Człowiek z dzbanem

 

Mam dla was złą, a dla świata dobrą informację.

Epoka degenerującego świat chrzescijaństwa minie wraz z pojawieniem się mężczyzny z dzbanem wody; minie wraz z nastaniem ery wodnika.

Człowiek oddawał słońcu hołd od dawien dawna. Nic w tym dziwnego, słońce chroniło od zimna i nocy pełnej drapieżników. Bez niego nie byłoby plonów, a życie by nie przetrwało.

Słońce było i jest najważniejszym bóstwem w dziejach.

 

W astronomii krzyż zodiakalny pokazuje wędrówkę słońca przez dwanaście najważniejszych konstelacji.

Życiodajne słońce uważano za uosobienie niewidzialnego stwórcy; boga. Bóg jest słońcem, światłem świata, zbawcą ludzkości.

Znacie historię człowieka, którego narodziny przyjęto na 25 grudnia (urodzony 6 stycznia), z dziewicy, jego narodziny zwiastowała gwiazda na wschodzie, czynił cuda, umrał na krzyżu i zmartwychwstał?

Jasne, że znacie. Powinniście ją znać. Ale wasza postać, o której myślicie jest tyko plagiatem. Bo tak narodził się Horus, aż trzy tysiące lat przed Chrystusem.

- urodzil się 25 grudnia -jako syn dziewicy -jego narodziny zwiastowała gwiazda jaśniejąca na wschodzie -niemowlę zostało powitanie przez trzech króli -nauczał już jako dwunastolatek -w wieku lat trzydziestu przyjał chrzest -miał dwunastu uczniów z którymi wędrował -czynił cuda, uzdrawiał i chodził po wodzie -występował pod różnymi imionami takimi jak "prawda", "światłość" "syn boży", "baranek boży" - w wyniku zdrady został ukrzyżowany -zmartwychwstał po trzech dniach

Motywy te pojawiają się w wielu kultrurach na całym świecie, a mity opisujące życie bogów mają taką sama generalną strukturę.

 

Attis (1200 rok p.n.e) -syn dziewicy, urodzony 25 grudnia, ukrzyżowany, zmartwychwstał po 3 dniach.

Krishna (900 rok p.n.e), syn dziewicy, narodziny zapowiedziała gwiazda na wschodzie, czynił cuda i miał uczniów, zmartwychwstał.

Dionizos (500 rok p.n.e); zrodzony z dziewicy 25 grudnia, czynił cuda, przemianiał wodę w wino, nazywany królem nad królami, początkiem i końcem, synem bożym, zmartwychwstał.

Mitra (1200 rok p.n.e) syn dziewicy, urodzony 25 grudnia, miał dwunastu uczniów i czynił cuda, zmartwychwstał po trzech dniach, nazywany prawdą i światłością.

 

Na całym świecie w różnych epokach czczono bogów reprezentujacych te same cechy (wszystkich przed chrystusem)

Aż prosi sie zapytać, dlaczego tak było.

Skąd się wzięła dziewica, 25 grudnia, zmartwychwstanie trzy dni po śmierci i dwunastu uczniów.

Odpowiedzmy sobie na to pytanie omawiając dalej chrystusa czyli ostatnie ze słonecznych bóstw.

 

Jezus Chrystus urodził się (tak przyjęto) 25 grudnia -jako syn dziewicy -jego narodziny zwiastowała gwiazda jaśniejąca na wschodzie -niemowlę zostało powitanie przez trzech króli -nauczał już jako dwunastolatek -w wieku lat trzydziestu przyjał chrzest -miał dwunastu uczniów z którymi wędrował -czynił cuda, uzdrawiał, chodził po wodzie i wskrzeszał zmarłych -występował pod różnymi imionami takimi jak "prawda", "światłość" "syn boży", "baranek boży" - w wyniku zdrady został ukrzyżowany -zmartwychwstał po trzech dniach

Gwiazda na wschodzie to Syriusz, który 24 grudnia ustawia się w linii z trzema gwiazdami w pasie oriona. Nazywano je trzema królami. Trzej królowie i Syriusz wskazują miejsce gdzie 25 grudnia wzejdzie słońce.

Dlatego też w micie trzej królowie podążają za gwiazdą na wschód do miejsca, w którym wschodzi, a zatem rodzi się słońce.

 

Dziewica Maria to gwiazdozbiór Panny " po łacinie "virgo" czyli dziewica. Często określa się ją też mianem domu chleba i przedstawia jako kobietę z kłosem zboża. Nazwa Bethlehem (Betlejem) w dosłownym tłumaczeniu, oznacza "dom chleba" i odnosi się do gwiazdozbioru panny, czegoś co jest na niebie nie na ziemi.

Około 25 grudnia następuje jeszcze jedno zjawisko; przesilenie zimowe. Po przesileniu letnim dni są coraz krótsze i chłodniejsze. Słońce widziane z półkuli północnej wydaje się zmniejszać i niknąć.

Doskonale widać to 22 grudnia. Wtedy słońce osiąga najniższy punkt na nieboskłonie. Następnie pozornie zatrzymuje się na trzy dni. Zawisa tak niedaleko "krzyża południa", gwiazdozbioru, a 25 grudnia rusza o 1 stopień dziennie na północ zapowiadając dłuższe i cieplejsze dni.

Stąd tradycja głosząca, że słońce umarło na krzyżu by po trzech dniach zmartwychwstać lub narodzić się ponownie.

Dlatego właśnie w żywocie jezusa i innych bóst słonecznych pojawiają się ukrzyżowanie, śmierć i zmartwychwstanie.

 

Wskrzeszenie słońca jednak świętowano dopiero w równonoc wiosenną czyli w wielkanoc. Dopiero wtedy słońce pokonuje ciemność. Dni stają się dłuższe niż noc, a na świecie pojawiają się oznaki wiosny.

Apostołowie to najbardziej oczywiste odwołanie astrologiczne. Zodiak ma 12 astrologicznych znaków, a jezus czyli słońce podróżuje wokół nich.

Musimy też wiedzieć, że krzyż zodiakalny stanowił pogański symbol. Ten krzyż nie byl symbolem chrześcijaństwa lecz nim został.

Dlatego początkowo jezusa przedstawiano z głową na krzyżu czyli słońce w środku krzyża zodiakalnego.

Jezus to mit słońca, syn boży, światlość

-  Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata».(Jan, rozdział 9),

- zbawiciel który powrócił z martwych. 6 Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał,(Mateusz, rozdział 28).

- Pokonał ciemność, rodzi się na nowo A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie (Jan, rozdział 14),

- dający światło 6 Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa. (2 List do Koryntian, rozdział 4) ,

-  Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła! (List do Rzymian, rozdział 13),

- Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą (Ewangelia Marka, rozdzial 13),

-  I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił (Ewangelia Jana, rozdział 3),

- Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej (Ewangelia Jana, rozdział 19) (jeśli przejrzycie ryciny jak było dawniej przedstawiane słońce to zrozumiecie czym jest korona cierniowa- jest promieniami wokół niego)

 

Najważniejsze spośród astrologiczno, astronomicznych metafor biblijnych dotyczą upływu czasu (ery).W piśmie świętych jest ich mnóstwo.

Starożytni Egipcjanie (nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć jak olbrzymią role odegrał Egipt w Starym i Nowym Testamencie) wiedzieli, że co 2150 lat w dzień równonocy słońce wschodzi w innym astrologicznym znaku zodiakalnym.

Wynika to z tak zwanej precesji osi ziemi. Pełny cykl precesji i przejścia przez wszystkie znaki zodiaku wynosi 25,765 lat i nazywa się go "wielkim rokiem", który to starożytni znali doskonale. Każdy okres liczący 2150 lat nazywali erą.

Lata 4300 do 2150 przed naszą erą to Era Byka. Kolejna era, Era Barana trwała do 1 roku naszej ery. Po niej nastąpiła Era Ryb.

Potrwa ona do roku 2150 i wówczas nastąpi Era Wodnika.

Biblia opisuje wędrówkę słońca przez trzy ery.

W starym testamencie, w księdze wyścia (rozdział 32:8) bóg mówi do mojżesza: 8 Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon.

Wszyscy wierzący i kapłani wprost mówią, że oddawali cześć fałszywym bóstwom i za to spotkała ich kara. Zabito ponad trzy tysiące swoich na nakaz boga i rozkaz mojżesza.

Ale dlaczego akurat posąg byka? Dlatego, że złoty cielec symbolizował zodiakalnego byka, Mojżesz zaś erę barana. Stąd awantura.

Dlatego na ten przykład żydzi do dziś dmią w barani róg. Mojżesz był symbolem nowej ery. Z jej nastaniem wszyscy musieli się oczyścić z grzechu. Podobna symbolika pojawia się też w innych religiach.

Mitra na przykład sam zabija byka.

Jezus z kolei zwiastuje koniec ery barana i poczatek ery ryb. Pojawiają się zresztą one bardzo często w nowym testamencie,. Jezus karmi dwoma rybami aż pięćset osób. Zaprzyjażnia się z dwoma rybakami. Często widujecie znak ryby naklejony na samochodzie.

 

Chrześcijanie myślą, że to symbol ich religii ale to pogański symbol oznaczający królestwo słońca w erze ryb.

Również przyjęta data narodzin jezusa pokrywa się z początkiem tej ery. W ewangelii świętego Łukasza (22:10) , jezus zapytany gdzie odbędzie sie ostatnia pascha, odparł: 10 Odpowiedział im: «Oto gdy wejdziecie do miasta, spotka się z wami człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim do domu, do którego wejdzie.

Fragment ten jest jednym z bardziej oczywistych odniesień astrologicznych. Wspomniany w nim mężczyzna to zodiakalny wodnik. Gdy słońce, czyli jezus, syn boży wyjdzie z ery ryb, przejdzie do domu wodnika. W precesji przesilenia wodnik następuje po rybach.

Jezus mówi więc, że po erze ryb nastanie era wodnika.

Wszyscy słyszeliśmy opowieści o końcu świata, znamy apokalipsę Jana. Jeśli jednak odpuścimy sobie majaki o wielkich, dzikich aniołach w ciałach zwierząt i kataklizmach, głównym żródłem przepowiedni jest fragment ewangelii według św. Mateusza ( 28:20)

20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

W biblii króla Jakuba słowo "świat" pojawia sie na skutek błędu w tłumaczeniu. Oryginalny termin to "aeon" czyli era.

Tekst brzmi: 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia ery.

I to sie zgadza. Jezus przestanie symbolizować słońce w erze ryb, gdy gwiazda wejdzie w ere wodnika.

Czyli ta zdegenerowana era przez chrześcijaństwo potrwa jeszcze co najwyżej 131 lat. Tak, za 131 lat wasz jezus bezpowrotnie umrze.

Postać jezusa jest hybrydą literacko-astronomiczną wzorowaną na Egipskim bogu słońcu, Horusie.

Najpierw Thot zapowiada dziewicy Izys, że pocznie syna. Następnie Nef, święty duch zapładnia ją, a ona rodzi Horusa, któremu królowie oddają hołd. Tak samo wygląda historia niepokalanego poczęcia jezusa.

Zresztą podobieństw między wierzeniami chrześcijan, a Egipcjan jest mnóstwo i są uderzające.

 

Religia chrześcijańska jest plagiatem istniejących juz wierzeń i mitów. Na przykład historia o Noem i potopie. Potop pojawia się we wszystkich kulturach starożytnych i we wszystkich epokach. Ma go również akkadyjski epos o Gilgameszu z 2600 roku przed naszą erą.

Mamy tam powódż zesłaną przez boga, arkę przymierza, orzaz wypuszczenie i powrót gołębicy. A przecież wszystko to znacie z bliblii.

Podobieństwa dostrzeżemy też w historii mojżesza. Tuż po narodzinach włożono go do kosza i spuszcozno na rzekę aby ocalić jego życie. Noworodka znalazła kobieta z rodziny królewskiej i wychowała na księcia.

Ten epizod zaczerpnięto z mitu o Sargonie Akkadyjskim z 2250 roku przed naszą erą. Dokładnie taka sama historia.

Mojżesza nazywa się też prawodawcą, bo przyniósl Izraelitom dekalog. Równie starym motywem, jest motyw przekazania przez boga praw, prorokowi.

Mojżesz to tylko jeden z wielu prawodawców. W Indiach był Manu, na Krecie Minos na Dikcie dostał od Zeusa święte prawa. W Egipcie kamienne tablice z prawami przyniósł Mises.

Manou - Minos - Mises - Moses.

 

Dekalog zaczerpnięto ze 125 zwoju Egipskiej księgi umarłych. Zawartą tam frazę "nie kradłem" zmieniono w "nie kradnij", "nie zabijalem" w "nie zabijaj", "nie kłamałem" w "nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu" i tak dalej.

Wierzenia Egipcjan stworzyły w zasadzie religię judeo-chrześcijańską.

Chrzest, życie wieczne, sąd ostateczny, narodziny z dziewicy, ukrzyżowanie, zmartwychwstanie, arka przymierza, obrzezanie, zbawiciel, komunia, potop, wielkanoc, boże narodzenie, pascha i wiele innych narodziły się w Egipcie na długo przed początkami chrześcijaństwa i judaizmu.

 

Justyn Męczennik (100 do 165 n.e) , jeden z pierwszych chrześcijan, napisał: "mówiąc, że jezus chrystus, nasz nauczyciel został poczęty bez cielesnego zjednoczenia, umarł na krzyżu, zmartwychwstał i wstąpił do nieba, nie głosimy niczego innego niż wy, czyciele syna boga Jupitera"

W innym swoim tekście Justyn twierdzi "zrodził się z dziewicy, podobnie jak bóg Perseusz"

To oczywiste, że pierwsi chrześcijanie zdawali sobie sprawę z podobieństw między ich wiarą, a religiami pogańskimi. Oczywiście jak to chrześcijanie mieli na to wytłumaczenie.

Wszystkiemu winien był szatan. Sam Powyżej przytaczany Justyn tak głosił "stworzył fałszywe wcielenia chrystusa"

Biblia to tylko literacko astroteologiczna hybryda, podobnie jak inne opowieści religijne. Dla przykładu archetypu literackiego sam stary testament ma swojego bohatera odpowiadającego jezusowi.

 

To Józef. Józef miał dwunastu braci, jezus miał dwunastu uczniów. Obaj narodzili się za sprawą boga w cudowny sposób. Józefa sprzedano za 20 sztuk srebra, Jezusa zdradzono za 30 srebrników. Pomysłodawcą sprzedaży Józefa był jego brat juda, Jezusa zdradził uczeń Judasz. Obaj rozpoczynają wędrówkę w wieku trzydziestu lat.

Podobieństw jest jeszcze wiele.

Czy istnieją jakieś przekazy potwierdzające istnienie jezusa, który wędrował i uzdrawiał ludzi?

W czasach jezusa i bezpośrednio po nim w basenie morza śródziemnego, żyło (liczących się) dwudziestu trzech historyków. Ilu opisało jego losy?

Żaden!

Pojawili się oni jednak póżniej; wspomina się o trzech. Pliniuszu Młodszym, Swetoniuszu i Tacjuszu. Poświęcają po kilka zdań jezusowi (zadziwiające jak na człowieka, uzdrawiającego oraz wskrzeszającego zmarlych) ale tylko jeden nazywa go chrystusem. To nie imię lecz tytuł i oznacza "namaszczonego"

Autorem czwartego przekazu jest Józef Flawiusz ale jego podanie od czterystu lat uchodzi za fałszerstwo. Oczywiście nie przeszkadza to kościołowi do dziś cytować go jako prawdziwego.

Można by jednak oczekiwań, że kroniki historyków wspomną o kimś kto czynił cuda, uzdrawiał, wskrzeszał, zmartwychwstał i wstąpił do nieba. Po jego śmierci z grobów wstali wszyscy zmarli. To raczej dość specyficzne wydarzenie aby opowiadało o tym mnóstwo ludzi i dowiedzieli się o tym historycy i kronikarze i to utrwalili.

Ale tak się nie stało bo jesli rozważyć wszystkie dowody, okazuje się, że osoba nazywana jezusem nigdy nie istniala.

"Religia chrześcijańska stanowi parodię kultu słońca. Slońce zastąpiono w niej czlowiekiem o imieniu chrystus, któremu oddawano cześć wcześniej należną słońcu " Thomas Paine

Chrześcijaństwo nie opiera się na prawdzie. To zwyczajna opowieść wykorzystywana politycznie.

W rzeczywistości jezus był bóstwem solarnym czczonym przez chrześcijańską sektę i jak wszyscy pogańscy bogowie, postacią mityczną.

To kapłani i władcy nadali mu historyczny rodowód by łatwiej panować nad społeczeństwem.

W roku 325 cesarz Konstantyn zwołal sobór Nicejski. Z pobudek politycznych przyjęto na nim doktryny, które zapoczątkowały stulecia prześladowań, rozlewu krwi i kłamstw. Przez kolejne tysiąc lat watykan trzymał Europę żelazną ręką fundując jej średniowiecze, inkwizycję i krucjaty. A światu genesis ludów ameryki południowej i wiele innych ludobójstw.

Chrześcijaństwo podobnie jak inne powiązane z nim religie jest szwindlem. Zwyczajnym oszustwem.

Wiara ma oderwać ludzi od otaczającego ich świata i zwrócić przeciw sobie. Uczyć ślepego posluszeństwa władzy. Zwolnić człowieka z odpowiedzialności za wlasne czyny.

Pozwala usprawiedliwić każdą zbrodnię jako spełnienie woli boga.

"religia nie zmieni oblicza ludzkości, gdyż jest formą zniewolenia" Robert G. Ingersoll

 

Problem z religią chrześcijańską jest taki, że kłamie ona o sobie chcąc się oderwać od bycia mitem.

Mit oznacza szeroko wyznawany lecz falszywy pogląd. Jest przypowieścią, alegorią. Wyznacza kierunek postępowania i mobilizuje ludzi; Perseusz, Prometeusz. To ludzkie archetypy ale traktowane należycie jako mit, jako baśń.

W chrześcijaństwie ważne staje się nie odniesienie opowieści do rzeczywistości ale jej funkcja. W tym przypadku (nie symbolicznym) mit nie spełni swojego zadania jeśli nie jest uznawany za prawdę. I w tym przypadku gdy ktoś kwestionuje prawdziwośc mitu spotyka sie z ostracyzmem i agresją.

Obrońcy wiary nie podejmują z nim dyskusji. Ignorują go lub uznają za blużniercę.

A co mit mówi o blużniercy?

Księga Kapłańska; rozdział 24 – wers 15-16
15 Potem powiesz Izraelitom: Ktokolwiek przeklina Boga swego, będzie za to odpowiadał. 16 Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec, jak i przybysz będzie ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu.

Gdy mit zostaje mitem i jest pojmowany tak jak należy go pojmować, rozważania są teoretyczne.

Gdy mit staje się religią mówiącą, że nie jest ona przypowieścią lecz prawdą objawioną, regulacje takie nie moga być już teoretyczne gdyż są prawem i nakazami nie mitycznej istoty lecz boga objawionego.

Tak sie dzieje gdy mityczne metafory traktuje się literalnie. Gdy baśnie zmieniają się w "prawdy".

W imieniu baśni nikt nikogo nie będzie mordował, byłoby to niedorzeczne ale w imieniu prawdy, gdy jej nie uznajesz i jej zaprzeczasz można cię zabić bo podważasz jej autorytet; podważasz prawdę bożą, boży plan i łamiesz boskie nakazy postępowania.

W imieniu Baby Jagi nie możesz zabić zgwałconej ale słabo krzyczącej kobiety bo byłoby to amoralne i byłoby morderstwem.

W imieniu boga jahwe możesz to zrobić i będzie to w porządku. (Ksiega Powtórzonego Prawa, rozdział 22)

23 Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią, 24 oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą: młodą kobietę za to, że nie krzyczała będąc w mieście.

W imieniu boga możesz tez zabić krnąbrne dziecko, człowieka zbierającego drewno w szabas, homoseksualistę, poganina, blużniercę, kobietę która miala romans i wielu, wielu innych. I jest to jak najbardziej słuszne.

Księga Kaplańska:

- każdego który złorzeczy ojcu lub matce (rozdział 20, wers 9)

- cudzołożników (rozdzial 20, wers 10)

- kochanka żony swego ojca i odslaniajacego nagośc ojca (rozdział 20,wers 11)

- kochanka synowej (rozdzial 20, wers 12)

- homoseksualistów (rozdzial 20, wers 13)

- biorącego za żonę matkę i córkę (rozdzial 20, wers 14)

- zoofila; biedne, niewinne zwierzę też (rozdzial 20, wers 15-16)

- poglądajacych nagość swej rodziny czyli można by rzec nudystów (rozdzial 20, wers 17)

- wróżki (rozdział 20, wers 27)

- blużnierców (rozdział 24, wers 14)

- każdego kto przeklina boga (rozdzial 24, wers 16)

- zabić każdego kto zabije kogokolwiek (rozdział 24, wers 17)

Księga Wyjścia:

- dziecko które złorzeczy rodzicom (rozdział 21, wers 17)

- czarownice (rozdział 22, wers 17)

- pracujących w szabat (rozdział 31, wers 15)

Księga Ezechiela:

- każdego kto zgrzeszył (rozdział 18, wers 4)

Księga Liczb:

- obcych zbliżajacych się do świątyni (rozdział 1, wers 51)

- wyznawców innych bogów(rozdział 25, wers 1 do 9)

Księga Zachariasza

- fałszywego proroka (rozdział 13, wers 3)

1 Księga Samuela

- ciekawskich (rozdział 6, wers 19)

Księga Izajasza

- synów grzeszników ( rozdzial 14, wers 21)

Księga Powtórzonego Prawa

- niewolników wojennych (rozdział 20, wers 13)

- cudzoziemców czyli nie Izraeilitów (rozdział 20, wers 16)

- krnąbrne dzieci (rozdział 21, wers 20-21)

- kobietę, która nie okazała się dziewicą (rozdział 22, wers 21)

Bóg jak widać to orędownik i miłośnik zabijania. Każdy kto czci tego boga akceptuje to.

Wszystkie te przepisy są obrzydliwe ale na koniec zostawiłem najbardziej podły.

 

Ja natomiast dam jedno kredo mając na myśli dobro, a nie posłuszeństwo "nie będziesz czynił światu żadnych bogów. Będziesz czynił świat dobrym, gdyż będziesz dobry, bo bez bogów będziesz mógł być dobry" autorskie przykazanie 3 z Apokryfu Bogatego Duchem Antyteizmu.

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/jezus-chrystus-czyli-mitra

https://www.poganin.eu/antyteizm/apokalipsa-religii-czyli-wielkie-zwyciestwo-rozumu

https://www.poganin.eu/antyteizm/sokrates-w-trzech-aktach

 

Zaloguj się