\"tylko nie mów nikomu\"

Po filmie Sekielskiego

Po filmie Sekielskiego


Odnośnie filmu Sekielskiego.

   

   Urągającym jest fakt uległości ludzi dorosłych wobec instytucji kościoła, gdy dzieci wyjawiają im popełnienie na nich przestępstwa.

Ci ludzie, jak np., pani doktor z filmu są winni kontynuacji tych poczynań przez księży. Dlaczego? Otóż jak gangster popełni zbrodnię to nie idzie się do jego szefów tylko do prokuratury.

I ludzie dorośli powinni to wiedzieć, a nie pisać do księdza proboszcza, który prawdopodobnie ma dokładnie takie same upodobania i zawsze będzie robił wszystko aby chronić kościelnego gwałciciela gdyż to jego kolega z mafii oraz rozgłos takiej informacji nadszarpnąłby imię kościoła i sprawił utrudnienia w uprawianiu tego procederu.

 

Zboczeniec zna zboczeńca bo obaj robią to samo.

 

Człowiek dobry, którym żaden kapłan nie jest gdyż kapłan jest dokładnie taki jakiego potrzebuje go doktryna czyli zły, nie jest w stanie tolerować i akcpetować zła nawet jeśli dopuszcza sie go współpracownik.

Ale aby przeciwstawić się gwałtom na dzieciach trzeba mieć sumienie.

 

Doktryna chrześcijańska jest najokrutniejszą i najbardziej absurdalną ze wszystkich co udowodniła historia oraz potwierdza to biblia i jej każda w zasadzie księga.

Nauki i prawo jakie narzuca bóg w biblii jest nawoływaniem do brania niewolników, mordowania, gwałcenia, składania ofiar.

Biblijny bóg robi to sam i ręką wiernych, a kapłan czyli krzewiciel takiej doktryny nie wie co to dobro. Sam musi być obłudny i amoralny i tak jak całe chrześcijaństwo i chrześcijański bóg.

I tak jak i on nie liczy się z człowiekiem.

 

 

 

Wobec powyższego wstydem dla nas jako ludzi dorosłych czyli tych, którzy powinni w pierwszym szeregu stać w obronie dzieci, że zgłaszamy przestępstwo przedstawiciela instytucji do dokładnie tej samej instytucji.

Czy naprawdę wierzycie w to, że instytucja sama siebie zdradzi?

 

Opieszałością jest poczynanie tych wszystkich ludzi, którzy zgłaszali się do wladz kościelnych zamiast do prokuratury. I do prasy zdając sobie sprawę, że rząd polski również robi wszystko aby tuszować przestępstwa kościoła. Bo przecież dla przecietnego polskiego parafianina jak nie ma nic w telewizji publicznej to problem nie istnieje.

 

Rzeczą drugą jest obrażanie godności ludzkiej przez tych owych przełożonych, którzy odpisując na skargę gdy już muszą ją potwierdzić ze względu na niezbite dowody, nazywają to przestępstwem, które jeśli się jeszcze powtórzy to bedzie ten ksiądz pozbawiony możliwości odprawiania mszy.

Czy to jest jakis absurd? To jest wyrok dla przestępcy? I jego kara? Wydawać by się mogło, że w kraju prawa przestępca zostaje pozbawiony wolności bądż w tym przypadku powinien znależc się na 20 lat w gułagu. W dodatku składający skargę przyjmuje to jako dobrą monetę i usatysfakcjonowanie.

Po czym  jeszcze z cynicznym uśmieszkiem w kacikach ust dokonujący gwałtów mówi, że bóg go osądzi. Ciężko szukac większej buty i braku dobra.

Smutnym jest jeszcze fakt, że indoktrynacja czyli gwałt na duszy i rozumie tak ludzi ubezwłasnowolniła, iż kulturowo należą oni do chrześcijaństwa.

Dwa tysiące lat agresywnej indoktrynacji zrobiło swoje i nawet skrzywdzeni tak naprawdę swoim postępowaniem ukazują uległołość wobec symbolu zła czyli kościoła oraz uległość wobec głównej postaci tej złej doktryny czyli boga.

Inaczej nazwać tego nie można gdy ofiara rozmawia z oprawcą mówiąć na przywitanie szczęść boże, a na koniec mówiąc, że przyjmuje przeprosiny.

Nie tak zachowuje się wolna od doktryny ofiara, a jeśli po zdarzeniach zadanych przez kapłana doktryny zechciałaby poznać tajniki tej doktryny to nie mogłaby nie być wolna.

Poznaj swojego wroga i poznaj prawdę dlaczego jeden kapłan religijny traktuje tak drugiego człowieka.

Zrozumiałym może być fakt o traumie takiej ofiary ale rzetelnością dziennikarską winno być ukazanie tej relacjiw  inny sposób. Sposób powyższy rodzi pewne niebezpieczeństwo, o którym mówię na końcu.

To nie przypadek, to nie występek, to nie wypadek przy pracy. To charakter kapłana szerzącego ideę której jest wierny.

Doktrynę absurdu i niesamowitego zła, w której życie drugiego człowieka nie ma znaczenia. Liczy się tylko satysfakcja bliżniego czyli czlonka plemienia izrael oraz co za tym idzie wymyslona satysfakcja boga.

Doskonale o tym mówi Księga sędziów, rozdział 19 :

"Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: «Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować». Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: «Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł od mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa» Mężowie ci nie chcieli go usłuchać. Człowiek ten zatem zabrawszy swoją żonę wyprowadził ją na zewnątrz. A oni z nią obcowali i dopuszczali się na niej gwałtu przez całą noc aż do świtu. Puścili ją wolno dopiero wtedy, gdy wschodziła zorza. Kobieta owa, wracając o świcie, upadła u drzwi owego męża, gdzie był jej pan, i pozostała tam aż do chwili, gdy poczęło dnieć. Pan jej, wstawszy rano, otworzył drzwi domu i wyszedł chcąc wyruszyć w dalszą drogę, i ujrzał kobietę, swoją żonę, leżącą u drzwi domu z rękami na progu. «Wstań, a pojedziemy!» - rzekł do niej, lecz ona nic nie odpowiadała. Usadowiwszy ją przeto na ośle, zabrał się ów człowiek i wracał do swego domu. Przybywszy do domu, wziął nóż, i zdjąwszy żonę swoją, rozciął ją wraz z kośćmi na dwanaście sztuk i rozesłał po wszystkich granicach izraelskich."

 

 

 

 

 

Musimy wiedzieć, że życie ludzkie czy zwierząt nie liczy się ani dla boga chrześcijańskiego ani dla chrześcijaństwa.
Zresztą o czym mówi niemal cała księga kapłańska bóg preferuje ofiary z życia, a samo chrześcijaństwo staje się w zasadzie symbolem mordowania dla boga zwierząt. Jak i również człowieka w postaci córki Jeftego.

W zasadzie każda czynność musi być później usankcjonowana przez kapłana, a aby tak się stało należy złożyć ofiarę.

Ofiara na ofierze, krew opływająca ołtarze. Bezsensowne, bestialskie odbieranie życia.

To Jest chrześcijaństwo. Stary Testament, Księga Rodzaju, rozdział 22

"1 A po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» - 2 powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę»


Preferencje „kulinarne” boga ujawniają się bardzo szybko, już w księdze rodzaju, rozdział 4, wersy 2 do 5:

Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę. 3 Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli, 4 zaś Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu, Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; 5 na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą


Z tej niełaski wyniknął pierwszy mord.

 


Co do samego sposobu realizacji filmu i sposobu postępowania samego Sekielskiego, który oczywiście robi świetną i ważną również musimy zwrócić uwagę na spolegliwe traktowanie przełożonych złapanych przestępców.

Piszę, złapanych nie bez powodu gdyż znając skalę i sposób postępowania kapłanów możemy spokojnie dojsć do wniosku, że ów przełożony jest po prostu taki sam ale nie złapany.

A jeśli nawet tego nie czynił to aprobowanie poczynań gwałciciela stawia go moralnie na równi. Zgwałcić jest żle ale pozwolić zgwałcić jest również żle.


Więc dziwi mnie( ale nie zaskakuje) nie adekwatne do person z jakimi rozmawia Sekielski czyli przełożonych ukrywających świadomie bandytów to ugłaszczony, niemal proszący ton.

Ta spolegliwośc może wydawać się dziennikarską rzetelnością ale ton jego głosu, sposób rozmowy zdradza tylko kulturową zależność wobec rangi kościoła reprezentującego chrześcijaństwo. Symbolika utrwalana agresywnie niemal dwadzieścia wieków zwyczajnie zniewala.

 

Inną sprawą jest sama kwestia obracania się cały czas wokół boga, który według ofiary ma sprawiedliwie osądzić sprawcę.

Ale wiedza o bogu chrześcijańskim może utwierdzić nas tylko w tym, że on nie jest sprawiedliwy i z pewnością nie robi na nim wrażenia seksualna przemoc wobec ludzi.

Sam ustanawia prawo brania niewolnic, gwałtow i gwarantuje bezkarnośc bandytom.

Już sama historia Kaina i Abla zdradza jego sympatię do ukrywania przestępcy. Zagwarantował bezpieczeństwo mordercy brata dając mu znamię aby nikt nie mógł go skrzywdzić.


Wobec znajomości chrześcijaństwa nie można od sadysty wymagać sprawiedliwości wobec sadysty.

I jak maniak seksualny może ukarać innego i to swojego (kapłan boga jest jego posłańcem. reprezentuje go na ziemi.) maniaka seksualnego?

 

Obok tego mamy też apele ofiar i ludzi im pomagających o to, żeby kościół się zlitował nad sprawcami i modlił za nich.
Aż ciśnie mi sie na usta jedna metafora; jeśli w burdelu spotykasz jedną prostytutkę to spotkasz też inne. Bo to burdel.

A w burdelu pracują prostytutki. Lub przełożeni prostytutek czyli ci, którzy potrzebują nierządu i z niego żyją w sposób wyrachowany wykorzystując innych.

 


Kościół chrześcijański jest dla mnie najwyższym, jakie sobie można wyobrazić, zepsuciem. Jego wola dążyła do ostatecznego, czy choćby tylko do możliwego, zepsucia. Kościół chrześcijański niczemu nie oszczędził swego zepsucia, z wszelkiej wartości uczynił bezwartość, z wszelkiej prawdy kłamstwo, z wszelkiej prawości nikczemność duszy.

 

Występując wobec zła należy wystąpić wobec niego z należytą siłą; możemy w tej kwestii chcieć na równi potraktować wyznawców boga i postąpić zgodnie z jego charakterem.

Gdybym miał to nieszczęście i w moim otoczeniu taki człowiek krzywdziłby kogoś to stanąłbym przed taką parafią i zacytował boga z księgi wyjścia, rozdział 32, wers 9: Widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku3. 10 Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć. 

I powinienem móc wyniszczyć będąc prawnie usankcjonwoanym gdyż skoro państwo nie chce sobie poradzić z gwałcicielami to powinni być do tego upoważnienie ludzie.

 

 

Kogoś kto chce dla Ciebie zła i zadaje ci krzywdę należy traktować z pogardą i z mocą gniewu.

Nie możemy być spolegliwi, nie możemy czekać na rakcję przełożonych przestępców gdyż każdy dzień rodzi więcej ofiar.

Nie możemy traktować ich z szacunkiem i nie możemyz nimi negocjować. Mamy ich ścigać za popełnione zło.

Wobec tego zła trzeba być stanowczym i się z nim nie układać. Inaczej ten sprzeciw to tylko wystąpienie o przeprosiny, które nic nie załatwiają.

 

Dzień po premierze ważna koscielna osoba w polsce mówi, że nie ogląda byle czego okazując wielki cynizm charakterystyczny dla kapłanów. Inni przepraszają tak jakby ich udawana skrucha miała wynagrodzić zmarnowane życia i krzywdy.

Udawana skrucha gdyż każdy kapłan dobrze wie na czym stoi jego instytucja i kto z ich szeregów co robi. jeśli milczy to zznaczt, że godzi sie na krzywdzenie tych dzieci.

Wiec w dupę sobie wsadżcie te przeprosiny.

 

O osobach majacych rządzic tym krajem nawet się nie wypowiem bo nie znam już odpowiedniego epitetu jaki byłby w satnie określić ich zbydlęcenie, głupotę i przewrotność.

Potrafią tylko slepo klęka przed kapłanem i widzieć świat z tej perspektywy; widzieć jego krocze.

To nie są ludzie którzy sa w stanie sami uwolnić się spod zabobonu więc nie są w stanie stanowić o czymkolwiek. I ukrywają przestepców przyzwalajac na krzywdzenie ludzi tym bardziej bezbronne dzieci.

 

Wy również nie pozostajecie bez winy nie broniąc dziecięcych umysłow przed doktryną, której idea jest taka jak choćby z  tej Księgi Izajasza (rozdział 13)

" Ja dałem rozkaz moim poświęconym;
z powodu mego gniewu zwołałem moich wojowników,
radujących się z mej wspaniałości.   Uwaga! Gwar na górach, jakoby tłumu mnogiego.  Uwaga! Wrzawa królestw, sprzymierzonych narodów.  To Pan Zastępów robi przegląd wojska do bitwy.  Przychodzą z dalekiej ziemi, od granic nieboskłonu, Pan i narzędzia Jego gniewu, aby spustoszyć całą ziemię.  Zawyjcie, bo bliski jest dzień Pański, nadchodzi jako klęska z rąk Wszechmocnego. Dlatego wszystkie ręce opadają, topnieją wszystkie serca ludzkie.  [Oni] truchleją...ogarniają ich męki i boleści, wiją się z bólu jak ta, która rodzi; jeden na drugiego patrzy z osłupieniem, oblicza ich są w płomieniach.    Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew,żeby ziemię uczynić pustkowiem (...) Uczynię człowieka rzadszym niż najczystsze złoto, i śmiertelnika - droższym niż złoto z Ofiru. (...)    Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone.  Oto Ja pobudzam przeciw nim Medów, którzy nie cenią sobie srebra ani w złocie się nie kochają. Wszyscy chłopcy będą roztrzaskani, dziewczynki zmiażdżone  Nad noworodkami się nie ulitują, ich oko nie przepuści także niemowlętom.  

 

Do takiego boga własnie ślecie swoje pociechy, które całkowicie posiada kapłan jako ten obdarzony waszym zaufaniem społecznym. 

Okłamali was o dobroci boga i okłamuja o swojej; składacie im ofiary ze swoich pieniędzy i oddjecie im swoje dzieci dla zwychrowanej przemocy seksualnej. Dla ich pożytku. Służą im, masturbują, zwywają naczynia, sprzątają, ścielą łózka, krzatają się akrmioc jego pedofilskie zmysły.

 

Weżcie sami odpowiedzialność za kształcenie swoich dzieci. I kształcenie, a nie indoktrynowanie przez religię, która sprawia, że takie dziecko cały czas żyje w bojażni przed niby grzechem. To głowne działanie religii

Żadna religia nie może istnieć bez tworzenia w ludziach strachu; strachu przed piekłem, karą, wiecznym ogniem. Żadna religia nie zgromadzi ludzkich mas, by móc je eksploatować, jeśli wcześniej nie wzbudzi w nich poczucia winy i strachu.

Osoba, która czuje winę, musi sobie jakoś znaleźć zbawiciela. Popełniło się grzech, a wszystkie religie tworzą tyle grzechów, ile jest tylko możliwe.

W istocie grzech jest wszystkim, co daje wam szczęście.

 

To wasz obowiązek jako rodziców chronic dzieci przd traumą religii. 

Oddajecie swoje dzieci niezdolnym do życia w społeczeństwie ludziom jakimi sa kapłani. Sami zrezygnowali ze społeczeństwa. Nie wiedzą nic o wszechświecie, wszak ich teologia mówi o tym, ze ziemia ma sześć tysięcy lat, jest płaska i to słońce obraca się wokół niej. I sprzedaja wam farmazony wierząc w nie. Tzreba być bezrozumnym aby wierzyć w nie. W dodatku sprzedają wam nie tylko iluzję ale iluzję jako wiarę w boga który jest sadystą i najgorszym tworem o jakim możecie kiedykolwiek przeczytać nawet w najbardziej mrocznej baśni.

To godny pożałowania bóg chrześcijańskiego monotonoteizmu, ten hybrydyczny twór upadku, twór z zera i sprzeczności.

 

Więc nie ślijcie swych dzieci do facetów, którzy nie sa w stanie przekazac im wiedzy, a ponieważ oficjalnie rezygnują z życia do jakiego predestynuje człowieka natura to i jest bo musi być z nimi wiele nie tak.

 

Natomiast świadomośc społeczna o kapłanach, którzy wykorzystują sposobność i zaufanie i gwałcą te dzieci, molestują je, powinna być dla was jasną przestrogą przed tym. 

 

Musicie o tym wiedzieć, więc jeśli wiedząc o tym ślecie swe dzieci dalej do ich kościołów to jesteście odpowiedzialni za ich krzywde.

 

PS

 

Materiał nie oddaje powagi sytuacji. Dobrze że jest o o tym mówi ale to nie jest mocny krzyk jak wielu uważa., To w zasadzie  łagodny szept.

A o tym nie należy szeptac.

 

Problemem tego dokumentu jest to, że mówienie, iż jest mega mocny, podczas gdy nie jest, działa degradujaco na sprzeciw wobec gwałcicieli.

Dlaczego? Bo jesli range słowną ma olbrzymią i ktoś to ogląda to przyjmuje, że jest to najwiekszy przedstawiony dramatyzm. I uznaje, że temat jest wyczerpany. A nie jest. i to jest bardzo niebezpieczne.

   Jest jeszcze jeden problem z tym filmem; ludzie którzy sa parafianami, są skrótowo mówiąc "betonem" swiatopoglądowym.

Są ubezwłasnowolnieni przez kościół i kapłana, a oglądając ten film, będą z załozenia patrzeć na niego jak na prowokację.

Po chwili niestety postawią go na równi z serią "dlaczego ja" i inną opowieścią mającą wycisnąć łzę.

Do tego typu ludzi nie dotrze nic co skłanaia do refleksji. Dotrzeć może tylko uderzenie obuchem w głowę.

Stąd moja złość na brak tej mocy w tym filmie. Na nie mówinie o skali.

Oglądając film dochodzimy do wniosku a tym bardziej człowiek wierzący,  że to tytlko ewenement. Nie mówimy o gorliwości z jaką kler ukrywa to. Nie mówimy o tym, ze rząd przyczynia sie do tuszowania tych zbrodni i stąd nie ma publicznych informacji.

Ponadto sposób prowadzenia reportażu cały czas sprawia dla nas wrażenie, że ofiary mimo wszystko z pewnym nabożeństwem traktują tych ksieży. Cały czas mam wrażenie, że zaciera sie granica między powagą zbrodni i wynikajacy z niej dystans między ofiarą, a sprawcą.

No i sam dziennikarz sprawia wrażenie jak człowieka pełnego szacunku do instytucji kościoła i jego hierarchów

 To utwierdza tylko wierzacych, czyli ten "beton" którego ten film nie skruszy, że szacunek do kościoła to coś wrodzonego i naturalnego.

A film powinen pokazać, że jest tylko wdrukowany i nie należny.

No i prawnicy odbijajcy się od drzwi, jakoś tak beztrosko podchodzący do sprawy.

Mam takie wrażenie jakbym słyszał z tylu głowy tekst z Barei "nie mam pańskiego płaszcza i  co pan zrobisz"

 

 

Materiał filmowy

https://www.youtube.com/watch?v=2NnFPQt6FGw&t=2s

Zaloguj się