potomek gwałciciela

bękart

 

 Mówi aby zwieść ludzi do mrocznego lasu, Baba Jaga w rozdziale 10 w ewangeli Mateusza z ksiegi zwanej nowym testemantem"

37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien

 

- co Ty na to abym w imieniu Baby Jagi sobie zabił dziecko?

- nidorzeczności.

nanoś mi teraz wody! Jaś nie utyje chyba nigdy, więc muszę go jutro zabić i ugotować- tak rzece Baba Jaga.

- ale to Baba Jaga. Postać z bajki, horroru dla dzieci.

- Oto Ja zmiażdżę was tak, jak miażdży wozowy walec napełniony snopami.

- że walcem zbożowym? Trochę sadystka z tej Baby Jagi.

- to nie Bracia Grimm lecz Amos ze starego testamentu. A mówi to bóg.

- to kara dla skurwysynów.

- śmierć skurwysynom, co?

- nie inaczej. Bóg jest wielki.

- widziales kiedyś małego skurwysyna?

- małego wzrostem czy wiekiem?

- takiego małego, niemowlaka, bądż dwulatka, pięciolatka, dziesiecioletnią dziewczynkę? Widziałeś? Prawdziwy z niej skurwysyn, co. A szczeniak albo mała owca? Niezłe skurwysyny.

- bo ja wiem. Niby czemu.

- o północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego. (Księga Rodzaju, rozdział 12) - wstałem aby odejść - aby nie było, to też nie Bracia Grimm. 

- ale to...

- przypowieść? - odwracam sie jeszcze w jego stronę - tylko taka, z której wierzący są bardzo zadowoleni i dumni bo przecież uczyniła to ich Baba Jaga, która bez wątpienia istnieje i która jest kompasem moralnym. 

- bogu wolno wszystko i nie nam to oceniać.

- Baba Jaga tak powiedział do Mojżesza: 2 «Poświęćcie Mi wszystko pierworodne. U synów Izraela do Mnie należeć będą pierwociny łona matczynego - zarówno człowiek, jak i zwierzę»(...) 12 I oddasz wszelkie pierwociny łona matki dla Pana i wszelki pierwszy płód bydła, jaki będzie u ciebie; co jest rodzaju męskiego, należy do Pana.(...) Pierworodnych ludzi z synów twych wykupisz (Księga Wyjście, rozdział 13)

- do czego zmierzasz?

- do tego, że skoro Baba Jaga to postać z bajki, postać mityczna to po co tak dla niej czynicie?

- bóg to nie Baba Jaga.

- a czym się różni?

 

 

Po nocach chodzi bóg nijaki 

do chat się wkrada dla seksualnej draki

w łóżkach kobiety często nachodzi

a gdy wyjąć nie zdąży to coś i spłodzi.

 

Ewangelia św Łukasza, rozdział 1 "30 Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. 32 Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. 33 Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». 34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»12 35 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym13. 36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». 38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł."


Łukasz trochę majaczy z tym, że dla boga nie ma nic niemożliwego. Znając stary testament wiemy, że niemożliwym było pokojowe wyprowadzenie narodu wybranego z Egiptu, szybko i sprawnie do ziemi obiecanej. Że niemożliwym było poradzenie sobie z pieniędzmi, futrami, kadzidłami, które oczekwiał na ofiarę. Niemożliwym było uczynienie człowieka dobrym. Niemożliwym było ucznienia nawet swego wybranego narodu dobrym i konsekwentnie wiernym jego prawom.

Ileż to razy im psioczył i obiecywał przymierze. Ileż to razy ich karał za niesubordynacją. Samo uczynienie pierwszych ludzi lojalnych jemu też go przerosło.

Ale dziś nie o tym. Dziś tatusia gwałciciela potocznie i dosłownie mówiąc "olewamy"

 

Powiedzmy, że Łukasz przepowiedział odwiedziny gwałciciela jahwe. Nie obrażajcie się. To nie pierwszy raz gdy niemogącą zajść w ciąże kobieta z narodu wybranego przez boga zachodzi w ciąże za jego sprawką.

I nie obrażajcie się, wszak narodzone dziecię przez Maryję będzie nazwane synem bożym. Wiec skoro rodzi go kobieta, a jest synem boga to do cholery dwa plus dwa równa się gwałt. Albo puszczenie się.

Tylko mam ja wątpliwości czy skoro to anioł zapładnia kobietę to dziecko poczęte z tego aktu jest z pewnością synem boga. Jest synem anioła. Jednak umówmy się dla lepszej zabawy, że pismo przenaświętsze religii chrześcijańskiej mówi nam prawdę. Tym gorzej dla wierzących ale jeszcze oni o tym nie wiedzą.

Pewnie nigdy nie będa wiedzieć, wszak chodzi o wiarę w ich przypadku, a nie o wiedzę.

 

Zobaczmy co w tym temacie mówi nam inny apostoł, Mateusz (Ewangelia św. Mateusza, rozdział 1)

18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. 19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Dopisek teologów tłumaczy nam, że zaślubiny Maryi z Józefem były rzeczywistym związkiem małżeńskim. Brak mu było jedynie "zamieszkania razem", czyli przeprowadzenia Maryi do domu Józefa. Józef w swej sprawiedliwości ani nie podejrzewa winy Maryi, ani nie chce Jej zniesławienia czy kary za cudzołóstwo.

Znając prawo starotestamentowe Maryja niewątpliwie musiałaby zostać ukamienowana. 

Słowa „zniesławienie" jasno nam mówią, że Józef był pewien, że z nią nie spał, a jednak zaszła w ciążę. Tu pojawia się pewien kłopot. Sama o sobie daje świadectwo, że była dziewicą (Łukasz, rozdział 1) «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?

Chrześcijaństwo chcąc dać sens jezusowi musi wybronić jego matkę. Wybronić przed prawem boskim jak np. z Księgi Powtórzonego Prawa, rozdzial 22 "13 Jeśli ktoś poślubi żonę, zbliży się do niej, a potem ją znienawidzi, 14 zarzucając jej złe czyny, i zniesławi ją mówiąc: «Poślubiłem tę kobietę, a zbliżywszy się do niej, nie znalazłem u niej oznak dziewictwa», (...)20 Lecz jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety, 21 wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, aż umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca. Usuniesz zło spośród siebie."

Dziewica zaręczona jeszcze przed zaślubinami uchodziła za żonę, stąd jej współżycie z innym oceniano jako dobrowolne cudzołóstwo. Gdyby to tak zostawić zgodnie z prawem Izraela, jezus byłby bękartem i sierotą.

Oczywiście gdyby pozwolono matce urodzić. Powiedzmy, że nie pozwolono bo wychodząc za mąż nie była dziwicą, co nie pasowało Józefowi i było bezeceństwem w Izraelu. Więc tutaj nie powstaje chrześcijaństwo. Jezus się nie rodzi.

Kurtyna opada przed rozpoczęciem sie tragedii. Świat oddycha z ulgą.

 

Maryja mogła też przejść inny niezwykły test ludzi boga. Równało się to z poronieniem i jezus zostałby tylko martwym płodem za sprawą okrutnego kapłana boga jahwe.

Księga Liczb, rozdział 5
12 «Tak mów do Izraelitów: Gdy mąż ma żonę rozpustną i ta go zdradzi 13 przez to, że inny mężczyzna z nią obcuje cieleśnie wylewając nasienie, a nie spostrzegł tego jej mąż, i dopuściła się nieczystości w ukryciu, gdyż nie było świadka, który by ją pochwycił na gorącym uczynku (...)16 Wówczas rozkaże kapłan zbliżyć się kobiecie i stawi ją przed Panem. 17 Następnie naleje kapłan wody świętej do naczynia glinianego, weźmie nieco pyłu znajdującego się na podłodze przybytku i rzuci go do wody. 18 Teraz postawi kapłan kobietę przed Panem, odkryje jej włosy i położy na jej ręce ofiarę wyjawienia, czyli posądzenia; wodę zaś gorzką, niosącą klątwę, kapłan będzie trzymał w swym ręku. 19 Wtedy zaprzysięgnie kobietę i powie do niej: Jeśli rzeczywiście żaden inny mężczyzna z tobą nie obcował i jeśliś się z innym nie splamiła nieczystością względem swego męża, wówczas woda goryczy i przekleństwa nie przyniesie ci szkody. 20 Jeśli jednak byłaś niewierna swemu mężowi i stałaś się przez to nieczystą, ponieważ inny mężczyzna, a nie twój mąż, obcował z tobą, wylewając [nasienie] - 21 wówczas przeklnie kapłan kobietę przysięgą przekleństwa i powie do niej: Niechże cię Pan uczyni poprzysiężonym przekleństwem pośród ludu twego, niech zwiotczeją twoje biodra, a łono niech spuchnie. 22 Woda niosąca przekleństwo niech wniknie do twego wnętrza i niech sprawi, że spuchnie twoje łono, a biodra zwiotczeją. Odpowie na to kobieta: "Amen, Amen". 23 Teraz wypisze kapłan na zwoju słowa przekleństwa, a następnie zmyje je wodą goryczy. 24 Wreszcie da wypić kobiecie wodę gorzką, niosącą klątwę, aby wody przekleństwa weszły w nią sprawiając gorzki ból. 25 Następnie weźmie kapłan z rąk kobiety ofiarę posądzenia, wykona gest kołysania4 przed Panem i złoży na ołtarzu. 26 Potem weźmie z niej pełną dłonią część jako pamiątkę5 i spali na ołtarzu5. 27 Teraz da kobiecie do picia wodę przeklętą: jeśli naprawdę stała się nieczystą i swojemu mężowi niewierną, woda wniknie w nią, sprawiając gorzki ból. Łono jej spuchnie, a biodra zwiotczeją, i będzie owa kobieta przedmiotem przekleństwa pośród swego narodu. 28 Jeśli jednak ta kobieta nie stała się nieczystą, lecz przeciwnie - jest czysta - pozostanie bez szkody i znów będzie rodzić dzieci. 29 Takie jest prawo odnoszące się do posądzenia, gdy żona nie dochowa wierności swojemu mężowi i stanie się przez to nieczystą, 30 lub gdy mąż zacznie ją posądzać, wtedy stawi ją przed Panem, a kapłan spełni względem niej wszystko według tego prawa. 31 Mąż będzie wtedy bez winy, a żona poniesie zasłużoną karę».

Kapłan przyrządzoną przez siebie miksturą więc generalnie oczywistym jest, że trucizną, poi podejrzaną kobietę.
Jeśli nie jesteś w ciąży to wszystko będzie dobrze. Gorzej jednak gdy będziesz w ciąży.
niech zwiotczeją twoje biodra, a łono niech spuchnie. 22 Woda niosąca przekleństwo niech wniknie do twego wnętrza i niech sprawi, że spuchnie twoje łono, a biodra zwiotczeją"
Kapłan sprawia, że kobieta poroni. Oczywiście w myśl moralności i prawa boskiego. To aborcja. Coś czego kościół teraz zakazuje kobietom, kapłan jahwe robił to w warunkach polowych gdzie część kobiet z różnych powodów nie była w stanie wyrzucić płodu. To równało się ze śmiercią kobiety.

 

Więc gdy nowa doktryna chce powstać na solidnym fundamencie starego testamentu i ta nowa doktryna za wszelką cenę chce zrobić z bękarta syna boga to stwarza się dziewicorództwo.

W ten sposób staje się w sprzeczności z wiedzą i biologią. Ale przecież nie o wiedzę w religii chodzi.


Chrześcijaństwo więc już na samym starcie zaczyna się od kłamstwa i absurdu.

No i ta cesarka we wsi w Betlejem. Wciąż maryja według kościoła katolickiego jest dziwicą. Mamy nawet maryję niepokalaną wciąż dziewicę. Więc nie ulega wątpliwości, że rodziła przez cesarkę. Dwa tysiące lat temu we wsi. To nawet gorzej jak na polską służbę zdrowia.


I oto rodzi się król żydowski, który co zaskakujące za ponad dwa tysiące lat zostanie intronizowany na króla w pewnym postsłowiańskim kraju. 


1 Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy1 ze Wschodu przybyli do Jerozolimy 2 i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? (ewangelia św. Mateusza, rozdział 2)

Potwierdzenie na niezaistnienie chrześcijaństwa czyli pojawienie się zbawiciela daje ówczesna władza. (św. Mateusz, rozdział 2)
3 Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. 4 Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.

Władza i hierachia kapłanów Izraela jest bardzo niechętna na zmiany. Więc gdyby na jaw wyszła nieczystość Maryi, którą bardzo ściśle definiowali kapłani w starym testamencie, Maryja zwyczajnie zostałaby zabita.
Mając męża, nie współżyjąc z nim, rodzi dziecko.

 

Nie wybrnęłaby od zabawy chłopców kamieniami. Koniec marzeń o chrześcijaństwie. Nie ma Maryi, nie ma synka, nie ma chrześcijaństwa.
I nie ma pasterza ludu Izraela gdyby ktoś wątpił, że klęka przed napływową kulturą. Żenujące? I owszem.

Klękacie polacy przed królem izraela. "który będzie pasterzem ludu mego, Izraela" (św. Mateusz, rozdział 2, wers 6)

 

Józef uciekł przed agresją Heroda do Egiptu. To już nie pierwszy raz gdy Egipt chroni ludzi boga. To żle się skończyło dla Egiptu, a raczej tragicznie za Mojżesza. Egipt został zniszczony przez boga jahwe oraz obrabowany przez jego ludzi. Jednak jak widać jahwe nie umie uchronić swych ludzi bez Egiptu. (Mateusz, rozdział 2)
13 Gdy oni odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». 14 On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; 15 tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego.


Wielką nikczemnością jest postępowanie Heroda gdy każe zabić wszystkich chłopców do drugiego roku życia w Betlejem. Chrześcijanie są bardzo tym obruszeni. Jednak nie obrusza ich fakt postępku ich boga, który jako bóg powinien być „większy" etycznie niż człowiek. I który jako wszechmocny twór ma do dyzpozycji całą swą wszechmoc. 

Księga Rodzaju, rozdział 12

O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego.

Nie było domu w Egipcie, w którym nie byłoby umarłego. Masowy mord na niewyobrażalną skalę.

Nie jesteście w stanie pojąc tej liczby trupów niczemu winnych dzieci, nieszczęść w domach i rozpaczy.

Po drodze oczywiście trupów niczemu winnych zwierząt.

Bezsensowne mordy to mało powiedziane. Niesamowite okrucieństwo to odpowiednia nazwa dla poczynań boga jawe.

 

To ich jednak nie oburza. To czyni bóg wiec czemu miałoby mimo, że to zbrodnia o wiele wieksza jeśli chodzi choćby o skalę. Nie mówiąc już o tym, że bóg powinien mieć większe możliwości i łaskę niż człowiek.

Wszak nie bez powodu jest bogiem.

 

Póżniej Jezus dorasta w Nazarecie. (miasto nazaret nie istniało. Wymyslił je paweł twórca chrześcijaństwa aby spełnić proroctwo starotestamentowe. I to jest fakt. Można stwierdzić wprost, że skoro jezus dorastał w nazarecie, a nazeret nie istniał to jezus nigdzie nie dorastał. I to jets prawda. Gdyż nie istniał) Tam poznaje wariata jedzącego szarańczę i topiącego ludzi w wodzie mówiąc im, że ich chrzci.

Od razu rozpoznaje w jezusie mesjasza i mają się ku sobie. Wymieniają komplementami, obaj nieroby włóczący się bezczynnie.
Włoczył się dalej, zabierając innych ze sobą. Niektórzy zostawiali rodziny, swoje dzieci, żony będąc ich jedynymi żywicielami. Ale kto by się tym przejmował aby nakarmić rodzinę. Włóczyć się bez celu, nic nie musząc i pić wino jest dużo lepiej nż mozolnie łowić ryby. 

 

 Gdy Jan Chrzciciel stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego jezusa, rzekł: Oto baranek boży. Nie widzieć czemu dla nich bycie baranem było komplementem. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak to mówił, i poszli za jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: Czego szukacie? Oni odpowiedzieli do Niego: nauczycielu, gdzie mieszkasz? Odpowiedział im Chodźcie, a zobaczycie. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i od tego dnia pozostali u niego.

Brzmi to jak szybki podryw na ulicy. Gdzie mieszkasz, baranku? Chodżcie, a zobaczycie. I śle im powłóczyste spojrzenie mówiące wszystko. Poszli więc, któż nie skusiłby się na takie spojrzenie. Zwłaszcza, że dotychczasowy ich mężczyzna jan chrzciciel był już posunięty wiekowo. No i nie był nowy. A tutaj stoi nowy, trzydziestoletni. I od tego dnia jak poszli to pozostali u niego.

Ewangelia wg. świętego Jana, rozdział 21 "20 Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział:"

Czy ten sielski obrazek posiłku gdy jeden mężczyzna miłowany przez jezusa spoczywa na jego piersi podczas tego posiłku nie nosi znamion erotyki. Poczułem się nieprzyzwoicie nie z powodu erotyki lecz z powodu homoseksualnej erotyki.

 

 

Jednak życie bez kobiet w towarzystwie zostwamy na póżniej.

Poznajmy najpierw chłopca z problemami.

Ewangelia św. Tomasza, nie bez powodu usunięta z nowego testamentu. Wszak prawda religijna musi być wybiórcza.

796 Ja, Tomasz Izraelita, uważam za konieczne zapoznać wszystkich was, bracia pochodzący z pogaństwa, z dzieciństwem i wielkimi czynami, jakich dokonał Pan nasz Jezus Chrystus przebywając w ciele po piątym roku życia w mieście Nazarecie.

Jezus jest chłopcem niezwykłym. To znaczy niezwykle toksycznym. 753 1. Innym razem Jezus szedł ze swym ojcem i jakieś dziecko biegnąc uderzyło go w ramię. I natychmiast dziecko padło martwe. Zaś ci, którzy widzieli, co się wydarzyło, zawołali mówiąc: "Skąd jest to dziecko, bo wszystko, co mówi, natychmiast się wypełnia?"

Oprócz tego jest nerwowy ale skoro jest synem boga czyli głownego nerwusa starego testamentu to nie ma się co dziwić. I oczywiście jest zawistny. 750 1. I wtedy syn Annasza751, uczonego, który znajdował się tam z Józefem, wziął brzozową gałąź, wypuścił wodę, którą Jezus zebrał i wysuszył kałużę. 2 Jezus zaś, skoro ujrzał, co się stało, rzekł do niego: "Niech twoja latorośl pozostanie bez korzenia, a twój owoc stanie się suchy, jak gałąź zerwana przez wiatr". 3. I natychmiast dziecko uschło752.

797 1. Pewnego dnia po deszczu wyszedł z domu, w którym mieszkała jego matka, aby bawić się na polu, gdzie płynęła woda. Zbudował stawki, [do których] zbierała się woda, i stawki wypełniły się wodą. Wtedy rzekł: "Chcę, by stała się czystą i wyborną wodą". I natychmiast taką się stała. 2. Przechodził pewien syn Annasza, uczonego w Prawie, który niósł kij wierzbowy i kijem owym zniszczył stawki, i wypłynęła woda. I zwróciwszy się doń rzekł Jezus: "Bezbożniku i bluźnierco, cóż ci przeszkadzały stawki, że je opróżniłeś? Nie pójdziesz dalej swoją drogą, lecz uschniesz jak ten kij, który trzymasz!" 3. On poszedł dalej, ale po chwili oddał ducha. Gdy to zobaczyły dzieci, które bawiły się, odeszły i powiadomiły ojca zmarłego. Ów przybiegłszy, znalazł dziecko zmarłe. I odszedłszy czynił wyrzuty Józefowi.

Mściwy i wredny charakterek; po tatusiu.

Biedne brzdące, które miały nieszczęście spotkać na swej drodze jezusa. Nauczyciele też nie mieli łatwego życia. To znaczy po spotkaniu jezusa w ogóle nie mieli życia.

776 1. Nauczyciel rozgniewał się, uderzył go i natychmiast padł martwy. Jezus powrócił do swoich rodziców. I Józef zawoławszy jego matkę i nakazał jej, by nie pozwalała mu wychodzić z domu, aby ci, co go uderzą, nie umierali.

Wielu dzieciaków jednak ma więcej szczęścia.

789 Innym razem przechodził Jezus przez tłum Żydów i zapytał: "Gdzie są wasze dzieci?" Oni odpowiedzieli: "Właśnie bawią się w chlewni. Zostały zamknięte w chlewie". Jezus wszedł do chlewa i zapytał: "Kto tam jest?" One rzekły: "Tu są świnie". Wtedy rzekł Jezus: "Stańcie się świniami!" I natychmiast stały się świniami790.

Mały, wredny bękart. Ale jak się ma tak wysoko postawionego tatusia to można krzywdzić ludzi bez konsekwencji.

No i ma się tą moc; wskrzeszanie zmarłych. To zaskakujące gdyż sam jahwe się tego nie dopuszczał. Czy więc jezus był wersją level up w zdolnościach? Wskrzeszanie wszak zmarlych to już gruba sprawa. Profesjonalne czarownictwo.

 767 1. Pewnego dnia Jezus bawił się z dziećmi na dachu768; jedno z nich upadło i zabiło się. Na ten widok dzieci uciekły. Jezus zaś pozostał sam. 2. Rodzice zabitego dziecka mówili do Jezusa: "Ty zrzuciłeś to dziecko". Jezus im odrzekł: "Ja go nie pchnąłem". 3. A gdy oni mu grozili, Jezus zszedł do tego, który był zabity i rzekł: "Zenonie -takie było bowiem jego imię - czy to ja cię strąciłem?" On podniósł się natychmiast i rzekł: "Nie, mój panie". Gdy rodzice dziecka to ujrzeli, byli zdumieni i chwalili Pana769.

Jeżeli ktoś nie traktuje apostoła Tomasza za zdrowego na umyśle i uważa to za banialuki to powołajmy się na innego towarzysza jezusa. Janek z pewnością ma wiekszy autorytet. (ewangelia wg świetego Jana, rozdział 11)

 39 Jezus rzekł: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». 40 Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. (...) 43 To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» 44 I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!». To jeszcze nic. Impreza w Betanii nie może być sztosem bez udziału zombi. Chodzące zwłoki w stanie rozkładu, już cuchnące to jego specjalizacja.

1 Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. 2 Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. (Ewangelia wg świętego Jana, rozdzial12)

Przynajmniej wiemy, że jezus otacza sie również kobietami, a nie tylko swymi zauroczonymi w nim towarzyszami. Nie szkodzi, że kobiety pełnią tylko rolę służek. Trzeba to zrozumieć. Taka ich rola w chrzescijaństwie.

Tych wskrzeszeń zmarłych trochę jest. Zresztą uczeń chrystusa, piotr również wskrzesza zmarłych, niejaką Tabitę. 

 

 Działalność jezusa polegała na cudownych uzdrowieniach, nawet dotknięcie jego frędzli na ubraniu miało uzdrawiać. Zawsze jednak powtarzany był pewien frazes, że to wiara uzdrawia. Jakże to utrwala brak działania lecz wiarę. Uzależniał od wierzenia w poprawę swego losu.
Wybrał więc dwunastu, których nazwał apostołami. Kim byli? Można wprost rzec, że byli egzorcystami czyli obłudnikami oszukującymi ludżmi.

1 Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.(św, Mateusz, rozdział 10)
5 Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! 6 Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela4. 7 Idźcie i głoście: "Bliskie już jest królestwo niebieskie". 8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!

Nie mogli iść do pogan bo poganie w większosci mieli bogate dusze, a on potrzebował biednych dusz.

3 «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. (św. Mateusz, rozdział 5)

Tak mówił jezus, doskonale wiedział, że taka miernota światopoglądowa i mentalna jakim był z taką ułomną ideologią może zjednać sobie tylko tych najniższych, nieudolnych, bezradnych, miernych, wykluczonych.

Nawet do pogan nie śmiał iść gdyż zdawał sobie sprawę, że ich kultura jest pozytywna, jasna, radosna, a jego kult jest uragający duchowi, smutny, wydziedziczony i polagający na grzechu i winie. A normalny człowiek nie chciał czuć się winny za coś czego nie zrobił.

Poganie nie chcieli czuć winy i nie czuli grzechu. To od zasady stoi w sprzeczności z rozwojem.

Słowianie Pomorscy: "U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii!U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk" 

 

Powróćmy jednak do uczynków jezusa.
Bez wątpienia jego działalność brzmi jak czysta fantazja. Bliżej mu do czarownika niż do mesjasza.
4 Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: 5 niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię2. 6 A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi» (Ewangelia św Mateusza 11)


Uzdrawia każdą chorobę i wkrzesza umarłych. No bo jeśli wierzycie, że uzdrawiał chorych to musicie wierzyć, że uzdrawiał umarłych. Zdecydowanie gdy nie ma się autorytetu i wiedzy tylko głosi się całkowiete banialuki. Jego nauki oprócz tego, że są sprzeczne z etyką i naturą to w dodatku są zwyczajnymi frazesami; bełkotem nieświadomego prymitywa.


Musiał więc coś zaoferować aby scentralizować wokół siebie tłumy. I zaoferował to czego te najniższe stany potrzebowały. Owo uzdrawianie. Bazując na wiedzy i historii ziemi możemy włożyć je między przypowieści. Tym bardziej gdy dowiadujemy się o wskrzeszaniu umarłych. To plotki puszczane do społeczeństwa aby zrzeszać wokół siebie wiernych. I chodzi o ową wiarę.
Gdy Piotr się topił, po tym jak niby też przez chwilę szedł po wodzie, jezus wyjaśnił mu w czym problem „«Czemu zwątpiłeś, małej wiary?" (mateusz, rozdział 14)


I przeinaczanie rzeczywistości oraz przekładanie ciężaru z wiedzy i faktów w kierunku wiary to była główna działalność chrystusa, budująca sektę i ubezwłasnowalniajaca człowieka.
Czlowiek nieudatny, chorowity, bez nadziei, bez wartości, człowiek prosty i nie radzący sobie czyli ten ubogi w duchu, dostał potężną broń. Dostał wiarę. 
28 Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa. (mateusz, rozdział 15)


Nie liczy się rzeczyiwstość i wiedza. Liczy się oderwanie od rzeczywistości.

 

Wracając jeszcze do dzieciństwa jezusa mam przed oczami film o supermenie skaczącym po skałach. Ewangelia św Tomasza

"I rozgniewany porwał za kij, aby nim uderzyć Jezusa i podążał za nim aż do góry, która leży ponad boczną doliną bobu. Ale Jezus uciekł przed jego gniewem: skoczył ze szczytu góry na miejsce oddalone od góry na strzał z łuku. Inni chłopcy również chcieli wykonać taki sam skok i spadłszy połamali sobie golenie, ramiona i karki. Gdy powstał wielki lament wobec Maryi i Józefa, Jezus uzdrowił ich wszystkich i oddał zdrowych"

 

Magia, magia i jeszcze raz magia. Plus niezwykłe zdolności fizyczne. Tylko charakterek i osobowość marna. 

 

 Jaki był pierwszy nadzwyczajny znak jezusa? Uratował imprezę. (ewangelia według świętego Jana, rozdział 2)

1 Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. 2 Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. 3 A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». 4 Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» 5 Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». 6 Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. 7 Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. 8 Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. 9 A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego 10 i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». 11 Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Bo przyniósł alkohol.

Pierwsze jednak poważniejsze kwestie to walki z demonami.
23 Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: 24 «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży11». 25 Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!». 26 Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. 27 A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». 28 I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej. (ewangelia św Marka, rozdział 1)
34 Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest.

Pogaństwo? W najbardziej jego szmirowatej formie.
39 I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. (marek, rozdział 1)


To jezus chrystus, syn boga, główny magik egzorcysta. Bohater chrześcijaństwa.

Nie mam pojęcia czemu kapłani chrześcijaństwa palą książki o Harym Poterze.

 

Z takim człowiekiem mamy do czynienia. Nazwijcie go szamanem, czarownkiem, egzorcystą.
Mamy też do czynienia z niezwykłymi niedorzecznościami (marek, rozdział 5)

1 Przybyli na drugą stronę jeziora do kraju Gerazeńczyków2. 2 Ledwie wysiadł z łodzi, zaraz wybiegł Mu naprzeciw z grobów człowiek opętany przez ducha nieczystego. 3 Mieszkał on stale w grobach i nawet łańcuchem nie mógł go już nikt związać. 4 Często bowiem wiązano go w pęta i łańcuchy; ale łańcuchy kruszył, a pęta rozrywał, i nikt nie zdołał go poskromić. 5 Wciąż dniem i nocą krzyczał, tłukł się kamieniami w grobach i po górach. 6 Skoro z daleka ujrzał Jezusa przybiegł, oddał Mu pokłon 7 i krzyczał wniebogłosy: «Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!». 8 Powiedział mu bowiem: «Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka». 9 I zapytał go: «Jak ci na imię?» Odpowiedział Mu: «Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu». 10 I prosił Go na wszystko, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy. 11 A pasła się tam na górze wielka trzoda świń. 12 Prosili Go więc: «Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli». 13 I pozwolił im. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze

 

 Jeśli wierzycie w działalność jezusa chrystusa polegającą na uzdrawianiu nieuleczalnie chorych to musicie też wierzyć w to.

A jeśli wierzycie w to, to powinniście udać się do lekarza od głowy. I zacząć używać mózgu.

 

Widuję was chrześcijanie często na ulicach, na placach, w innych częściach gdzie wystawacie i się modlicie. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ale potępia to wasz mesjasz. Wasz bohater, ezgorcysta. (Ewangelia św. Mateusza, rozdział 6)

5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Chrześcijanie też często mówią, że nie mają boga jahwe. Że stary testament to jest już stary, a oni mają swój nowy testament, ową dobrą nowinę, ewangelię. Więc do kogo jezus każe się modlić? (Mateusz, rozdział 6)
"Wy zatem tak się módlcie: 9 Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! 10 Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. 11 Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
12 i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; 13 i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! 14 Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.
15 Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień."

(kwestię tą wyczerpałem jednak tutaj https://www.poganin.eu/antyteizm/bagno)

 

mafioso

 

Wznosi się więc egzorcysta i czarownik na wyżyny lokalnej ludności i trafia w najniższe stany społeczne. W te wszystki które potrzebują poczuć się lepiej i potrzebują mieć nadzieję na przyszłość.

O dziwo nadzieja nie jest osadzona w tym zyciu lecz poza nim.


3 «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. (św. Mateusz, rozdział 5)


Na tym można zacząć i skończyć całe chrześcijaństwo i preferencje marnego włóczęgi wobec marnych ludzi. Ale przecież marny nie może przekonać do siebie bogatych w duchu. Bogaty w duchu nie chce marności. Nie wierzy w propagandę cudownych uzdrowień. Co jest dobre? Co jest dostojne? Wszystko, co zwiększa w człowieku poczucie mocy, wolę mocy, samą moc.
Co jest liche? Co jest ujemne? Wszystko, co pochodzi ze słabości.


Natomiast za te słowa poniżej, należało tego człowieka zamknąć do więzienia.
11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. (św. Mateusz, rozdział 5)

Wiara w nagrodę. Zdeprecjonowanie tu i teraz. Poniżenie istnienia na rzecz nieba. Nadzieja dla najniższych stanów.

Nadzieja jest zawsze czymś na przyszłość, a rzeczywistość jest zawsze teraz. Nadzieja pozbawia nas teraźniejszości, a teraźniejszość jest jedyną chwilą, w której możesz badać swoją rzeczywistość, swoje piękno, swoją prawdę, swoje człowieczeństwo. 

Nadzieja to bardzo chytra strategia. Nadzieja nie przyczynia się do postępu ludzkości. Zapobiega postępowi. Sprawia, że ludzie zaczynają wierzyć w sny. Nie tworzą rzeczywistości, nie przekształcają jej, nie zmieniają struktury społecznej, nie zmieniają instytucji, które tworzą wyłącznie cierpienie i nic innego. Zapobiega temu nadzieja!

Nie znam nawet jednej rzeczy, którą zrobiły religie, a która byłaby dobra dla ludzkości.

 

Ewanelia świętego Łukasza, rozdział 6

27 Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; 28 błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. 29 Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty! 30 Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.

Ten człowiek wprost namawiał aby przyłączyć się do niego, mimo, że jest sprzeniewierzonym władzy hipisem i nie ważne jest ich życie i bezpieczeństwo gdyż ważne jest to, że po życiu spotka ich nagroda w jakimś tam niebie.


Toż to straszliwa obrzydliwość tak oszukiwać sumienie ludzkie i w ten sposób tych ludzi pozbawiać cenienia samego życia.


Jeśli się umieszcza punkt ciężkości życia nie gdzieś w życiu, lecz w „zaświatach" - w nicości - to zabiera się życiu w ogóle punkt ciężkości.
Wielkie kłamstwo o nieśmiertelności osobowej niszczy wszelki rozum, wszelką naturę w instynkcie. Wszystko, co w sferze instynktów ma dobroczynne działanie, co wspiera życie, co stanowi porękę przyszłości, budzi odtąd nieufność.
Żyć tak, by życie nie miało już żadnego sensu ; to staje się teraz „sensem" życia.


To dzięki pożałowania godnemu schlebianiu, osobistej próżności człowieka zawdzięcza chrześcijaństwo swój triumf przyciągając do siebie wszystkich nieudatnych, buntowniczo usposobionych, pokrzywdzonych, wszystkie wyrzutki i odpadki ludzkości.

 

W dodatku ten włóczęga ma za nic dobro magii ciała i smak natury pożądania.
28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. 29 11 Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. 30 I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. (św, mateusz, rozdzial 5)

Gdybym spotkał przybłędę, który za patrzenie na kobietę doradza mi okalczenie siebie trwale, a za jej dotykanie chce pozbawić mnie ręki to kazałbym puknąć mu się w czoło i pić wino dalej do całkowitego zapicia się.
Jednak ja jestem człowiekiem ceniącym dobro natury i życia i kierującym się rozumem. 

Cóż powinno być naszą doktryną? Że nikt nie daje człowiekowi jego właściwości, ani Bóg, ani społeczeństwo, ani rodzice i przodkowie, ani on sam sobie.

Człowiek nie jest następstwem jakiegoś własnego zamierzenia, jakiejś woli, jakiegoś celu, nie jest próbą osiągnięcia ideału człowieka" czy „ideału szczęścia", czy „ideału moralności" ; byłoby absurdem, gdyby chciał przetoczyć swą istotę ku jakiemuś celowi. To my wynaleźliśmy pojęcie „cel": w samej rzeczywistości brak celu.

 

Szerzenie przez niego frazesu: "A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! "(mateusz, rozdział 5) jest najgorszym co możemy ucznić w życiu. I życiu.

Dla triumfu zła wystarczy aby dobrzy ludzie nic nie robili. Jego nauki brzmią jak przygotowanie gruntu dla zła, jak stworzenie złu doskonałych warunków wyzbytych oporu. Zło po takich naukach może już triumfować.

44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;(Mateusz, rozdział 5)
Pozwól paranoiku, że tym którzy mnie prześladują będę życzył jak najgorzej. Nie wiem czemu miałby chcieć dobra dla swoich prześladowców. Nie wiem też czemu tak bardzo chcesz ubezwłasnowolnić mnie mówiąc takie bezeceństwa. Twoje nauki mówią tylko tyle abym pozwolił być ofiarą i abym godził się nią być. I był niezdolny do obrony swoich bliskich.

Jesteśmy konieczni, jesteśmy cząstką fatum, należymy do całości, istniejemy pośród całości; nie ma niczego, co mogłoby sądzić, mierzyć, porównywać, potępiać nasze istnienie, kto by tak bowiem czynił, ten sądziłby, mierzył, porównywał, potępiał całość. Poza całością nie ma niczego! A już z pewnością nie powinno być takiego ubogiego duchem mesjasza.

 

 Z dzisiejszej perspektywy rozumiem to. Rozumiem, że koscioł chrześcijański, kapłan chrześcijański potrzebuje jedynie tych, którzy postawią się w roli ofiary. Potrzebujecie jedynie potulnych, godzących się na rzeż dla was samych owieczek.
Cóż za straszne nauki chrystusa. Zupełnie nieludzkie.


19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. (św, mateusz, rozdział 6)
To abyś wiedział, że pieniądze lepiej oddać kapłanowi. Wszak nie przydadzą ci się w niebie. A przecież chrześcijaństwo jasno stawia wyższość nieba nad doczesnym życiem. Obiecuje Ci, nie dając dowodu i pozbawiając sensu Twoje właściwe istnienie; tu i teraz jest nieważne na rzecz przyszłego nieba. Cóz za okropność.

I to w dodatku jakże okropne miejsce Ci obiecuje.

Znając role zwierząt ze starego i nowego testamentu, czyli rolę ofiarną i uczynioną na zgubę to mogę się domyślić, że zwierzęta w raju są. Bo i z niego spadają, zrzucane przez niby miłosiernego boga.

"12 Ci zaś, jak nierozumne zwierzęta, przeznaczone z natury na schwytanie i zagładę, wypowiadając bluźnierstwa na to, czego nie znają, podlegną właśnie takiej zagładzie jak one," (2 List św. Piotra, rozdział 2), "zbudował ołtarz dla Pana i wziąwszy ze wszystkich zwierząt czystych i z ptaków czystych złożył je w ofierze całopalnej na tym ołtarzu. Gdy Pan poczuł miłą woń" (Ksiega Rodzaju, rozdział 8), "2 Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie. 3 Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm "(Księga Rodzaju, rozdział 9), (Dzieje Apostolskie, rozdział 10)
"11 Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. 12 Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. 13 «Zabijaj, Piotrze i jedz!» - odezwał się do niego głos."

Tak, masz zabijaj, wpierdalaj, oto ja wszechmocny bóg zrzucam ci te traktowane sadystycznie życie z nieba, niech łamią nogi, wyja z bółu, zarzynaj i wpierdalaj dobry chrześcijaninie.

Wiec znając chrześcijańskie miłosierdzie wobec zwierząt i chrześcijańskie ego, zwierzęta w niebie i owszem są ale zamknięte w klatkach, skowyczące ze strachu i bólu, zarzynane na ofiarę lub pazerność.

Już ten fakt jak dla mnie, bogatego duchem czyni z tego nieba najgorsze miejsce wyobrażeń. Miejsce każni.

 

Drugi fakt resentymentu tego nieba mógłbym znieść ale nie widzę powodu dlaczego miałbym. Wszak ideą raju jest jego rajskość, a nie ograniczenie się do klubu męskiego.

I to męskiego w wydaniu obrzydliwym, gdyż gdybym miał spacerować obok dobrych chrześcijan czyli kaplanów gwałcących dzieci, zarzynajacych innych w imię religii, innych kmiotów wiernie w imię wiary robiących wszelkie paskudztwa to zrzygałbym się na chodnik. No i żadnej kobiety.

114 Rzekł im Szymon Piotr: "Niech Mariham (maria, matka jezusa) odejdzie od nas. Kobiety nie są godne życia". Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios". (Ewangelia wg. Świętego Tomasza)

Kobieta nie może pójść do nieba z ciałem kobiety. Po pierwsze musi być cnotliwa, nieskalana, całkowicie oddana mężowi; wówczas w następnym życiu będzie się mogła odrodzić jako mężczyzna - z tej właśnie cnotliwości bycia niewolnicą. Niewolnictwo jest cnotą! Posłuszeństwo jest cnotą!
I to nazywacie cywilizacją?

Musiałbym być starsznie ograniczonym człowiekiem aby taki raj zostawić swoją imaginacją.

Wyobrażcie sobie szatnię basenową w klubie męskim, pełną przeróżnych perwersów, którzy na ziemi gwałcii dzieci, mordowali je na stosach, dręczyli zwierzęta.

 

Wyobrażcie sobie na wieczność chroniącego pedofilów i przyjażniacego się z największym degeneratem watykanu (degolado) wojtyłę, który pali cygaro z przyjacielem jaki podszczypuje młodego chłopaka. Albo, co tam podszczypuje. Któremu młody chłopak obciąga jego święty szafot bezeceństwa. Wszak taka była idea życia tego człowieka.

Temu przypatruje się hitler bo był on przecież chrześcijaninem i to tym właściwym, występującym przeciw mordercom swego mesjasza i przeciw tak zwanemu żmijowemu plemieniu jak już w nowym testamencie nazywano żydów. Musimy zrozumieć, że sadysta najprzyjemniej zawsze morduje swego ojca. Dlatego chrzescijaństwo tak chętnie rozprawia się z ojcami, załozycielami swego kultu.

Są tez inni degeneraci bo w ideologii chrzescijańskiej nawet gdy jesteś najgorszą ludzką mendą to gdy się wyspowiadasz i przyjmiesz ciało chrystusa na koniec, to wejdziesz do raju.

O ile oczywiscie spełnisz dwa podstawowe parametry.

"4 I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela: 5 z pokolenia Judy z pokolenia Rubena z pokolenia Gada 6 z pokolenia Asera z pokolenia Neftalego z pokolenia Manassesa 7 z pokolenia Symeona z pokolenia Lewiego z pokolenia Issachara 8 z pokolenia Zabulona z pokolenia Józefa,z pokolenia Beniamina" (Apokalipsa św Jana, rozdział 7)

I bez znaczenia są wasze reformacje, autorskie interpretacje tego zapisu. Ten zapis niezbędny jest aby przy nim gmatwać. Inaczej cały wasz ambaras religijny nie ma sensu.

Jednak tłumaczenia i interpretacje, dopiski, komentarze teologów nic nie znaczą. Będzie was według waszej świętej księgy sto czterdzieści cztery tysiące i koniec.

To okropne miejsce pełne wycia zwierząt i rubasznego śmiechu okropnych ludzi. Już nawet raj dzikszego rodzeństwa chrześcijaństwa, jakim jest islam wygląda lepiej bo obiecuje siedemdziesiąt dwie kobiety. I nie musze robić im krzywdy, nie musze ich gwałcić. Gwałt jako domenę zostawmy jako kanon wartości staremu testamentowi oraz kapłanom. To jest ich sens życia. Ja, mogę chcieć przynajmniej na nie patrzeć i chcieć aby rozpraszały tą samczość dokokoła. Jak usiadę pod drzewem (jest jakieś drzewo w raju?) to mogę tworzyć, a one mogą być moimi muzami.

Gdy wyobrażę sobie twarze kaczyńskiego, morawieckiego, wojtyły, jędraszewskiego, głódzia, nycza itp, itd byłyby one nie do zniesienia nawet na chwilę, a co dopiero na wieki. Jednak raj chrześcijański niczego innego oprócz tych mord nie obiecuje. I ich wiecznego towarzystwa. I skowytu więzionych zwierząt.

Prowadżcie wiec do piekła chrzescijanie. Czy w tym piekle są kobiety? Są wolno biegające zwierzęta? A dozorcą jest owy szatan, który zabił dziesieć osób. Podczas gdy bóg jahwe zabił 2,476,633 (dwa miliony, czterysta siedemdziesiąt sześć tysięcy, sześćset trzydzieści trzy)

(czarna komedia na temat raju https://www.poganin.eu/antyteizm/last-minute-janusza-i-halinki )

 

Słowo przeciw słowu. Megalomania przeciw społeczeństwu. 

(Ewangelia św. jana, rozdział 8)
12 A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia». 13 Rzekli do Niego faryzeusze: «Ty sam o sobie wydajesz świadectwo. Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe». 14 W odpowiedzi rzekł do nich Jezus: «Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę. 15 Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich. Ja nie sądzę nikogo. 16 A jeśli nawet będę sądził, to sąd mój jest prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który Mnie posłał. 17 Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe5. 18 Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał». 19 Na to powiedzieli Mu: «Gdzie jest Twój Ojciec?» Jezus odpowiedział: «Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego

 

Nie trzeba chyba tłumaczyć powyższego dialogu. Każdy z nas może wyjśc na ulice i tymi słowami gwarantować, że jest synem boga, a reszta gówno o nim wie, bo on wie o sobie i jego ojciec wie kim jest i to jest wystarczajacy dowód na bycie synem boga.

A wy i tak gówno wiecie, bo nie znacie mnie i tatusia.

 

Demagogia jezusa była podobna demagogii boga. Miał być nadrzędny nawet nad rodziną.
34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową17; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy18. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża19, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. (mateusz, rozdzial 10)
Bóg starego testamentu również nie pielęgnuje wartości rodzinnych Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 21
18 4 Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, 19 ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, (...) 21 Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze. Usuniesz zło spośród siebie, a cały Izrael, słysząc o tym, ulęknie się.


Nie był to przypadek, potwórzył to prawo w Ksiedze Powtórzonego Prawa. Mówił wprost o wydaniu nawet najbliższego, który zbluźnił i nie oszczędzeniu go. (rozdział 13- wers 1-12) 7 Jeśli cię będzie pobudzał skrycie twój brat, syn twojej matki, twój syn lub córka albo żona, co na łonie twym spoczywa albo przyjaciel tak ci miły, jak ty sam, mówiąc: «Chodźmy, służmy bogom obcym», bogom, których nie znałeś ani ty, ani przodkowie twoi - 8 jakiemuś spośród bóstw okolicznych narodów, czy też dalekich od jednego krańca ziemi do drugiego - 9 nie usłuchasz go, nie ulegniesz mu, nie spojrzysz na niego z litością, nie będziesz miał miłosierdzia, nie będziesz taił jego przestępstwa. 10 Winieneś go zabić, pierwszy podniesiesz rękę, aby go zgładzić, a potem cały lud. 11 Ukamienujesz go na śmierć, ponieważ usiłował cię odwieść od Pana, Boga twojego, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 12 Cały Izrael, słysząc to, ulęknie się i przestanie czynić to zło pośród siebie.

Bóg starotestamentowy jak i jego syn, mesjasz chrześcijaństwa bardzo często uczą, że rodzina jest nieważna, że liczy się tylko posłuszeństwo bogu i chrystusowi.
To najbardziej prywmitywne nauki, stające w sprzeczności do instynktu życia i rodzicielstwa.

Pogarda wobec najbliższych staje się faktem:
46 Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. 47 Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą». 48 Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» 49 I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. 50 Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką»22. (mateusz, rozdzial 12)

 

15 Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» 16 Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». 17 Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. 18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą7. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».(mateusza, rozdział 16)


Od tej chwili liczy się owo królestwo niebieskie, które jest celem i sensem życia chrześcijanina.
Okropnym oszustwem jest sprzedawanie zagubionym ludziom celu poza życiem. Odtąd w zasadzie życie nie ma sensu. Jest formą przejściową. Ale będzie ono miało sens dla tego kościoła Piotrowego.

I będzie miało sens nie przywiązywanie wagi do dobra doczesnego. Wyzbywanie się tego dobra na rzecz tego kościoła aby wykupić sobie tym wejście do królestwa niebieskiego.
Czyli oddaj swoje osiągnięcia z Twojej pracy aby zamieszkać w nikomu niewidzianym, nikomu nieznanym, wymyślonym miejscu. W dodatku miejscu bardzo okropnym.

 

Jakie jest najważniejsze przykazanie według jezusa chrystusa? (Ewangelia Mateusza, rozdział 22)

"36 «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? 37 On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. 38 To jest największe i pierwsze przykazanie. 

Cały stary i nowy testament stoi absurdem tej doktryny. W żadnym miejscu ani prawem boskim, których jest sześćset trzynaście, ani innymi nakazami ani bóg jahwe ani jezus nie mówią; bądż dobry i czyń dobro.

Najważniejsza jest bogobojność. I tutaj kończy się życie. 

 

Łukasz przypomina nam z kim mamy do czynienia w osobie chrystusa (Ewangelia Łukasza, rozdział 12)
49 Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął 50 Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. 51 Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52 Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53 ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».

Bóg i jego syn nie pozwalają na życie bez wiary. Nie dość tego, jeśli tak jest zdradż tego człowieka i donieś na niego. Oczywiście donieś aby zastosować wobec niego sankcje. Wszak nie dla jego dobra.
15 Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. 16 Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa7. 17 Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! (Mateusza, rozdział 18)


Ojciec jego mówił podobnie. Księga Powtórzonego prawa (rozdział 13- wers 1-12)

7 Jeśli cię będzie pobudzał skrycie twój brat, syn twojej matki, twój syn lub córka albo żona, co na łonie twym spoczywa albo przyjaciel tak ci miły(...)9 nie usłuchasz go, nie ulegniesz mu, nie spojrzysz na niego z litością, nie będziesz miał miłosierdzia, nie będziesz taił jego przestępstwa. 10 Winieneś go zabić, pierwszy podniesiesz rękę, aby go zgładzić, a potem cały lud.

Donoś aby uciszać skutecznie tych niewiernych. Nie można ich pozostawić samym sobie. I nie można ich pozostawić przy życiu nawet jeśli to jest twoja rodzina. Oto nauki boga jahwe i jezusa chrystusa.

 

I tworzy wiarę w złudzenia w ludziach. Daje im jedynie ułudę i zaburza realizm. Macie żyć marzeniami. Uwierz, a góry przeniesiesz. I takimi próbami możecie spędzić cale życie, a na końcu umrzeć nie zmieniając swego życia tylko wierzyć w siłę wypływającą z wiary.

Nie z możliwości, nie z samokształtowania, nie ze świadomości. Jedynie z wiary. Tak zabija się ludzkie pragnienia i dążenie do polepszania rzeczywistości.
21 Jezus im odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tylko z figowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: "Podnieś się i rzuć się w morze!", stanie się. 22 I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie». (Mateusza, rozdział 21)

 Cierpiących trzeba podtrzymywać nadzieją, której nie może zaprzeczyć rzeczywistość; której nie usuwa spełnienie: nadzieją zaświatów. Grecy uważali nadzieję, właśnie ze względu na jej zdolność zwodzenia nieszczęśliwych, za największe zło, za prawdziwie zdradzieckie zło: pozostało ono w puszce zła (Pandory) jako Elpis. 

Nie da się ukryć, że Chrześcijaństwo jest buntem wszystkiego, co pełza po ziemi, przeciw wszystkiemu; co wysokie: ewangelia „niskich" czyni niskim.

 

Jezus miał też niezdefiniowany kłopot z dziećmi. To znaczy jego apostołowie, którzy byli najwyrazniej zaniepokojeni pewnym postępowaniem jezusa. Możemy jedynie przypuszczać jakim (Ewangelia Marka, rozdział 10)

13 Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. 14 A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. 15 Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». 16 I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

 

Rodzący się kościół apostolski na naukach jezusa zaczynał swoją działalność
Dzieje Apsotolskie, rozdział 4
34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je 35 i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów.

 

W przypadku gdy ktoś przynosil swoj majątek ale nie oddawał całości, spotykala ich śmierć. 

Dziele Apsotolskie, rozdział 5

1 Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość 2 i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. 3 «Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4 Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu». 5 Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. 
7 Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. 8 «Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?» «Tak, za tyle» - odpowiedziała. 9 A Piotr do niej: «Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie». 10 A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała

Tak właśnie tak zwani apostołowie, mesjasza chrystusa postapili z para małżonków, którą spieniężyła swój majatek i nie oddała im wszystkich pieniędzy z tego.

Przecież to najzwyklejsza bandytka. Pospolite gangsterstwo w którym chodzi o wpływy.

Tak się wymusza posłuszeństwo i szerzy świadomość o tym aby nie oszukiwać mafii.

 

(polecam materiał https://www.poganin.eu/antyteizm/don-chrystus )

 

Jezus po czasie zaczyna dostrzegać swoje anarchistyczne działania. W strukturach państwa był samozwańczym prorokiem i ezgorcystą.
Ponadto jest znerwicowany i obraża swoich najbliższych. Ale tego typu jest to człowiek. Amoralne nauki, amoralne postępowanie.
22 A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». 23 Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki». (mateusz, rozdział 16)


Nawet do bycia skutecznym egzorcystą potrzeba mocnej wiary. To najważniejsze
18 Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. 19 Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?» 20 On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was. 21 <Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem>»10. (mateusz, rozdział 17)

 

W chrześcijaństwie na czoło wysuwają się instynkty podległych i uciemiężonych: swego zbawienia szukają w nim najniższe stany społeczne.
Jako zajęcie, jako środek na nudę uprawia się tu kazuistykę grzechu, samokrytykę, inkwizycję sumienia; stale podtrzymuje się poprzez modlitwę uczucie wobec mocarnego, nazywanego „Bogiem"; rzeczy najwyższe uważa się tu za nieosiągalne, za dar, za „łaskę".


Gardzi się tu ciałem, higienę odrzuca jako zmysłowość; Kościół broni się nawet przed czystością (po wypędzeniu Maurów pierwszym krokiem chrześcijan było zamknięcie łaźni publicznych, których sama Kordoba liczyła 270).


Chrześcijański charakter ma pewien zmysł okrucieństwa, wobec siebie i wobec innych; nienawiść do inaczej myślących; wola prześladowania. Na pierwszym planie znajdują się posępne i pobudzające wyobrażenia; najbardziej pożądane stany, które określa się najwyższymi nazwami.

Wymyśla się znaczenia.
Czymś chrześcijańskim jest nienawiść do ducha, do dumy, odwagi, wolności, do wolności ducha; czymś chrześcijańskim jest nienawiść do zmysłów, do radości ze zmysłów, do radości w ogóle.

 

(Ewangelia Jana, rozdział 15)
18 Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. 19 Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.

 

Jakim degeneratem trzeba być aby oddzielać stworzenie zmieskie od ziemi. Aby oddzielać człowieka od tego świata. Od jedynego świata nam namacalnego, od świata, który pozwala nam oddychać i odczuwać.

 

Poniżej reakcja ludności udowodni nam, że samarytańskie postępwoanie jezusa i owo uzdrawianie to bujda. Po pierwsze nawet władza nie znalazła potwierdzeń na tą działalność bo na nią uskarżali się żydowscy kapłani.

(Ewangelia św. Łukasza 23) 13 Piłat więc kazał zwołać arcykapłanów, członków Wysokiej Rady oraz lud 14 i rzekł do nich: «Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie. 15 Ani też Herod - bo odesłał Go do nas; a oto nie popełnił On nic godnego śmierci. 16 Każę Go więc wychłostać i uwolnię».

Po drugie jeśli w społeczności jest znachor, który nas uzdrawia i wspomaga to za wszelką cenę chcemy go zachować przy sobie czyli przy życiu. A dla ludu życie jezusa było mniej warte niż pochodzącego od społeczności zbira.

To jawny dowód na to, że jezus nie był znany gdyż nie popełniał żadnych korzystnych dla ludności czynów. Oczywistą jest chęć ocalenia pożytecznego dla społeczności człowieka przez tą społeczność.

(Ewangelia św. Łukasza 23)

17 A był obowiązany uwalniać im jednego na święta. 18 Zawołali więc wszyscy razem: «Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza!» 19 Był on wtrącony do więzienia za jakiś rozruch powstały w mieście i za zabójstwo. 20 Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. 21 Lecz oni wołali: «Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!» 

Dlaczego tłum dla którego niby czynicie uzdrowienia i dobro i jest dla was tak nieprzychylny? To chyba oczywiste.

 

Ewangelia Jana, rozdział 6 oznajmia nam niesamowite najbardziej prymitywne pogaństwo: 
53 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

Jedynie metaforyczne podejście może ocalić nasz smak ale niczego to nie zmienia gdy po dziś dzień kapłan wkłada w wasze usta coś co ma symbolizować ciało chrystusa i potwierdza to słowami.

 

Jezus przez samą władze jest tolerowany dopóki nie zagraża bezpieczeństwu państwa.
48 Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród 49 Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, 50 że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród». 51 Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, 52 a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno6. 53 Tego więc dnia postanowili Go zabić. (Ewangelia św Jana, rozdział 11)


Wiec jezus jak zwykły przestępca uciekł.
54 Odtąd Jezus już nie występował wśród Żydów publicznie, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasteczka, zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. (Ewangelia św Jana, rozdział 11)

Jednak jezus nie mogł odpuścić w swej pysze imprezy w Betanii. W dodatku zasiadł tam przy stole z trupem

1 Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. 2 Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. 3 Maria zaś wzięła funt2 szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. (Ewangelia św Jana, rozdział 12)

Nie wiem czy to fetysz aby kobieta podczas imprezy masowała nogi i ocierała się o nie włosami.

 

Następnie jezus umarł. Za swoja winę. Za swój anarchizm, za swoje kpienie z władzy, za nazywanie się królem i zwodzenie ludzi.
37 A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: «To jest Jezus, Król Żydowski».
(mateusza, rozdział 27)

Dlaczego megalomania jezusa była zagrożeniem dla państwa? Ewangelia świętego jana ukazuje ta megalomanię bardzo dosadnie. Jezus na każdym kroku szczyci się tym, że jest kimś wyjątkowym, że jest posłańcem boga. I to od Jana zaczyna się wyraziste przeciwstawianie jezusa wobec żydów oraz przypisywanie czynu judasza szatanowi.


Przeczy temu choćby 30 srebrników. To oczywisty dowód na fakt, że powodem były pieniądze, a nie działanie szatana.

Niestety po śmierci, jezus zmartwychwstaje i dalej głosi swoje brednie. Cała prawda o tym jak macie postępować. Nie żądajcie dowodu, nie możecie chcieć widzieć i wiedzieć. (Jana, rozdział 20)

29 Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

 

 

 

człowiek z dzbanem

człowiek z dzbanem

Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że mesjasz chrześcijaństwa jest potomkiem gwałciciela?

Jeżeli spojrzymy na to od strony logiki to jest potomkiem lokalnego izraelity, który zbałamucił maryję. Potwierdzeniem tego haniebnego aktu spłodzenia jest zachowanie zakochanego józefa i konieczność ucieczki z maryją do egiptu. 

Polska jest krajem, w którym królem jest jezus chrystus czyli bękart aktu cudzołóstwa, głoszący amoralne nauki oraz mniej wartościowy dla lokalnej społeczności niż bandzior Barabasz. Widocznie bandzior Barabasz przyczyniał się do korzyści dla tej społeczności (okradanie zamożnych, wspomaganie swoich biednych) , a chrystus był po prostu nikim. (gdyby uzdrawiał nie byłby nikim)

 

Zaskakującym jest, że Polska tak bardzo głośno i gorliwie mówi, że jej tradycją jest chrześcijaństwo. Czyli naleciała kultura Izraela, wybranego plemienia boga.

W nowym testemencie też potwierdzają apostołowie wybranie narodu przez boga Dzieje Apostolskie, rozdział 15

13 A gdy i oni umilkli, zabrał głos Jakub i rzekł: «Posłuchajcie mnie, bracia! 14 Szymon opowiedział, jak Bóg raczył wybrać sobie lud spośród pogan

A Jak należy według chrześcijańskiego pisma przenajświętszego traktować ludzi głoszących obcą kulturę?


Dzieje Apsotolskie rozdział 16
20 stawili przed pretorami i powiedzieli: «Ci ludzie sieją niepokój w naszym mieście. 21 Są Żydami i głoszą obyczaje, których my, Rzymianie, nie możemy przyjmować ani stosować się do nich». 22 Zbiegł się tłum przeciwko nim, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. 23 Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. 24 Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby.

Tak powinno traktować się Polaków głoszących na Słowiańskiej ziemi obyczaje chrześcijańskie.

Jak natomiast powinien chrześcijanin traktować działalność swoich kapłanów i kościołów? Dzieje Apostolskie, rozdział 17

24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.

Co mówi pismo przenajświętsze o obrazkach papieży, świętych i innych? (List do rzymian, rozdział 1)

22 Podając się za mądrych stali się głupimi. 23 I zamienili chwałę6 niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. 24 Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 

Co mówi nowy testament o was modlących się. Ewangelia św. Mateusza, rozdział 6

"5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."

 

Więc jak to z wami parafianie, że w myśl regulacji boga, jak dla przykładu z księgi kapłańskiej, rozdział 20, chcecie zabić homoseksualistę wypełniając wolę bożą ogłoszoną w starym testamencie i wypełniac wolę chrystusową z nowego, a ani jednym swoim gestem ani gestem swego kapłana i swego kościoła nie jesteście zbieżni ze swoją wiarą.

 

 

   Mam dla was złą, a dla świata dobrą informację. Epoka degenerującego świat chrzescijaństwa minie wraz z pojawieniem się mężczyzny z dzbanem wody; minie wraz z nastaniem ery wodnika. 

 

Człowiek oddawał słońcu hołd od dawien dawna. Nic w tym dziwnego, słońce chroniło od zimna i nocy pełnej drapieżników. Bez niego nie byłoby plonów, a życie by nie przetrwało.

Słońce było i jest najważniejszym bóstwem w dziejach.

W astronomii krzyż zodiakalny pokazuje wędrówkę słońca przez dwanaście najważniejszych konstelacji. 

Życiodajne słońce uważano za uosobienie niewidzialnego stwórcy; boga. Bóg jest słońcem, światłem świata, zbawcą ludzkości.

 

Znacie historię człowieka, którego narodziny przyjęto na 25 grudnia, z dziewicy, jego narodziny zwiastowała gwiazda na wschodzie, czynił cuda, umrał na krzyżu i zmartwychwstał?

Jasne, że znacie. Powinniście ją znać. Ale wasza postać, o której myślicie jest tyko plagiatem. Bo tak narodził się Horus, aż trzy tysiące lat przed Chrystusem.

 - urodzil się 25 grudnia -jako syn dziewicy -jego narodziny zwiastowała gwiazda jaśniejąca na wschodzie -niemowlę zostało powitanie przez trzech króli -nauczał już jako dwunastolatek -w wieku lat trzydziestu przyjał chrzest -miał dwunastu uczniów z którymi wędrował -czynił cuda, uzdrawiał i chodził po wodzie -występował pod różnymi imionami takimi jak "prawda", "światłość" "syn boży", "baranek boży" - w wyniku zdrady został ukrzyżowany -zmartwychwstał po trzech dniach

 

Motywy te pojawiają się w wielu kultrurach na całym świecie, a mity opisujące życie bogów mają taką sama generalną strukturę.

 

Attis (1200 rok p.n.e) -syn dziewicy, urodzony 25 grudnia, ukrzyżowany, zmartwychwstał po 3 dniach.

Krishna (900 rok p.n.e), syn dziewicy, narodziny zapowiedziała gwiazda na wschodzie, czynił cuda i miał uczniów, zmartwychwstał.

Dionizos (500 rok p.n.e); zrodzony z dziewicy 25 grudnia, czynił cuda, przemianiał wodę w wino, nazywany królem nad królami, początkiem i końcem, synem bożym, zmartwychwstał.

Mitra (1200 rok p.n.e) syn dziewicy, urodzony 25 grudnia, miał dwunastu uczniów i czynił cuda, zmartwychwstał po trzech dniach, nazywany prawdą i światłością. 

 

Na całym świecie w różnych epokach czczono bogów reprezentujacych te same cechy (wszystkich przed chrystusem) 

Aż prosi sie zapytać, dlaczego tak było.

Skąd się wzięła dziewica, 25 grudnia, zmartwychwstanie trzy dni po śmierci i dwunastu uczniów.

 

Odpowiedzmy sobie na to pytanie omawiając dalej chrystusa czyli ostatnie ze słonecznych bóstw.

Jezus Chrystus urodził się (tak przyjęto) 25 grudnia -jako syn dziewicy -jego narodziny zwiastowała gwiazda jaśniejąca na wschodzie -niemowlę zostało powitanie przez trzech króli -nauczał już jako dwunastolatek -w wieku lat trzydziestu przyjał chrzest -miał dwunastu uczniów z którymi wędrował -czynił cuda, uzdrawiał, chodził po wodzie i wskrzeszał zmarłych -występował pod różnymi imionami takimi jak "prawda", "światłość" "syn boży", "baranek boży" - w wyniku zdrady został ukrzyżowany -zmartwychwstał po trzech dniach

 

Gwiazda na wschodzie to Syriusz, który 24 grudnia ustawia się w linii z trzema gwiazdami w pasie oriona. Nazywano je trzema królami. Trzej królowie i Syriusz wskazują miejsce gdzie 25 grudnia wzejdzie słońce.

Dlatego też w micie trzej królowie podążają za gwiazdą na wschód do miejsca, w którym wschodzi, a zatem rodzi się słońce. 

 

Dziewica Maria to gwiazdozbiór Panny " po łacinie "virgo" czyli dziewica. Często określa się ją też mianem domu chleba i przedstawia jako kobietę z kłosem zboża. Nazwa Bethlehem (Betlejem) w dosłownym tłumaczeniu, oznacza "dom chleba" i odnosi się do gwiazdozbioru panny, czegoś co jest na niebie nie na ziemi.

Około 25 grudnia następuje jeszcze jedno zjawisko; przesilenie zimowe. Po przesileniu letnim dni są coraz krótsze i chłodniejsze. Słońce widziane z półkuli północnej wydaje się zmniejszać i niknąć. 

Doskonale widać to 22 grudnia. Wtedy słońce osiąga najniższy punkt na nieboskłonie. Następnie pozornie zatrzymuje się na trzy dni. Zawisa tak niedaleko "krzyża południa", gwiazdozbioru, a 25 grudnia rusza o 1 stopień dziennie na północ zapowiadając dłuższe i cieplejsze dni.

Stąd tradycja głosząca, że słońce umarło na krzyżu by po trzech dniach zmartwychwstać lub narodzić się ponownie.

 

Dlatego właśnie w żywocie jezusa i innych bóst słonecznych pojawiają się ukrzyżowanie, śmierć i zmartwychwstanie. 

Wskrzeszenie słońca jednak świętowano dopiero w równonoc wiosenną czyli w wielkanoc. Dopiero wtedy słońce pokonuje ciemność. Dni stają się dłuższe niż noc, a na świecie pojawiają się oznaki wiosny.

 

Apostołowie to najbardziej oczywiste odwołanie astrologiczne. Zodiak ma 12 astrologicznych znaków, a jezus czyli słońce podróżuje wokół nich.

Musimy też wiedzieć, że krzyż zodiakalny stanowił pogański symbol. Ten krzyż nie byl symbolem chrześcijaństwa lecz nim został.

Dlatego początkowo jezusa przedstawiano z głową na krzyżu czyli słońce w środku krzyża zodiakalnego.

Jezus to mit słońca, syn boży, światlość

- 5 Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata».(Jan, rozdział 9),

- zbawiciel który powrócił z martwych. 6 Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał,(Mateusz, rozdział 28).

- Pokonał ciemność, rodzi się na nowo A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie (Jan, rozdział 14),

- dający światło 6 Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa. (2 List do Koryntian, rozdział 4) ,

- 12 Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła! (List do Rzymian, rozdział 13), 

- 26 Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą (Ewangelia Marka, rozdzial 13), 

- 13 I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił (Ewangelia Jana, rozdział 3),

- 5 Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej (Ewangelia Jana, rozdział 19) (jeśli przejrzycie ryciny jak było dawniej przedstawiane słońce to zrozumiecie czym jest korona cierniowa- jest promieniami wokół niego) 

 

 

   Najważniejsze spośród astrologiczno, astronomicznych metafor biblijnych dotyczą upływu czasu (ery).W piśmie świętych jest ich mnóstwo. 

Starożytni Egipcjanie (nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć jak olbrzymią role odegrał Egipt w Starym i Nowym Testamencie) wiedzieli, że co 2150 lat w dzień równonocy słońce wschodzi w innym astrologicznym znaku zodiakalnym.

Wynika to z tak zwanej precesji osi ziemi. Pełny cykl precesji i przejścia przez wszystkie znaki zodiaku wynosi 25,765 lat i nazywa się go "wielkim rokiem", który to starożytni znali doskonale. Każdy okres liczący 2150 lat nazywali erą. 

Lata 4300 do 2150 przed naszą erą to Era Byka. Kolejna era, Era Barana trwała do 1 roku naszej ery. Po niej nastąpiła Era Ryb.

Potrwa ona do roku 2150 i wówczas nastąpi Era Wodnika.

 

Biblia opisuje wędrówkę słońca przez trzy ery.

W starym testamencie, w księdze wyścia (rozdział 32:8) bóg mówi do mojżesza: 8 Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon.

Wszyscy wierzący i kapłani wprost mówią, że oddawali cześć fałszywym bóstwom i za to spotkała ich kara. Zabito ponad trzy tysiące swoich na nakaz boga i rozkaz mojżesza.

Ale dlaczego akurat posąg byka? Dlatego, że złoty cielec symbolizował zodiakalnego byka, Mojżesz zaś erę barana. Stąd awantura.

Dlatego na ten przykład żydzi do dziś dmią w barani róg. Mojżesz był symbolem nowej ery. Z jej nastaniem wszyscy musieli się oczyścić z grzechu. Podobna symbolika pojawia się też w innych religiach.

Mitra na przykład sam zabija byka. 

 

Jezus z kolei zwiastuje koniec ery barana i poczatek ery ryb. Pojawiają się zresztą one bardzo często w nowym testamencie,. Jezus karmi dwoma rybami aż pięćset osób. Zaprzyjażnia się z dwoma rybakami. Często widujecie znak ryby naklejony na samochodzie. 

Chrześcijanie myślą, że to symbol ich religii ale to pogański symbol oznaczający królestwo słońca w erze ryb.

 

Również przyjęta data narodzin jezusa pokrywa się z początkiem tej ery. W ewangelii świętego Łukasza (22:10) , jezus zapytany gdzie odbędzie sie ostatnia pascha, odparł: 10 Odpowiedział im: «Oto gdy wejdziecie do miasta, spotka się z wami człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim do domu, do którego wejdzie.

 

Fragment ten jest jednym z bardziej oczywistych odniesień astrologicznych. Wspomniany w nim mężczyzna to zodiakalny wodnik. Gdy słońce, czyli jezus, syn boży wyjdzie z ery ryb, przejdzie do domu wodnika. W precesji przesilenia wodnik następuje po rybach.

Jezus mówi więc, że po erze ryb nastanie era wodnika. 

Wszyscy słyszeliśmy opowieści o końcu świata, znamy apokalipsę Jana. Jeśli jednak odpuścimy sobie majaki o wielkich, dzikich aniołach w ciałach zwierząt i kataklizmach, głównym żródłem przepowiedni jest fragment ewangelii według św. Mateusza ( 28:20)

20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

W biblii króla Jakuba słowo "świat" pojawia sie na skutek błędu w tłumaczeniu. Oryginalny termin to "aeon" czyli era.

Tekst brzmi: 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia ery.

I to sie zgadza. Jezus przestanie symbolizować słońce w erze ryb, gdy gwiazda wejdzie w ere wodnika. 

Czyli ta zdegenerowana era przez chrześcijaństwo potrwa jeszcze co najwyżej 131 lat. Tak, za 131 lat wasz jezus bezpowrotnie umrze.

 

Postać jezusa jest hybrydą literacko-astronomiczną wzorowaną na Egipskim bogu słońcu, Horusie. 

Najpierw Thot zapowiada dziewicy Izys, że pocznie syna. Następnie Nef, święty duch zapładnia ją, a ona rodzi Horusa, któremu królowie oddają hołd. Tak samo wygląda historia niepokalanego poczęcia jezusa. 

Zresztą podobieństw między wierzeniami chrześcijan, a Egipcjan jest mnóstwo i są uderzające.

Religia chrześcijańska jest plagiatem istniejących juz wierzeń i mitów. Na przykład historia o Noem i potopie. Potop pojawia się we wszystkich kulturach starożytnych i we wszystkich epokach. Ma go również akkadyjski epos o Gilgameszu z 2600 roku przed naszą erą.

Mamy tam powódż zesłaną przez boga, arkę przymierza, orzaz wypuszczenie i powrót gołębicy. A przecież wszystko to znacie z bliblii.

Podobieństwa dostrzeżemy też w historii mojżesza. Tuż po narodzinach włożono go do kosza i spuszcozno na rzekę aby ocalić jego życie. Noworodka znalazła kobieta z rodziny królewskiej i wychowała na księcia. 

Ten epizod zaczerpnięto z mitu o Sargonie Akkadyjskim z 2250 roku przed naszą erą. Dokładnie taka sama historia. 

Mojżesza nazywa się też prawodawcą, bo przyniósl Izraelitom dekalog. Równie starym motywem, jest motyw przekazania przez boga praw, prorokowi. 

Mojżesz to tylko jeden z wielu prawodawców. W Indiach był Manu, na Krecie Minos na Dikcie dostał od Zeusa święte prawa. W Egipcie kamienne tablice z prawami przyniósł Mises. 

Manou - Minos - Mises - Moses.

 

Dekalog zaczerpnięto ze 125 zwoju Egipskiej księgi umarłych. Zawartą tam frazę "nie kradłem" zmieniono w "nie kradnij", "nie zabijalem" w "nie zabijaj", "nie kłamałem" w "nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu" i tak dalej.

 

Wierzenia Egipcjan stworzyły w zasadzie religię judeo-chrześcijańską.

Chrzest, życie wieczne, sąd ostateczny, narodziny z dziewicy, ukrzyżowanie, zmartwychwstanie, arka przymierza, obrzezanie, zbawiciel, komunia, potop, wielkanoc, boże narodzenie, pascha i wiele innych narodziły się w Egipcie na długo przed początkami chrześcijaństwa i judaizmu.

 

 

Justyn Męczennik (100 do 165 n.e) , jeden z pierwszych chrześcijan, napisał: "mówiąc, że jezus chrystus, nasz nauczyciel został poczęty bez cielesnego zjednoczenia, umarł na krzyżu, zmartwychwstał i wstąpił do nieba, nie głosimy niczego innego niż wy, czyciele syna boga Jupitera"

W innym swoim tekście Justyn twierdzi "zrodził się z dziewicy, podobnie jak bóg Perseusz"

 

To oczywiste, że pierwsi chrześcijanie zdawali sobie sprawę z podobieństw między ich wiarą, a religiami pogańskimi. Oczywiście jak to chrześcijanie mieli na to wytłumaczenie.

Wszystkiemu winien był szatan. Sam Powyżej przytaczany Justyn tak głosił "stworzył fałszywe wcielenia chrystusa"

 

Biblia to tylko literacko astroteologiczna hybryda, podobnie jak inne opowieści religijne. Dla przykładu archetypu literackiego sam stary testament ma swojego bohatera odpowiadającego jezusowi.

To Józef. Józef miał dwunastu braci, jezus miał dwunastu uczniów. Obaj narodzili się za sprawą boga w cudowny sposób. Józefa sprzedano za 20 sztuk srebra, Jezusa zdradzono za 30 srebrników. Pomysłodawcą sprzedaży Józefa był jego brat juda, Jezusa zdradził uczeń Judasz. Obaj rozpoczynają wędrówkę w wieku trzydziestu lat. 

Podobieństw jest jeszcze wiele.

 

 

Czy istnieją jakieś przekazy potwierdzające istnienie jezusa, który wędrował i uzdrawiał ludzi? 

W czasach jezusa i bezpośrednio po nim w basenie morza śródziemnego, żyło (liczących się) dwudziestu trzech historyków. Ilu opisało jego losy? 

Żaden!

 

Pojawili się oni jednak póżniej; wspomina się o trzech. Pliniuszu Młodszym, Swetoniuszu i Tacjuszu. Poświęcają po kilka zdań jezusowi (zadziwiające jak na człowieka, uzdrawiającego oraz wskrzeszającego zmarlych) ale tylko jeden nazywa go chrystusem. To nie imię lecz tytuł i oznacza "namaszonego"

Autorem czwartego przekazu jest Józef Flawiusz ale jego podanie od czterystu lat uchodzi za fałszerstwo. Oczywiście nie przeszkadza to kościołowi do dziś cytować go jako prawdziwego.

Można by jednak oczekiwań, że kroniki historyków wspomną o kimś kto czynił cuda, uzdrawiał, wskrzeszał, zmartwychwstał i wstąpił do nieba. Po jego śmierci z grobów wstali wszyscy zmarli. To raczej dość specyficzne wydarzenie aby opowiadało o tym mnóstwo ludzi i dowiedzieli się o tym historycy i kronikarze i to utrwalili.

 Ale tak się nie stało bo jesli rozważyć wszystkie dowody, okazuje się, że osoba nazywana jezusem nigdy nie istniala.

 

 

"Religia chrześcijańska stanowi parodię kultu słońca. Slońce zastąpiono w niej czlowiekiem o imieniu chrystus, któremu oddawano cześć wcześniej należną słońcu " Thomas Paine

 

Chrześcijaństwo nie opiera się na prawdzie. To zwyczajna opowieść wykorzystywana politycznie.

W rzeczywistości jezus był bóstwem solarnym czczonym przez chrześcijańską sektę i jak wszyscy pogańscy bogowie, postacią mityczną.

To kapłani i władcy nadali mu historyczny rodowód by łatwiej panować nad społeczeństwem. 

W roku 325 cesarz Konstantyn zwołal sobór Nicejski. Z pobudek politycznych przyjęto na nim doktryny, które zapoczątkowały stulecia prześladowań, rozlewu krwi i kłamstw. Przez kolejne tysiąc lat watykan trzymał Europę żelazną ręką fundując jej średniowiecze, inkwizycję i krucjaty. A światu genesis ludów ameryki południowej i wiele innych ludobójstw.

 

Chrześcijaństwo podobnie jak inne powiązane z nim religie jest szwindlem. Zwyczajnym oszustwem.

Wiara ma oderwać ludzi od otaczającego ich świata i zwrócić przeciw sobie. Uczyć ślepego posluszeństwa władzy. Zwolnić człowieka z odpowiedzialności za wlasne czyny. 

Pozwala usprawiedliwić każdą zbrodnię jako spełnienie woli boga.

 

"religia nie zmieni oblicza ludzkości, gdyż jest formą zniewolenia" Robert G. Ingersoll

 

 Problem z religią chrześcijańską jest taki, że kłamie ona o sobie chcąc się oderwać od bycia mitem.

Mit oznacza szeroko wyznawany lecz falszywy pogląd. Jest przypowieścią, alegorią. Wyznacza kierunek postępowania i mobilizuje ludzi; Perseusz, Prometeusz. To ludzkie archetypy ale traktowane należycie jako mit, jako baśń.

W chrześcijaństwie ważne staje się nie odniesienie opowieści do rzeczywistości ale jej funkcja. W tym przypadku (nie symbolicznym) mit nie spełni swojego zadania jeśli nie jest uznawany za prawdę. I w tym przypadku gdy ktoś kwestionuje prawdziwośc mitu spotyka sie z ostracyzmem i agresją. 

Obrońcy wiary nie podejmują z nim dyskusji. Ignorują go lub uznają za blużniercę.

A co mit mówi o blużniercy?

Księga Kapłańska; rozdział 24 – wers 15-16
15 Potem powiesz Izraelitom: Ktokolwiek przeklina Boga swego, będzie za to odpowiadał. 16 Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec, jak i przybysz będzie ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu.

 

Gdy mit zostaje mitem i jest pojmowany tak jak należy go pojmować, rozważania są teoretyczne. 

Gdy mit staje się religią mówiącą, że nie jest ona przypowieścią lecz prawdą objawioną, regulacje takie nie moga być już teoretyczne gdyż są prawem i nakazami nie mitycznej istoty lecz boga objawionego.

 

Tak sie dzieje gdy mityczne metafory traktuje się literalnie. Gdy baśnie zmieniają się w "prawdy".

W imieniu baśni nikt nikogo nie będzie mordował, byłoby to niedorzeczne ale w imieniu prawdy, gdy jej nie uznajesz i jej zaprzeczasz można cię zabić bo podważasz jej autorytet; podważasz prawdę bożą, boży plan i łamiesz boskie nakazy postępowania.

W imieniu Baby Jagi nie możesz zabić zgwałconej ale słabo krzyczącej kobiety bo byłoby to amoralne i byłoby morderstwem.

W imieniu boga jahwe możesz to zrobić i będzie to w porządku. (Ksiega Powtórzonego Prawa, rozdział 22)

23 Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią, 24 oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą: młodą kobietę za to, że nie krzyczała będąc w mieście.

W imieniu boga możesz tez zabić krnąbrne dziecko, człowieka zbierającego drewno w szabas, homoseksualistę, poganina, ateistą, każdego innebo blużniercę, kobietę która miala romans i wielu innych. I jest to jak najbardziej słuszne.

Bóg dla was to niestety nie baba jaga aby można było zamknąć książkę po skończeniu jej historii. Tej książki nie da sie zamknąć ponieważ ci, którzy w nią wierzą, nie pozwolą ci na to.

Musisz żyć w strachu przed ich babą jagą, mimo, że dla ciebie to tylko opowieść, a książka zamknięta.

Dla nich to baba jaga, która zjada dzieci. Dlatego zostaniesz zjedzone, dziecko.

- ale nie ma baby jagi - krzyczysz szamocząc się gdy wiążą Cię do słupa pod którym jest stos chrustu - przecież to wy mi to robicie, a nie baba jaga - przamawia przez Ciebie rozsądek bo jesteś dzieckiem rosnącym na baśniach i twoja imaginacja jest olbrzymia.

- my ci to robimy dziecko - potwierdza triumfalnie gorliwy kapłan z nieukrywaną satysfakcją - wypełniając wolę baby jagi. Sama nie możesz ujrzeć baby jagi bo byś spłoneła. Rzekła baba jaga 20 I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu» (księga wyjścia, rozdział 33, wers 20) 

- ale przecież i tak spłonę bo właśnie chcecie mnie spalić - dywaguje roztropne dziecko.

- nie jesteś godna widzieć baby jagi - kapłan jest coraz bardziej zirytowany.

- niegodny nie ujrzy, godny nie może ujrzeć gdyż żaden człowiek nie może ujrzeć, wiec skąd przekonanie, że baba jaga istnieje.

- z ksiązki o babie jadze - miotający się w nerwach kapłan szuka szmaty aby użyc jej jako knebla.

- ale to baśń. Zabijacie mnie w imie baśni - szarpie się ale nic to nie daje - to jakiś pierdolony horror.

- nie blużnij!- kwituje wkładając dziecku do ust kawałek bluzki niedawno gwałconej przez wyznawców baby jagi, kobiety.

 

   Robi to być może dlatego, że jest dokładnie taki jaki chce aby był chrystus i apostołowie. Jaki chce aby był cała religia chrześcijańska. Mają być ubodzu w duchu i nie mogą przecież panować nad ciałem więc ciało może podpalać stos, mając w sercu boga. List do Rzymian, rozdział 7

18 Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. 19 Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. 20 Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. 21 A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. 22 Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. 23 W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. 24 Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!3 25 Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś - prawu grzechu.

 

Biedni, biedni chrześcijanie. Tak bardzo chcą być dobrzy ale tak bardzo nie panują nad dłonią ściskająca siekierę, nad fiutem gwałcącym dziecko, nad ręką rzucająca kamienie w kamienowanych, nad palcami wydłubującymi oczy.

Biedni chrześcijanie nie dający rady ze swoim ciałem. Jak ja to robię, że właśnie każdy palec mojej ręki trafia w każdy, konkretny klawisz na klawiaturze. Sterowane umysłem ręce niemal grają na fortepianie.

Czy ja jestem jakiś inny? Niedorobiony? Czy może mogę być dobry bo chcę po prostu być dobry gdyż bez baby jagi mogę być dobry.

"nie będziesz czynił światu żadnych bogów. Będziesz czynił świat dobrym, gdyż będziesz dobry, bo bez bogów będziesz mógł być dobry" autorskie przykazanie 3 z Apokryfu Bogatego Duchem Antyteizmu.

 

 https://www.poganin.eu/antyteizm/jezus-chrystus-czyli-mitra

 

 

Zaloguj się