wolna wola czyli nie możesz nic

jesteś niewolnikiem ale masz wolną wolę w byciu dobrym niewolnikiem

jesteś niewolnikiem ale masz wolną wolę w byciu dobrym niewolnikiem

 

Jest pięknie bo mamy niesamowitego boga. Jednak świat jest podły, był podły. Dostajemy w dodatku syna boga, który ma za nas oddać życie aby było lepiej. I oddaje. To znaczy, nie oddaje w jakimś najwyższym geście ludzkiego humanizmu lecz zwyczajnie ponosi karę za swoją działalność. Jak każdy inny, zwykły bandzior.

O dziwo, jednak świat się nie zmienia. To znaczy, zmienia się ale na gorsze. 

 

Wraz z narodzinami syna boga na świat przychodzi chrześcijaństwo, które okazuje się najbardziej zbrodniczą religią w historii świata. I to nie jest żadna hipoteza lecz fakt.

 

Więc skoro co bardziej moralni wierzący mają kłopot z wyjaśnieniem tego ale nie rozumieją Epikura


Jeśli bóg chce zwalczyć zło ale jest niezdolny? Więc nie jest wszechmogący.

Jeśli jest zdolny lecz nie chce? Wówczas nie jest dobry.

Jeśli oba, może i chce? To dlaczego istnieje zło.

Jeśli nie może i nie chce? To dlaczego nazywać go bogiem.

 

Muszą dostać wykładnię dlaczego świat jest okrutnym miejscem mimo istnienia i sprawowania nad nami pieczy wszechmogącego i dobrego boga.

Tą wykładnię stosuje Augustyn z hippony, który sprawia, że pojęcie "wolna wola" wyjaśnia wszystko co związane z problemem teodycei (gałąź teologii zajmująca się problemem, jak pogodzić istnienie dobrego, miłosiernego Boga z istnieniem zła.)

 

I oto dostajemy wykładnię, że w zasadzie aby potraktować nas jako dorosłych no i tych, którzy zgotowali samemu sobie ów los, niesubordynacją rodziców czyli Adama i Ewy wyrzuconych z raju, trzeba jako ojciec, jako bóg przyglądać się nam i nie interweniować.

No bo przecież dobry ojciec tak własnie postępuje.

 

 

Idea wolnej woli i złość na brak lojalności naszych prarodziców w raju sprawiają, że ten ojciec spokojnie przygląda się jak jego dziełu, jego dziecku ktoś czyni zło, pali go, gwałci, więzi, torturuje, zabija całe rodziny, ludy, maltretuje.

Bo tak właśnie przecież postąpiłby dobry ojciec. Przyglądał się na zło czynione jego dziecku i jadł winogrona popijając winem.

 

I to jest dowód na wolną wolę.

Moje dziecko zjadło cukierka z choinki, miało nie jeść, w gniewie (taki ze mnie ojciec, że się wkurwiam, a przecież jestem bardzo miłosierny) wywaliłem je z domu.

W dodatku na wieki. Mówiąc 'wypierdalaj" obarczyłem klątwami i nawet nie chcę widzieć wnuków, prawnuków, którzy niczego złego nie uczynili ale niech spierdalają i niech staną się ofiarami dla innych przez wybryk rodziców.

 

No i moja córka wyrzucona zostaje przewrócona na chodniku, idę drugą stroną, siadam na ławce bo będzie ciekawie. Poprzyglądam się. Nudzę się, bo nic nie robię gdyż co mam do robienia skoro dałem ludziom wolną wolę. Więc z nudów uwielbiam każde widowisko. 

Kilku ludzi zaczyna ją kopać. Moją córkę ale wyrzekłem się jej. To znaczy, nie do końca gdyż wciąż każę jej siebie wyznawać, czcić i składać ofiary. Chętnie jakieś zarznięte w bólu zwierzątko na ołatarzu, a co. Na zwierzęta się wszak nie obraziłem ale uwielbiam zapach spalonego ciała. Księga Rodzaju, rozdział 8

"Noe zbudował ołtarz dla Pana i wziąwszy ze wszystkich zwierząt czystych i z ptaków czystych złożył je w ofierze całopalnej na tym ołtarzu. Gdy Pan poczuł miłą woń, W końcu jestem dobrym bogiem. 

 

Więc wywalam ją z domu ale ma pamiętać od kogo pochodzi i kto jej dał życie. Ja jako ojciec Cię kochać nie muszę ale ty, jako córka masz miłować mnie.

 

Siadam na ławce, zrywają z niej ubranie. Ci oprawcy też są moimi dziećmi ale przecież mają wolną wolę. Jeden trzyma ją za głowę, dwóch za nogi, trzeci zaczyna ja gwałcić. Zapalam fajkę, czasem popalam jak sprzyja nastrój, gdy popadam w melancholijną zadumę. Przyglądam się.

Jest moją córką ale wkurwiła mnie tym zerwaniem rarytasu z choinki.

Krzyczy, błaga, miota się, zostaje przywołana do porządku ciosem w żebra. Żebra złamane, zaczyna wspominać o ojcu.

Tak, teraz mnie potrzebujesz dziwko. A jak prosiłem o posłuszeństwo to zerwałaś owoc. Chciałas wolnej woli? To masz kurwo wolną wolę.

Gwałci ją drugi, pózniej trzeci, ja spalam aż siedem papierosów bo widowisko długie. Na koniec jeden z nich rozbija butelkę po piwie. Jednym, potężnym ruchem wbija ją w jej łono. Krwawi moja córeczka. 

Kolejna ofiara swojej wolnej woli i wolnej woli swoich oprawców. Jednak czy aby z pewnością nie jest to moja wola?

 

Wstaję, postanawiam się napić. Wypiję twoje zdrowie córko, bez ronienia łez bo przecież na to zaśłużyłaś wolną wolą. I nie mów czasem, że jestem złym ojcem gdyż na to pozwalam. Nie, ja po prostu szanuję Twoją wolna wolę.

 

Tylko pamiętaj o tym aby mnie czcić, aby nie stawać przede mną z pustymi rękami, do tego masz ołtarz, pamiętaj aby się nie onanizować, aby nie pracować w szabas, aby przestrzegać moich przepisów, aby nie czynić innych ojców, aby nie blużnić i nie używać mego imienia nadaremno.

I wiele, wiele innych obostrzeń jakie na ciebie nałożyłem ale tak w ogóle to oprócz tego masz wolną wolę. No, może jeszcze musisz robić to i tamto i jeszcze tamto, nie robić tego i absolutnie nie tego ale oprócz tego, masz wolną wolą.

To znaczy to co sobie robicie wzajemnie, jak cie gwałcą i krzywdzą to jest wasza wolna wola. Ale poza tym jak już skończycie bawić się w piekiełko to nie zapomnijcie oddawać mi czci i składać ofiar bo liczy się moja wola.

I nie czynić innych bogów. Tego nie lubię najbardziej. Nie ważne, że cię zdardziłem i wygoniłem. Wciąz mam być najważniejszy w Twoim życiu i nie możesz mówić o mnie żle bo jak nie to mają cię zatłuc kamieniami. Księga Kapłańska; rozdział 24  Ktokolwiek przeklina Boga swego, będzie za to odpowiadał. 16 Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go

 

A poza tym to róbcie sobie co chcecie. Mi jako ojcu nie przeszkadza zamęczanie moich dzieci. Zasłużyliście sobie na to.

Ale przypominam księga wyjścia, rozdział 34, wers 20 - i nie wolno się ukazać przede Mną z pustymi rękami. 

 

No i przypominam o dekalogu. Absolutnie przestrzegać. Ale poza tym to macie wolną wolę. No i oprócz dekalogu to o reszcie z moich 613 przepisów. Poza nimi macie swoją wolną wolę. Aha, jeszcze pamiętajcie o moich klątwach ale poza tym macie wolną wolę.

Chcieliście to macie, sami sobie na to zaśłużyliście. Wywaliłem was z domu jednak pamiętajcie aby o ojcu nie zapominać. I mówić dobrze.

 

Oprócz tego przypominam, że to wszystko jest częścią mojego planu i jest to wielce osobliwy plan. Z masową zagładą, bezlitosną eksterminacją, unicestwieniem, z którymi będziecie mieć czynienia cały czas. I wszystko na niewyobrażalna dla was skalę. Wręcz na boską skalę. Ale pamiętajcie przy tym, że ważnym jest dla mnie abyście przestali się onanizować!

Reszta to wasza wolna wola, a ja idę się napić bo żle czuję sie z tym faktem, że przez wasze zerwanie cukierka z choinki zrobiliście ze mnie okropnego potwora, który musi tolerować takie okrucieństwa czynione swoim dzieciom.

Czyż nie widzicie jakie to dla mnie musi byc straszne tak przygladac się gwałconym i zarzynanym, zamęczanym, krzywdzonym, ćwiartowanym, moim dzieciom.

Czyż nie widzicie mego niezgłebionego smutku gdy tak patrzę na twarz zadręczanej dziewczynki i gdy słysze jej krzyk i blagania łamiące jedno z przykazań aby nie wzywać mnie na daremno.

To boli, to naprawde boli mnie jako miłosiernego ojca. Jestem wszechmocny ale coż ja mogę w tej sytuacji zrobić. Kara musi być konsekwentna. Bo grzech i kara jest ideą waszego życia. A na końcu najcenniejsza jest śmierć, wypelnienie apokalipsy, ten cudowny kataklizmy, tak utęskiony przez was aby już opuścic ten ziemski padół łez.

 

 

 

Post Scriptum

 

Według niektórych człowiek liczy sobie 250 tysięcy lat. Są wierzący jacy twierdzą, że ich lud żyje od 100 000 lat. Przyjmijmy więc tą dolną granicę. W zupełności wystarczy.


Okazuje się, że przez 98 tysięcy lat bóg ma wszystko w dupie.

Gwałty, choroby, drapieżniki, słabe uzębienie, które powodowało masę dolegliwości i co za tym szło śmierć w dosyć młodym wieku. Wyrostek robaczkowy czyli zbędny "organ" sprawiający śmierć w męczarniach. Generalnie człowiek ledwo dożywał przez większośc tego czasu 30- roku życia. Niezwykła ilość śmierci noworodków czy też matek podczas porodu.


I 98 tysięcy lat trwa to ludzkie genesis i wzajemna wrogość, aż bóg swierdza, że się tym zajmie.

Przez niemal sto tysięcy lat kompletnie nic nie robi, aż nagle objawia się facetowi na pustyni. Wybiera więc najbardziej zacofany naród. Najbardziej barbarzyński, najbardziej niepiśmienny, najbradziej zabobonny i najdzikszy lud jaki możemy znaleźć w tamtym okresie w najbardziej kamienistym obszarze świata. I się im objawia.

Nie ukaże się chińczykom, którzy już umieją czytać i pisać i są w stanie badać fakty. Nie ukaże się innym, którzy już coś wiedzą.


Nie, ukaże się temu prymitywnemu, zniewolonemu, pozbawionemu nadziei zabobonnemu ludowi.
Zmusi ich do wyrżnięcia po drodze wszystkich sąsiadujących ludów poprzez rzezie, ludobójstwa i rasizm.

I osiedli ich w obiecanej ziemi, w której rejonie będą miały miejsce wszystkie objawienia. Nigdzie indziej. Tylko tam. 


I bez niego nie odróżnilibyśmy dobra od zła. Tak mówi ten dziki, niepiśmienny, prymitywny, zabobonny lud.


No i ten objawiony mówi, że ma wobec nas boski plan. Tylko czy czasem jest to plan kogoś kto nas lubi?

 

I po 98 tysiącach lat nagle chce się nami zajać. I nie sprawia, że się nie zabijamy, że nie nie krzywdzimy, nie zajmuje się niedoskonałością naszych ciał. Nie sprawia, że zło i przemoc znika.

Nie, po 98 tysiącach lat, nagle się objawia i mówi nam, że jak będziemy się onanizowac to pójdziemy do piekła. I zajmuje się tym z kim śpimy i w jakiej pozycji. Ale zło na świecie jest dalej.

Jednak zło to wynik wolnej woli ale to już z kim macie spać nie ma nic wspólnego z waszą wolna wolą tylko jest jego wolą. Bo tym właśnie powinien zajmować się bóg.

I w zasadzie postępowanie w każdej dziedzinie życia jest jego wolą, a nie naszą.

Naszą wolą to jest tylko robienie sobie krzywdy za wyjątkiem sytuacji, w których to on robi nam krzywdę.

 

A dla rozrywki z jego woli czyni nam bo przecież jest twórcą wszechrzeczy homoseksualistów. Ale po co skoro za to też trzeba karać śmiercią  Księga Kapłańska, rozdział 20, wers 13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich". Po co Bóg miałby stworzyć tak wielu homoseksualistów? Tylko i  wyłącznie w celu ich torturowania i zniszczenia ich. Czyli takie hobby; sadyzm.

 

Poza tym jestem tak wspaniałomyślny, że dla was poświecę życie syna. Na jaki problem rodzaju ludzkiego rozwiązaniem jest ofiara z człowieka, dotychczas nie ustaliłem.

Na jaki problem, na jaką chorobę jest to leksratwo to nie wiem ale to zajebiście brzmi.

I będziecie mu wspóczuć, a kto współczuje traci siłę. I staje się całkowicie podległy mojej woli. Ale pamiętajcie, że macie wolną wolę dlatego inni robią wam to co robią, a ja nie ingeruję. 

 

Konceptu wolnej woli nie ma w calym piśmie świętym chrześcijan ani w starym ani nowym testamencie. Zato jest tam wyrażne zaznaczenie posłusznosci wobec boga i jego 613 - stu przepisom w jaki sposób macie postępować. Zatem koncepcja wolnej woli (Augustyna z hippony, który sprawia, że pojęcie "wolna wola" wyjaśnia wszystko co związane z problemem teodycei (gałąź teologii zajmująca się problemem, jak pogodzić istnienie dobrego, miłosiernego Boga z istnieniem zła) czyli dostosowania wykładi teologicznej na zarzut przeciw bogu jest zgoła zaprzeczeniem treści biblii i oczekiwań boga. Jak i jego głownego problemu "blużnierstwa" którego to nie lubi najbardziej.

Bóg wyrażnie w biblii mówi nam co możemy, czego nie, a tu nagle kościół katolicki na swoje potrzeby wymyśla wolną wolę, co do której bóg nie dopuszcza regulując każdy spekt życia człowieka.

Sama już nawet konsekwencja wyrzucenia przez boga ludzi z raju za chęć bycia rozumnymi wprost nam ukazała, iż bóg nie dal im wolnej woli po tym lecz obarczył szczegółnymi brzemieniami. Postanowił za nich. Począł od 15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej (Księga rodzaju, rozdział 2), a kończy to kapłan na dziś dzień wmawiając wam grzech, a skoro macie wolną wolę i mozecie robić według tego cokolwiek to skąd grzech.

Jak i pózniej postanawiał przez calą biblie w szczególności stary testament gdy wprost nakazywał swoim wiernym składać dzieci w ofierze dla siebie bądż pójść i zabić innych, bo się na nich rozgniewał. Również swoich gdy rozgniewał się za ulanie na pustynii posągu cielca.

Bóg jest szczególnym wrogiem wolnej woli. To człowiek religijny sobie ją wymyślił, deprecjonując tym wszelkie wskazania i zakazy oraz nakazy boga

 

 


CHRISTOPHER HITCHENS

Jest to pragnienie niezmiennej, niekwestionowanej tyranii, która może uznać cię winnym z powodu twoich złych myśli podczas snu, która może cię poddać - która oczywiście musi cię poddać - totalnej inwigilacji przez całą dobę, o każdej porze dnia i nocy twojego życia, zanim sie urodziłeś, a nawet gorzej i gdzie zaczyna się prawdziwa zabawa; po twojej śmierci.

Niebiańska Korea Północna.

Kto chciałby aby to była prawda?

Kto jeśli nie niewolnik pragnie tak koszmarnego losu?

Byłem w Korei Północnej. Mają martwego człowieka za prezydenta. Kim Dżong II jest tylko szefem partii i armii. Ale nie jest głową rządu lub kraju. To stanowisko należy do jego nieżyjącego ojca Kim II Sunga. To jest nekrokracja. I tanatokracja. Dodam, że brakuje jednego do trójcy. Syn jest reinkarnacją ojca.

Jest to najbardziej odrażająca i bezwględna i absolutna i okrutna dyktatura jaką istota ludzka kiedykolwiek rozwinęła.

Ale do jasnej cholery, przynajmniej mozna umrzeć i uciec z Korei Północnej!

 

 

Zaloguj się