obietnica słodkiego snu

"religia nie zmieni oblicza ludzkości, bo jest formą zniewolenia" Robert Ingersoll

"religia nie zmieni oblicza ludzkości, bo jest formą zniewolenia" Robert Ingersoll

Przypis Kuby Wątłego do obrazka)

https://halo.radio/sos 》#dbaj o swoje #HaloRadio - Pierwsze Medium Obywatelskie ????

Przemówił, mały, prawdziwie polski, Adi Hitler czyli Krzysztof Bosak.

1. Proszę pamiętać, że to jego partyjnych kolegów oklaskiwano na niedawnej demonstracji przedsiębiorców w Warszawie.
2. Podziękujcie liberalnym mediom mejnstrimowym za lata niezmordowanej promocji tego faszystowskiego ścierwa.

 

   Kuba pisze prześmiewczo o tym wszechpolskim kmiocie jako o "Adi Hitlerze". I słusznie, Hitler był chrześcijaninem i miał również swoją książeczkę pana narodu.
Można też nadać mu miano "Abdullah Kardasz" czy inne personalia przywódcy Państwa religijnego.

Przy czym ten wszechpolski głupek bardziej pasuje do hitlera gdyż wyznaje nazizm tak jak i on. Nazizm czyli doktrynę, z którą jego idol zaatakował Polskę i sprawił ocean potwornego zła na świecie.
Młodzi głosujący na konfederację potwierdzają tylko, że lubią gadki o byciu twardym, samcem alfa, silnym i rasowym oprawcą.
Mali chłopcy którym nie staje w naturalnych warunkach, i którzy byli całe życie mentalnym gównem i są nim wciąż jak bosak. I malują się na mężczyzn, którymi nigdy nie będą. I jeszcze wydaje im się, że mogą narzucać swoją żałosną wolę innym ludziom siłą.
Ludzie jacy pamiętają o wojnie jak i Ci którzy znają historię i maja choć trochę rozumu, plują na takich nacjonalistycznych bydlaków.
I wiedzą, że ich miejsce jest w rynsztoku, a nie w administracji Państwa.

Czy macie pojęcie co dzieje się w Państwach religijnych?
Istnieją takie w kulturze islamskiej. W skrócie dzieje się tak, że kobietę można zgwałcić, a jak się poskarży to ją jeszcze zabić w okrutny sposób.
Lub zwyczajnie nie pozwolić dzieciom wyjść z płonącej szkoły gdyż są ubrane niestosownie do wskazań z Koranu. I one się spalają. Na blużniercę nakłada się opony i podpala. Wierni ludzie księgi i boga śmieją się przy tym i nagrywają filmiki.

W Europie formalnie nie ma Państw religijnych, chociaż patrząc wstecz można Polskę za Zygmunta Wazy nazwać religijną, gdy to katolicyzm stał się jedynym obowiązującym wyznaniem i Polacy katolicy mordowali Polaków prawosławnych. Zgodnie z prawem i powinnością patriotyczną.
Przygoda tej próby powstania Polskiego Państwa religijnego zakończyła się rozbiorem Polski. Polska z miliona kilometrów kwadratowych obszaru przez działalność kościoła katolickiego i bezprawne ustalenia jego samego na Unii Brzeskiej stała się krajem, w którym innowiercy, wszelcy poganie, ateiści oraz prawosławni nie mieli prawa żyć.
To w Polsce jako jedynym kraju na świecie spalono człowieka w Warszawie za ateizm. Był nim Kazimierz Łyszczyński. Spalono go przez przepisy religijne jako człowieka, który zwyczajnie głosił tezy ateistyczne. Pokojowe tezy o nieistnieniu boga.

To wówczas przez poczynania kościoła katolickiego Polska zabijała rodaków na wschodzie narażając się tym na rozłam wśród sprzymierzeńców jak Kozaków. Mordując wszelkich innowierców narobiliśmy sobie wrogów wśród nas samych. Skończyło się to osłabieniem Polski, najazdem Rosji oraz rok później Potopem Szwedzkim. I jeszcze powstaniem Chmielnickiego.
To wszystko z miliona kilometrów obszaru, jednego z trzech mocarstw Europejskich przez działania kościoła katolickiego i czyny katolickich księży oraz społeczności katolickiej staliśmy się wrogiem wobec własnych rodaków, a co za tym idzie doskonałym celem do rozbioru.
I przestaliśmy istnieć jako Państwo.

Jednak to nie lekcja z historii.

Sama Europa miała też swój nieoficjalny rys kontynentu religijnego. Można potraktować ją jako swoiste państwo.
Inkwizycja czyli mordowanie w zgodzie z doktryną religijną.

Nie musimy badać starożytnych apokryfów aby móc to wiedzieć.
To łatwa wiedza, to są fakty historyczne. Według Woltera śmierć przez chrześcijan w Europie poniosło ponad 9 milionów ludzi.
Wątpiącym dla smaczku proponuję tylko poczytać o torturach do jakich z chęcią spieszyli inkwizytorzy, kapłani, katolicy i wszelcy inni mający w tym swój udział.

Na dziś w Nigerii w myśl przepisu religijnego, dokładnie chrześcijaństwa (Stary Testament, księga wyjścia, rozdział 22 "Nie pozwolisz żyć czarownicy.") zabija się, prześladuje, torturuje dzieci.
Przepis religijny jest nad etyką, prawem społecznym, można powiedzieć koniecznym rozwojem ze względu na upływający czas. Ale czas w religii jest względny. On nie uplywa; wszak religia głośno wręcz krzyczy, że bóg ustalił wszystko doskonale i nie można tego zmieniać. Tak więc w 21 wieku przestrzegamy "moralności religijnej" sprzed kilku tysięcy lat i stoi ona ponad dzisiejszym prawem, wiedzą, kulturą.

Chrześcijanie są rzecz jasna ślepi i egoistyczni.
Ślepi dlatego, że mimo tak znakomicie wypełnionej karty historii ich zbrodniczością - najznamienitszą w dziejach nie umieją tego dostrzec.
Islam, który zawsze podają nam jako kontrast dla ich religii - jako ten zły kontrast do ich religii - nie zabrał tylu istnień co chrześcijaństwo. Jednak tego już nie wiedzą, bo nie chcą. I mówią głośno, że chrześcijaństwo niesie dobro. Można zapytać w którym stuleciu lub momencie.

Są zatem ślepi ale są też egoistyczni; uważają, że państwa religijne są okropne i okrutne ale gdyby powstało państwo chrześcijańskie to byłoby pięknie, słodko, cudnie, bajecznie.

Otóż bardziej mylić się nie można.
Mieliśmy już tego przedsmak i mamy w niektórych krajach, w których rośnie dopiero chrześcijaństwo.
Mamy w chrześcijaństwie boga, który dal 613 przepisów i część z nich o tym kiedy i za co kogo możesz zabić.
Głównym grzechem tego boga jest bluźnierstwo. Tego on nie lubi najbardziej.
Mówi nam wprost aby wyprowadzić bluźniercę poza obóz i ukamienować go. I jest bogiem, który kipi nienawiścią do wszelkich pogan, a jego ideą jest ich wyniszczyć. (w starym testamencie poganinem był każdy, kto nie był żydem, a w nowym kto nie był żydem bądż chrześcijaninem)


Jestem ateistą, jestem więc bluźniercą. Każdy kto nie będzie chrześcijaninem, ba każdy kto nie będzie bogobojnym chrześcijaninem będzie bluźniercą. Musi zatem umrzeć. Najlepiej w męczarniach.

Czy w myśl tego, jeśli prezydent kraju przedłoży przepisy religijne nad przepisy prawa cywilizacji czy etyki to będą nas kamienować?
Czy jeżeli gwałcona dziewczyna nie będzie krzyczała za głośno, to ją też ukamienują?
Czy będą mogli sobie brać niewolników nie będących chrześcijanami i móc ich maltretować? Tak, to wszystko jest w biblii. Instrukcja jak dobrze katować niewolnika aby nie ponieść odpowiedzialności. Wystarczy aby przeżył jeden lub dwa dni.

Pragnę zatem poinformować was parafianie, dobrzy katolicy o tym, iż państwo religijne w wersji chrześcijańskiej swoją okrutnością przewyższyłoby państwo religijne w formie muzułmańskiej.
I to nie jest bronienie islamu. O islamie mam takie samo zdanie jak o chrześcijaństwie. Jahwe i Allah to ten sam bóg, a ja jestem wrogiem każdej religii, a nawet tradycji.
Stwierdzam po prostu fakt.

I drogie Panie, pamiętajcie o tym gdy będziecie głosować na fundamentalnych katolików; chrześcijaństwo tak jak i islam jest religią patriarchalną, aby nie powiedzieć szariacką.

Polityka to gra obietnic i wizji; marketing.
Wszyscy patrzycie na to co ktoś wam obiecuje, ale już nie patrzycie na to KTO wam to obiecuje, a to jest ważniejsze.

Podam przykład kandydata Hołowni; jego myśl przewodnia brzmi "Polska to duży kraj, zmieścimy się tu wszyscy"
Nie będę już komentował jak durny jest to frazes. Otóż ja nie chcę mieścić się w tym kraju z religijnymi zjebami, których mentalność zatrzymała się na moralności głupka z pustyni sprzed kilku tysięcy lat, uważającego zamurowywanie własnych dzieci w fundamentach budynków za dobry sposób ochrony przed demonami. (ludzie o takiej mentalności tworzyli biblie)
Tak samo jak nie chce mieścić się w Polsce z sadystami, sebiksami i innymi moralnie gównianymi, a uważanymi za równych mi.
Ale to może wydać się subiektywne więc wróćmy do meritum.

Hołownia mówi to samo co bosak; chce rządzić zgodnie z jego religią.
Hołownia zatem mówi, że będzie miejsce dla wszystkich ale rządzi zgodnie z religią.
W jego religii bluźnierstwo jest najcięższym grzechem; ja, ateista jestem bluźniercą, lgbt też nie przejdą, zaraz pojawią się czarownice do mordowania, weganizm już wiemy, że też jest wrogi chrześcijaństwu jak i ekologia.
Jednak hołownia mi obiecuje, że bedzie dla mnie miejsce ale jego religia nakazuje mnie ukamienować. A przecież hołownia mówi, że rządzić chce zgodnie z własnym sumieniem, a ma sumienie religijne. Czy mam okazję do obawy?
Mam wierzyć w obietnicę czy lepiej patrzeć z kim mam do czynienia?


Ludzie mogą mówić wszystko. W polityce muszą mówić wszystko aby kupić wasze glosy.
To zwyczajny marketing tak jak w przypadku chrześcijaństwa te wszystkie nadobne kazania i ładne słówka. Ale to tylko słówka, retoryka, ba; oratorstwo.
W praktyce nie istniejące bo ważnym jest kto mówi te słowa. Kościół katolicki możemy ocenić po dokonaniach, po czynach. Oraz po treści doktryny, którą wyznaje. Jest przegrany w przedbiegach ale nie zmienia to faktu, że miliony ludzi nabiera się wciąż na ładne słówka; na świetny marketing.
Tylko te ładne słówka nie zmieniają tej religii w dobrą. Nie zmieniają działalności kościoła katolickiego w dobrą. Nie zmieniają nic. One są formą polityki. Reklamą.

Tak samo jak z politykami. Wielu młodych zagłosowało na konfederacje, w której w zasadzie każdy jest FUNDAMENTALISTĄ RELIGIJNYM.
Daliście się omamić obietnicami podczas gdy zapomnieliście o tym kto wam to obiecuje.

Jest taka baśń o Babie Jadze. Obiecała dzieciom, że je nakarmi. I że one się wyśpią.
Dzieci były głodne i zmęczone i nie wiedziały kim jest Baba Jaga.
My wiemy, jesteśmy mądrzejsi.
Nie ważne co mówi Baba Jaga. Musimy pamiętać, że mówi to Baba Jaga.
Jeżeli ktoś zły chce nas uśpić to lepiej dla nas abyśmy nie zasypiali mimo wizji wytchnienia.

Nie zapominajmy!
W jaki sposób osoba publiczna chce pełnić funkcję publiczną skoro jest zindoktrynowana i nie posługuje się ani wiedzą ani logiką, nie mówiąc już o zdrowym rozsądku.
Szerzenie poglądów religijnych przez osoby pełniące funkcje publiczne natychmiast dyskredytuje te osoby jako zdolne do stanowienia czegokolwiek mającego przyczynić się do rozwoju duchowego i moralnego człowieka, nie mówiąc już o polepszaniu standardu naszego życia. A standard tego życia to choćby parki zamiast kościołów i drzewa zamiast krzyży. I nie wiara w zabobony akceptujące składanie ofiary, rytualne uboje, prześladowania, sadyzm, gwałty i mordy.
Osoby mające w głowie tylko i wyłącznie chwalenie zabobonów i wszelkich bogów nie są w stanie polepszyć stanu człowieka gdyż wyznawanie doktryny religijnej stoi od fundamentu w sprzeczności z rozwojem. Doktryny religijne są kotwicą dla rozwoju.
A wyznawanie doktryny chrześcijańskiej urąga moralności i inteligencji ludzkiej.
Niech sobie każdy tego typu polityk założy kościółek ale należy zakazać takim osobom wszelkich publicznych funkcji.
Z takimi ludźmi u władzy to już nie będzie nawet tylko gorzej ale będzie już po prostu beznadziejnie.

 

Nie da się połączyć zabobonu i chęci wiary z rozwojem i wiedzą.
Religijność to potrzeba na poziomie intelektualnym 3 i 4, podczas gdy dziś świadomy człowiek osiąga poziom 6.
Ponadto religijność jest zaburzeniem poznawczym.
Nie tylko się nie dogadamy ale komuś na poziomie sześć z pewnością będzie przeszkadzał, gdyż będzie zaniżał światopogląd ktoś z poziomu trzy. W dodatku oni chcą rządzić krajem.
A nie chodzi o to aby naprawiać stan rzeczy za prymitywów bo oni nimi chcą być. Wówczas nie ma co marzyć nawet o rozwoju bo trzeba łatać tonącą łajbę. I uważać w swych działaniach bo z pewnością zechcą oni Cie spalić zgodnie z jakimś przepisem religijnym

 

Post Scriptum

O 18.15 dnia 16.10.2019 roku Sejm starej kadencji odesłał do komisji drakoński projekt ustawy zakazującej edukacji seksualnej. 20 minut później przyjął uchwałę "potępiającą akty nienawiści antykatolickiej".

Tego dnia Polska już mentalnie i prawnie powraca do średniowiecza.

Idole wierzących takich jak mojżesz i bożek stanowią takie przepisy w przenajświętszej ich książce.

Stary testament, księga kapłańska, rozdział 25:

44 Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. 45 Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. 46 Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze. Będziecie ich uważać za niewolników. Ale z braćmi Izraelitami nie będziecie się obchodzili srogo.

Dzisiejsza Polska robi wszystko aby wrócić do prymitywnych przepisów sadystów z namiotów.

Mi to brzmi dziś tak:

44 Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od nie katolików, którzy są naokoło was. 45 Także będziecie kupowali dzieci ich i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. 46 Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze. Będziecie ich uważać za niewolników. Ale z braćmi katolikami nie będziecie się obchodzili srogo.

 

Czyż nie właśnie taki wydżwięk ma retoryka polityczna partii rządzących oraz polityków chcących rządzić zgodnie z religijną moralnością? na każdym kroku nam się mówi, ze jak nei jesteś chrześcijaninem, to nie jesteś Polakiem.

 

   Idealne do dzisiejszej sytuacji politycznej w Polsce były czasy tworzenia Stanów Zjednoczonych, gdy politycy stanęli przed tworzeniem filarów narodu.
W liście Jeffersona do Carra, pierwszy pisze:"Odrzuć wszelkie lęki niewolniczych i służalczych przesądów, które słabsze umysły utrzymują na klęczkach. Osadź rozum mocno na jego siedzisku i pod jego osąd oddawaj każdy fakt, każdą opinię. Śmiało kwestionuj nawet istnienie Boga, albowiem, jeśli jakikolwiek Bóg istnieje, bardziej cenić sobie musi hołd rozumu niż ślepego lęku."

Powszechnie znane uwagi Jeffersona, jak choćby tą, że „chrześcijaństwo jest najbardziej zdeprawowanym systemem, w jakim kiedykolwiek przyszło żyć człowiekowi", można potraktować jako chęć tworzenia Państwa na coś ponad to.
"Wszędzie z grubsza i z niewielką jeno przesadą to tylko arogancja i indolencja kleru, ignorancja i służalczość laikatu, u jednych i drugich zaś zabobony, bigoteria i skłonność do prześladowań".

Podobnie wypowiadał się Beniamin Franklin: „Latarnie morskie są znacznie pożyteczniejsze od kościołów", czy John Adams: „Byłby to najwspanialszy ze wszystkich możliwych światów, gdyby nie było na nim religii".
Mówił jeszcze „Tak jak rozumiem wiarę chrześcijańską, opiera się ona - i zawsze opierała -na objawieniu. Jak to się więc stało, że miliony baśni, mitów i legend zmieszano tak z żydowskim, jak z chrześcijańskim objawieniem, czyniąc z
nich najbardziej krwawe religie, jakie kiedykolwiek istniały?".


A to fragment listu Adamsa do Jeffersona: „Dreszcz grozy dosłownie mnie przejmuje, ilekroć nawiązać muszę do tego najfatalniejszego z przykładów potwornego nadużycia żałoby, jaki dzieje ludzkości przechowały: do Krzyża. Rozważ, jakie nieszczęścia ten symbol żałoby sprowadził".

Jak pisze Richard Dawkins w książce "Bóg urojony" Niezależnie od tego, czy Thomas Jefferson i jego współpracownicy byli teistami, deistami, agnostykami czy ateistami, nie ulega wątpliwości, że jednoznacznie opowiadali się za ideą świeckiego państwa i uważali, że przekonania religijne prezydenta - lub ich brak - to tylko jego prywatna sprawa.
I zapewne każdy z Ojców Założycieli, niezależnie od swych osobistych poglądów na religię, byłby przerażony, czytając odpowiedź, jakiej George Bush senior udzielił na pytanie dziennikarza Roberta Shermana o to, czy jego zdaniem Amerykanie - ateiści są w tym samym stopniu obywatelami i patriotami tego kraju, jak wszyscy pozostali. „Nie - odpowiedzieć miał Bush - nie uważam, by ateiści powinni być traktowani jako obywatele, nie można też uważać ich za patriotów. Jest tylko jeden naród oddany Bogu."
Przyjmijmy, że relacja Shermana jest prawdziwa (niestety — dziennikarz nie włączył magnetofonu, a żadna inna gazeta nie przedrukowała tej wypowiedzi) i zastąpmy słowo «ateista» określeniem «żyd», «muzułmanin» albo «czarny». To unaocznia skalę uprzedzeń i dyskryminację, na jakie narażeni są obecnie ateiści w Ameryce.
Polska na dziś dzień stoi przed podobnym problemem z tą tylko różnicą, że tu oficjalnie w administracji wszyscy uważają za dobre rządzenie zgodnie z religią.

 

I tak zmienia się marzenie o państwie świeckim w zabobonne prześladowanie ludzi posługujących się rozumem.

Destrukcja rozumu i rozsądku zaczyna się od prostego zabobonnego mającego władzę policjanta po zabobonnego polityka.

Nehru: Widowisko zwane religią, lub przynajmniej zinstytucjonalizowaną religią napełnia mnie grozą. Wielokrotnie już je potępiałem i pragnąłbym wymieść je doszczętnie. To religia właśnie leży u podłoża ślepoty przekonań i wstecznictwa, dogmatyzmu i bigoterii, zabobonów, wyzysku i dbałości wyłącznie o własne interesy.

 

Wymieniony z obrazka bosak napisał "Tak więc, naturalnie, "kultura chrześcijańska stanowi rdzeń funkcjonowania Polski jako wspólnoty politycznej od momentu powstania naszego państwa". A ponieważ jest to "fakt niezależny od charakteru religijności poszczególnych Polaków, (...) naturalną koniecznością jest ufundowanie sprawiedliwego (...) ładu państwowego w oparciu o normy wynikające z chrześcijaństwa".

Otóż to jakaś wierutna bzdura niezgodna z prawdą historyczną, a powtarzanie tej bzdury gruntuje tylko podległość wobec chrześcijańskiej przemocy dokonanej na nas samych.

Chrześcijaństwo nie jest żadną kulturą, chrześcijaństwo jest niszczycielem kultur. Między innymi naszej. Wszytko asymiluje i niszczy. Wszelkie wolne od doktryny dzieci przemocą przerabia na chrześcijan i oferuje dwie alternatywy. Przed taką alternatywą stanęli również Słowianie. Nasi przodkowie; będziesz chrześcijaninem albo umrzesz.

Chrześcijaństwo zbeszcześciło naszych przodków, zadało im gwalt, odebrało tożsamości i robi to cały czas wmawiajac nam między innymi ustami takich ludzi jak bosak, że jest naszym filarem, naszą kulturą, naszą tożsamością. Podczas gdy jest ono naszym oprawcą i zrobiło z nas bękartów.

"Gdy Pan, Bóg twój, wytępi narody, których ziemię ci daję, abyś je z niej wypędził i zamieszkał w ich miastach i domach"

(Księga Powtórzonego prawa, rozdział 19)


Wyobraź sobie lato. Albo nie. Wyobraź sobie wiosnę. Późną wiosnę gdy już wszystko jest zbudzone do życia. Oczywiście dzięki słońcu.
Wyobraź sobie wieś. Ale nie byle jaką wieś. Niech to będzie wieś na skraju leniwie płynącej rzeki.
Gdzieś na nizinach Europy w kraju słowiańskim. Słowiańskim bo dawno temu jest ta wieś. Tak jak i ta rzeka.
Wyobraź sobie matkę dzieci chlupiących się na brzegu, gdy ona nosi wodę.
Ma warkocze i przaśne rysy naszych przodków. Dziewczynka jest blond i piegowata. I roześmiana. Chłopiec ma jeszcze czas by wyrosnąć na mężnego woja polan.
To jego plemię, to jego rodzina, to jego nacja. To jego bliscy.
Wyobraź sobie, że jest dawno temu ale na jakoś bardzo dawno. Ludzie Ci żyją chronieni przez władcę nazywanego Ostatnim Pogańskim Cesarzem Europy. Próbował on centralizować część Słowian broniąc ich ziem przed innymi ludami. Imię jego było Dagome, znany dziś jako Mieszko. Możemy przyjąć, że to pierwszy władca pewnej struktury słowiańskich plemion nazywanych Polanami.
Nasz pierwszy władca naszych przodków i naszych ziem. Ostatniego bastionu nie schrystianizowanego w Europie.
Wyobraź sobie, że pewnego dnia tą samą późną wiosną, nad tą samą rzekę do tej naszej wsi wkraczają obcy ludzie.
Są niepokojący; ubrani na czarno, obwieszeni srebrnymi i złotymi symbolami, noszą wymyślne nakrycia głowy. Towarzyszą im podejrzliwie spoglądający zbrojni mężczyźni. Przybysze wyciągają w jego kierunku żelazny symbol krzyża. Mówią coś szybko, podnoszą głos, są w tym bardzo autorytatywni. Każą mu klękać przed tym symbolem krzycząc, że to ich nowy bóg, a oni są ich kościołem.

Jeszcze na tych ziemiach nikt nie wiedział co to znaczy. Padło słowo „nawrócicie". Ale nie ono było najstraszniejsze. Po tym słowie dodał „albo zginiecie"

Wyobraź sobie późną wiosnę. I wieś gdzieś skąpaną w tej wiośnie. Przy niej płynie rzeka zabarwiona na czerwono. To przez krew mieszkańców. Nie zrobili sobie krzywdy w szalonym obrzędzie. Starali się żyć w symbiozie. Tak chcieli żyć ale nie pozwolono im.

 Przyszedł do nich obcy człowiek z symbolem boga. Obcego boga z dalekiego kraju. Okazało się, że to bardzo miłościwy bóg tylko nie wiedzieć czemu nie pozwalał żyć tym, którzy go nie chcieli.

 Obcy ludzie przynieśli nowy symbol i nowy porządek do słowiańskiego kraju. Kazali klękać i nie pozwalali być sobą. Zbudowali wielkie kościoły na wszystkich świętach miejscach dla Słowian i tam kazali przynosić dary.

 Kazali pracować na właścicieli tych kościołów. Byli przez nich wykorzystywani.

I z symbolem tego krzyża przynieśli bardzo dużo przepisów prawa tego boga, które nazywali grzechami.

(fragment mojego opowiadania pod tytułem "zbeszcześcić przodków" https://www.poganin.eu/antyteizm/zbezczescic-przodkow)

 

Caly rząd mojego kraju klęka przed kościołem katolickim. Cały rząd tego postsłowiańskiego kraju klęka przed namiestnikiem watykanu.
Oddaje mu nasze pieniądze i naszą ziemię. Tak, naszą własną ziemię. Nie mogli nasi przodkowie o tym wiedzieć ale kościoł, którego reprezentowali kapłani przez jakich umarli jest największym po skarbie państwa właścicielem ziemskim w kraju. A ten kościoł należy do państwa o nazwie Watykan.


Tak, drodzy pradziadowie, Nasza ziemia w ilości ponad tysiąca sześciuset kilometów kwadratowych nie należy już do nas w środku naszego kraju.
Ah, gdyby Mieszko mógł wiedzieć jak bardzo ten polityczny czyn wprowadzenia chrześcijaństwa zrujnuje ten kraj to przegnałby to chciwe towarzystwo z naszych granic.
Co zaskakujące w szkole uczą, że Mieszko przyjął jakiś chrzest.
Ale wszystkie dowody wskazują na to, że Mieszko nie przyjął chrztu.
Po pierwsze nie było takiego ceremoniału w kościele, po drugie nie ma jasnej daty, jest tylko data przyjęta. Znając manipulacje kościoła, gdyby to się wydarzyło trąbiłaby cała Europa o tym. Dlaczego? Bo Mieszko nazwany był ostatnim pogańskim cesarzem Europy.
Więc jak wyobrazisz sobie, że nagle kościół pozyskuje (pokonuje) takiego dzikusa, to kronikarze prześcigaliby się w pisaniu peonów. Ale tak się nie stało bo rzecz sie nie wydarzyła.
Ponadto epitafium na grobie syna Mieszka czyli Chrobrego jasno mówi...tu spoczywa syn matki chrześcijanki i ojca poganina. Mieszko został poganinem, to koscioł jak wszedzie, jak i do starożytnego rzymu wkardł się kanałami i wszystko znisczczył wykorzystując okolicznych wrogów aby ofiara nie miała wyjścia.

Wyobrażcie sobie zatem przodkowie, że ludzie rządzący moim krajem mówią, że nie mogę być dobrym Polakiem nie będąc chrześcijaninem.
A ci kapłani jacy was z krzyżem w ręku mordowali, mówią, że nie ma historii polski bez kościoła. I tak długo to mówią, że w myśl Goebelsowskiej propagandy, kłamstwo powtarzane wiele razy staje się prawdą. Więc i mówią to wszyscy politycy.

Nikt o was nie pamięta przodkowie, nikt o was nie chce pamiętać.
Nikt nie wie skąd pochodzi bo ten kościół ma taką władzę, że kupił sobie uległość rządzących.
Ten sam kościoł, który zabił was, zniszczył naszą kulturę grzebiąc ją pod swoimi symbolami. I wychował bękartów jako chrześcijan.
I zakazuje im wspominać.

I tą morderczą doktrynę dla nas i wszystkich narodów, które spotkala na swej drodze ludzie śmią nazywać kulturą i tradycją.

Idealnie ona jednak pasowała rządzącym i chcącym danin duchownym. 

Na soborze Nicejskim w 325 roku zostało chrześcijaństwo uchwalone religią narodową. Wybrał Konstantyn tą religię jako najlepszą; co go przekonało?

Chrześcijaństwo popierało niewolnictwo! Ta religia utrwala je i pochwala. (https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/dluzsze/mysl-56)

Było to korzystne dla imperium, które miało niewolników. Przyjmując ta religię niewolnik godził się z tym, że jest niewolnikiem i ma być poslusznym niewolnikiem gdyż tak mówi pismo święte. Akceptuje ten stan gdyż jest to zgodne z planem bożym.

Żadna inna religia nie zalecała takich relacji.  Jest to jdyna rzecz autorska jaką wytworzyło chrześcijaństwo.

Ponadto sugeruje każdemu niewolnikowi aby był z tego rad gdyż do takiego losu został przez boga powołany. Nie może chcieć nawet być wolnym, nie może chcieć zmiany, nie może eweoluować.

I ta idea rozniosła sie na każdy zakątek świata gdzie dla obcych, lepszych kultur oznaczało to śmierć i gehennę.

Więc bosak i wielu innych mówi o kulturze chrześcijańskiej jako tej jedynie słusznej.

Powtarzam więc raz jeszcze, chrześcijaństwo jest mordercą kultur, jest wrogiem wszystkiego co dlań inne. Jest naobrzydliwszą doktryną jaka mogla spaść na swiat.

 

Od dokładnie takiej samej mentalności jaką reprezentuje bosak i inni politycy tak mówiący zaczęła się największa zbrodnia w dziejach ludzkości. Czyli zbrodnia kościoła katolickiego na ludach ameryk.
Podporządkowywanie sobie ludzi to typowo europejska mentalność wywodząca się z opresyjnych struktur politycznych i religijnych epoki renesansu. Którą to mentalność broni zarówno bosak, duda i hołownia. I co wynika z ich wypowiedzi; podają ją jako nośnik cywilizacji.


Tego typu mentalność utrwalana doktryną chrześcijańską, która akceptowała i promowała niewolnictwo ideowo.
Królowie i duchowni dzierżyli władze absolutną nad ludem, który nic nie miał.
Tą samą mentalność mieli ludzie którzy odkryli między innymi Amerykę.
I doprowadzili do największej zagłady w dziejach ludzkości. Szerząc doktrynowo swoją wyższość i swojego boga, o którym mówili, że jest miłosierny. I zabijając z jego imieniem na ustach kilkadziesiąt milionów ludzi. To istny pogrom cywlizacyjny.
To się nie zmieniło i to wciąż trwa wraz z wciąż żywym w strukturach kościoła "trybunałem inkwizycyjnym"

 

   To nie wina matematyki lecz umiejętności podstawowego myślenia.

Polska na dziś dzień od wieków to w zasadzie kraj w którym każdy inny niż chrześcijanin nie zasługuje by być polakiem, a każdy faszysta ubrany w patriotyczną koszulkę jest tym złotym chłopcem polskości.

To kraj, który aspirował wiele razy do miana potęgi, a raz za razem rujnowany był przez kościół katolicki.

Tak jak sekta chrześcijańska zniszczyła antyk tak i nam nie oszczędziła swojej upiornej nienawiści do wolności. Ten kraj miał kiedyś szanse być państwem stanowiącym o sobie i będącym niezawisłym od zabobonów, które zawsze stoją w sprzeczności z rozwojem oraz od okupantów.

Dziś ten kraj wspiera najchytrzejszego okupanta corocznym olbrzymimi daniami oraz rozdawnictwem własnej ziemi. Po drodze oddając jego agentom na gwałt nasze dzieci.
Ten kraj jest czarna dziura na mapie świata. I wkrótce przekona się że to nie świat potrzebuje tego kraju, lecz ten kraj potrzebuje świata.

Nie ufajcie żadnym ludziom aspirującym do rządzenia Polską, którzy mówią, że chrześcijaństwo jest naszą tradycją i jedyną kulturą jaka nas wartościuje; to jak splunięcie nam w twarz. To jak naplucie na naszych przodków.

 Z pewnością nie wiecie tego Polacy chrześcijanie, zwłaszcza Polscy, którzy tak głośnią dziś krzyczą "jebać żydów", że podwaliny waszej religii warunkowali ortodoksyjni żydzi na tak zwanym pierwszym soborze z Szawłem zwanym Pawłem. Oraz, ze intronizowanym królem Polskim na dziś dzień jest śniady żyd jezus chrystus.

Nic co jest w chrześcijaństwie nie jest ani Polskie ani dla Polaków.

I ta religia określa szereg postępowań i nie dopuszcza wykroczenia poza nie bez względu na inny obszar na jakim żyjemy lub czas (zupełnie inną kulturą jest kultura pustnna, w której wiele plemion musi walczyć o studnie, a kultura ziem żyznych do uprawy i pełnych rzek. Wiec kultura zabijania za wodę zaszczepiona zostaje w miejscu, gdzie można dzielić sie wodą. Barbarzyństwo tam gdzie może istnieć symbioza.)

A jednak okazuje się, że kultura wybranego narodu Izraela czyli pustynna, została siłą zaszczepiona na terenach zupelnie innych. I obowiązuje do dnia dzisiejszego, czyli w czasach gdy wiemy zupełnie inne rzeczy o świecie niż te, jakie ona głosi (wiek ziemi, kulistość ziemi, etc)
Taka religia wyznacza "prawdę" bez względu na fakty. I nie mogąc zaprzeczyć faktom, mimo tego głosi wyższość swoich teorii nad nimi.

Religia nie szuka prawdy lecz ją ustala. Dostosowuje fakty do swiatopoglądu. A to jest barbarzynstwo, podłość i kłamstwo. To jest zupełny brak rozwoju. I nie ma na to miejsca w administracji krajem. Miejsce religii jest w grobie, co najwyżej w świątyni kultu ale nie w sferze publicznej.

 

Bosak to miot młodzieży wszechpolskiej czyli nacjonalistów wychowywanych przez doktrynę kościelną. Idealnie wpisujących się w bandytów wyklętych, którzy wyznawali te same "wartości" i korzystając z okazji czasów zabijali niwinnych Polaków tylko dlatego, że nie byli katolikami.

Jak już wspomnialem karty historii wypelnione są agresją katolicką, zarówno w Polsce jak i w świecie.

Przypomnijmy zatem jakie kredo przyświeca młodzieży wszechpolskiej, czyli patriotycznej młodzieży tresowanej przez kościół katolicki.

DEKLARACJA IDEOWA MŁODZIEŻY WSZECHPOLSKIEJ
Przyjęto na Zjeździe Założycielskim 2 grudnia 1989 roku, podczas którego oficjalnie reaktywowano Młodzież Wszechpolską, w Collegium Novum Uniwersytetu Poznańskiego.


1." Młodzież Wszechpolska jest ideowym spadkobiercą najlepszych tradycji Obozu Narodowego, przede wszystkim myśli politycznej Romana Dmowskiego oraz innych twórców idei narodowej. Uznajemy, że naród jest najważniejszą wartością doczesną. Pierwsza po Bogu służba należy się własnemu narodowi." 

ad1: służba temu samemu bogu przez przewodnią dla młodzieży insytucję jak kościół katolicki czyniła największą ilość zła i zbrodni w dziejach ludzkości 


2." Młodzież Wszechpolska odwołuje się do kanonu zasad Jedynej, Prawdziwej, Świętej Wiary Katolickiej, uważając Boga za ostateczny cel człowieka. Młodzież Wszechpolska docenia też wielką rolę Kościoła Katolickiego w tworzeniu i wzmacnianiu tożsamości narodowej Polaków oraz ich wszechstronnym rozwoju."

ad2: jeżeli młodzież wszechpolska docenia rolę kościoła katolickiego w polsce to albo jest ona bezdennie głupia, albo tak samo amoralna jak ten kościół. Jeżeli celem człowieka jest jakiś bóg, to już proszę aby młódzież wszechpolska poszla po ten cel z planety ziemia.


3. "Młodzież Wszechpolska zamierza dokonać odnowy moralnej i narodowej młodego pokolenia, wypowiadając wojnę doktrynom głoszącym samowolę, liberalizm, tolerancjonizm i relatywizm. Pragniemy wyprzeć z życia narodu podłość, fałsz i brud."

ad3: nie można dokonać odnowy moralnej wypowiadajac wojnę woli innych w myśl "moralności" religijnej w tym przypadku chrześcijańskiej gdyż doktryna chrześcijańska jest amoralna, a kościół katolicki ją wyznający jest zbrodniczy i nie ma pojęcia czym jest moralność. Nigdy jej nie przestrzegał, jedynie ją fałszował. 

To swoiste narzucanie innym swojej woli; nie trzeba być geniuszem aby wiedzieć jak to się kończylo. Wystarczy naprawdę znikoma znajomość historii. Chrześcijaństwo niosło swoja wolę ogniem i mieczem!

Dalej czytamy:
4. "W moralności: Etyka katolicka obowiązuje w życiu prywatnym i publicznym." 

ad4: Nie można stawiać slowa "etyka" przy "katolicka" Katolicyzm jest wrogi etyce.


5. "W polityce wewnętrznej: Polska powinna być rządzona przez Polaków zgodnie ze sprawdzonymi piastowskimi tradycjami zakorzenionymi w cywilizacji łacińskiej i w Kościele Rzymsko-Katolickim. Odcinamy się od wszelkich tradycji lewicowych."

ad5: tradycje zakorzenione w kosciele katolickim przyczyniły sie do każdego rozbioru Polski oraz stanu Polski na dzień dzisiejszy. Jeżeli kogoś to zadowala i uznaje, iż tego się trzeba trzymać, to takich ludzi jak najszybciej należy odsunać i od wladzy i od możliwości glosowania. Nie nastąpi zmiana w Polsce na lepsze ani w świecie dopóki myślą przewodnią będa przepisy religine i dobro kościoła katolcikiego.

6. "Naszą wspólną pracą dążymy do zbudowania katolickiego państwa narodu polskiego, państwa stanowiącego filar europejskiej cywilizacji łacińskiej."

ad6: filar europejskiej cywilizacji łacińskiej to inwkizycja czyli okrutne mordy, to gehenna ludów ameryk czyli mordy na skalę masową, to krucjaty czyli zbrojne najazdy rabunkowe. Również druga wojna światowa była poświęcona przez ów filar; przez wladze rzymskokatolickiego kościoła. Najwyższy czas powiedzieć temu dość i przywrócić moralność, a moralność jest tylko poza religią.

 

   W tym miejscu mamy do czyniena z fanatyzmem oraz łamaniem prawa każdych innych obywateli kraju. Narzucaniem im swojej woli. I to nie woli ugruntowanej dowodami i pewnej jako prawdziwej. Woli urojenia, woli przekonania. Woli wiary.

Ponadto ze zgodą na wciąż osłabianie naszego kraju na rzecz watykanu oddajac mu corocznie niemal 20 miliardów złotych oraz Polską ziemię (na dziś dzień ponad 1600 km kwadratowych)

W przypadku tego typu polityków to nie tylko będziemy marnotrawić na zabobon olbrzymią kwotę pieniędzy (na rzecz najbogatszego państwa świata i insytucji) ale istnieje duże prawdopodobieństwa, że jeszcze więcej.

 

Kiedy Sokrates został skazany na śmierć z powodu swoich filozoficznych dociekań i BLUŹNIERSTWA z powodu kwestionowania bogów miasta i kiedy zaakceptował swój wyrok, powiedział wtedy:
"Jeśli będziemy mieć szczęście, być może będę mógł prowadzić dyskusję z innymi wielkimi myślicielami i filozofami i wątpiącymi również. Innymi słowy dyskusja o tym co jest dobre, co jest piękne, wzniosłe, czyste i prawdziwe nie powinna się nigdy zakończyć.

Dlaczego jest to tak ważne, dlaczego chciałbym tej dyskusji. Ponieważ to jedyna dyskusja, którą warto prowadzić. I czy ona nadal będzie kontynuowana lub nie po mojej śmierci, nie wiem. lecz wiem jedno, że tą dyskusję chciałbym prowadzić kiedy jestem wciąż wśród żywych. Co oznacza, że propozycja pewności, całkowitego bezpieczeństwa, propozycja nieprzeniknionej wiary, która nie potrafi odpuścić jest propozycją czegoś czego nie warto mieć. Chcę żyć moim własnym życiem, podejmować cały czas ryzyko, które rozumiem w ten sposób, że nie poznałem jeszcze wszystkiego; że nie zrozumiałem jeszcze wszystkiego, że nie mogę jeszcze wiedzieć wszystkiego. Zawsze zachłannie działając na obrzeżach potencjalnych przyszłych wspaniałych dokonań naszej wiedzy i mądrości. Nie miałbym tego w żaden inny sposób.

I chciałbym was przekonać abyście przyjrzeli się ludziom, którzy mówią wam, w młodym wieku, że jesteście martwi dopóki nie będziecie wierzyć tak jak oni wierzą; cóż za potworna rzecz mówić coś takiego dzieciom! I że możecie żyć tylko poprzez zaakceptowanie tej absolutnej władzy.

Nie traktujcie tego jako dar. Pomyślcie o tym jak o zatrutym kielichu. Odsuńcie go na bok jakkolwiek jest kuszący.

Podejmijcie ryzyko samodzielnego myślenia. Doświadczycie w ten sposób o wiele więcej szczęścia, prawdy, piękna i mądrości.

Jeśli założymy, że istnieje jakiś stwórca i ma wobec nas plan to stajemy się przedmiotem okrutnego eksperymentu w którym zostaliśmy stworzeni chorzy i nakazano nam wyzdrowieć."

 


Bosak nazywa to "nowym porządkiem"

Przypominam więc, że to nie jest nic nowego. Polska cierpiala już na fanatyzm religijny i za każdym razem kończyło się to rozbiorem kraju. I zabijaniem wszelkich innych, wolnych od doktryny katolickiej.
Nie jest też niczym nowym narzucanie swojej totalitarnej woli innym.
Mieliśmy taki przykład w 1939 roku gdy ideologiczny wzór bosaka napadl na nasz kraj z przeświadczeniem o swej wyższości nad słowianami.

Bosak nie proponuje nam oświecenia, wyższości nad dogmatem. Nie proponuje nam skupienia się na etyce lecz jest jednym z miliona luzi dziś i milarda ludzi w historii, którzy chcą obarczyć wszystkich ludzi swoją wiarą. I prawami tej wiary wmawiając wszystkim, że są jedynie słuszne podczas gdy to w co wierzysz powinno zostać w środku Ciebie. 

Bosak mówiąc o nowym porządku proponuje to co znamy doskonale, co zna historia jako przyczynek do najznamienitszego zła na planecie ziemia. Bosak wierność zbrodniczej i obrzydliwej doktrynie chrześcijańskiej, która jest wroga wobec wszystkiego co nią nie jest nazywa czymś nowym. Chce uchodzić za człowieka, który coś sam wymyślił i nam dał podczas gdy on tylko powtarza faramozny prymitywnej religii oraz malych ludzi majacych ciągoty do panowania nad innymi.

Tego typu ludzie nie są w stanie zaproponować niczego nowego; wszak żyją w idei religijnej, które jest kotwicą, która sama w swej idei jest wroga rozwojowi, ewolucji, zmianom.

Bosak i każdy kandydat z religią na ustach jest zwyczajnym, pospolitym człowiekiem cierpiącym na zaburzenie poznawcze jakim jest religia i nie używającym rozumu poprawnie. W dodatku wyzbytym moralności i etyki. Uznającym wolę jakiegoś boga (w tym przypadku sadystycznego i okrutnego) za nadrzędną nad etyką i dobrem.

Co za tym idzie nadrzędną dla tego typu ludzi jest wola kościoła katolickiego, który jest największą organizacją zbrodniczą w dziejach ludzkości.

 

Ci mali ludzie głoszących wyższosć doktryny religijnej oraz w przypadku bosaka nazizm, nie kreują niczego nowego, niczego ponad to, niczego lepszego. 

Są wyznawcami bardzo prymitywnej i amoralnej doktryny religijnej, której prawodawcą jest mojżesz ustalajacy to prawo niemal 3 tysiące lat temu.

A dziś głupkom, którzy nie umieją obejść sie bez zabobonu oraz którzy nie uzywają umysłu prawidlowo wydaje się, że głoszą i wnoszą coś nowego.

Nie; jesteście tylko wyznawcami i strażnikami prymitywnej ideologii. Wciąż tkwicie w jaskini tyle, że ze smartfonem ale to nie czyni was ludzi 21 wieku.


Era rozsądku zaczyna się gdy ludzie oczyszczają się nie z grzechu pierworodnego, a z pierworodnej ignorancji i zależności od pradawnych autorytetów.

Wystarczy spojrzeć wstecz aby wiedzieć co robiły religie; tak między innymi było w średniowieczu gdy dogmaty religijne wyparly światłe myśli Greków. W skali globalnej wszystkie one zostały zapomniane. Tak było w jedynastym wieku w świecie arabskim, gdy centrum kultury i matematyki stało się ekonomiczną i intelektualną pustynią z powodu islamu.

I tak może stać się dziś. Przez tego typu polityków i ludzi, którzy ich wybierają.

Richard Dawkins pisał:

Ale dwudziesty pierwszy wiek stawia nam wyzwania jakich nigdy nie było. Globalne zmiany klimatu. Przeludnienie. Kryzys energetyczny. I potrzeba edukacji oraz zatrzymania zniewolenia kobiet i w wielu miejscach dzieci.

Jeśli nie zmienimy sposobu myślenia, jeśli nie będziemy gotowi na otwartą dyskusję i kreowania naszej kultury bez względu na tradycje, jeśli nie skupimy się na realizowaniu polityki społeczej opartej na rzeczywistości, możemy ten wspaniały pod wieloma względami świat obrócić w nic.
I wszyscy musimy być pewni, że tak się nie stanie. Ta praca nie może być wykonana tylko przez ateistów czy agnostyków. Ten mozół musza podjąć też wierzący bo świat to jest jedyne miejsce, mimo, że wierzą inaczej, co do którego nie mamy wątpliwości, że istnieje. I wspólne.

W naszej coraz bardziej złożonej naukowej i technologicznej cywilizacji wiele problemów politycznych wymaga wiedzy. Po prostu wiedzy i nauki.
Jak zatem społeczeństwo ma sprawować demokratyczną kontrolę nad rządem jeśli nie kieruje się wiedzą i nie rozumie nauki. Jeśli kieruje sie zabobonem.

Musicie pamiętać, że w demokracji to my, jako społeczeństwo sprawujemy kontrolę nad administracją czyli rządem.

Szerzenie naukowych poglądów we współczesnym świecie jest nadrzędne. Co złego może być w wiedzy i oświeceniu. To może być tylko dobre.

Przekonanie że człowiek jest korona stworzenia i mu się wszystko należy zniweczy ten świat, a człowiek nie wyjdzie z jaskini.

Dlatego ten świat stoi na okrucieństswie wobec zwierząt. Okrucienstwie nie wynikającym z konieczności lecz z pazernosci i prymitywnej mentalności.

Kondycja świata i stan moralny człowieka dziś jest wypadkową braku rozwoju spowodowanego religią. Samo chrześcijaństwo zabiło myśl Grecką i osiągnięcia w większości bezpowrotnie i cofnęło rozwój o kilka wieków, a zatrzymało o naście.
Więc to już nie jest sprawa indywidualna w co kto wierzy lecz cywilizacyjna. Publiczna. I każda osoba publiczna winna widzieć zagrozenia płynące z religii i nie wprowadzać jej w żadnym aspekcie do rządzenia.

Religia to największa przeszkoda w rozwoju świadomości ludzkiej i to już jest problem całej ludzkości.

 

Wobec tego bardzo ważnym jest to, kto obiecuje nam słodki sen. W przypadku Baby Jagi możemy używajac rozumu i wnioskując przewidzieć, że Babie Jadze nie chodzi o nasz slodki sen lecz o jej slodki sen po posiłku. Gdy nas już wyeksploatuje, zabije i zje.

 

PS

Lakonicznie dlaczego bosak jest najgorszym z możliwch kandydatów? Bo niesie ze sobą (nie interesują mnie obietnice gdyż to marketing)

- nacjonalizm

- faszyzm (abstrachując od demagogii dowód na to dała wizyta niemieckiej faszystowskiej partii)

- fundamentalizm religijny czyli najgorszy faszyzm i ideę braku rozwoju.

Więc bez wzgledu na to jak bardzo wierzysz musisz zdawać sobie sprawę z tego do czego prowadzą rządy, którym przyświeca głównie myśl religijna.

I co dzieje się w Państwach, w których religia stanowi wykładnię prawa i postępowania.

Historia jest wypełniona po brzegi takimi faktami, a w Polsce na dziś dzień rządzi kościół, z ambon kościelnych przemawiają politycy co jest ewenementem na skalę światową i wprost ukazuje nam kto tu rządzi. Po cichu w nocy przepycha sie ustawy mogące prześladować i karać więzieniem wszystkich, którzy nie pasują katolicyzmowi. Ostatnio przepchnięto bezwzględną karę więzienia dla kobiet dokonujących aborcji.

Obwieszcza sie nam oczywiście z bisem kościoła, że każdy kto nie jest katolikiem, nie jest Polakiem.

Ale o tym napisalem już wiele innych artykułów, tu chcę wspomnieć tylko kwestię kandydatów na prezydenta.

I wyciągnąć bardzo ważną konkluzję.

Jedynym kandydatem słusznym na piastowanie tego urządu jest kandydat areligijny. Jest kandydat, który nie jest katolikiem!

 

Chcę żyć w kraju wolnym od sadyzmów, przemocy wobec zwierząt i ich krwi w lasach i na ulicach. Chcę żyć w społeczeństwie edukowanym ideą symbiozy i dobra, a nie supremacji i uświęcenia jedynie ludzkiego życia. I obrzydliwch przepisów waszego potwornego boga.

Katolicy w administracji Państwa nie są w stanie mi tego zapewnić. Dla nich problemem społecznym jest to z kim kto śpi, a nie przemoc wobec zwierząt i ogólnie panująca znieczulica wynikła z braku kształtowania światopoglądu innego niż religijny. 

Problemem społecznym jest uprzywilejowana kasta która "śpi" z dziećmi zadając im ból i przemoc, a którą administracja katolickiego rządu chroni. I w przypadku dalszy rządów katolików, chronić będzie.

Tylko w światopoglądzie wartościującym człowieka, a nie czyniącym go 'bogobojnym" człowiek zechce odrzucić przemoc i sadyzm wobec niewinnych stworzeń dla których człowiek majacy uchodzić za dobrego winien być opiekunem, a nie oprawcą!

Zajmijcie się kreowaniem dobra i zdrowego społeczeństwa zamiast bezrozumności i okropieństwa religii. https://www.poganin.eu/antyteizm/boze-klatki

 

 

(wiecej o nacjonaliżmie i faszyzmie tutaj: https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/anegdoty/nacjonalizm-i-nazizm)

 

"Nacjonalizm i faszyzm mogą wyznawać wyłącznie ścierwa. Zarówno w rozumieniu kandydatów jak i wyborców. Historia Europy po 1918 roku, skutecznie wyklucza takie postawy wśród ludzi. Wśród ludzi, a nie wśród ścierw." Kuba Wątły

 

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/nie-bedziesz-ewoluowal

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/anegdoty/mysl-32

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/anegdoty/mysl-44

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/dluzsze/mysl-391

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/degenerat

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/tradycja-chrzescija-ska

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/potomek-gwalciciela

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/obce-artykuly/jak-watykan-zniszczyl-polske

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/anegdoty/mysl-13

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/anegdoty/mysl-44

Zaloguj się