miłowanie bliżniego

to jakiś żart.

 

Bardzo często słyszy się na dzień dzisiejszy, że kapłani, że owy jędraszewski nie postępują zgodnie z duchem chrześcijaństwa i naukami jezusa.

W zasadzie mógłbym zadac pytanie w jaki sposób chrześcijańwo wypełnia owe miłowanie bliżniego swego bazując zarówno na historiach starego i nowego testamentu otaz faktach historycznych. I to wszystko w temacie jeśli chodzi o frazeologie chrześcijaństwa.

Jednak nie idżmy na łatwiznę i się trochę zabawmy.

Musimy pamietać, że wczorajszy kapłan, czylit taki powiedzmy z Rwandy, rozpętujacy ten konflikt, gwałcący i dobijający ofiary. Że kapłan sprzed iluś set lat nawołujący do zabijania dzieci protestantów. Że kapłan z inkwizycji, torturujący ludzi, że kapłan napędzający konkwistę czyli największą rzeż ludzką w histori świata to ten sam kapłan co dziś.

I każdy taki jest bo takiego potrzebuje go doktryna chrześcijańska. Są żli gdyż cala doktryna jest zła.

 

Kościół dziś również postępuje stosownie do wykładni chrześcijaństwa i nauk jezusa.

 

Rozłam który dziś uprawia jędraszewski? Idealny w myśl nauk chrystusa.


Łukasz przypomina nam z kim mamy do czynienia w osobie chrystusa (Ewangelia Łukasza, rozdział 12)
Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».

 

Od kiedy to są słowa miłosierdzia? Od kiedy to są słowa  w ogóle choćby przyzwoitości.

 

Ale cofnijmy się nieco w czasie.

Księga Rodzaju, rozdział 12
O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego.

Nie było domu w Egipcie, w którym nie byłoby umarłego.

Masowy mord na niewyobrażalną skalę.
Nie jesteście w stanie pojąc tej liczby trupów niczemu winnych dzieci, nieszczęść w domach i rozpaczy.
Po drodze oczywiście trupów niczemu winnych zwierząt.
Bezsensowne mordy to mało powiedziane. Niesamowite okrucieństwo to odpowiednia nazwa dla poczynań boga jawe.

I to jest dobre w myśli nauki chrześcijańskiej wobec narodu, który przyjął izraelitów z otwartymi rękami, dając najlepszą ziemię Goszen i w zasadzie ratując od śmierci głodowej na pustynii.

Przykazanie Nie będziesz zabijał nie wybroni tej doktryny z kilku powodów. A przykazanie będziesz miłowal bliżniego swego jak siebie samego jest zwyczajnym frazesem dla ludzi płytkich, czyli takich do jakich skierowana była cala religia. Dla wszelkich ubogich duchem Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. (św. Mateusz, rozdział 5)


To takie oczywiste w każdej, nawet dzikiej grupie. Izraelici aby to przestrzegać potrzebują do tego sankcji boga. Dzikie ludy niedostępnej amazonii przestrzegały tej podstawowej funkcji społecznej nie mając do dyspozycji ani jednej księgi. Bez tego społeczeństwo nie istnieje.
Ponadto u Izraelitów to przykazanie skierowane jest wobec bliźniego. Każdego innego zabijają oraz jak będzie widać już wkrótce, zabiją też kamieniami swojego. Tylko dlatego, że bierał drewno w szabas.

Ale na wypadek gdyby wkurzyli się na Mojżesza czy Aaraona to niech czasem go nie zabijają. No i innych bezsensownych mordów wobec swoich gdyż mniejsza populacja to mniej darów.


Jednak prawo boskie w prymitywnym człowieku to tylko frazes mający służyć ochronie tych, którzy to prawo stanowią. Sam Mojżesz jaki je ogłasza, w rozdziale 32 tej samej księgi wydaje rozkaz na niby polecenie tego, który to prawo ustanawia
27 I rzekł do nich: «Tak mówi Pan, Bóg Izraela: "Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego"». 28 Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów7. 29 Mojżesz powiedział wówczas do nich: «Poświęciliście ręce dla Pana, ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu. Oby Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa!»

Niesamowity, dobry bóg błogosławi mordercom zaraz po tym jak dał mojżeszowi dekalog z przykazaniem "nie zabijaj". 

 Chrześcijaństwo to tylko bezsensowne frazesy dla podniety tłumu i ochrony kapłana.

Nie zapominajmy też przy okazji wyjaśnić sobie kto jest bliźnim w myśl ludzi wiary; bliźnim jest Izraelita, członek wybranego plemienia. Każdy inny to cudzieziemiec i wobec nich możesz wszystko.


44 Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. 45 Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. 46 Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze. Będziecie ich uważać za niewolników. Ale z braćmi Izraelitami nie będziecie się obchodzili srogo. (księga kapłańska, rozdział 25)

 

Podam tylko jedną z wielu historii okrucieństwa boga jahwe uczącego miłości bliżniego i jego ludu okazującego niezywkłą "miłość bliżniego"
Księga Liczb, rozdział 31
7 Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. (...) 9 Następnie uprowadzili w niewolę kobiety i dzieci madianickie oraz zagarnęli jako łup wszystko ich bydło, stada i cały majątek. (...) rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: «Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety?

Czcigodny przez religię, prorok boga miłosiernego jahwe oburzony jest, że żołnierze nie pozabijali kobiet. Jak mogliście nie zarznąć tych kobiet.

16 One to za radą Balaama spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana.


Bóg nie może znieść tego wstydu, tego policzka. Nie może pozwolić im żyć. Toż to taka okrutna potwarz dla naszego miłosiernego boga, będącego naszym drogowskazem moralnym. (mimo, że Medianici to lud, który dał schronienie mojżeszowi, czyli prorokowi boga po tym jak musiał on uciekać z Egiptu)

Teraz też wiemy dlaczego bóg był tak wkurzony na Medianitów. Tylko i wyłącznie za to, że część z Izraelitów przestała go czcić. Toż to czyn godzien takiego okrucieństwa. Tak samo jak zbieranie drewna.

Jednak gdy zdamy sobie sprawę, że bóg jahwe jest chorym psychopatą, w którym głównym motywem działania jest nienawiść, to nie powinniśmy być zaskoczeni. Taka jest właśnie, a nie inna, idea boga. W konsekwencji taka jest idea kapłana, orędownika tej religii.

17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.

Tak więc ulubieniec boga to również bezlitosny psychopata. Zabijcie wszystko ale dziewice nam się przydadzą.

Biorąc pod uwagę, że dojrzałość dziewczynek przyjmowało się na dwunasty rok życia, to możemy pokusić się o stwierdzenie, że zabijali również dzieci. Nie w amoku wojny lecz z wyrachowania i z premedytacją.
Zostawili sobie tylko dziewice; wszak to zawsze najbardziej łakomy kąsek.
Gdyby komuś wydawało się, że nie chodzi przecież o to, że oni będą gwałcić nieustannie te dziewice tylko na ten przykład będą one im gotować i sprzątać to żle się wydaje.
Czyż do gotowania i sprzątania nie byłaby lepsza dorosła kobieta, która już to umie? A które zabili?

 

Jeśli ktoś w tym momencie chciałby stwierdzić, że jednak chrześcijaństwo odcina się od starego testamentu (co jest bzdurą, chrześcijaństwo nie może istnieć bez starego testamentu) to mesjasz, jezus nie był wcale lepszy.


Demagogia jezusa była podobna demagogii boga. Miał być nadrzędny nawet nad rodziną.


34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową17; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy18. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.  (mateusz, rozdzial 10)
Normalny człowiek kierujący się moralnością i dobrem powie, kto głosi takie banialuki jak powyżej nie jest mnie godzien.

 

Taką wrogość do rodziny, jej deprecjonowanie, które nie ma nic wspólnego z miłowaniemk bliżniego ale jest wręcz tworzeniem wrogośći wobec najbliższych również uprawiał jego ojczulek, jahwe.

(Księga powtórzonego prawa rozdzial 13- bóg mówi)

" Jeśli cię będzie pobudzał skrycie twój brat, syn twojej matki, twój syn lub córka albo żona, co na łonie twym spoczywa albo przyjaciel tak ci miły, jak ty sam, mówiąc: «Chodźmy, służmy bogom obcym», bogom, których nie znałeś ani ty, ani przodkowie twoi - 8 jakiemuś spośród bóstw okolicznych narodów, czy też dalekich od jednego krańca ziemi do drugiego - 9 nie usłuchasz go, nie ulegniesz mu, nie spojrzysz na niego z litością, nie będziesz miał miłosierdzia, nie będziesz taił jego przestępstwa. 10 Winieneś go zabić, pierwszy podniesiesz rękę, aby go zgładzić, a potem cały lud. 11 Ukamienujesz go na śmierć, "

 

Postępowanie owych świętych kościoła czyli apostołów, bezpośrednich uczniów jezusa też nic nie miało wspólnego z miłowaniem bliżniego.
Dobrobyt dla apostołów jest równie ważny jak wcześniej dla mojżesza i kapłanów. A nawet bardziej. Mojżesz jedynie starszył sankcjami za nieodpowiednie ofiary.


Kult jezusa już nie tyle co straszy ile czyni śmierć za nie przekazanie całych dochodów. Okazuje się, że dla boga te pieniądze są tak ważne, iż zabija za ich nie oddanie.


Dziele Apsotolskie, rozdział 5

1 Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość 2 i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. 3 «Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4 Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu». 5 Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. 6 Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
7 Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. 8 «Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?» «Tak, za tyle» - odpowiedziała. 9 A Piotr do niej: «Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie». 10 A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. 11 Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.

 

Rodzący się kościół wcześniej mówi tak, abyście oddawali majątki dla dobra wspólnoty. Gdy pojawia się małżeństwo nie oddające wszystkiego, zostają zamordowani.


Przecież to działanie strandardowej mafii. I uczynienie z tej śmierci znakomitego przykładu aby następnie czasem nie chcieli czegoś swojego dla siebie zatrzymać. Mordowanie ludzi za nie oddanie pieniedzy wspołnocie, czyli kościołowi, czyli mafii.

 

Post Scriptum

W kwestii miłosierdzia lubie jeszcze bardzo to postępowanie jezusa i apostołów. Za jednym razem nauki chrześcijańskie wyjaśniają nam kilka rzeczy; owe miłosierdzie, miłość do rodziny i do matki, tej najważniejszej opiekunki oraz postępowanie wobec kobiet:

 114 Rzekł im Szymon Piotr: "Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie są godne życia". Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios". (Ewangelia wg. Świętego Tomasza)

 

Jakim synkiem trzeba być aby zostawić swą matkę i nie pzowolić jej wejść ze sobą do królestwa niebieskiego, jesli nie zmienię jej w meżczyznę. Własną matkę. Chory człowiek, tak samo jak chora cała doktryna.

 

Opowiedzmy sobie o jeszcze innej historii owego miłosierdzia boga i jego wybranków. Po drodze przedstawiając naiwność ludzi wiary.

Księga Jozuego rozdzial 7

1 Izraelici dopuścili się przestępstwa na rzeczach obłożonych klątwą. Akan, syn Karmiego, syna Zabdiego, syna Zeracha z pokolenia Judy, przywłaszczył sobie coś z dobra obłożonego klątwą, dlatego zapłonął gniew Pana przeciw synom Izraela.
2 Jozue wysłał mężów z Jerycha do Aj, które leży obok Bet-Awen1, na wschód od Betel, i rzekł im: «Idźcie w góry i wybadajcie tę okolicę». Ludzie ci poszli i przypatrzyli się miastu Aj, 3 a wróciwszy do Jozuego, donieśli mu: «Niech nie wyrusza cały lud. Około dwóch lub trzech tysięcy ludzi niech pójdzie, a zdobędą Aj2. Nie trudź całego ludu, bo ich tam jest niewielu».
4 Wyruszyło więc z ludu około trzech tysięcy mężczyzn, musieli jednak uciec przed mieszkańcami Aj. 5 Mieszkańcy Aj zabili z nich około trzydziestu sześciu ludzi ścigając ich od bramy aż do Szebarim i bijąc ich na stoku góry. Przeraziło się serce ludu i stało się jak woda.

Takich manipulacji jest mnóstwo ale ta jest najczytelniejsza.
Przegrana bitwa jest przedstawiana jako gniew pana. Przecież skoro jest z nimi bóg to nie mogą przegrać bitwy. On im przecież obiecuje i towarzyszy. Wspiera ich.
Więc skoro przegrywają to musi być to gniew pana. Skoro gniew to trzeba poszukać powodu gniewu. Ot, coś ktoś tam sobie przywłaszczył i to już powód do tego aby bóg narazil swój ukochany, wybrany naród na śmierć.


11 Izrael zgrzeszył: złamali przymierze, jakie z nimi zawarłem, wzięli sobie z tego, co było obłożone klątwą - ukradli to, zataili i schowali między swoje rzeczy. (...)15 U kogo zaś znajdą rzeczy obłożone klątwą, będzie spalony wraz ze wszystkim, co do niego należy, bo złamał przymierze Pana i popełnił zbrodnię w Izraelu».

A jakże, trzeba palić swoich wybranków za taką niesubordynację. Wszak tak właśnie postępować powinien miłosierny bóg.


20 Odpowiedział Akan Jozuemu: «Istotnie zgrzeszyłem przeciw Panu, Bogu Izraela. Oto co uczyniłem: 21 Ujrzałem między łupem piękny płaszcz z Szinearu, dwieście syklów srebra i pręt złoty wagi pięćdziesięciu syklów. Zapragnąłem ich i zabrałem je. Są one zakopane w ziemi na środku mego namiotu, a srebro pod nimi». 22 Wtedy wysłał Jozue posłańców, którzy pobiegli do namiotu, i rzeczywiście rzeczy te były zakopane w jego namiocie, a srebro pod nimi. 23 I zabrali je ze środka namiotu, przynieśli do Jozuego i do wszystkich Izraelitów i złożyli je przed Panem.
24 Wziął więc Jozue Akana, syna Zeracha, srebro, płaszcz i pręt złoty, jego synów i córki, jego woły, osły i owce, jego namiot i wszystko, co do niego należało. Wszyscy Izraelici im towarzyszyli. I wywiedli ich w dolinę Akor. 25 Jozue powiedział: «Jak nas wprowadziłeś w nieszczęście, tak niech dziś Pan ciebie w nieszczęście wprowadzi». I wszyscy Izraelici go ukamienowali, a ich spalili i obrzucili kamieniami7.

Przeczytajcie jako jedno zdanie teraz tylko to co jest wytłuszczone.

 

Jaka była idea wiary wobec ludów dalekich innowiernych? Czyli nie wybranych przez boga? idea miłosierdzia boga i jego wyznawców?  Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 20

13 Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. 14 Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój. 15 Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów. 16 Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu.

Jak to szło? miłuj bliżniego swego jak co?

W chrześcijaństwie nie tylko nie ma miłowania bliżniego swego lecz jest nawoływanie wprost do nienawiści nawet wobec swojej rodziny.

 

Chrześcijaństwo zwróciło się ku wszelkiego rodzaju wydziedziczonym, wszędzie miało swych sprzymierzeńców. Chrześcijaństwo zwróciło urazę, instynkt ludzi z gruntu chorych, przeciwko zdrowym, przeciwko zdrowiu.

Wszystko, co udatne, dumne, butne, zwłaszcza piękno, kłuło je w oczy i uszy.
Dziś na każdym kroku dudni echem ta manipulacja, ta indoktrynacja.

To straszliwa idea symboliki krzyża. Wszystko, co cierpi, wszystko, co wisi na krzyżu, jest boskie. Chrześcijaństwo było zwycięstwem, przyniosło zagładę bardziej dostojnemu usposobieniu; chrześcijaństwo było do tej pory największym nieszczęściem ludzkości.

Chrześcijaństwa nie powinno się gloryfikować: wydało ono wojnę na śmierć i życie temu wyższemu typowi człowieka, wszystkie jego fundamentalne instynkty skazało na wygnanie. Chrześcijaństwo wzięło stronę wszystkiego, co słabe, co niskie, co nieudatne, sprzeciw wobec instynktowi samozachowawczemu właściwego życiu.

Zepsuło rozum nawet najpotężniejszych duchowo natur, ucząc odczuwać naczelne wartości duchowe jako grzeszne, jako błędne, jako pokuszenie.
Zwierzę, gatunek, musi być zepsute, jeśli traci ono swe instynkty, jeśli wybiera, jeśli preferuje to, co dlań szkodliwe.

 

Mogę więcej, znacznie więcej ale po co. Już o tym wszystkim pisałem.

Pozwólcie, że nie będę kolejny raz objasniał chrześcijańskiej miłości do bliżniego udowodnionej w formie faktów historycznych. 

Czyli największej ilości prześladowań i morderstw w historii ludzkości.

Wymienie tylko trzy olbrzymie; genesis ludów ameryki południowej, Inkwizycja czy krucajty.

Można poczytać tutaj. Chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z milowaniem bliżniego swojego ani ideologicznie ani działaniami.

 

Bóg nie ewoluuje, ustalił wszystko dokładnie, przepisy za których nie przestrzeganie jego ludzie mają pozbawić cię życia. Nie tylko mogą ale muszą.
Wystarczy, że dziecko będzie krnąbrne i możecie je ukamienować. Oczywiście, że własni rodzice. Cała ta doktryna ma na celu zdeprecjonowanie najbliższych. Sam jezus chrystus też tego chciał, mówiąc, że "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien"
Nie, żałosny, słodki chłoptasiu wymuszający swoimi naukami uległość wobec napastników. Kto mówi takie rzeczy jak ty, nie jest nas godzien. Tak powinny mówić nasze dzieci.

Ten bóg ustalił to dawno temu i nie pozwala niczego zmieniać. My rośniemy, wiemy więcej, możemy wyciągać wnioski, pędzimy w ewolucji świadomościowej. To znaczy nieliczni oczywiście, ci którzy są wolni od zabobonów i regulacji starodawnych ale to bez znaczenia. Światem rządzą ci, którzy prześladują i zabijają tych właśnie za ich chęć rozwoju i zmiany.
A bóg powiedział, że nie wolno nam niczego zmieniać.
To najpodlejsze oświadczenie sprzeciwu wobec poprawy naszego losu, wobec wzrostu, wobec polepszenia świata.

Mamy tkwić w niszczycielskiej świadomości i sankcjonowaniu gwałtów na dzieciach, okrucieństw, zabijania niczemu winnych zwierząt na ofiarę, prześladowań, udręczania się i oczekiwania na jakąś nagrodę po tym życiu.

Ale ja chcę tego życia w pełnej jego krasie. A wy, skoro tak bardzo uważacie to życie za formę przejściową do niejakiego królestwa niebieskiego, idźcie już tam szybciej. Nie ociągajcie się, wszak to wielka wasza nagroda, wielkie wasze oczekiwanie.

Przecz, abyście już nie zawierzali niczego mamusiom boskim i jezuskom. Niechaj zostaną ludzie, którzy nie zawierzę niczego bogom, tylko będą o wszystko się własnoręcznie troszczyć.
Troska, tak, to tego słowa na próżno szukacie. Na próżno bo bóg chrześcijański jej nie zna, tak samo jak nie zna jej żaden mesjasz. Bez względu na ilość frazesów w tej kwestii wam wmawianych przez cynicznego kapłana.

Zostawcie ludziom chcącym się rozwijać ten dom abyśmy mogli się o niego zatroszczyć.
Wy natomiast, skoro jesteście tak bogobojny padnijcie na kolana w pokoju i módlcie się.
Ale nie przeszkadzajcie ludziom chcącym kreować nasz dom i się o niego troszczyć bez obostrzeń przepisów religijnych. Bez tego prymitywnego, zabobonnego światopoglądu.

Wy, truchlejcie w bojaźni bożej na kolanach, a my uniesiemy ciężar sprzeniewierzenia się prawom boskim i uratujemy to co nas otacza. Bo liczy się to, a nie obiecane wakacje poza tym.

I przywrócimy moralność, skupimy się na etyce, a nie kamienowaniu bluźnierców czy zabijaniu dzieci w afryce w myśl przepisu boga "nie pozwolisz żyć czarownicy"

Schowajcie się więc chrześcijanie w swojej świadomości sprzed trzech tysięcy lat i zostańcie w namiocie.
My zajmiemy się wszystkim, przecież to i tak nie ma dla was znaczenia, liczy się królestwo niebieskie.

Odbierzemy wszystko co zawierzone bożkom i zaopiekujemy się tym.
Tak, to kolejne słowo; zaopiekujemy którego nie rozumie ani wasz bóg, ani wasz kapłan.

Ten mentalny chrześcijański boski szrot nie nadąża w ewolucji nawet za aparatem fotograficznym. Wszak naukami płynącymi z nowego testamentu jest oświadczenie o płaskiej ziemi, a zdjęcie zrobione aparatem fotograficznym choćby ze stacji orbitalnej udowadnia co innego.

https://www.poganin.eu/antyteizm/zbrodniczy-koc59bciol

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/kosciol-katolicki

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/jezus-chrystus-czyli-mitra

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/potomek-gwalciciela

 

 

 

 

Zaloguj się