Niewierzący

zwierzęca dusza

zwierzęca dusza

W kontekście bombardowania nas brandowanym patriotyzmem i chrześcijaństwem z przyjemnością staję po drugiej stronie barykady. Dla triumfu zła wystarczy aby dobrzy ludzie nic nie robili jak mawiał Burke.

 

Obaj jesteśmy niewierzący i mamy piękne dusze.


On żyje bez religii i wbrew obiegowym opiniom również ma dusze ale o tym sadyści dręczący zwierzęta nigdy się nie dowiedzą. Nie dowiedzą się też ci, którzy żyją doktryną jaka zawsze je upadla do roli ofiary na ołtarzu i idei uczynienia dla dobra człowieka.
Od kiedy to uprawianie sadyzmu jest dobrem człowieka to nie mam pojęcia. Ale tak będzie dopóty nie zajmiemy się naszym człowieczeństwem zamiast zabobonami i tradycjami.

Ale to efekt braku duszy. Bez względu na to w jak wielkim kościele klękacie.

 

Ten brodaty skurwiel też ma dusze mimo, że sercem jest pogański, a ideowo jest antyteistą. I mimo, że kapłan religii w zasadzie państwowej mówi, że taki ateista żyje jak zwierze.
Oj tak, zostawcie go wśród zwierząt jeśli człowiek to jest to co reprezentujecie wy. Daleko wam do niego.

 

Jest wolny od okrutnych doktryn, które mu mówią jaki ma być i każą być takim, nie innym.
Będąc człowiekiem religijnym równie dobrze mógłbym być kawałkiem bezrefleksyjnego mięsa.

 

Dzięki swej własnej woli jestem człowiekiem antyreligijnym i dlatego nie będę ubezwłasnowolniony jak parafianin.

Dlatego dzieli nas przepaść jeśli chodzi o światopogląd. Wy z religią tkwicie w rytualnym średniowieczu, a ja mogę spokojnie czerpać z oświecenia.

 

O dziwo coraz bardziej obcy we własnym kraju. Mimo, że bardziej od wyznających napływową religie izraela właściwy jestem dla swego kraju szanując jego słowiańska tradycję. To absurd ale nie bez przypadku. Od kiedy koscioł wszedł na teren polski podstępem od razu zaczęło sie od mordowania swoich niechcących zostać chrześcijanami.

Takie to miłosierdzie i dobro.

Moja polskość z prababki i pradziada się jednak nie liczy.

Liczy się tylko terror najokrutniejszej doktryny religijnej w dziejach ludzkości; terror chrześcijański. usprawniany w moim państwie przez rząd oraz kościół katolicki.

Zaloguj się