarze ludzi o tym że te dziki, to chuj wybić najlepiej wszystkie to zwyczajnie zrozumiałem, że wciąż tkwimy w jaskini kilkadziesiąt tyciecy lat temu. Tylko mamy iphona.

I mówili to poważnie. Walczyli słowami o prawo do zabijania zwierząt.
Dlatego ten świat tak wygląda. Bo gatunek który umie produkować, chętnie to wykorzystuje i produkuje środki do skuteczniejszego zabijania zwierząt. I robi ton a żeby czuć sie lepiej, rozgrzeszonym z krwi to buduje sobie domy spowiedzi.
Robi to dla sportu, zysku, zaspokojenia swojej płytkiej sadystycznej żądzy.

 

Od jakiegoś czasu ludzkości przyświeca pewien slogan, którego się trzyma aby móc czuć się uprawomocniona do czynienia śmierci niewinny zwierzętom.
To idea celu, który uświęca środki. Więc aby mieć lekarstwa torturujemy zwierzęta bo chodzi o naukę, a cel przecież uświęca środki.
Rolnicy powiększają swoje obszary zagarniając srodowisko zwierząt, które niszczą im siła rzeczy plony więc podejmuje się decyzje aby zabić zwierzęta które niszczą plony, bo cel uświęca środki.


Wymyśla się zabijanie dla sportu nazywając to myślistwem czyli instytucją która reguluje niby ilość zwierząt w przyrodzie i strzela się rozrywkowo do zwierząt sprzedając ideę że cel uświęca środki.


Okalecza się zwierzęta jak między innymi nosorożce i słonie dla lekarstw bo przecież życie ludzkie jest ważniejsze więc lekarstwo ze zwierzęcia to kwestia priorytetowa i warta cierpienia i życia zwierzęcia. Bo cel czyli ochrona życia ludzkiego uświęca środki.

Stało się to w społeczeństwie od wielu wieków jedenastym przykazaniem. Zwłaszcza w cywilizacjach religii monoteistycznych które chętnie składały ofiary zwierzęce, rytuały na zwierzętach, a wręcz uczą o tym że zwierzę jest poddane człowiekowi i że często jest diabelskie. Te doktryny wpajają nam pogardę i często nienawiść wobec zwierząt.

To nie są doktryny duchowe lecz antyduchowe.

 

Ponadto na końcu wciskają człowiekowi że jego życie jest święte. A to obłudne kłamstwo. Życie ludzkie nie jest święte. Po pierwsze jest warte tyle ile każde inne życie, a po drugie w społeczeństwie jest warte tyle ile twoje czyny.


Bo dla przykładu życie sadysty palącego żywego psa palnikiem jest warte tylko tyle ile nóz, którym należaloby tego śmiecia potraktować.

Więc stworzyliśmy doktrynę w której życie ludzkie jest niby nadrzędne, a cel uświęca środki.

 

I mówicie: dla dobra gospodarki czyli dla pieniędzy należy pozwalać na przemysł futrzarski czyli mordować życia zwierząt hurtowo aby obedrzeć je ze skóry i się przyozdobić. Bo cel przecież uświęca srodki, a bez tych mordów nie będa niektórzy mieli pieniędzy.

A wygląda to tylko tak jak wygląda człowiek odziany w zwłoki lisa. Paraduje z trupem na ciele. Ale czyta mądre magazyny cytujące nobliwe frazesy i pewnie mówi bogu jakiemuś jaki jest dobry i miłosierny.

Mimo, że wiek 21 daje nam tekstylia, możemy jeść już supstytuty mięsa, a kwestie naukowe i kosmetyczne możemy rozwiązać inaczej.

O rytualach usprawiedliwianych tradycją czy wiarą powinniśmy po prostu zapomnieć i walczyć z tym jak z najgorszą zbrodnią jeśli chcemy nazywać się człowiekiem światłym, świadomym i dobrym.

 

Żadna z osób które szukają usankcjonowania odbierania życia innym istotom nie ma prawa się tak nazywać. Nawet jeśli masz iphona, obraz matki boskiej nad łożkiem i śpisz w jedwabiu, jeśli stoisz odziany w futro, czy trzymasz w ręce narzędzie mordu dla sportu jesteś po prostu dzikusem. Nie zrobileś ani kroku przez wieki eweolucji świadomościowej.

 

Dla mnie jesteście jaskiniowcami z dzidą, odziani w trupy, z ustami pełnymi krwi.
Czas ma to do siebie że narzuca siłą rzeczy ewolucje. Ale o dziwo obok rozwoju technologi u człowieka, jego rozwój moralny nie następuje.
Jeszcze dnia dzisiejszego odbywają się bestialskie okrucienstwa nazywane festiwalami, np. jedzenia psów w chinach. I jadą tam wszyscy. Nie są głodni ale chcą przyczynić się do tej rzezi bo to podniecajace. Ferując tym zwierzętą niewyobrażalny strach i najchętniej zarzynając je w bólu. Im go więcej tym ta ludzka istota czuję się lepiej; spełniona; usatysfakcjonowana; podniecona.


Wielu jest takich którzy tego nie robią ale mówia, że no przeciez to u nich tradycja.. Ale tradycja niczego nie sankcjonuje. Dlaczego w 21 wieku mam robić to co np., dziesięć wieków temu?
Życie moje wygląda zupełnie inaczej. Ziemniaki gotuje na kuchence gazowej, a nie nad ogniskiem mimo, że to była to tradycja przygotowania ziemniaków przez moich przodków.

Ale oni tam chętnie jadą i odbierają życie dla festynu. 

Życie takiego człowieka nie jest nic warte bo jest moralnym dnem i nie przystoi mu żyć.
Taki człowiek przyczynia się do niszczenia planety, planety która nie należy do niego, a tolerowanie takich czynów w swoim gatunku jest zwyczajnie uragające gatunkowi. Trzeba zrozumieć, że ta planeta jest miejscem życia nas wszystkich,
nie tylko ludzi.

Ponadto sadyzm powinien być eliminowany ze społeczeństwa. Każdy człowiek o takich skłonnościach nie wnosi absolutnie nic do społeczeństwa, deprecjonuje je, zaraża swoją prymitywnością, nie jest w stanie się samowykształcić.

Jest zły i chce czynić zło.

 

Nauczyliście się że cel uświęca środki. I dlatego ludzkość od dawna moralnie jest w tym samym miejscu. Czyli jest dzika bez względu na to jak ładną poezje przeczytacie.
Musicie więc zrozumieć że to kłamstwo.
Cel nie uświęca środków!

Jeżeli nauka nie może obejść się bez torturowania zwierząt to powinniśmy obejść się bez nauki. Jeżeli gospodarka nie może obejść się bez zabijania zwierząt to powinniśmy obejść się bez tej gospodarki.

Tylko wtedy będziemy mogli o sobie powiedzieć jako o najwyższym stworzeniu, godnym tego co dobre, co samo czyni dobro.
Bo o naszej wysokości nie świadczy jakie bajery robi nowy iPhone tylko jak dbamy o to co nas otacza i o tych którzy nie mogą obejść się bez naszej pomocy i przychylności. A którym w dodatku zagarniamy przestrzeń i ich środowisko.
To tylko będzie wielkością ludzką; moralność.

 

 

POST SCRIPTUM


Lącze przyczynowość ze skutkiem. Za moralnym upadkiem czŁowieka, a raczej jego moralnym stanem stoją religie i ich bogowie. Bo religie i ich bogowie caly czas wciskają wyznawcą, że są wyjatkowi bo wierza w boga i go mają. Ci ktorzy nie wierza są poganami i w wielu doktrynach wrogami. Taks samo jak zwierzeta. Zwierze nie ma boga, religie mówią, że zwierze nie ma duszy. To sa te okrutne doktryny, które niszczą wlaściwą moralność, zastępując ta fałszywą, z poczuciem wyższosci nad innymi. A po drodze jeszcze zniszczyły masę wierzeń w których zwierzęta szanowano i w których mialy one dusze. To bardzo ważne aby to zrozumieć.

W wierzeniach, w których szanuje się naturę zwierzęta mają duszę, a jeśli im nadajemy dusze to sami jesteśmy duchowi taktując tak innych. A w naszej kulturze monoteistycznych religii sadystycznych zwierze nie ma duszy wiec silą rzeczy czlowiek jest bezduszny bo nie odczuwa potzreby szanowania innego życia.

Dlatego jestem tak bardzo przeciwny religiom. Nie dlatego, że nigdy nie widziałem bogów, które one sprzedaja i jestem niedowiarkiem. Ale dlatego, że czynią z człowieka bezmyślną bestię i nie pozwalają mu się duchowo rozwinąć.

Zamykają otwarte umysły i żądają ofiar.

https://www.poganin.eu/antyteizm/prawdziwy-symbol-chrzec59bcijanstwa

https://www.poganin.eu/antyteizm/chrzescijanski-raj-czyli-pieklo

https://www.poganin.eu/antyteizm/okrutne-dzieci-bogow

 

DOPISEK

W przypadku orędowników doktryny chrześcijańskiej mamy do czynienia z wyjątkowym amoralnym i umysłowym szrotem.
Przykladów mogę podać mnóstwo ale po co skoro są one w moich artykułach.
Tutaj chciałem inaczej.

Chciałem podać przykład głównego działacza religijnego w polsce niejakiego gówna mentalnego jakim jest rydzyk.
Niby nic ale ta wypowiedż wprost nam pokazuje z kim mamy do czynienia.


Człowiek bez duszy, bez dobra, tylko pragmatyzm. "i kotka macie żałować?' Jak się nie ma duszy ty amoralny gównojadzie to się nie żałuje życia zwierzęcia. Jednak nie każdy jak ty jest duchowym zerem i wypranym z atrakcji życia pomiotem zabobonu.


Chrześcijaństwo od dawna udowadnia, że zwierzęta mają rolę ofiarną. Zarówno w starym i nowym testamencie. Przeróżni debile jako autorytety w kościele katolickim czyli tomasz z akwinu i wielu papieży okazują się zwykłymi sadystami i prymitywami. Tego typu to są ludzie. Bohaterowie w religii chrześcijańskiej.

Dzisiaj, w 21 wieku liczy się w okrutny sposób przekarmianie zwierząt aby obedrzeć je ze skóry. Mimo, że mamy tekstylia.

W świecie, w którym człowiek jest prymitywną małpą, a nią jest-  trzeba pogodzić sie z tym, że będzie czynił zło. Bo nie ma w nim dobra.
Jednak gdy kapłan jakiejś religii z taką pogarda wyraża się o życiu używając w dodatku argumentów pieniądza to jest to koniec cywilizacji ducha.


Ale nie bez powodu sam chrystus mówi "błogosławieni ubodzy w duchu bowiem do nich należy królestwo boże" (Mateusz, rozdział 5)

Bogaci duchem nie mają szans; obok okrucieństw religii są skazani też na okrucieństwa trwającej w zabobonach i nieświadomości społecznej jednostki ludzkiej. Wciąż przez to prymitywnej jak tysiące lat temu.

Polska to numer jeden w rytualnych ubojach zwierząt czyli takich, które są poczynione w myśl zabobonów. I hodowli na fatalaszki.
Nie macie prawa nazywać się społeczeństwem cywilizowanym.


Każdy kapłan jakiejkolwiek religii, który chce tego morderstwa czy to po to aby zaspokoić łaskę swego zidiociałego boga, czy to po to aby zasłużyć na swoją dole z lobby futrzarskiego jest dla mnie dnem ludzkim.
I nie jest żadnym argumentem zapewnienie ludziom pracy.


Rydzyk dostał od państwa, naszych pieniędzy już 217 milionów złotych. Proszę mu je zabrać, zlikwidować fermy i założyć park przyrodnczy, w którym ludzie ci będą pracować. I dzięki niemu polska nie bedzie tylko menażerią sadyzmu. Prosty sposób na uczynienie z tego kraju i ładniejszego miejsca oraz z tego społeczeństwa tego czym człowiek być powinien.

Moralne dno czyli rydzyk mówi:
"Te futerka przejmie kto? Niemcy i Rosjanie najpierw. Czy kto jeszcze? I kotka żałować. Do więzienia wsadzą. Tu się szanuje zwierzątka. Trzeba je szanować, ale równocześnie zabija się dzieci w Polsce. I mówią, że to są katolicy. Pewnie wszyscy byli w kościele na Boże Narodzenie. I co to jest? To jest jakaś schizofrenia. Tu się zastanawiają nad tymi futerkami, rozdzierają szaty. Ale człowieka wolno zabić. I to prawica jest? I to ludzie są? Rozmawiałem z człowiekiem, który hoduje w Polsce zwierzęta futerkowe, nabrane kredyty, siedem tysięcy ludzi pracuje i gdzie oni teraz mają pójść? Na bruk? Kto zapłaci za te kredyty, kto zapłaci za to wszystko?"

Tyle w temacie dobra ludzkiego; liczy się zysk. I to najważniejsze zmartwienie w tym państwie, owe dzieci pracowników miejsc zwierzęcego piekła. Bo inaczej się nie da. No chyba nie, skoro niemal 20 miliardów rocznie polska przeznacza z budżetu na finasnowanie kościoła katolickiego. Siłą rzeczy nie ma pieniędzy na normalnośc, na tworzenie, na kreowanie, na ochorę środowiska w postaci fauny i flory.
Na to nie ma; życie zwierząt jest niestotne ale zrozumiałe to, w końcu żyjemy w kulturze chrześcijańskiej czyli tej która gardzi życiem zwierząt.

Nie ma na tworzenie z tego kraju miejsca ładnego, czystego, pełnego życia chocby dla potomków. Nie ma miejsca na tworzenie środowiska w którym nie ma morderstw i sadyzmu.
Za to są olbrzymie pieniądze na pielegnowanie zabobonów.


 

Zaloguj się