Polska w ruinie

#polska_w_ruinie
Bezrozumność katotalibańskiego rządu nie zna granic tak jak faszystowskiego społeczeństwa wrzeszczącego spod wiszącego nad zlewem krzyża o mordowaniu ludzi za zasiekami.
To co widzicie to kuriozum. To już nie ogrodzenie lecz zwykłe zasieki, w których już giną w męczarniach zwierzęta.
Wszyscy mają cierpieć i nawet ginąć jeśli chodzi o komfort polackiego katola wpajającego swej córce cnoty niewieście pasem. Polackiego księdza gwałcącego dzieci czy umiarkowanej parki chrześcijan chcącej wysadzić bombę na marszu inaczej myślących.
Ważny jest komfort katolików wylewających w internecie swą małość.
Niech umrą z głodu przybysze za drutem i zginą w nim zwierzęta. Tak nam dopomóż bóg. I wtedy już w zasadzie możecie napierdalać się w pierś z opuszczoną głową i mówić, że to wasza wina. Do tego jesteście tylko przywołani przez swoją religię i tresowani przez swego pana księdza. I jesteście tylko wykonawcami ich woli. Nie, nie wolnej i nie swojej. Pamiętajcie zatem, że to wasza wielka wina.
Zaiste to prawda. To wasza wina.
Jesteśmy twórcami obozów z zasiekami. Zasieki w naszej pamięci winny być mocne zwłaszcza dziś to jest 1 września. Weszli do nas tacy, którzy chcieli trzymać nas na własnej ziemi za takim ogrodzeniem jako niewolników do pracy w polu. To był cel wojny. Uczynić ze Słowian niewolniczych rolników pracujących na Polskiej ziemi na rzecz dobrobytu Niemców.
Dziś Polacy są dokładnie jak Niemcy lat 30-tych. Zrodził się u nas faszyzm na fundamencie wskazywania innych grup społecznych jako powodu problemów pospolitej, katolickiej rodziny. I oczywiście nad wszystkim stoi faszystowski, walczący tylko o władzę i pieniądze kościół katolicki. Tak jak i stał za nazistami w latach 30-stych. Przecież napaść na Polskę była błogosławiona przez kościół jako walkę o równy podział dóbr na ziemi.
Historia lubi się powtarzać. Dziś to my jesteśmy twórcami obozów śmierci.
Dziś to Polacy budują miejsca izolacji otoczone drutem kolczastym. To obraz mentalności chrześcijańskiej. Zniewolenie i izolacja. Oraz śmierć wszystkich innych.
Nic nadzwyczajnego w religii, w której jej święci mówią
"istnieje prześladowanie niesprawiedliwe, którego dopuszczają się bezbożni wobec Kościoła Chrystusowego. Istnieje prześladowanie sprawiedliwe, to, którego dokonuje Kościół Chrystusowy wobec bezbożnych. Kościół prześladuje z miłości, a bezbożni z okrucieństwa" Augustyn z Hippony
Katolicy zatem prześladują przybyszów z powodu niezgłębionej chrześcijańskiej miłości. Czego nie rozumiecie. Wszak takimi frazesami posługują się najchętniej; miłosiernej religii i miłowania bliźniego.
To zasieki z drutu ostrzowego, którego używano na misjach zagranicznych w Iraku i Afganistanie. W bazach wojskowych drut ten zwykle był umieszczony na szczycie bastionów hesco - umocnień z koszy drucianych wyłożonych mocnym materiałem i wypełnionych piaskiem i kamieniami.
Zaplątanie czy wpadniecie w takie zasieki mogło grozić nie tylko dotkliwym poranieniem, lecz nawet śmiercią.
– "Jeśli gdziekolwiek są budowane płoty, to concertina jest wieszana na górze. Utrudnia ona przejście ludziom, ale nie powoduje uszczerbku na życiu i zdrowiu zwierząt" – mówi gen. Mieczysław Gocuł, był szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
To już jest wstyd na cały kosmos za ten kraj.
Cywilizacja wychodzi z religijnego obłędu, a Polska z tygodnia na tydzień wchodzi głębiej, a co za tym idzie ograniczenia umysłu religijnego na pułapie administrowania Państwem nie tylko rujnują Polskę ale czynią koszmar wszystkim obywatelom, innym ludziom jak niczemu winnym zwierzętom.
Talibowie opanowali Afganistan, chrześcijanie Polskę. Religijna wola jako kreacja przestrzeni i moralności XXI wieku. To przyniesie tylko ból i zgliszcza.
Dziś polska i poczynania rządu ultrakatolickiego jak i zwyczajny katolicki motłoch w sieci jest idealnym dowodem na to, że religia to umysłowe inwalidztwo i nienawiść do wszystkiego.
I to ten motłoch jest zagrożeniem dla normalności i mnie, a nie moknące, chorujące kobiety i dzieci na granicy uciekające przed religijnymi zjebami.
Mówi się, że życie płata figla. Im też spłatało. Uciekając daleko od swego kraju do nowoczesnej Europy trafili na Polaków czyli talibów w wersji white.
Sen o cywilizacji skończył się szybko, a rozpoczął koszmar. Ucieczka przed jednymi religijnymi zjebami skończyła się natrafieniem na innych religijnych zjebów.
Ci mają się za łagodniejszych od tamtych zatem nie używają maczet. I nie używają nie dlatego, że taka jest ich wola lecz dlatego, że nie pozwala już na to wola naszej cywilizacji. Wszak słowo nienawistnej biblii się nie zmieniło jak i intencja kościoła katolickiego, który jest najbardziej zbrodniczą instytucją na świecie. Zmieniły się tylko realia Europy, w której dziś kapłan nie może wcielić się w rolę inkwizytora. Zatem frustracja katolików sięga zenitu bo nie mogą palić ludzi na stosach. Stąd też wymyślają takie bzdury jak prześladowanie ich. Wychodzi na to, że prześladowanie katolików to po prostu brak społecznej zgody na realizowanie ich przemocowych celów. Ale spokojnie w Polsce szybko się to zmienia. Tak więc z powodu katolickiej niemocy zabijania w tym przypadku używają czasu i z utęsknieniem patrzą w niebo aby bóg zesłał ziąb i deszcz wtedy przybysze zdechną szybciej.
Na końcu miłosierni katolicy powiedzą, że o co chodzi, przecież nikt nikogo nie zabił, a że przyszła jesień i zima no to wiecie. taki mamy klimat.

Zaloguj się