Jego ekscelencjo pedofilu

   Na siedemnastego maja, dzień po publikacji drugiego filmu braci Sekielskich o pedofilli w kościele przeraża i zniesmacza mnie jedno.

Nie treśc filmu, która oburza opinie publiczną i jak twierdzą niektórzy wywołuje burze lecz właśnie takie zachowanie po filmie. 

Zarówno po pierwszej części jak i po drugiej. 

   

Zapewne artykułem tym narobie sobie wrogów ale nie martwi mnie to. Jestem krytyczny wobec wszystkiego i będę taki wobec pracy Sekielskich mimo, iż jestem zarówno wrogiem kościoła katolickiego jak i całej doktryny chrześcijńskiej.

A może własnie dlatego. Bo gdy znasz kościół katolicki i doktrynę chrześcijańską to rozumiesz coś czego nie są w stanie ani  zrozumieć ani ukazać choćby akapitem Sekielscy. 

I dlatego są tacy nieudolni, a w konsekwencji szkodliwi.

 

   Mógłbym oba te filmy skomentować jednym zdaniem i co bardziej inteligentna osoba zrozumie. I nad tym moglibyśmy zacząć i zakończyć całą "zabawę w chowanego" i "nie mówić o tym nikomu"

Wystarczy uzyć słów jednego z Sekielskich i ich reżyserii jako argumentu przeciw nim aby stwierdzić, iż te filmy są słabe i przeciw nim aby dostrzec inny problem; te filmy dzialają na niekorzyść społeczeństwa. I nie martwi mnie to społeczeństwo jako takie. Martwi mnie, że z takim demaskowaniem działalności kościoła katolickiego nic się nie zmieni w społeczeństwie.

Nie ma na to szans.

Więc cytując Sekielskiego i doprawiając to ich reżyserią "Jego ekscelencja ksiądz biskup" a religijne pieśni chwalą pana jako tło. Zaraz po tym jak stwierdzają w filmie, iż wszystko to wina biskupów.

Więc winni są biskupi aby zaraz do nich pisać listy "jego ekscelencji"

 

   Zatem tutaj nie bez kozery przyda się lakoniczne stwierdzenie Roberta Ingersolla "religia nie zmieni oblicza ludzkości, bo jest formą zniewolenia" 

Na uwagę zasługuje tutaj określenie "forma zniewolenia"

 

   Oba filmy Sekielskich o przestępcach w sutannach są pelne wydżwięku tego zniewolenia, uległości i estymy wobec calej instytucji jak i kapłana.

Tylko taki wydżwięk mają te filmy jak już ockniemy się z tego patetycznego tonu dla stworzenia klimatu smutku i tragedii.

I koniecznie mówić o niej trzeba "przed panem bogiem" jak to oznajmiają ofiary kapłanów gdy proszą ksiedza o wyjście z pokoiku w obręb ołtarza. 

Tak jakby bóg zabłądził, zaspał, przegapił, że pod jego dachem jego orędownik krzywdzi dzieci. Katolicy niby dobrze wierzą, że bóg jest wszedzie bo sami tak mówią ale nie bardzo dają temu dowód. W pokoiku księdza go nie ma. W pokoiku syna organisty również nie. Trzeba wyjść z oświadczeniem winy przed ołtarz bo bóg jest stary już i ma jaskrę.

Boga nie ma też w innych wielu miejscach każni i zła na świecie ale to juz katolikom nie przeszkadza. Tak w zasadzie grają w tenisa bez siatki.

Powiedziano nam, że Bóg jest łaskawy i kochający i po prostu dobry z natury, lecz gdy ktoś taki jak ja przedstawi dość przekonywujące dowody, że Bóg jest okrutny i niesprawiedliwy ponieważ biernie obserwuje cierpienie niewinnych ludzi w skali która zawstydziłaby najbardziej ambitnego psychopatę, to mówi nam się, że Bóg jest nieodgadniony.
Któż zrozumie wolę Bożą?
To całkowicie ludzkie pojmowanie boskiej woli jest dokładnie tym co na samym początku czynią wierzący aby ustanowić jego boskość.
Jeśli coś dobrego spotka chrześcijanina gdy czuje jakąś błogość w czasie modlitwy lub gdy widzi pozytywne zmiany w swoim życiu, wtedy słyszymy, że bóg jest dobry.
Lecz jeśli dziesiątki tysięcy dzieci zostaje wyrwanych z ramion swoich rodziców i tonie to mówi się nam, że bóg jest nieodgadniony.

(Sam Harris)

Według chrześcijan wszystko jest częścią boskiego planu. Więc informuję, że każdy Bóg, który pozwoliłby milionom dzieci cierpieć i umierać w okrutny sposób, a ich rodzicom rozpaczać albo nie potrafi im pomóc albo go to nie obchodzi.
Wobec tego albo jest bezsilny albo jest zły.

 

   Zacznijmy od pierwszego filmu Sekielskich, po którym również społeczeństwo zachowywalo się jak zszokowane uderzeniem sputnika w głowę.

    Urągającym jest fakt uległości ludzi dorosłych wobec instytucji kościoła, gdy dzieci wyjawiają im popełnienie na nich przestępstwa.

Ci ludzie, jak na przykład pani doktor z filmu są winni kontynuacji tych poczynań przez księży. Dlaczego? Otóż jak gangster popełni zbrodnię to nie idzie się do jego szefów tylko do prokuratury.

I ludzie dorośli powinni to wiedzieć, a nie pisać do księdza proboszcza, który prawdopodobnie ma dokładnie takie same upodobania i zawsze będzie robił wszystko aby chronić kościelnego gwałciciela gdyż to jego kolega z mafii oraz rozgłos takiej informacji nadszarpnąłby imię kościoła i sprawił utrudnienia w uprawianiu tego procederu.

Zboczeniec zna zboczeńca bo obaj robią to samo.

Człowiek dobry, którym żaden kapłan nie jest gdyż kapłan jest dokładnie taki jakiego potrzebuje go doktryna czyli zły, nie jest w stanie tolerować i akcpetować zła nawet jeśli dopuszcza sie go współpracownik.

(to nadrzędny kłopot, którego Sekielscy nawet nie chcą poruszyć. Niepokojącym może  być tylko domysł dlaczego)

 

Ale aby przeciwstawić się gwałtom na dzieciach trzeba mieć sumienie. I nie zafałszowaną moralność przez kościół katolicki, w którym to amoralnośc zwie sie moralnością. W którym to umiejętnośc rozpoznania dobra i zła została zastąpiona bogobojnością i grzechem. 

Doktryna chrześcijańska jest najokrutniejszą i najbardziej absurdalną ze wszystkich co udowodniła historia oraz potwierdza to biblia i jej każda w zasadzie księga starego i nowego testamentu.

Nauki i prawo jakie narzuca bóg w biblii jest nawoływaniem do brania niewolników, mordowania, gwałcenia, składania ofiar.

Biblijny bóg robi to sam i ręką wiernych, a kapłan czyli krzewiciel takiej doktryny nie wie co to dobro. Sam musi być obłudny i amoralny i tak jak całe chrześcijaństwo i chrześcijański bóg.

Kapłan jest przedstawicielem doktryny, która dokonala największej ilości zbrodni w dziejach cywiizacji oraz której głównym działaniem jest prześladowanie innowiernych, innych, nie pasujących jej.

Kapłan jest kołowrotem napędzającym tą ideę zła. Nie jest i nie może byc dobry. I kapłan tak jak cala doktryna i bóg chrześcijański (gniewny, psychopatyczny, okrutny, mściwy) jest taki.

Jeśli uznajesz takiego boga jako autorytet i poświecasz swoje życie gloszeniu go to dlatego, że jesteś taki sam.

 Przypomnijmy sobie zatem co o religii mówił znakomity Christopher Hitchens "Zorganizowana religia jest głównym źródłem zła na świecie: jest pełna przemocy, nielogiczna, nietolerancyjna, nierozerwalnie związana z takimi pojęciami, jak rasizm, ustrój plemienny czy bigoteria; zakorzeniona w ignorancji i wrogo nastawiona do wszelkich prób poznawczych, pogardliwa wobec kobiet i narzucana dzieciom."

Skoro Christopher zakończyl dziećmi i w zasadzie w filmach Sekielskich o nie chodzi to może wyjasnijmy sobie korelacje dzieci i religii. Dzieci i kaplana czyli dzieci i dojrzalych, dorosłych mężczyzn.

Jacy są zatem ci kaplani. (Księga Kapłańska, rozdział 21)

10 Kapłan, który jest wyższy godnością ponad brac(...) 13 Za żonę weźmie tylko dziewicę. 14 Nie weźmie za żonę ani wdowy, ani rozwódki, ani pohańbionej, ani nierządnicy: żadnej z takich nie weźmie, ale weźmie dziewicę spośród swych krewnych.

Stary Testament jawnie mówi o tym, że kapłanowi należy się wszystko co najlepsze.

Dzisiejszy jednak kapłan katolicki jest megalomanem i jest "Sacerdos alter Christus", kapłan jest drugim Chrystusem. Ponieważ Chrystus był ówczesnym hipisem i wolał włóczyć się aby tylko gdzieś nie pracować, aby tylko nie być za coś odpowiedzialnym, aby tylko móc pić wino i gadać z kumplami, to nie związał sie na stałe z kobietą. Może miał w planach ale został skazany za polityczną bandytkę więc planów nie zrealizował. Chociaż są wersje ewangelii jak V ewangeliia która podaje chrystusa jako majacego związek malżeński za sobą jednak zajmijmy się powszechnie głosznymi pierdołami w ewangeliach kanonicznych.

Niektórzy powołują się na 1 List do Koryntian, który ogólnie mówi, jest dobrze jak jest ale jak jest inaczej to też jest dobrze.

Jesteś wolny? Nie szukaj żony! (rozdział 7, wers 21) Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. (rozdział 7, wers 32)

Bo w religii liczy się tylko rzecz jedna; przypodobać się panu. Która w namacalnym rozumieniu mówi wprost. Przypodobaj sie panu, przez przypodobanie się kapłanowi. Wszak Księga Kapłańska nie bez powodu mówi bardzo dokładnie co masz oddawać na ofiarę.

Sam kościół ma problem co do opowiedzenia sie przy sensie celibatu.

Moim zdaniem chodzi o brak odpowiedzialności. O ileż jest łatwiej być samemu. Nie musisz z nikim się dzielić daninami. Jeśli nie masz rodziny to nikt oprócz koscioła nie dziedziczy majątku. Oraz możesz spełniać swoje fantazje. A dobrze znamy ze starego testamentu fantazje starych kapłanów.

Czyż lepsza jest żona znudzona czy co raz nowa młódka i to chętnie dziewica.

Ponadto bardzo istotnym sygnałem jest świadome sprzeniewierzenie się przez kapłana naturze. Świadome wyzbycie się możliwości oficjalnego obcowania z kobietami. Natura nie programuje stworzeń stroniacych od seksu. Ba, mężczyzna przez naturę wręcz predestynowany jest do "rozsiewania nasienia"

Niecheć do seksu równa sie brak prokreacji. Brak prokreacji równa się brak przedlużenia gatunku. Natura nie dopuszcza takiej możliwości. DLatego seks jest przyjemny. I odczuwamy pociąg fizyczny.

Wiec kapłan nie może być isotota stroniaca od seksu. Więc czemu oficjalnie rezygnuje z kobiet?

Odpowiedż jest jedna; na rzecz innego rodzaju uciechy.

Megalomania i frywolność. Może z tego powodu zakaz małżeństwa kapłanom wszedl w roku 1079. Kościół mimo, że chce zostać niezmieniony, cały czas dostosowuje swoje standardy i prawo aby skuteczniej działać czyli być bezkarnym bez względu na to co robi i się bogacić. Nie trzeba z nikim dzielić się majątkiem.

Przyjrzyjmy się najcenniejszemu skarbowi ludzi boga. Mówiąc ludzi boga mamy na myśli każdego kto jest wybrany przez boga i jest jego ulubieńcem.

Królów również: (Księga Królewska, rozdział 1)

1 Z biegiem czasu sędziwy Dawid tak się posunął w latach, że nie mógł się rozgrzać, choć okrywano go kocami. 2 Wówczas powiedzieli mu jego słudzy: «Trzeba, aby wyszukano panu memu, królowi, młodą dziewicę, a ona będzie przy królu czuwać i mieć o niego staranie. I będzie spała na twym łonie, a przez to ogrzewała pana mego, króla».

Kapłanowi już od dawna należy się wszystko dla jego dobra i komfortu. Dzieci mają jedynie wartość wymienną, handlową. Takimi "morałami" płynie stary testament.

Jednak aby nie być gołoslownym i abyśmy w pelni mogli zrozumieć dlaczego kapłani gwałcą dzieci i zrozumieć realny rpoblem, o którym Sekielscy ani jednym slowem nie wspominają, to omówmy sobie nieco więcej o "wartości" dzieci u ludzi boga.

Kapłani królowi Dawidowi nie tylko szukali dziewicy lecz mlodej dziewicy. Młoda dziewica? Mogę tylko przypuszczać bazując na wiedzy, że skoro bac micwa to rytuał hebrajski, w którym dwunastoletnia dziewczynka staje się kobietą więc stanie się oficjalnie dostępna dla mężczyzny to w zasadzie gdy mówimy o dziewicach to mówimy o młodszych niż po dniu tego rytuału.

Więc dziewica w starym testamencie to dziewczynka poniżej dwunastego roku życia. Dziecko. Oczywiscie, że dziecko.

Brane w niewolę, gwałcone, nigdy się nie wypowiadajace czego chce. Nie ma do tego żadnego prawa. Jak i dziś. Jest przedmiotem, kapłan w ani jednym momencie nie przejmuje się tym czego ono chce i co czuje. Przynajmniej tego możemy dowiedzieć sie z filmu Sekielskich.

Co do młodej dziewicy to aż boje się pomyśleć ile lat miała. (Księga Liczb, rozdział 31)

7 Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. (...) 9 Następnie uprowadzili w niewolę kobiety i dzieci madianickie oraz zagarnęli jako łup wszystko ich bydło, stada i cały majątek. (...) rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska (...)15 Rzekł do nich: «Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety?

Bóg nasłał ich aby zemścili się głównie na kobietach. To one były powodem rozmiłowania meżów Izraela i tym odejścia ich od czczenia Pana.

Wszak musimy pamiątać, że bóg starego testamentu to bóg zazdrosny. Za blużnierstwo karze kamieniowaniem.

Mojżesz jednak wymyślił pożyteczniejsze zastosowanie. Wypełnil wolę boga zabijając te które współżyły już no i zorganizował swoim żołdakom trzydzieści dwa tysiące dziewic do seksualnego niewolnictwa wobec nich.

(księga Liczb, rozdział 31) 35 a osób, czyli dziewcząt, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, było razem trzydzieści dwa tysiące. 

Na jakże szczegółną uwagę w świętej księdze judaizmu i chrześcijaństwa zasluguje podkreślenie tych które nie obcowaly jeszcze z mężczyzną. Już widzę ślinę cieknącą z rubaśnych ust kapłanów i prymitywnych mężczyzn. 

Młoda dziewcia i ta która nie współżyla z mężczyzną czyli dziecko przed 12 rokiem życia jest najsmakowitszym kąskiem starego testamentu!

   Mówi więc dorogowskaz moralny religii Judaizmu i Chrześcijaństwa wykonując wolę boga, drogowskazu moralnego Judaizmu i Chrześcijaństwa:

17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.

   Nie bądżmy niemiłosierni. Musimy zrozumieć, że dziewice to jest tak smakoiwty kąsek że służy do uspokajania tłumów przez ich zaspokajanie.

«Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł od mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa» (Księga Sędziów, rozdział 19)

   Sam Lot, jeden z ulubieńców boga, bratanek wybranego Abrahama tak traktuje własne dzieci:

Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!» (Księga Rodzaju, rozdział 19)

   Cenny to skarb te małoletnie, dziewicze córeczki. Oczywiście nikt ich o zdanie nie zapytuje.

One nie mają woli. Są jedynie narzędziem woli mężczyzny Izraela, a jego wola jest usankcjonowana prawem boskim.

Prawem boskim, które wprost nakazuje brac niewolników i niewolnice. Księga Kapłańska, rozdział 25 (44-46)

"Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju.

( więcej o tym tutaj: https://www.poganin.eu/antyteizm/wartoc59bc)

 

 Bratanek Lot, o którym pamiętamy jak chciał oddać dwie córki gwalcicielom, podkreslając ich niewątpliwe zalety dziewictwa tez sobie nieżle poczyniał.

Nie ma co się dziwić, córy mu dorastały, jeszcze dziewice, smakowite kąski.

Krzątały sie przed nim, pewnie się staruszek pobudzał, w wypadku zgineła mu żona to sobie poszedł z nimi na odludzie.

Zamieszkanie z dla od cywilizacji z dwoma córeczkami małoletnimi w jaskini to jest właśnie to co tatuś lubi najbardziej.

To znaczy tatuś z ludzi boga, wybraniec boga jahwe.

Księga Rodzaju, rozdział 19

A gdy mieszkał z dwiema swymi córkami w pieczarze,(...) 32 Chodź więc, upoimy ojca naszego winem i położymy się z nim, a tak będziemy miały potomstwo z ojca naszego». 33 Upoiły więc swego ojca winem tej samej nocy; wtedy starsza poszła i położyła się przy ojcu swoim, on zaś nawet nie wiedział ani kiedy się kładła, ani kiedy wstała.
34 Nazajutrz rzekła starsza do młodszej: «Oto ostatniej nocy ja spałam z ojcem; upójmy go winem także tej nocy i idź ty, i śpij z nim, abyśmy obie miały potomstwo z ojca naszego». 35 Upoiły więc i tej nocy ojca swego winem i poszła młodsza i położyła się przy nim; a on nawet nie wiedział, kiedy się kładła i kiedy wstała. 36 I tak obie córki Lota stały się brzemienne za sprawą swego ojca.

Biblia kolejny raz nie mówi nam prawdy. Chce usankcjonować rozpustę jednego z ludzi boga abyśmi nie byli oburzenii. Wszak formalnie potępia kazirodztwo ale nieformalnie nie jest w stanie się bez niego obejść.

Jeżeli przemyślicie sprawę to zrozumiecie, że tak potężne upojenie alkoholowe po którym nic nie pamiętacie i śpicie nieprzytomnie sprawia, że w zasadzie cały wasz organizm śpi nieprzytomnie.

Nie ulega wątpliwości ten zapis, że to zdegenerowany tatuś brzykał swoje małoletnie córeczki w pieczarze. Być może i z tego powodu skrył się w pieczarze.

Ich seksualność była jedyną wartościa jaką miały. Udowodnił to chcąc je wydać gwałcicielom: Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!»

Żona szczęśliwie już nie była przeszkodą więc stary zboczeniec ukrył się z nastolatkami w pieczarze aby sobie je gwałcić. No bo po staruch zamyka się w córeczkami w pieczarze? Aby je chronić? To czemu zachodzą w ciążę?

Czy mądry bóg w którymkolwiek z przepisów prawa jakie ustanawia, a jest ich 613 (sześćset trzynaście), a nie dziesieć (Dziesieć jako dekalog jedynie zostało opublikowanych) mówi abyś nie niewolił? Nie krzywdzł?

   Nie mówi. I taką doktrynę wyznaje dzisiejszy kapłan czyli bohater filmu Sekielskich.

Księga Liczb, rozdział 31

6 Połowa przypadająca w udziale tym, którzy brali udział w wyprawie wojennej, wynosiła: trzysta trzydzieści siedem tysięcy pięćset owiec. 37 Z tego oddali Panu sześćset siedemdziesiąt pięć sztuk; 38 trzydzieści sześć tysięcy wołów - z czego oddali Panu siedemdziesiąt dwie sztuki; 39 trzydzieści tysięcy pięćset osłów, z czego oddali Panu sześćdziesiąt i jedną sztukę. 40 Wreszcie szesnaście tysięcy osób, z czego oddali Panu trzydzieści dwie osoby. 41 I oddał Mojżesz kapłanowi Eleazarowi dary przeznaczone na ofiarę dla Pana, stosownie do rozkazu, jaki Pan dał Mojżeszowi (...)50 Dlatego przynieśliśmy w ofierze dla Pana wszystkie znalezione przedmioty ze złota: nagolennice, naramienniki, pierścienie, kolczyki i naszyjniki, aby dokonano nad nami wobec Pana obrzędu przebłagania». 51 Wzięli więc Mojżesz i kapłan Eleazar złoto i wszystkie kosztowne przedmioty. 52 Złota zaś oddanego przez tysiączników i setników na ofiarę dla Pana było szesnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt syklów. 53 Każdy ze zwykłych wojowników posiadał jeszcze swój własny łup. 54 Mojżesz więc i kapłan Eleazar wzięli złoto od tysiączników i setników i zanieśli do Namiotu Spotkania jako pamiątkowy dar Izraelitów dla Pana.

Niezły majątek za nic nie robienie.

Wiemy już co rozumieć przez wyżej nazwane "osoby" .To nasze porwane dziewice.

Panu przypadły trzydzieści dwie. Możemy tylko po cichu liczyć, że nie spalone na ołatrzu lecz wykorzystywane seksualnie przez kapłanów.

Chociaż czyż smierć nie jest godniejsza. Ale nie łatwo uciec w śmierć przed ludżmi boga.

Kapłan ma to co sobie rozpisał i zaplanował.

Dziś dzień też to ma. Dziewice w postaci dziewczynek i chłopców.

Musicie zrozumieć, że cała święta księga, która on wyznaje i jest dla niego częścią pisma świętego czyli stary testament wypełniony jest takimi prawami, nakazami, wytycznymi, o jakich między innymi sobie tu powiedzieliśmy.

To jest jego moralnym drogowskazem. Sam go tak traktuje i chce abyście i wy go tak traktowali.

Nie bez kozery.

To księga, która sankcjonuje wszelką zwyrodnialczość kapłana oraz służenie mu w formie waszych darów.

Dziś czy to z pieniędzy czy z dzieci.

Jedno według was jest w porządku ale drugie was oburza. Więc robi to po kryjomu ale cały czas z pełnym przeświadczeniem, że mu sie należy.

Dlaczego? Jeżeli masz do czynienia z człowiekiem który żyje taką moralnością o jakiej sobie powiedzieliśmy. A jest tego w jego swiętej ksiedze jeszcze więcej. Więc gdy masz do czynienia z degeneratem to nie możesz się dziwić.

Wyznaje ta okrutną "moralność". Edukował się w niej, wierzy w nią i świadczy o niej swoim życiem.

To jest kodeks "etyczny" który sobie wybrał. Własnie ten, a nie inny. Ten kodeks w żadnym z punktów nie jest dobry więc jak ma być dobry człowiek, który go wyznaje i chce przestrzegać.

I nakazać innym aby go przestrzegali.

Musicie zrozumieć, że kapłani to wiedzą doskonale.

Wiedzą doskonale co jest zapisane w ich starym testamencie. Ich to nie oburza. Wszak wybrali to. Wybrali to w pelni świadomie. To stoi czarno na białym, a teologia, która studiują ich w tym utrwala.

I to im sie podoba. Gdyby tak nie było, nie pozostawaliby kapłanami. Każdy normalny człowiek jak pozna prymitywizm bibli i jej boga oraz jej kapłanów i wybrańców czym szybciej odrzuci to i będzie chciał pozostać po prostu dobry.

Ale on tego nie robi. Zwyczajnie chce te "wartości" jakie przepisuje mu stary testament, który - jakkolwiek spojrzysz jest częścią tak zwanego pisma świętego.

Dlatego kapłan chrześcijański jest dokładnie taki jaki jest. Jest mężczyzną boga pożądającym dziewicie czy to dziewczynek czy chłopców.

Mnie to nie dziwi. Zaskakującym jest natomiast reagowanie wasze na czyny kapłanów.

Jabyście odkryli, że ziemia krąży wokół słońca. A pedofilia wśród nich to nic nowego. Staje się jedynie głośniejsza za sprawą mniejszej kontroli nad mediami.

I to jest fundamentalna kwestia, której Sekielscy nie poruszają ani jednym slowem.

Pedofilia w kościele katolickim nie jest wypadkową lecz prawidlowością plynącą z charakteru kapłana. Od wieków.

   Dla gwoli jasności naszkicujmy sobie tutaj chociaż obraz doktryny.

Musimy zrozumieć, iż jedyne co własne w chrześcijaństwie to ideowe poparcie dla niewolnictwa.

Niczego inne chrześcijaństwo nie ma własnego. I to dlatego Konstantyn ustanowił ta religię jako narodową. Gdyż było wygodne dla cesarstwa bo popierało ideowo niewolnictwo, a bycie dobrym niewolnikiem podobało się bogu. Nie można sobie wymarzyć dla władców lepszego systemu opresji. To Żyd Paweł, producent namiotów, skonstruował prywatną religię która opierała się na trzech filarach.
1. znieksztalcony mesjanizm hebrajski.(judaizm)
2. filozofia grecka; platon, arystoteles i inni.
3. elementy pogańskich mitów. (mitra, teofagia)

(właściwy dla tematu material tutaj: https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/dluzsze/mysl-56)

Więc w dużym skrócie chrześcijaństwo jedyne co wniosło do systemowe poparcie niewolnictwa. I twórcy tej doktryny, która caly czas eweoluowała nie poprzestali na tym.

Kaplani, których dziś Sekielscy nazywają "jego eksceencjo ksieże biskupie" rozwijają religię chrześcijańską aby byla nwjwyższą ideą strachu i opresji dla wiernych.

I gdyby na wiernych się kończylo to pół biedy. Wszak jeśli wybierasz dana sektę i doznajesz od niej krzywdy to na to zasługujesz. Tkwisz w tym. Natomiast chrześcijaństwo wiecej zła wyrządziło tym spoza doktryny. Tym, którzy nie byli i nie chcieli być chrześcijanami.

Zobrazujmny sobie skrót reformy religii i kierunku, w którym kapłani ją rozwijali.

(material opracowania Maestro gdyż to historia więc można swobodnie zacytować zamiast powtarzać)

"- w 250 roku wprowadzono naukę o wiecznych mękach. (mój dopisek: dla kontrastu bliskie cywilizacyjnie dla chrześcijańswa pieklo Egipskie przewidywalo męki tylko zadośćczyniące winie. Piekło chrześcijańskie ewoluowało w kierunku najwyższego sadyzmu. Wiecznego. I to nie za przestępstwa lecz blużniesrtwo.)

IV w. - Św. Augustyn (twórca pierwszej doktryny filozoficznej kościoła katolickiego) naucza, że niewolnictwo to stan zgodny z naturą (czyli odwrotnie niż prawnicy i myśliciele rzymscy) i przekonuje niewolników chrześcijańskich, że ich położenie jest zgodne z wolą Bożą. 

(mój dopisek: Z czym mamy tu do czynienia? Juz na samym początku chrześcijaństwo deprecjonuje życie ludzkie oraz przeciwstawia się Etyce światlych ludzi przed nim. I ten rzeczony Augustyn jest w kościele katolickim świętym. Jak i degolando gwalcący wlasne dzieci, największy degenerat watykanu, jak wojtyla przyjażniący się z nim, jak matka teresa, handlująca i mordująca dzieci. Jak wielu, wielu innych. Jaki kościół - jaka moralność-  tacy święci.)

- 357 rok. Rzym wprowadza podatek od wyzwalanych niewolników. W odpowiedzi biskupi wydaja zakaz wyzwalania niewolników stanowiących własność Kościoła. Kapłani wprawdzie nadal wieszczą niewolnikom perspektywę szczęśliwego życia pozagrobowego, ale mogą na nie liczyć tylko niewolnicy posłuszni i ulegli. Kary dla nieposłusznych niewolników przewidywało Objawienie Piotra (w II i III w. przez chrześcijan uważane za pismo kanoniczne), które zapowiadało, że tacy "będą niespokojnie gryźć się w język i cierpieć od wiecznego ognia" (Ap. P 11). Oraz nauka dwunastu apostołów która poucza niewolników, aby odnosili się do swych panów tak jak do samego Boga oraz aby okazywali im "pokorę i bojaźń" (Didache 4, 11).

- w 385 roku po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze.

- Czwarty wiek to początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów.

- w 593 roku z powodów finansowych papież Grzegorz wymyśla czyściec. W czyśćcu dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych. Początkowo nieśmiało, rozpoczyna się handel zbawieniem. Czyściec to wymysł kościoła katolickiego i funkcjonuje jedynie w chrześcijaństwie. Jego idea jest czysto finansowa. 

- W VI wieku na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku i praw: "iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę". Dekret ten dawał prawo bezkarnego mordowania i grabienia niechrześcijan. (poganinem nazywany był każdy człowiek nie będący żydem lub chrześcijaninem)

- 665 rok. Dziewiąty sobór w Toledo wydaje postanowienie, które było źródłem dopływu niewolników dla Kościoła: "Kto tedy, od biskupa po subdiakona, płodzi synów z kobietą wolną lub niewolnicą, ten powinien podlegać karze kanonicznej; dzieci z takiego haniebnego związku nie tylko nie powinny otrzymać spadku po rodzicach, lecz na zawsze, jako niewolnicy, stanowić własność Kościoła, gdyż ci spłodzili ich w nagannych okolicznościach" (kanon 10).

- 726 rok to kolejny pomysl na biznes. Z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi:
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemia. Nie będziesz się im kłaniał ani służył". Zapoczątkowalo to handel obrazami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu na dwa.

(dodajmy tylko dla głęboko wierzących co na ten temat mówił chrystus czy świety paweł. Czyli jak bardzo kaplani katoliccy nie przestrzegają nauk apostołów i swego boga. "Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie może być zmieniona w Prawie" [Jezus] "Nawet gdybym ja przyszedł i próbował wprowadzić małą zmianę do tego, co podałem pierwotnie, niechaj będę przeklęty' [św. Paweł]) 

- 966 rok to wprowadzenie chrześcijaństwa w Polsce.
"Chrześcijaństwo nie toleruje współistnienia innych religii, wierzeń i bogów. Zrazu spotyka się to ze zdziwieniem tolerancyjnego politeizmu Słowian.
Niszczone są wszelkie oznaki rodzimej wiary. Na miejscach palonych świętych gajów i burzonych świątyń stawiano kościoły, w dniach świąt tradycyjnych wprowadzano święta kościelne, lokalne bóstwa zastępowano kultem świętych. Jak podaje biskup Thietmar: 'W państwie [polskim] lud wymaga pilnowania na podobieństwo bydła, i bata na podobieństwo upartego osła (...) Jeśli stwierdzono więc, że ktoś jadł po ,,Siedemdziesiątnicy'' mięso [wielki post], karano go surowo poprzez wyłamanie zębów. Prawo Boże bowiem świeżo w tym kraju wprowadzone, większej nabiera mocy przez taki przymus, niż przez post ustanowiony przez biskupów". Do końca osiemnastego wieku proces ten zakończył się wyparciem ze świadomości społecznej całej słowiańskiej tradycji religijnej, która częściowo została zniszczona, a częściowo przeformułowana i wchłonięta do systemu chrześcijańskiego.

(mój artykuł o tym https://www.poganin.eu/antyteizm/zbezczescic-przodkow)

 

- 1099 roku ma miejsce  masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów). Kronikarz Rajmund d'Aguilers pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych" ("Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem").

- W XI wieku  Słowianie pomorscy (Szczecinianie) oświadczają biskupowi Ottonowi Mistelbachowi: "U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii!U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk" (Żywot świętego Ottona) !!!

1109 rok to kolejna bitwa o Jerozolimę. Oto relacja naocznego świadka: "Wkrótce wszyscy obrońcy uciekli z murów poprzez miasto, a nasi ścigali ich, pędzili ich przed sobą, zabijając, wyrzynając, aż do świątyni Salomona, gdzie doszło do takiej rzezi, iż nasi brnęli po kostki we krwi... Niebawem krzyżowcy rozbiegli się po całym mieście, przywłaszczając sobie złoto, srebro, konie i muły; plądrowali pełne bogactw domy. Potem zaś, szczęśliwi, płacząc z radości, poszli nasi oddać cześć grobowi naszego Zbawiciela. (...) Pozostali przy życiu Saraceni wywlekali zmarłych z miasta i złożyli ich na stosach, których wysokość dorównywała wysokości domów. Nikt przedtem nie słyszał i nie widział podobnej rzezi wśród pogan".

- 1147 rok. Wyprawa krzyżowa na Słowian (krucjata połabska). Krucjata kończy się fiaskiem ale zapoczątkowuje proces którego efektem staje się eksterminacja i starcie z map tych narodów słowiańskich, które nie poddały się chrystianizacji. 

- 1204 rok. Zaczęła działać Święta Inkwizycja. (mój dopisek: po dziś dzień w kościele katolickim istnieje trybunal inkwizycyjny. Nie zostal uznany za zly, mimo przeprosin kościoła za dokonane zbrodnie. Wciąż kościół katolicki ma trybunal inkwizycyjny. Można zadać sobie pytanie w jakim celu. I dlaczego skoro uznając inwkizycję za zło, istne inferno, nie zlikwidował go. Odpowiedż jest nadzywczaj prosta; kościół katolicki reprezentuje i czyni zło. Świadomie i z premedytacją. Taki wniosek nasuwa sie również po filmach Sekielskich. Oni jednak nie potrafią tego zdefiniować lecz jedynie mówią o czynach pedofilskich)

- w 1513 roku papieżem zostaje Leon X, który po objęciu władzy zaapelował mawiał prześmiewczo do swoich "Ileż korzyści przyniosła Nam i naszym ludziom ta bajeczka o Chrystusie, wiadomo." (za: Horst Hermann, Książęta Kościoła. Między słowem pasterskim a godzinkami owieczek, Uraeus, Gdynia 2000, s.145)


- 1542 rok - Papież Paweł III wzmacnia pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się w Hiszpanii. Tradycja kościoła ważniejsza od Słowa Bożego!

- 1545-1563.  Na Soborze Trydenckim ogłoszono, że tradycja Kościoła jest ważniejszym źródłem objawienia od Słowa Bożego., a jedyne i wyłączne prawo interpretacji Pisma Świętego spoczywa w rękach kościoła katolickiego. Uznano, że sakramenty są niezbędne do uzyskania zbawienia. (czyli nie ma zbawienia bez datku)

Utworzono indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat będzie krępować wolność myśli, sumienia i naukę. Na soborze Florenckim i Trydenckim zatwierdzono ostatecznie dogmat o czyśćcu. Praktyka sprzedaży odpustów od kar czyśćcowych rozkwitła w pelni.

 WIELKA RZEŹ PROSTESTANTÓW
- 1568 rok.  Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy - jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach "gezów" - wolą być "raczej Turkami niż papistami". Papież Grzegorz XIII dokonuje rzezi Protestantów!


- w 1572 roku we Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków".
- w 1584 roku Papież Grzegorz XIII w bulii "In coena Domini" zrównuje protestantów (chrześcijan) z piratami i zbrodniarzami, zezwalając katolikom na ich mordowanie.


- 1600 rok. 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję.
Według kościoła ziemia jest płaska! - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej. Ziemia jest płaska i unoszą ja na grzbiecie słonie - to poglądy Kościoła.

Naukowe podejście Kościoła do świata odzwierciedlały poglądy świętego Augustyna: 'Jest to niemożliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali się ludzie, gdyż w Piśmie Świętym nie ma wzmianki o takim rodzie wśród potomków Adama'.


1633 rok - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu . Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje "błędy", zostałby skazany na stos. Galileusz, uwieziony, do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.


- 1648 rok. Na fali katolickiego antysemityzmu, wymordowano w Polsce ok 200 000 Żydów. Rękami Polaków.
- 1650 rok. W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z "krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona". Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.

- 1789 rok. Papież Grzegorz XVI gani wolność sumienia jako "szaleństwo", "zaraźliwy błąd" i wypowiada się przeciwko wolności handlu książkami.

   Mój dopisek: Pierwszy świt po mroku Europy (i świata, o ktorym tu nie wspominamy jak chrystianizacja ameryk, w których chrześcijanie w okrutny sposób zabili kilkadziesiąt milionow ludzi) następuje w roku 1791 gdy to Zgromadzenie Narodowe Francji uznało papieża, arystokratów i opornych kapłanów za największych wrogów narodu.

Dwa lata póżniej, Konwent Narodowy Francji uchwalił wniosek skierowany do Komitetu Oświecenia Publicznego 'z propozycją wzniesienia pomnika proboszczowi Janowi Meslier, pierwszemu księdzu, który miał odwagę i siłę przekonania, aby wyrzec się błędów religijnych katolików.

Janowi Meslier po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia-  testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był funkcjonariuszem. Meslier napisał: "Religia Rzymska w samej swojej istocie jest wrogiem radości i dobrobytu ludzi. Błogosławieni ubodzy! Błogosławieni, którzy płaczą! Błogosławieni są ci, co cierpią! Biada tym, którzy żyją w obfitości i radości! Oto rzadkie odkrycia, głoszone przez ten chrystianizm! (...) Myślę, drodzy parafianie, że dostatecznie zabezpieczyłem was przed tymi szaleństwami. Rozum wasz sprawi więcej jeszcze niż moje wywody. (...) Kończąc błagam Boga, tak przez tę sektę znieważonego, aby raczył nas przywrócić do religii naturalnej, której chrystianizm jest otwartym wrogiem, do tej świętej religii, którą Bóg włożył w serca wszystkich ludzi i która uczy: byśmy nie czynili bliźniemu, co nam nie jest miłe. A wtedy świat składać się będzie z dobrych obywateli, ze sprawiedliwych ojców, posłusznych dzieci i czułych przyjaciół".

21 lutego 1795 roku Zgromadzenie Narodowe Francji ogłasza wolność kultów religijnych (pod wpływem pertraktacji z Hiszpanią i Toskanią) i rozdział Kościoła od państwa.

W historii ludzkości zaczyna się nowa era. Niestety nie wszędzie.

1854 roku wymyślono Niepokalane Poczęcie najświętszej marii panny. (tak, to wymysł stosunkowo niedawny)
1855 roku Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił: "Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby 'czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić'.

- w 1917 roku heretycy mogą odetchnąć z ulgą. Po prawie 700 latach nowy "Codex Juris Canonici" znosi tortury! Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół się przestraszył.


- 1939 rok Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny "dzisiejszych nieszczęść" nie w faszyzmie, lecz między innymi w krótkich spódnicach pań. Papież popiera Hitlera!!!

- 20 października 1939 roku Pius XII wyraża poparcie dla hitlerowskiej napaści na Polskę. Papież uznał ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw,którymi Bóg obdarzył ludzkość."


1941 roku tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników.

Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.

- 1941 rok.  Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na uchwalenie tzw. "Statutu Żydów". Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw Kościoła.

- 1945 rok. Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości.

Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.


- 1946 rok, tuż po wojnie, studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie 2 wojny światowej.


- 1950 rok. W petycji do Watykanu, Katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu maryi choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.


- 1954 rok. Pius XII poucza: "To, co nie jest zgodnie z prawdą czy z normą obyczajową nie ma prawa istnieć". Chodzi oczywiście o prawdę i moralność zgodną z nauczaniem kościoła.

 

 W 1978 roku Papieżem zostaje Albino Luciani , człowiek niezwykle skromny, postępowy i uwielbiany przez masy , którego pontyfikat trwał tylko 33 dni. Zgadzał się na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał się celibatowi.

Postanawia zniszczyć mafijne struktury watykańskich finansów, a następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i aferzystów. Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego zdymisjonowania.Tuz przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera 28 września po "zjedzeniu niestrawnego posiłku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach.


Papież Jan XXIII wydaje dokument "Instructio De Modo Procendendi In Causis Sollicitationis" zakazujący ujawniania przypadków pedofilii wśród księży pod groźbą klątwy. Dokument nakazuje skłanianie ofiar do milczenia, także pod groźbą klątwy. Innymi słowy, jeżeli rodzice zgwałconego dziecka chcą ujawnić przestępstwo, wówczas grozi im (oraz dziecku) klątwa i wydalenie z kościoła.

1968 roku, Papież Paweł VI ogłasza encyklikę "Humanae vitae", z której skutkami rodziny katolickie borykają się do dzisiaj. Jedynymi środkami regulacji urodzin dopuszczonymi przez kościół pozostaje wstrzemięźliwość płciowa i metoda kalendarzyka, a każdy stosunek płciowy ma mięć na celu poczęcie życia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi na posiadanie udziałów i czerpanie zysków z produktów firmy "Instituto Farmacologico Serono", która wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy środek antykoncepcyjny o nazwie "luteolas".

- w 1971 roku FBI wpada na tropsfałszowanych przez nowojorskich gangsterów papierów wartościowych na sumę 14 milionów dolarów. Odbiorcą okazuje się Bank Watykański. FBI ustala ze był to zabieg próbny przed docelowa operacja na kwotę 1 miliarda dolarów.

 

Papież Wojtyła czyli wywyższanie i uświęcanie morderców

- 1980 rok.  Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.


1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat. (dopiero nauka dostarczając niezbitych dowodów zmusiła kościół katolicki do zmiany części swojej bajeczki)

- 2006 rok.  2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika "Il Tempo", że aborcja "to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe". Czyli, że usuwanie zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż np. mordowanie świadomych dzieci w obozach zagłady."

 

   

   Osobiscie zajmuję się doktryną od strony ideologicznej wykazując zło i amoralność w naukach płynących ze starego i nowego testamentu czyli tak zwanego pisma świętego chrześcijan.

Tekst powyżej to pewna chronologia wydarzeń, która ukazując transformację instytucji kościoła daje czytelnikowi nad wyraz wystarczająco informacji aby wyciągnąć wnioski na czym tak naprawdę polega po prostu religia.

Dodać trzeba z pewnością coś czego Maestro, którego część chronologii wskazałem, nie ukazał. Mianowicie rodzimą sytuację z XVI wieku i póżniej.

W Polsce za Zygmunta Wazy katolicyzm stał się jedynym obowiązującym wyznaniem i Polacy katolicy mordowali Polaków prawosławnych. Zgodnie z prawem i powinnością patriotyczną.
Przygoda tej próby powstania Polskiego Państwa religijnego zakończyła się rozbiorem Polski. Polska z miliona kilometrów kwadratowych obszaru przez działalność kościoła katolickiego i bezprawne ustalenia jego samego na Unii Brzeskiej stała się krajem, w którym innowiercy, wszelcy poganie, ateiści oraz prawosławni nie mieli prawa żyć.
To w Polsce jako jedynym kraju na świecie spalono człowieka w Warszawie za ateizm. Był nim Kazimierz Łyszczyński. Spalono go przez przepisy religijne jako człowieka, który zwyczajnie głosił tezy ateistyczne. Pokojowe tezy o nieistnieniu boga.

To wówczas przez poczynania kościoła katolickiego Polska zabijała rodaków na wschodzie narażając się tym na rozłam wśród sprzymierzeńców jak Kozaków. Mordując wszelkich innowierców narobiliśmy sobie wrogów wśród nas samych. Skończyło się to osłabieniem Polski, najazdem Rosji oraz rok później Potopem Szwedzkim. I jeszcze powstaniem Chmielnickiego.
To wszystko z miliona kilometrów obszaru, jednego z trzech mocarstw Europejskich przez działania kościoła katolickiego i czyny katolickich księży oraz społeczności katolickiej staliśmy się wrogiem wobec własnych rodaków, a co za tym idzie doskonałym celem do rozbioru.
I przestaliśmy istnieć jako Państwo.

Papież wojtyla beatyfikowal kolejnego zbrodniarza z tych czasów, niejakiego Kuncewicza, który przodowal w prześladowaniu i zabijaniu prawoslawnych Polaków.

 

   Temat mimo wszystko nie jest do końca wyczerpany. Aby go wyczerpać należałoby napisać całą książkę.

Nieco nadmieniałem tutaj o formach jakimi traktowali chrzescijanie ludzi; sadyzmu nie usprawiedliwia nic za wyjątkiem charakteru tych ludzi.

Nie powiedzieliśmy sobie też o chrystianizowaniu Australii, Ameryk (zwłaszcza południowej, która byla najwiekszą zbrodnią przeciw ludzkości), Afyki.

Wszędzie tam gdzie poszedł kościół z chrześcijaństwem ludzie umierali milionami i w okrutny sposób. Sposób właściwy dla tej doktryny nienawiści; przez tortury. I zostawali więżniami tej niszczącej doktryny. 

Na dziś dzień w Afryce prześladuje, torturuje i zabija się dzieci w imieniu chrześcijaństwa. Jest to tak niepojętna dla czlowieka 21 wieku wiadomość, iż wręcz nieprawdopodobna ale jednak prawdziwa. https://www.poganin.eu/antyteizm/wypatrosz-dla-mnie-synka

 

 

   Ludzkośc gatunkowo nie jest oświecona i etyczna. Było żle w swiecie ale po narodzinach chrześcijaństwa zaczeło być żle jak nigdy wczesniej w historii ludzkości. To nie jest demagogia. To są fakty historyczne.

Choćby trzy wielkie akty zbrodncizości chrześcijan. (konkwista, inwkyzycja, krucjaty)  Nigdy nie było wczesniej, nawet za starego boga tak okrutnie.

Chrześcijanie zabili najwięcej ludzi z każdej doktryny w dziejach ludzkości. Na drugim miejscu są muzułmanie ale to chrześcijanie wciąż przodują.

A miała być dobra nowina, nowy testament, nowy bóg, a są tylko frazesy. A obok ładnych frazesów bestialstwo i okrucieństwo.

I śmiecie nazywać się religią miłującą człowieka i pokój. Tylko historia jakoś temu twierdzeniu nie sprzyja.

I za tym wszystkim wracając do meritum tego artykułu stoją kaplani katoliccy. Właśnie Ci, o których mówi Sekielski ale właściwie to o nich nie mówi.

Mówi raczej do nich i to "jego eskcelencjo ksieże"

 

   Wobec powyższego wstydem dla nas jako ludzi dorosłych czyli tych, którzy powinni w pierwszym szeregu stać w obronie dzieci, że zgłaszamy przestępstwo przedstawiciela instytucji do dokładnie tej samej instytucji. Taki wniosek i przekaz płynie z obu filmów Sekielskich.

Czy naprawdę wierzycie w to, że instytucja sama siebie zdradzi? Instytucja, o ktorej sobie wyżej opowiedzieliśmy?

   Opieszałością jest poczynanie tych wszystkich ludzi, którzy zgłaszali się do wladz kościelnych zamiast do prokuratury. I do prasy zdając sobie sprawę, że rząd polski również robi wszystko aby tuszować przestępstwa kościoła. Bo przecież dla przecietnego polskiego parafianina jak nie ma nic w telewizji publicznej to problem nie istnieje.

Rzeczą drugą jest obrażanie godności ludzkiej przez tych owych przełożonych, którzy odpisując na skargę gdy już muszą ją potwierdzić ze względu na niezbite dowody, nazywają to przestępstwem, które jeśli się jeszcze powtórzy to bedzie ten ksiądz pozbawiony możliwości odprawiania mszy.

Czy to jest jakis absurd? To jest wyrok dla przestępcy? I jego kara? Wydawać by się mogło, że w kraju prawa przestępca zostaje pozbawiony wolności bądż w tym przypadku powinien znależc się na 20 lat w gułagu. W dodatku składający skargę przyjmuje to jako dobrą monetę i usatysfakcjonowanie. Są kontent iż jego ekscelencja biskup odebral telefon i zakomunikował, iż zajmie się sprawą.

Po czym jeszcze z cynicznym uśmieszkiem w kącikach ust dokonujący gwałtów mówi, że bóg go osądzi. Ciężko szukać większej buty i braku dobra.

   Smutnym jest jeszcze fakt, że indoktrynacja czyli gwałt na duszy i rozumie tak ludzi ubezwłasnowolniła, iż kulturowo należą oni do chrześcijaństwa.

Dwa tysiące lat agresywnej indoktrynacji zrobiło swoje i nawet skrzywdzeni tak naprawdę swoim postępowaniem ukazują uległołość wobec symbolu zła czyli kościoła oraz uległość wobec głównej postaci tej złej doktryny czyli boga. (czy to za cel obierzemy jahwe czy jezusa chrystusa)

Inaczej nazwać tego nie można gdy ofiara rozmawia z oprawcą mówiąć na przywitanie szczęść boże, a na koniec mówiąc, że przyjmuje przeprosiny.

Nie tak zachowuje się wolna od doktryny ofiara, a jeśli po zdarzeniach zadanych przez kapłana doktryny zechciałaby poznać tajniki tej doktryny to nie mogłaby nie być wolna.

Poznaj swojego wroga i poznaj prawdę dlaczego jeden kapłan religijny traktuje tak drugiego człowieka.

Zrozumiałym może być fakt o traumie takiej ofiary ale rzetelnością dziennikarską winno być ukazanie tej relacji w inny sposób. Sposób powyższy rodzi pewne niebezpieczeństwo, o którym powiem na końcu.

To nie przypadek, to nie występek, to nie wypadek przy pracy. To charakter kapłana szerzącego ideę której jest wierny.

Doktrynę absurdu i niesamowitego zła, w której życie drugiego człowieka nie ma znaczenia. Liczy się tylko satysfakcja bliżniego czyli czlonka plemienia izrael oraz co za tym idzie wymyslona satysfakcja boga.

 

   Co do samego sposobu realizacji filmu i sposobu postępowania samego Sekielskiego, musimy zwrócić uwagę na spolegliwe traktowanie przełożonych złapanych przestępców.

Piszę, "złapanych" nie bez powodu gdyż znając skalę i sposób postępowania kapłanów możemy spokojnie dojsć do wniosku, że ów przełożony jest po prostu taki sam ale nie złapany.

A jeśli nawet tego nie czynił to aprobowanie poczynań gwałciciela stawia go moralnie na równi. Zgwałcić jest żle ale pozwolić zgwałcić jest również żle.

Więc dziwi mnie( ale nie zaskakuje) nie adekwatne do person z jakimi rozmawia Sekielski czyli przełożonych ukrywających świadomie bandytów ten ugłaszczony, niemal proszący ton.

Ta spolegliwość może wydawać się dziennikarską rzetelnością ale ton jego głosu, sposób rozmowy zdradza tylko kulturową zależność wobec rangi kościoła reprezentującego chrześcijaństwo. Symbolika utrwalana agresywnie niemal dwadzieścia wieków zwyczajnie zniewala.

Inną sprawą jest sama kwestia obracania się cały czas wokół boga, który według ofiary ma sprawiedliwie osądzić sprawcę.

Ale wiedza o bogu chrześcijańskim może utwierdzić nas tylko w tym, że on nie jest sprawiedliwy i z pewnością nie robi na nim wrażenia seksualna przemoc wobec ludzi.

Sam ustanawia prawo brania niewolnic, gwałtow i gwarantuje bezkarnośc bandytom. To chrześcijański bóg tworzy srodowisko, w którym jego przedstawiciel ma prawo dokonywać gwałtów i mordów.

Już sama historia Kaina i Abla zdradza jego sympatię do ukrywania przestępcy. Zagwarantował bezpieczeństwo mordercy brata dając mu znamię aby nikt nie mógł go skrzywdzić.

Wobec znajomości chrześcijaństwa nie można od sadysty wymagać sprawiedliwości wobec sadysty.

I jak maniak seksualny może ukarać innego i to swojego (kapłan boga jest jego posłańcem. Reprezentuje go na ziemi.) maniaka seksualnego?

Obok tego mamy też apele ofiar i ludzi im pomagających o to, żeby kościół się zlitował nad sprawcami i modlił za nich.
Aż ciśnie mi sie na usta jedna metafora; jeśli w burdelu spotykasz jedną prostytutkę to spotkasz też inne. Bo to burdel.

A w burdelu pracują prostytutki. Lub przełożeni prostytutek czyli ci, którzy potrzebują nierządu i z niego żyją w sposób wyrachowany wykorzystując innych.

Kościół chrześcijański jest dla mnie najwyższym, jakie sobie można wyobrazić, zepsuciem. Jego wola dążyła do ostatecznego, czy choćby tylko do możliwego, zepsucia. Kościół chrześcijański niczemu nie oszczędził swego zepsucia, z wszelkiej wartości uczynił bezwartość, z wszelkiej prawdy kłamstwo, z wszelkiej prawości nikczemność duszy.

Występując wobec zła należy wystąpić wobec niego z należytą siłą; możemy w tej kwestii chcieć na równi potraktować wyznawców boga i postąpić zgodnie z jego charakterem.

Kogoś kto chce dla Ciebie zła i zadaje ci krzywdę należy traktować z pogardą i z mocą gniewu.

Nie możemy być spolegliwi, nie możemy czekać na rakcję przełożonych przestępców gdyż każdy dzień rodzi więcej ofiar.

Nie możemy traktować ich z szacunkiem i nie możemy z nimi negocjować. Mamy ich ścigać za popełnione zło.

Wobec tego zła trzeba być stanowczym i się z nim nie układać. Inaczej ten sprzeciw to tylko wystąpienie o przeprosiny, które nic nie załatwiają.

Dzień po premierze pierwszego filmu, ważna kościelna osoba w polsce mówi, że nie ogląda byle czego okazując wielki cynizm charakterystyczny dla kapłanów. Inni przepraszają tak jakby ich udawana skrucha miała wynagrodzić zmarnowane życia i krzywdy.

Udawana skrucha gdyż każdy kapłan dobrze wie na czym stoi jego instytucja i kto z ich szeregów co robi. Jeśli milczy to znaczy, że godzi sie na krzywdzenie tych dzieci. Ale skoro wzorem dla tych kapłanów jest papież wojtyla jaki skutecznie przyjażni się z największym pedofilem watykanu i w 1983 roku łagodzi odpowiedzialnośc ksieży za gwalty na dzieciach to czego mozemy się spodziewać po armii tych kaplanów? Dla nich wzorcami są ojcowie kościoła jak Mojżesz, degenrat, jak abraham chcący wypatroszyć swoje dziecko i będący alfonsem. 

https://www.poganin.eu/antyteizm/degenerat

 

   O osobach majacych rządzic tym krajem nawet się nie wypowiem bo nie znam już odpowiedniego epitetu jaki byłby w stanie określić ich zbydlęcenie, głupotę i przewrotność.

Potrafią tylko slepo klękać przed kapłanem i widzieć świat z tej perspektywy; widzieć jego krocze.

To nie są ludzie którzy sa w stanie sami uwolnić się spod zabobonu więc nie są w stanie stanowić o czymkolwiek. I ukrywają przestepców przyzwalajac na krzywdzenie ludzi tym bardziej bezbronne dzieci.

Człowiek wolny od doktryny nie pojmuje jak można publicznie chronić oprawców dzieci i zgadzać sie na to po cichu. Zaczniemy to rozumieć gdy zdamy sobie sprawę, że religia jest po prostu zaburzeniem poznawczym.

Reszta również nie pozostajecie bez winy nie broniąc dziecięcych umysłow przed doktryną, której idea jest taka jak choćby z tej Księgi Izajasza (rozdział 13)

" Ja dałem rozkaz moim poświęconym; z powodu mego gniewu zwołałem moich wojowników, radujących się z mej wspaniałości. Uwaga! Gwar na górach, jakoby tłumu mnogiego. Uwaga! Wrzawa królestw, sprzymierzonych narodów. To Pan Zastępów robi przegląd wojska do bitwy. Przychodzą z dalekiej ziemi, od granic nieboskłonu, Pan i narzędzia Jego gniewu, aby spustoszyć całą ziemię. Zawyjcie, bo bliski jest dzień Pański, nadchodzi jako klęska z rąk Wszechmocnego. Dlatego wszystkie ręce opadają, topnieją wszystkie serca ludzkie. [Oni] truchleją...ogarniają ich męki i boleści, wiją się z bólu jak ta, która rodzi; jeden na drugiego patrzy z osłupieniem, oblicza ich są w płomieniach. Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew,żeby ziemię uczynić pustkowiem (...) Uczynię człowieka rzadszym niż najczystsze złoto, i śmiertelnika - droższym niż złoto z Ofiru. (...) Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone. Oto Ja pobudzam przeciw nim Medów, którzy nie cenią sobie srebra ani w złocie się nie kochają. Wszyscy chłopcy będą roztrzaskani, dziewczynki zmiażdżone Nad noworodkami się nie ulitują, ich oko nie przepuści także niemowlętom.

Do takiego boga własnie ślecie swoje pociechy, które całkowicie posiada kapłan jako ten obdarzony waszym zaufaniem społecznym.

Okłamali was o dobroci boga i okłamuja o swojej; składacie im ofiary ze swoich pieniędzy i oddjecie im swoje dzieci dla zwychrowanej przemocy seksualnej. Dla ich pożytku. Służą im, masturbują, zwywają naczynia, sprzątają, ścielą łózka, krzatają się aby nakarmić jego pedofilskie zmysły.

Weżcie sami odpowiedzialność za kształcenie swoich dzieci. I kształcenie, a nie indoktrynowanie przez religię, która sprawia, że takie dziecko cały czas żyje w bojażni przed niby grzechem. To głowne działanie religii

Żadna religia nie może istnieć bez tworzenia w ludziach strachu; strachu przed piekłem, karą, wiecznym ogniem. Żadna religia nie zgromadzi ludzkich mas, by móc je eksploatować, jeśli wcześniej nie wzbudzi w nich poczucia winy i strachu.

Osoba, która czuje winę, musi sobie jakoś znaleźć zbawiciela. Popełniło się grzech, a wszystkie religie tworzą tyle grzechów, ile jest tylko możliwe.

W istocie grzech jest wszystkim, co daje wam szczęście.

To wasz obowiązek jako rodziców chronic dzieci przd traumą religii.

Oddajecie swoje dzieci niezdolnym do życia w społeczeństwie ludziom jakimi sa kapłani. Sami zrezygnowali ze społeczeństwa. Nie wiedzą nic o wszechświecie, wszak ich teologia mówi o tym, ze ziemia ma sześć tysięcy lat, jest płaska i to słońce obraca się wokół niej. I sprzedaja wam farmazony wierząc w nie. Trzeba być bezrozumnym aby wierzyć w nie. W dodatku sprzedają wam nie tylko iluzję ale iluzję jako wiarę w boga który jest sadystą i najgorszym tworem o jakim możecie kiedykolwiek przeczytać nawet w najbardziej mrocznej baśni.

To godny pożałowania bóg chrześcijańskiego monotonoteizmu, ten hybrydyczny twór upadku, twór z zera i sprzeczności.

Więc nie ślijcie swych dzieci do facetów, którzy nie sa w stanie przekazac im wiedzy, a ponieważ oficjalnie rezygnują z życia do jakiego predestynuje człowieka natura to i jest bo musi być z nimi wiele nie tak.

Natomiast świadomośc społeczna o kapłanach, którzy wykorzystują sposobność i zaufanie i gwałcą te dzieci, molestują je, powinna być dla was jasną przestrogą przed tym.

Musicie o tym wiedzieć, więc jeśli wiedząc o tym ślecie swe dzieci dalej do ich kościołów to jesteście odpowiedzialni za ich krzywde.

Materiał z pierwszego filmu nie oddaje powagi sytuacji. 

Problemem tego dokumentu jest to, że mówienie, iż jest mega mocny, podczas gdy nie jest, działa degradujaco na sprzeciw wobec gwałcicieli.

Dlaczego? Bo jesli range słowną ma olbrzymią i ktoś to ogląda to przyjmuje, że jest to najwiekszy przedstawiony dramatyzm. I uznaje, że temat jest wyczerpany. A nie jest. i to jest bardzo niebezpieczne.

Jest jeszcze jeden problem z tym filmem; ludzie którzy sa parafianami, są skrótowo mówiąc "betonem" swiatopoglądowym.

Są ubezwłasnowolnieni przez kościół i kapłana, a oglądając ten film, będą z załozenia patrzeć na niego jak na prowokację.

Po chwili niestety postawią go na równi z serią "dlaczego ja" i inną opowieścią mającą wycisnąć łzę.

Do tego typu ludzi nie dotrze nic co skłanaia do refleksji. Dotrzeć może tylko uderzenie obuchem w głowę.

Oglądając film dochodzimy do wniosku a tym bardziej człowiek wierzący, że to tytlko ewenement. Nie mówimy o gorliwości z jaką kler ukrywa to. Nie mówimy o tym, ze rząd przyczynia sie do tuszowania tych zbrodni i stąd nie ma publicznych informacji.

Nie mówimy o tym czym pelna jest biblia czyli przenajświętsza księga chrześcijan; przemocą i pogardą wobec dzieci!

Ponadto sposób prowadzenia reportażu cały czas sprawia dla nas wrażenie, że ofiary mimo wszystko z pewnym nabożeństwem traktują tych ksieży. Cały czas mam wrażenie, że zaciera sie granica między powagą zbrodni i wynikajacy z niej dystans między ofiarą, a sprawcą.

No i sam dziennikarz sprawia wrażenie jak człowieka pełnego szacunku do instytucji kościoła i jego hierarchów

To utwierdza tylko wierzacych, czyli ten "beton" którego ten film nie skruszy, że szacunek do kościoła to coś wrodzonego i naturalnego.

A film powinen pokazać, że jest tylko wdrukowany i nie należny.

No i prawnicy odbijajcy się od drzwi, jakoś tak beztrosko podchodzący do sprawy.

Mam takie wrażenie jakbym słyszał z tylu głowy tekst z Barei "nie mam pańskiego płaszcza i co pan zrobisz"

 

   Dziś mamy drugi film na ten temat, który jak dla mnie jest rozczarowujący, nie mówiąc o tym czym stoi kościół katolicki. Mówi o tym jak o wypadku przy pracy, któremu inny "jego ekscelencja" mógłby przeciwdzialać.

Sekielscy nie zajmują się istotą problemu. Sekielscy nie chcą pokazać z czego wywodzi sie takie postępowanie kapłana wobec dzieci. Sekielscy nie chcą naruszyć estymy do religii.

Taki wydżwięk aż dudni z obu ich filmów.

 

 I to plus marketing kościoła budują jego fałszywy ale ogólnie przyjęty obraz. Obraz kościoła dobrego, miłującego blizniego, pomocnego.

To zwyczajny marketing; te wszystkie nadobne kazania i ładne słówka. Ale to tylko słówka, retoryka, ba; oratorstwo.
W praktyce nie istniejące bo ważnym jest kto mówi te słowa. Kościół katolicki możemy ocenić po dokonaniach, po czynach. Oraz po treści doktryny, którą wyznaje. Jest przegrany w przedbiegach ale nie zmienia to faktu, że miliony ludzi nabiera się wciąż na ładne słówka; na świetny marketing.
Tylko te ładne słówka nie zmieniają tej religii w dobrą. Nie zmieniają działalności kościoła katolickiego w dobrą. Nie zmieniają nic. One są formą polityki. Reklamą.

 

Jerzy Boklażec znakomicie napisał o stosunku kościoła do epidemii koronawirusa ale wystarczy zamienić slowo "epidemii" na pedofilii: Gdy napisałem o religii jako o furtce do epidemii, ktoś zakomunikował, że to nie religia jest problemem lecz bezmyślność duchownych.
Uważam jednak, że to nie trafna diagnoza. Po pierwsze duchowni nic nie znaczyliby bez wiernych, a zarówno jedni jak i drudzy kształtowani są przez ideologię religijną (...) Radykalni katolicy w bialymstoku terroryzują swoją religijną ideologią miejscowy ośrodek kultury. 

Nikt ich nie zmusza by oglądali filmy, które im się nie podobają ale oni chcą zmusić ośrodek by nie pokazywal tych filmów osobom, które chcą je oglądać.

Opróćz telefonów, maili i wręcz gróżb przed siedzibą ośrodka zorganizowali demonstrację, którą nazwali publicznym różańcem wynagradzającym za grzech bluźnierstwa.
Idea bluźnierstwa jest reliktem archaicznej moralności wciąż konserowowanej przez religię. Moralności która reguluje relację człowieka z bóstwem, a nie z drugim człowiekiem.
Ludzie wierzący jeśli ich religijnośc nie została jeszcze stonowana przez oświecenie i humanizm muszą występować przeciwko wszelkiej ekspresji w której widzą blużniesrtwo. Ponieważ ich ewentualna bierność nie spodobałaby się bogu.
Jak słyszymy z protestu bluźniercy są wrogami kościoła i zasługują na upokorzenie.
A co z miłością bliźniego? Owszem, jest ważna ale jako hasło służące kreowaniu pozytywnego wizerunku religii i kościoła. W praktyce religia jest i zawsze była ideologią wrogości wobec wszelkich grup identyfikowanych jako obce takich jak poganie, innowiercy, bluźniercy, niewierzący, osoby homosekausalne"

   Budujecie obraz kościoła na podstawie tego co kościół mówi.
Ja natomiast pomijam fakt deklaracji i gry politycznej (bo tak owym to jest jak i zwyczajnym marketingiem) i buduję obraz kościoła na podstawie tego co kościoł czyni.
Patrzę na jego działanie oraz zapoznaję się z jego poczynaniami w historii.
Z tego jasno wynika, że misją kościoła jest dominacja, ekspansja i pomnażanie majątku oraz wpływów politycznych, które to przyczyniają się do pomnażania majątku i bezkraności.
Natomiast ów marketing czyli ladna frazeologia o miłości bliźniego, miłosierdziu i etc ma na celu zrzeszanie niezliczonej ilości wiernych. Uzależnienie ich od wiary, która glosi ten kościół.

Takim zapleczem społecznym można latwo manipulować i będzie ono zapalczywie broniło bytności i racji kościoła w społeczeństwie. Co widzimy w związku z filmami Sekielskich; wierni bronią ksieży pedofilów, a nękają ofiary.

Taka jest misja kościoła. Aby ją skutecznie realizować kościół musi dbac o swój wizerunek; czyli uprawiać marketing. A marketing to nie prawda lecz reklama mająca pokazac nas tylko z dobrej strony nawet jeśli nie jest nic z tego prawdą. Jak mawiał niegdyś goebels i co doskonale stosował; kłamstwo powtarzane wiele razy staje się w końcu prawda.


Dlatego kościoł nie rozlicza pedolifii w kościele, ukrywa ją, mariganizuje. Jest to działanie niemoralne ale kościol nie kieruje się w swojej działalności moralnością lecz dążeniem do supremacji w przestrzenii. Głoszeniem swojej misji.

 

Spójrzmy raz jeszcze w skrócie na kapłana chrześcijaństwa tego wcześniejszego, który byl protoplastą oraz póżniejszego; apostolskiego. I uprośćmy język aby było to bardziej czytelne na dziś.

    Pewnego dnia powstaje mafia rodzinna, na której czele staje Mojżesz. Jego brat Aaron i ich siostra Miriam są wspołzałożycielami.

Jednak aby rządzić trzeba mieć kim rządzić. Więć podjudza się swoich ziomków do buntu i ucieczki wmawiając im, że są uciśniani w obcym kraju. A byli mieszkańcami najlepszej ziemi Goszen w tym kraju, oddanej osobiście przez faraona i byli zatrudniani do pracy.

Mojżesz, czyli uciekinier z Egiptu z powodu zamordowania obywatela, robi wszystko aby wyprowadzic z Egiptu swoich ziomków, by móc nimi rządzić.

W dodatku przed ucieczką z tego kraju nakazuje okraść swoich gospodarzy. Oznajmij to ludowi, ażeby każdy mężczyzna u sąsiada swego i każda kobieta u sąsiadki swej wypożyczyli przedmioty srebrne i złote». Księga Wyjścia, rozdział 11.

Wczesne kapłaństwo zaczyna się od nakazu okradania swoich dobroczyńców (gdyby nie Egipt, naród Izraela zmarłby z głodu na pustyni)

I na tej mentalności zostanie zbudowana religia Judaistyczna i Chrześcijańska.

   Na pustyni podczas wielkiego marszu do ziemi obiecanej, kapłan potrzebuje komfortu, mówiąc, że potrzebuje tego jakiś bóg. Kimże jest Mojzesz aby ryzykować twierdzenie, że należy oddawać pokłon jemu samemu, pracować na niego, ryzykować życie w walkach z każdym miastem napotkanym po drodze i oddawać mu swój dorobek. Trzeba powołać do tego jakaś nadzywczajną, wszystkomogącą istotę.

Szefa wszystkich szefów. I żerować na naiwności i glupocie ludu.

Księga Wyjścia, rozdział 35

5 "Dajcie z dóbr waszych daninę dla Pana". Każdy więc, którego skłoni do tego serce, winien złożyć jako daninę dla Pana złoto, srebro, brąz, 6 purpurę fioletową i czerwoną, karmazyn, bisior oraz sierść kozią, 7 baranie skóry barwione na czerwono i skóry delfinów oraz drzewo akacjowe, 8 oliwę do świecznika, wonności do wyrobu oleju namaszczania i pachnących kadzideł, 9 kamienie onyksowe i inne drogie kamienie dla ozdobienia efodu i pektorału.

Nie trzeba być geniuszem aby domyślić się, że wszechmogący bóg, istota o największych możliwościach i absolutnie nadzwyczajna nie potrzebuje zlota i kadzidła.

Jednak zastrzaszenie i powołanie do życia blużnierstwa robi swoje.

Gangsterzy stosują przemoc na apel szefa, który twierdzi, że tak nakazuje szef, szefów. Nie, on bo on przecież jest tu z nimi, żyje wśród nich więc niebezpieczne byłoby stawianie się w takiej sytuacji.

Zachłanność rośnie wraz z posiadaniem. W pewnym momencie już nie wystarczają kadzidła i futra. Potrzeba jedzenia, najlepszego rodzaju, wszak Mojżesz jest fanem mięsa. No i ktoś musi mu sprzątać, gotować i zamiatać. Ale najpierw pić, oj pić: 28 Nie będziesz się ociągał z [ofiarą z] obfitości zbiorów i soku wyciskanego w tłoczni. I oddasz Mi twego pierworodnego syna. (Księga Wyjścia, rozdział 22) i nie możesz sie ociągać z przyniesieniem kapłanowi soku.

I aby było jasne, jestem bardzo łaskawy i pozwalam wam wykupić niewolnika z własnego dziecka. Jakże to genialny przepis darmowej siły roboczej. I nie będziesz oddawal bogu drugiego dziecka lub trzeciego. Przecież mógłyś nie mieć drugiego lub trzeciego. Byłoby to wszak, oczywiście wciąż niewłaściwe ale przynajmniej zrozumiałe, gdyby to czwarte dziecko oddawane było na służbę do kapłana. Wszak wczesniejsze dzieci mogą wówczas pomagac rodzicom w pracy.

Ale nie, ma być pierworodne. Dlaczego? Bo pierworodne jest zawsze. Zawsze mając dzieci będziesz miał to pierwsze. Kapłan nie może pozwolić sobie na ryzyko czy czasem będziecie mieć drugie dziecko.

Księga Wyjścia 13

1 Pan tak powiedział do Mojżesza: 2 «Poświęćcie Mi wszystko pierworodne. U synów Izraela do Mnie należeć będą pierwociny łona matczynego - zarówno człowiek, jak i zwierzę(...) 12 I oddasz wszelkie pierwociny łona matki dla Pana i wszelki pierwszy płód bydła, jaki będzie u ciebie; co jest rodzaju męskiego, należy do Pana. 13 Lecz pierworodny płód osła wykupisz jagnięciem, a jeślibyś nie chciał wykupić, to musisz mu złamać kark. Pierworodnych ludzi z synów twych wykupisz. 14 Gdy cię syn zapyta w przyszłości: Co to oznacza? - odpowiesz mu: Pan ręką mocną wywiódł nas z Egiptu, z domu niewoli. 15 Gdy faraon wzbraniał się nas uwolnić, Pan wybił wszystko, co pierworodne w ziemi egipskiej, zarówno pierworodne z ludzi, jak i z bydła, dlatego ofiaruję dla Pana męskie pierwociny łona matki i wykupuję pierworodnego mego syna.

Przypomina też o tym póżniej (Wyjścia 34), jednocześniej dając bardzo ważne upomnienie. 19 Wszystko pierworodne do Mnie należy, a także pierworodny samiec z bydła, wołów i owiec. 20 Pierworodnego zaś osła wykupisz głową owcy, a jeślibyś nie wykupił, złamiesz mu kark. Wykupisz też pierworodnego syna swego, i nie wolno się ukazać przede Mną z pustymi rękami.

Zgodnie z tym pierworodne zwierzę należało złożyć Bogu w ofierze, natomiast syn miał być ofiarowany na służbę w świątyni; później gdy służbę świątynną pełniły pokolenia kapłańskie, należało go wykupić.

Jak widać uśmiercanie zwierząt choćby z pwoodu nie wykupienia nikomu wyznającemu ta religię nie przeszkadza.

Precyzuje czego chce i lubi w rozdziale 18 księgi Liczb.

15 Wszystkie pierwociny łona matki, które oddają Panu ze wszystkiego ciała, począwszy od ludzi aż do bydła, będzie twoje; ludzi pierworodnych każesz wykupić, jak również wszystko pierworodne zwierząt nieczystych. 16 Wykupu dokona się w miesiąc po urodzeniu za cenę pięciu syklów srebra według wagi przybytku; sykl po dwadzieścia ger. 17 Nie każesz jednak wykupywać pierworodnego krowy, owcy i kozy: te są święte. Krew ich wylejesz na ołtarz, a tłuszcz ich spalisz w ogniu jako miłą woń dla Pana. 18 Lecz mięso ich będzie do ciebie należeć, to jest mostek z piersi, ofiarowany gestem kołysania2, i prawa łopatka będą twoje.

Pojawia się doskonały zapis niezrównanej ilośći dóbr oraz pieniedzy płynących od calej spoleczności.

Wystarczy powiedzieć czego chce niejaki bóg, aby mieć mięsiwo oraz siłę roboczą. Oczywiście masz szansę swego syna wykupić jeśli nie chcesz aby służyl on kaplanowi. Możesz być już starszy i twój syn może być Ci potrzebny do pomocy w polu, etc. Więc jeśli nie chcesz aby był on niewolnikiem to wystarczy kapłanowi zapłacić za jego wolność.

Doskonały system gangsterski. Przyjmując kilkaset tysięcy rodzin, kilkaset tysięcy dzieci i gdyby część z nich zachować do darmowej poslugi, a z części mieć pieniądze z opłaty za ich wykupienie to można nic nie robić i stworzyć niesamowite imperium.

Aby bogactwo płyneło nieustannie stosuje się opłaty za narodziny w myśl przeznaczania tego co pierworodne bogu i tworzenia konieczności oczyszczania się. Oczyszczania sie z czego? Z tego co jest naturalne, czyli z narodzin dziecka ale w umysłach kapłanów i tworzącej się religii nie jest to już naturalne. Jest to nieczystość, którą należy zmyć ofiarą.

Czterdzieści dni po narodzeniu chłopca, a osiemdziesiąt po narodzeniu dziewczynki, matka powinna przyjść do świątyni i poddać się obrzędowi oczyszczenia: „Kiedy zaś skończą się dni jej oczyszczenia po urodzeniu syna lub córki, przyniesie kapłanowi, przed wejście do Namiotu Spotkania, jednorocznego baranka na ofiarę całopalną i młodego gołębia lub synogarlicę na ofiarę przebłagalną. (...) Jeżeli zaś ona jest zbyt uboga, aby przynieść baranka, to przyniesie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie, jednego na ofiarę całopalną i jednego na ofiarę przebłagalną. W ten sposób kapłan dokona przebłagania za nią, i będzie oczyszczona" (Księga Kapłańska, rozdział 12)

Religia tworzy przepis deprecjonowania naturalizmu życia. Staje w opozycji do narodzin, obligując nas do oczyszczania się z czegoś tak naturalnego. Z czegoś co jest ideą każdego gatunku; prokreacji.

 

   Rodzący się kościół apostolski na naukach jezusa zaczyna budować swoją działalność.

Dzieje Apsotolskie, rozdział 4
34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je 35 i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów.

W następnym rozdziale tej samej księgi apostołowie zamordują parę małżonków, któzy sprzedając swój majątek nie oddali wszystkich pieniędzy apostołom.

1 Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość 2 i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. 3 «Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4 Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu». 5 Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. 6 Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
7 Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. 8 «Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?» «Tak, za tyle» - odpowiedziała. 9 A Piotr do niej: «Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie». 10 A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. 11 Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.

Gdy warunki nie były przychylne do uśmiercania, zawsze były stosowne do reprymendy. Reprymendy w kwestii nie zostawiania wystarczającej sumy pieniędzy. (Ewangelia wg. Łukasza, rozdzial 21)

1 Gdy podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. 2 Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, 3 i rzekł: «Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. 4 Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie».

Kapłan żeruje na ludziach, na ich pracy, na ich majątku, na kwestiach zupelnie naturalnych i wywodzących się z natury jak narodziny.

Kapłan każe poświecać wszystko na ołtarzu religii, pozwalając część z tego wykupić.

Podczas gdy jemu tak naprawdę nic się nie należy. Ale to wy, wierząc w to oddajecie jemu wszystko.

Poruszę przy okazji inną kwestię z księgi, w której tak wnikliwie kapłan ustala dobra dla siebie.

Księga Kapłańska, rozdział 27

28 Jeżeli kto poświęci co ze swej własności dla Pana jako "cherem": człowieka, bydlę albo część gruntu dziedzicznego - to ta rzecz nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde "cherem" jest rzeczą najświętszą dla Pana. 29 Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako "cherem", nie może być wykupiony. Musi on być zabity.

Cherem to klątwa.

Wiemy, że oprócz 613 przepisów bóg ustanawia tak zwane kląwy w imię których możesz kogoś zabić. To taki paragraf 22 aby pozbyć się kogokolwiek. 'Cherem to kara anatemy nakładana przez sąd rabinacki na osobę, która rażąco naruszyła przykazanie (micwa) lub odmówiła podporządkowania się orzeczeniom prawnym miejscowego rabinatu; najsurowsze klątwy rzucano na denuncjatorów w czasach prześladowań. Micwa to każde z 613 przykazań, część z nich nazwana jest nakazami, część zakazami.

Jak to działalo w rzeczywistości? (księga Jozuego, rozdział 7)

11 Izrael zgrzeszył: złamali przymierze, jakie z nimi zawarłem, wzięli sobie z tego, co było obłożone klątwą - ukradli to, zataili i schowali między swoje rzeczy. (...)15 U kogo zaś znajdą rzeczy obłożone klątwą, będzie spalony wraz ze wszystkim, co do niego należy, bo złamał przymierze Pana i popełnił zbrodnię w Izraelu».

A jakże, trzeba palić swoich wybranków za taką niesubordynację. Wszak tak właśnie postępować powinien miłosierny bóg. Natomiast jak będziemy racjonalni i odrzucimy niejakiego boga to mamy jasny przykład przywłaszczenia sobie nienależnie (bez wiedzy szefów mafii i ich rozdziału) znalezionego majątku. Wszystko trzeba oddać kaplanowi.

20 Odpowiedział Akan Jozuemu: «Istotnie zgrzeszyłem przeciw Panu, Bogu Izraela. Oto co uczyniłem: 21 Ujrzałem między łupem piękny płaszcz z Szinearu, dwieście syklów srebra i pręt złoty wagi pięćdziesięciu syklów. Zapragnąłem ich i zabrałem je. Są one zakopane w ziemi na środku mego namiotu, a srebro pod nimi». 22 Wtedy wysłał Jozue posłańców, którzy pobiegli do namiotu, i rzeczywiście rzeczy te były zakopane w jego namiocie, a srebro pod nimi. 23 I zabrali je ze środka namiotu, przynieśli do Jozuego i do wszystkich Izraelitów i złożyli je przed Panem.
24 Wziął więc Jozue Akana, syna Zeracha, srebro, płaszcz i pręt złoty, jego synów i córki, jego woły, osły i owce, jego namiot i wszystko, co do niego należało. Wszyscy Izraelici im towarzyszyli. I wywiedli ich w dolinę Akor. 25 Jozue powiedział: «Jak nas wprowadziłeś w nieszczęście, tak niech dziś Pan ciebie w nieszczęście wprowadzi». I wszyscy Izraelici go ukamienowali, a ich spalili i obrzucili kamieniami.

Publiczna egzekucja wobec tego, który okrada mafię oraz ich całej rodziny. Klasyczny motyw z każdego filmu o mafii. Robienie sobie z nich przykładu aby czasem nikt więcej nie pomyślał o okradaniu mafii.

Po drodze Pan jahwe sobie szczegółowo oszacował ile kto jest wart. Oczywiście, że pieniędzy. Wasze życie to tylko wartość materialna, nic innego. To znaczy wasze życie wedle mroalności chrześcijaństwa. Wedle boga jahwe. Księga Kapłańska, rozdział 27

1 Dalej Pan powiedział do Mojżesza: 2 «Mów do Izraelitów i powiedz im: Jeżeli kto chce się uiścić ze ślubu, według twojej oceny dotyczącego jakiejś osoby wobec Pana, 3 tak będziesz oceniał: jeżeli chodzi o mężczyznę w wieku od dwudziestu do sześćdziesięciu lat, to będzie on oceniony na pięćdziesiąt syklów srebra według wagi przybytku. 4 Jeżeli chodzi o kobietę, to będzie ona oceniona na trzydzieści syklów. 5 Jeżeli chodzi o młodzież w wieku od pięciu do dwudziestu lat, to chłopiec będzie oceniony na dwadzieścia syklów, a dziewczyna na dziesięć syklów. 6 Jeżeli chodzi o dzieci w wieku od jednego miesiąca do pięciu lat, to chłopiec będzie oceniony na pięć syklów srebra, a dziewczynka na trzy sykle srebra. 7 Jeżeli chodzi o ludzi starszych w wieku od sześćdziesięciu lat wzwyż, to mężczyzna będzie oceniony na piętnaście syklów, a kobieta na dziesięć syklów. 8 Jeżeli jednak ktoś jest tak ubogi, że nie może spłacić według twego oszacowania, to postawi osobę ślubowaną przed kapłanem, a ten ją oszacuje. Według możności tego, który ślubował, kapłan ją oszacuje.

Podatki, podatki i jeszcze raz podatki, które skrupulatnie oblicza jahwe.

Jednak czy to mu przystoi? No chyba żadnemu, nawet tak podłemu bóstwu nie przystoi zajmować się pieniędzmi.

Kaplanowi jest mało. Za malo aby mieć tylko korzyść z żyjących. Kościół więc wymysla czyściec. To wynalazek tylko i wyłącznie złodziejskiego i chciwego kościoła katolickiego. Ten czyściec to tymczasowe piekło, z którego możecie wykupić swoich bliskich za żywe dary i gotówkę. Nawet dziś kapłani religijni ogłaszają takie promocje "na rok za 199 zł możesz wykupić swą duszę z czyścca. Calkowite odkupienie na rok.

A, że po drodze straszy Cię tym, że w czyśccu Twoim umarli bardzo cierpią, to zapłacisz aby zafundowac im odpoczynek od cierpienia. Jak widać, nie wieczny lecz za konkretną kwotę na konkretny czas.

(całość https://www.poganin.eu/antyteizm/piekno)

 

Taki własnie system stwarza kapłan. Ten sam kapłan "jego ekscelancja ksiądz biskup"

Jeśli poznasz charakter kapłana to zrozumiesz, że dokonuje zła gdyż jest zly. Niesie doktrynowe zło będąc mu wiernym.

Z takimi ludżmi mamy do czynienia o czym Sekielscy ani razu nie probują nam powiedzieć.

Trzeba mówić głośno, że mówimy o ludziach miłujących boga, którego ideą było nawoływanie do zbrodni i zła.

13 Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. 14 Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój. 15 Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów. 16 Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu.

Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 20

 

Jednak kapłan zabezpiecza sie przed naszym dyzgustem. W religii nie ma już dobra i zła lecz jest bogobojnośc i grzech.

Więc dziś kapłan mówi, że wyroki boskie są niezbadane, a śmierć blużnierców jest sluszna gdyż blużnią wlaśnie bogu.

I że jego osobiste dokonania jako kapłana będzie mógł osądzić bóg, a on sam gwalci bo jest grzeszny jak każdy człowiek.

Kapłan mówi tak zarówno w pierwszym jak i drugim filmi Sekielskich. A caly wydżwięk brzmi echem; odpierdolcie się bo nie macie prawa sądzić kapłana. wolno mi wszystko bo jestem grzeszny ale odkupię swe grzechy przed bogiem i on mnie osądzi. Więc wypierdalać.

I Sekielski tak to zostawia. 

Wydżwięk z drugiego filmu to również niejakie wzbudzenia wspólczucia wobec sprawcy gdy ofiara mówi, iż on musi być chory skoro tak robił, ze musialo spotkać go coś strasznego, że tak robi, że trzeba mu pomóc.

To również wina całej doktryny, która pozwala nam odkupić bez odpowiedzialności nasze winy. Chrześcijaństwo zamienia moralność w grzech i odkupienie i prowadzi własny folwark. Wystarczy, że będziesz bogobojny nie musisz byc przyzwoity i dobry. Tego ta doktryna nie oczekuje.

Tymczasem jest oczywiste, iż nikt nikogo nie może ani "zbawić", ani "odkupić", każdy bowiem człowiek musi to uczynić na własny rachunek i we własnym zakresie.

I nie uzyskać odkupienia za jakiś grzech lecz winien ponieść karę za swoje czyny.

Znakomicie ujał to Christopher Hitchens

Jezus oferuje zbawienie w zastępstwie, inaczej mówiąc jest kozłem ofiarnym lub też ofiarą z człowieka.

Idea tej ofiary jest taka: zrzuć na mnie swoje grzechy, a przestaną one być twoimi. To nauka nie tylko niemoralna lecz i nierealna.

Mogę spłacić twoje długi jeśli takie posiadasz, mogę wziąć je na siebie i spłacić za ciebie. W ekstremalnych warunkach mogę odsiedzieć za kogoś wyrok w więzieniu. Wielcy humaniści postępowali w ten sposób. Stanąć za kogoś przed plutonem egzekucyjnym, wielcy humaniści również tak czynili, lecz nie mogę odebrać tobie twoich grzechów, ponieważ podstawą koncepcji ludzkiej uczciwości i przyzwoitości jest ta bardzo indywidualna idea, która mówi, że jestes za siebie odpowiedzialny. Nie mogę odebrać tobie odpowiedzialności za siebie.

Zatem oferta zakladająca zbawienie w zastępstwie jest rezygnacją i negacją odpowiedzialności. Jest niemoralna z definicji.

Religia zatruwa wszystko. Zatruwa naszą fundamentalną uczciwość. Mówi, że nie możemy być moralni bez nadzoru wielkiego brata, bez totalitarnego nadzoru, że bez tego nie możemy być dobrzy.

Musimy się lękać, w tym także musimy kochać kogoś przed kim czujemy lęk. Jest to istota sadomasochizmu. Istota podłości i istota relacji pan i jego niewolnik.

Przez ponad 400 lat w kraju moich narodzin, Irlandii, ludzie zabiljali sąsiadom dzieci ze względu na rodzaj chrześcijaństwa jaki wyznawały, wysyłając je werbalnie do piekła i czyniąc z Irlandii Północnej miejsce słynące w północnej Europie głównie z bezrobicia, ciemnoty, ubóstwa i głupoty.

To wszystko jest częścią jakiegoś planu i żaden ateista nie udowodni, że tak nie jest. Lecz jest to wielce osobliwy plan, czyż nie?

Z masową zagładą, bezlitosną eksterminacją, unicestwieniem, z którymi mamy do czynienia cały czas i wszystko to funkcjonuje w takiej skali, że nasza wyobrażnia nie jest w stanie tego pojąć. A wszystko po to aby papież mógł powiedzieć ludziom aby przestali się onanizować.

Gwałty i torturowanie dzieci nie jest czymś co można relatywizować. Nie jest czymś co można złożyć na karb raptem kilku złych księży. Jest zbrodnią, która wymaga kary."

W Irlandii swego czasu obywatele katolicy' przez dwa miesiące ofiarowują Bogu obywateli protestantów'', grzebiąc ich żywcem, wieszając matki na szubienicach, przywiązując córki matkom do szyi i patrzą, jak one razem oddają ducha, otwierając brzuchy ciężarnych kobiet, aby wyciągnąć na pół ukształtowane dzieci i dać je na pożarcie wieprzom i psom, wkładają sztylet w rękę skrępowanych więźniów i kierują ich ramię w pierś żon, ojców, matek, córek, w mniemaniu, że czynią z nich zbrodniarzy, matkobójców, czy dzieciobójców, że wycinając w pień wszystkich skazują tym samym wszystkich na wieczne potępienie.

A przecież chrześcijaństwo mówi, że jest miłosierne i dobre.

 

   Pochodzimy od ludzi, którzy grzebali dzieci w fundamentach nowych budowli jako ofiarę dla swoich wymyślonych bogów. W ogromnej liczbie społeczności, ludzie grzebali swoje dzieci w dziurach na pale. Ludzie tacy jak my, myśleli, iż powstrzyma to niewidzialne istoty przed zniszczeniem ich budowli. Tacy właśnie ludzie napisali biblię. Tacy właśnie ludzie są kapłanami gdyż oni holdują tej "moralności" glosząc jeszcze wszem i wobec, że nie można niczego zmieniać więc nie można chciec zmienić i siebie aby być lepszy. 

W doktrynie chrześcijańskiej nie możemy ewoluować. Tego boi sie kapłan najbardziej i przed tym powstrzymuje jako przed blużnierstwem i sprzeciwianiu się woli boga.

Ale to wszystko to wola kapłana. I dlatego też gwałci dzieci. Bo to jego wola. Czyni to czego chce mając przeświadczenie, ze mu się należy gdyż tak stoi w jego swiętej księdze i na tym opiera sie doktryna jego religii.

 

 

 

Zmieńmy jednak ton wypowiedzi.

Przebrnęliśmy od naszkicowania kaplana, jego doktryny i instytucji dla której pracuje.

Teraz skupmy się na drugim filmie Sekielskich. Po tym co już wspomnialem nie poświęce temu zagadnieniu wiele czasu. Moglbym w zasadzie zakończyć na tym co już napisałem o pierwszym filmie. Drugi jest taki sam. Niczego nie zmienia ani w naszej wiedzy ani w tonie.

Niestety ale Sekielscy robią bardzo słabe filmy. Ponadto absurdem jest fakt zapraszania publicysty terlikowskiego jako specjalisty do wypowiadania się o zbrodniach kościoła. Terlikowski to skrajnie niebezpieczny człowiek i obrzydliwy fundamentalista religijny.

Człowiek, który jest irracjonalnym fundamentalistą religijnym oraz pochwala prześladowanie dzieci za nie zjedzenie ciastka jako ekspert w sprawie krzywdy dzieci.

Człowiek, który z pełnym przeświadczeniem wierzy w to, że ciastko po zjedzeniu staje się ciałem jego boga, jest ekspertem. Człowiek, który pochwala przemoc wobec dziecka i zadręczanie go za nie zjedzenie hostii jest ekspertem w sprawie krzywdy dzieci.

Mogę tylko otwierać oczy w zdumieniu co przyświecalo Sekielskim korzystać z takiego gościa. Co przyświecało pokazywać jako eksperta najbardziej obrzydliwego czlowieka z przestrzenii publicznej, który nawołuje do przemocy i fanatycznie wyznaje doktrynę przemocową.

Czy Panowie Sekielscy sobie żartują?

I ponownie ten wydżwięk jak z pierwszego filmu "ależ proszę księdza" I proszenie się uniżenie biskupa o rozmowę? Nie tak się rozmawia z bandytami, nie taki sygnał daje się w przestrzeń.

Nie tego oczekują dzieci chcące pomocy od doroslych ludzi; nie chcą mieć poczucia, iż ci którzy moga stanąć w ich obronie z szacunkiem traktują napastników.

Urągającym jest fakt uległości ludzi dorosłych wobec instytucji kościoła, gdy dzieci wyjawiają im popełnienie na nich przestępstwa.

Ten film pokaże dzieciom i ich rodzicom, iż w polsce jest pewien ekspert od przmemocy wobec nich; to terlikowski, jeden z nawiększych idiotów religijnych w przestrzeni i i terrorysta religijny.

Kpina. Dzieci trzeba trzymać z daleka od tego typu ludzi, inaczej nigdy nie bedziemy wolni od religii.

Tak jak w pierwszym filmie Sekielscy ukazali jedynie uniżenie wobec kościoła i uzależnienie od religii. Wręcz jej nieodwracalne ugruntowanie w przesztrzeni i nawet ofiar.

Ja niestety uważam że podawanie czlowieka, który uznaje za słusznym dręczenie dziecka bo nie zjadł ciastka, jako speca od ochrony dzieci robi więcej szkody niż pożytku. Bo później dzieci pójdą do terlikowskiego jako obrońcy. A publika która jest na rozdrożu po obejrzeniu uzna go za autorytet. Podczas gdy w przestrzeni publicznej jest mnóstwo autorytetów wolnych od doktryny, którzy rzeczywiście walczą ze złem kościoła. Jednak Sekielscy wybierają dewota, skrajnie niebezpiecznego fanatyka. Orędownika chrześcijaństwa. (Może Sekielscy nie chcą walczyć ze złem kościoła.)

I wskazują go jako mówiącego o zbroniach kościoła. I wtedy już oburzone pedofilią w kościele społeczeństwo uzna to co on mówi i robi za słuszne bo przecież nie rozważą tego. Sami Sekielscy wskazali go jako autorytet.

   Według mnie ten film pokazuje dwie rzeczy: uniżenie wobec koscioła katolickiego oraz fałszywe autorytety.

Bo sprawa pedofil to jedno ale sprawa poddaństwa wobec instytucji nawet u osób ja ścigających to drugie

I takie przesłanie idzie w przestrzeń. Skracając myśl ; jeśli mówisz do bandyty "prosze księdza " zamiast bandyto to w katolickim kraju jest to sygnal do oddawania księdzu czci bez względu na to co zrobił. Do osób chroniących pedofilii (a prawdopodobnie będących pedofilami tylko nie ujawnionymi) pisze z najwyższą estymą " jego ekscelencjo"

 

   Według mnie Sekielscy powinni przestać robić swoje filmy bo są w tym nieudolni i gdyż na dłuższą metę pogarszają tylko sytuację . W kościele katolickim i w państwie wobec pedofil niczego to nie zmieni. I tak będą chronieni i tak. Tylko lepiej będą się kamuflować. To dla nich wypadek przy pracy to co wyjdzie na światło dzienne. A Seksielscy tylko tworzą nieodpowiednie autorytety i podtrzymują estymę wobec instytucji kościoła. Nie umieją zdefiniować problemu i ukazać go jak należy.

Po ich filmach katolicy w Polsce wyciągną jeden wniosek; pedofilia to wina niektórych ksieży, bo czlowiek jest grzeszny, a oni pewnie kiedyś cierpieli i się zgubili ale kościół katolicki nie jest zły. 

Natomiast problemem jest wlasnie kościół katolicki! Kościół i państwo będzie ukrywał pedofilie bo państwo to kościół. Od wieków.

Mieliśmy już nawet czas Państwa w zasadzie religijnego, a dziś przestrzegając konkordatu każda władza brata sie z kościołem katolickim tak jak kosciół katolicki bratał sie z faszyzmem i hitlerem.

Bo kościół zależny jest od władzy, tworzy ją, utrzymuje, współistnieje. To relacja - pieniądze i wpływy.

 

Mam wrażenie jakby Sekielscy chcieli ugruntować wiarę chrześcijańską.  Niby rozprawić się z księdzem pedofilem ale pogłębić katolicyzm. 

Ich filmy to lament "o gwałt". Ale gwalt to tylko efekt poczynania kapłana. To nim trzeba sie zająć, a kapłan to wynik doktryny. Jej sześćiuset trzynastu przepisów; nakazów i zakazów i charakteru jej boga. I to nią się trzeba zajać.

Nie będzie doktryny, nie będzie kapłana. Nie będzie kaplana nie bedzie zła czynionego przez nich.

 

Uniżenie i poddaństwo dudniące z filmu najbardziej rzuca się w oczy. W obu filmach. W ostatnim rodzic oświadcza " prosze ksiedza ja byłam gotowa pojsc z tym do biskupa" relacjonując krzywdę wyrządzoną na swoim dziecku.

Przecież to zatrważajace. Naprawdę ktokolwiek myślący i moralny uważa to za dzialanie majace na celu przeciwdzialanie przemocy czy żądanie zadośćuczynienia?

Oba filmy krzyczą wręcz o tym, że ten ksiądz to jakaś nietykalna "jego ekscelencja" i co najwyżej możemy poprosić go o rozważenie ukarania złapanego.

 

Kosciół to organizacja zbrodnicza. Dowodem na to jest historia, a faktom historycznym nie możemy zaprzeczać. Gwałty na dzieciach to nic nowego. Kaplan jest dokladnie taki jakiego potrzebuje go doktryna. I inny nie będzie. Tylko likwidacja kaplanów zlikwiduje problem.

Obrzydliwa doktryna czyni obrzydliwych ludzi. Siostra na parafii nie może "nic zrobic andrzejku bo co ja, nie moge mowic"

Można zapytać, gdzie moralność, gdzie poczucie dobra. Otóż nie ma gdyż doktryna chrześcijańska, cała teologia usilnie od wieków fałszuje moralność i przeinacza pojęcie dobra na to co właściwe dla boga.

 

   Gwalty na dzieciach to nie jedno szaleństwo dnia dzisiejszego z winy chrześcijan. Chrześcijanie tak jak i "grzech" tak i stworzyli czarownice tylko po to aby móc zgodnie z wolą boga zabijac niewinne kobiety.

Stary Testament, księga wyjścia, rozdzial 22 Nie pozwolisz żyć czarownicy.

Cierpienia, jakich doświadczają dzieci oskarżone o czary, trudno sobie wyobrazić.

Gdy poczują, że w schronisku wreszcie są bezpieczne, opowiadają makabryczne historie. O tym, że nie kłamią, świadczą ślady maltretowania, blizny, rany, które nigdy się nie zagoją.

Twarz 8-letniego chłopca przypomina jedną wielką ranę. Gdy uznano go za czarownika, ojciec wylał mu na twarz benzynę.

Podobną metodę "walki z diabłem" zastosowali rodzice 15-latki, która flirtowała z kolegami ze wsi. Podobała się chłopcom, więc zdaniem dorosłych najwyraźniej miała konszachty z demonami. Sprawę załatwił kubek sody kaustycznej wylany na twarz nastolatki, który oszpecił ją raz na zawsze.

Kiedy 9-letni Etido trafił do schroniska, miał wbite w głowę kilka gwoździ. O wielkim szczęściu może mówić inny kilkulatek. Sąsiedzi z wioski tylko go pobili i wyrzucili na pole. Jego los nie interesował matki. Chłopiec bał się wrócić do chaty. Jednak strach nie pozwolił mu także odejść zbyt daleko od osady. Gdy szukał jedzenia przy drodze, mieszkańcy wypatrzyli go i sięgnęli po maczety. O mały włos nie stracił ręki. Udało mu się uciec. Przerażony długo biegł przed siebie. Na szczęście spotkał ludzi, którzy mu pomogli dostać się do schroniska.

Brutalne pobicie to nie najgorszy sposób na wypędzenie diabła z ofiary podejrzeń o opętanie. Wierzący w zabobony mają w zanadrzu jeszcze inne wymyślne tortury. Częste jest grzebanie dzieci żywcem. Nikt nie wie, ile takich przypadków zakończyło się tragicznie i jak wiele zwłok kryje nigeryjska ziemia. O istnieniu takich praktyk mówią ci, którzy cudem przeżyli makabryczny rytuał - kilkuletni chłopcy i dziewczynki. Niektórym dzieciom pod osłoną nocy udało się wygrzebać z płytkich grobów. Trauma po takim wydarzeniu pozostanie im do końca życia, zwłaszcza że zwykle zakopywali ich ukochani rodzice. Inną często spotykaną metodą przepędzania diabła jest przywiązywanie do drzewa poza obszarem wioski i zostawianie dziecka na wiele dni samego. Sznur lub drut wrzyna się w ciało, a dodatkowych cierpień przysparza głód i pragnienie. Jeśli "diabłu" udaje się przeżyć, poddawany jest kolejnym torturom lub po prostu wyrzucany z domu i zostawiony samemu sobie. Bywa i tak, że dziecko przywiązane do drzewa dodatkowo jest ranione, np. lekko podrzyna mu się gardło. Chodzi o to, by nie umarło szybko, ale powoli się wykrwawiało.

Diabeł musi przecież pocierpieć.

Potępianie jedynie rodziców ofiar za dopuszczenie do tego typu praktyk byłoby uproszczeniem sprawy. Przykładem na to jest historia dwóch dziewczynek. Pewnego poranka pracownicy schroniska Foxcrofta znaleźli je w pobliżu ośrodka. Ktoś zostawił je tu w nocy, najwyraźniej w nadziei, że znajdą pomoc. Jedna miała może siedem lat, druga była jeszcze niemowlęciem. Starsza opowiedziała, że jest czarownicą. Wierzyła w to. Skoro tak ją nazywali starsi, to zapewne tak właśnie musiało być. Ktoś w wiosce stwierdził, że jej czary przeszły na małą siostrę. Nie przeszkadzał mu fakt, że dziecko dopiero zaczynało raczkować. Znaleziono wiedźmy i koniec!

Dziewczynki przyprowadziła do ośrodka ich matka. Zostawiła je przy wejściu, po czym wróciła do swojej wioski. - Jak można porzucić niemowlę?! - oburzała się jedna z pracownic. - Co to za matka, która jest zdolna do czegoś takiego! A jednak taka jednoznacznie negatywna ocena nie do końca jest sprawiedliwa. Zawiadomiona o zdarzeniu miejscowa policja rozpoczęła poszukiwania krewnych dziewczynek. Funkcjonariusze chodzili od wsi do wsi, pytając mieszkańców o dzieci, które nagle zniknęły. Wszędzie napotkali na mur milczenia. W tym miejscu należy też przyznać, że sami słabo angażowali się w pracę. Nie wierzyli, że uda się znaleźć rodziców porzuconych dzieci lub nie widzieli w tych poszukiwaniach większego sensu. Wyrodna matka jednak odnalazła się sama.

Przyszła zapłakana do schroniska i tłumaczyła, że musiała się pozbyć córek. Gdyby tego nie zrobiła, mężczyźni z wioski zapewne by się z nimi rozprawili. Nie zawahaliby się zabić małych wiedźm. Schronisko okazało się dla nich jedynym ratunkiem.

Gary podjął się trudnego zadania. Poszedł do wioski, by przekonać ludzi, że dziewczynki są normalnymi dziećmi, że nie mają nic wspólnego z czarami i że nie one odpowiadają za tegoroczny słaby urodzaj czy choroby. Matka niosła młodszą córeczkę na rękach, starsza szła za nią, czepiając się jej nóg. Ich przybycie wywołało niemałe poruszenie. Kiedy wkroczyli do wsi, przerażone dziecko schowało się za matką. Już z daleka zobaczyli kilku rosłych mężczyzn z maczetami w rękach. Ich twarze wyrażały wściekłość - oni nie żartowali. Byli gotowi odrąbać małej wiedźmie głowę. Negocjacje Gary'ego trwały w nieskończoność. Wreszcie przyniosły połowiczny skutek. Starszyzna wioski zgodziła się, by młodsza z dziewczynek została. Siedmiolatka musiała natychmiast odejść, w przeciwnym wypadku groziła jej śmierć. - Sam ją zatłukę! - krzyknął jeden z mężczyzn. Gary'emu nie pozostało nic innego, jak zabrać dziecko z powrotem do schroniska. Mała wydawała się to rozumieć, z ulgą opuściła rodzinną wioskę, chociaż już zawsze będzie tęsknić za mamą i siostrzyczką.

Wiara czyni okrutnym.
Co skłania ludzi do tak niewyobrażalnego okrucieństwa wobec dzieci? Paradoksalnie nie jest to tradycyjna wiara ich przodków, ale... skutek chrystianizacji.

Przedstawiciele organizacji charytatywnych i publicyści za rozpowszechniające się w Nigerii polowania na czarownice oskarżają głównie kościół zielonoświątkowy, który zyskuje w tej części Afryki coraz większe rzesze wyznawców.

Biblia jest dla nich bezpośrednim źródłem wiedzy o religii, wykładnikiem wiary, każde słowo w niej zawarte odczytują jak wyrok. A więc także zdanie z biblijnej Księgi Wyjścia "Nie pozwólisz żyć czarownicy" traktują dosłownie.

Nabożeństwa zielonoświątkowców w Nigerii wyglądają niezwykle malowniczo, nawet gdy odbywają się w prowizorycznych świątyniach. Kapłani prowadzą je wręcz widowiskowo, wierni tańczą i śpiewają. Nierzadko podczas nabożeństwa dochodzi do wydarzeń, które dla wyznawców w cywilizowanych krajach są nie do pomyślenia. Kiedy już wszyscy uczestnicy takowej mszy są w półtransie, kapłan potrafi wskazać jakąś kobietę, którą nie wiadomo z jakiego powodu wybrał z tłumu wiernych, i krzyknąć: - U ciebie w rodzinie zamieszkał diabeł! Widzę wyraźnie, to może być twój syn!

Nie warto nawet się zastanawiać, dlaczego kapłan zwrócił uwagę właśnie na nią. Prawdopodobnie był to czysty przypadek, ale przecież nikt nie przeciwstawi się guru. Jego słowa przyjmuje się na wiarę. On tu jest ostateczną wyrocznią, a przez to panem życia i śmierci niejednego dziecka.

Tego typu "religijne" obrazki to od pewnego czasu norma w tej części Afryki. Niektórzy twierdzą wręcz, że dla wielu kaznodziejów liczba wykrytych diabłów w ludzkim ciele jest dowodem ich wartości. Tym duchowny "świętszy", im więcej wskaże opętanych. Takie praktyki podnoszą prestiż Kościoła i przyciągają do niego jeszcze więcej zwolenników. Czasem sami kapłani biorą udział w torturowaniu opętanych. Według niektórych doniesień, zdarzały się przypadki wyjątkowo wymyślnych okrucieństw, jakich dopuszczali się chrześcijańscy pasterze, np. piłowania dziecięcych ciał. Trudno jednak na to znaleźć jednoznaczne dowody. Współsprawcy milczą, ofiary nie żyją.

Podręcznik egzorcysty.

Helen Ukpabio z upodobaniem podejmuje wątek kradzieży dziecięcej duszy przez diabła. W swojej książce "Unveiling the Mysteries of Witchcraft" ("Odkrywamy tajemnice czarnoksięstwa") podaje nawet konkretne symptomy tej działalności szatana. Przekonuje np., że jeżeli małe dziecko często choruje, ma gorączkę i krzyczy po nocach, to znaczy, że jest sługą złego. Tego typu wymysły działają na wyobraźnię wiernych. Instrukcje Ukpabio wykorzystują zabiegający o popularność duchowni, by oskarżać innych o czary. Jest jeszcze inny bulwersujący aspekt tego zjawiska - biznes.

Ukpabio zbija majątek na swoich produkcjach, mieszka w luksusowym domu, jeździ drogim terenowym samochodem. Na popularności Ukpabio i głoszonych przez nią poglądach pieniądze zarabiają ponadto liczni cwaniacy, którzy twierdzą, że są w stanie wypędzić diabła z... każdego stworzenia. Należą do nich zarówno pastorzy, pobierający opłatę za obrzędy "oswobodzenia", jak i różnej maści samozwańczy egzorcyści, żerujący na naiwnych wieśniakach.

Cena za egzorcyzm zwykle jest wysoka - to równowartość kilkumiesięcznego wynagrodzenia przeciętnego pracownika w Nigerii. Mało kogo na to stać. Jeśli ktoś jednak chce ratować swoje dziecko, musi zapłacić.

Bywa, że na rytuał zrzuca się cała rodzina. Jego wartość jest czysto symboliczna. Jeden z rzekomych biskupów leczy opętanych za pomocą specjalnie przyrządzonej w tym celu mikstury. Składa się ona głównie z czystego alkoholu i... krwi egzorcysty. Dziecko pije to świństwo posłusznie, ale i tak nie wiadomo, czy mikstura zadziała. Ocena skuteczności przeprowadzonych egzorcyzmów zależy wyłącznie od widzimisię uzdrowiciela duszy. Może on na przykład uznać, że kurację trzeba będzie powtarzać wielokrotnie.

A za każdą kolejną sesję, rzecz jasna, płacić.

Świat nie będzie lepszy jeśli nie odejdziemy od religii, zabobonów i kultów i nie rozwiniemy bogatego ducha,w którym pielęgnowanie etyki będzie nadrzędne.

 

 

   Pewna osoba mnie dziś zapytała dlaczego wedlug mnie świat jest tak amoralny, zły, podly, nikczemny. Ale krótko - poprosił mój rozmówca.

Bo światem rządzą religie czyniąc z czlowieka religijnego drapieżnika i będąc kotwicą utrzymującą nas w prymitywiżmie i bestialstwie. Bo światem najbardziej opiniotwórczym rządzi najgorsza z tych religii; chrześcijaństwo i chrześcijanin.

- a czym ono jest gdybyś miał opisać jednym bądż dwoma zdanaimi. Chrześcijaństwo i kim jest chrześcijanin.

- chrześcijanin? - zerknam na rozmówcę - To ktoś kto odczuwa poczucie winy z powodu onanizmu bardziej niż z powodu zabicia zwierzecia - kiwa smutno głową - chrześcijaństwo? Idea w której nie możesz się onanizować gdyż to grzech ale możesz spokojnie zabić zwierzę. A nawet masz pełne prawo je zabić gdyż jest to zgodne z doktryną, wszak bóg powiedział, "i czyńcie sobie ziemię poddaną",święty Tomasz z Akwinu (twórca drugiej doktryny katolickiej) głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz stwórcy ich życie i śmierć należą do nas". To doktryna która powszechnie głosi, iż cierpienie zwierząt nie ma znaczenia gdyż nie mają duszy. To doktryna, w której jedynie kim możesz być to oprawcą. Nigdy obrońcą. A zwierzę, czyli życie jest "ofiarą miłą bogu".

 

   Chrześcijaństwo to doktryna, w której bogiem ojcem jest najobrzydliwsza postać w imaginacji ludzkiej. Mściwa, okrutna, psychotyczna, sadystyczna, nieuczciwa, niemoralna.

Oraz w której bohaterem jest jego niejaki syn, jezus chrystus jaki mial zbawić ludzkość ale o dziwo od czasu jak niby zawisl za nas na krzyżu jest gorzej i podlej niż było.

I to ten wlasnie bohater chrześcijaństwa w swoich naukach jasno wskazywał kto powinien się liczyć. Wskazywał abyś nie kochał ojca i matki tak jak jego, a co za tym idzie boga i kapłana.

37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien Ewangelia Mateusza, rozdział 10

Wolnośc i dobro, oświecenie zaczyna się wówczas gdy uwolnimy się z tego resentymentu i powiemy głosno

"kto mówi to co powyżej, nie jest mnie godzien" i gdy idącym zabić czarownice z nakazem boga na ustach "nie pozwolisz żyć czarownicy" krzykniemy biorąc ja  w obronę "zakochaj się w czarownicy"

 

   Dziś po uplywie czasu winniśmy być mądrzejsi, bardziej doswiadczeni, wyższi, więksi mentalnie. Silą rzeczy bardziej moralni i etyczni.

Jednak religie nam na to nie pozwalają. Religie są największą kotwicą rozkwitu tego co dobre w czlowieku i to przez nie doszło  do tego, iż człowiek i tylko człowiek - potrafi spaść niżej od zwierzęcia.

Chcę odzyskać inteligentny projekt. Chcę odzyskać inne, zawłaszczone słowa.
Odzyskajmy moralność. Przeprojektujmy ją, zamiast dowiadywać się co jest dobre, a co złe z księgi mającej trzy tysiące lat.
Religia zawłaszczyła moralność na tysiąclecia. Odzyskajmy ją i inteligentnie zaprojektujmy. Zamiast dyktatu księży i mułlów, raczej inteligentnie zaprojektujmy nasze życie.
Zaprojektujmy użycie daru przewidywania, którego nie mielibyśmy gdyby mózg ludzki nie wyewoluował.
Zdolność do projektowania to jedna z kluczowych cech naszego gatunku. Istotą projektowania we właściwym jego sensie jest rozważna dalekowzroczność. Tego ewolucja nie potrafi. I to wywołuje istotne nieporozumienia. Ludzie przywykli do tego, że dobór naturalny dał dobre projekty więc uważają, że ewolucja musi umieć sięgać w przyszłość. Na przykład przez podejmowanie działań ku ochronie zanikajacych gatunków.
To się nie zdarzy. To się nie może zdarzyć. Natura nie planuje na przyszłość. To mózg ludzki. Możemy przyglądać się historii, trendom i ekstrapolować je na przyszłość. Możemy przewidywać możliwe scenariusze zagłady naszego gatunku i podejmować kroki by jej zapobiec."

- Richard Dawkins

 

PS

Już zaledwie kilka dni pózniej, to jest 20.05.2020 wiemy już, że terlikowski staje się głosem ofiar w walce z pedofilami w sutannach. Zapraszany jest do różnych redakcji od lewa do prawa.

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/nie-bedziesz-ewoluowal

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/potomek-gwalciciela

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/jezus-chrystus-czyli-mitra

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/kosciol-katolicki

 

 

Zaloguj się