ciało do ust

Bo ciało swego "boga" drogie dziecko należy wkładać do ust, a nie do rąk.


Od wieków uczymy dzieci klękać przed namiestnikiem i pozwalać aby wkładali im w usta. Sami je tam wysyłamy.
Od wieków przekazujemy z pokolenia na pokolenie nawyk poddaństwa pewnej kaście mężczyzn wmawiając im, że bez ich kapłańskich mocy nasze życie nie ma żadnego sensu, a na końcu czeka nas piekło.
Obok tego uznajemy za fajne zjadanie ciastka, które wciąż w umyśle współczesnego człowieka jest ciałem boga. Uznajemy za fajne zjadanie jego ciała i picie jego krwi.
Bez tego nie zaznamy szczęścia ale oczywiście szczęście możliwe jest dopiero po tym jak już tu umrzemy.
«Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem (Ewangelia Jana, rozdział 6)
Notabene to trupożerstwo to iście pogańska teofagia. Tysiące lat starszy obrzęd niż chrześcijaństwo co i tak nie przeszkadza chrześcijanom wierzyć, że to ich wyjątkowy i autorski rytuał.
Ale przecież chodzi o wiarę, a nie o wiedzę.
Musiałbym być ograniczony umysłowo aby karmić dzieci ludzkim mięsem i krwią. Ja nawet nie chcę karmić ich żadnym mięsem, co dopiero trupim.
Ultrakatolicki Minister Edukacji zrujnował system wyrzucając z lektur nawet WINNETOU Karola Maya. Piękną powieść o dumie, umiarze, panteizmie. Ale przecież dziki czerwonoskóry nie może być bohaterem. W dodatku taki, którego prześladuje biały człowiek. Na jego miejsce wskoczył degenerat wojtyła. Przyjaciel pedofilów, bandytów, baronów narkotykowych i orędownik śmierci na aids uznający donos na księdza pedofila cięższym przewinieniem niż sam czyn pedofilski. To on złagodził w 1983 roku kary dla księży za pedofilię. Oczywiście dziecko nie pozna faktów gdyż bardzo wnikliwie zakres literatury o Wojtyle został dobrany. Liczy się tylko to słowo, które z tej ludzkiej kreatury zrobiło wzorzec. No i jego słowo, które w normalnym umyśle brzmi jak kpina. Człowiek żenada zatem staje się wzorcem i bohaterem. Szkoła pisze fałszywym słowem kolejne pokolenia tępych katolików.
Dzieci oddaje się w łapska lubieżnika gdy nic nie mogą. Lubieżnik topi je w wodzie skazując tym czynem na wieczne potępienie. To łapska rodziców czynią ze swych niewinnych dzieci grzeszników i niewolników. I od chwili gdy to dziecko nauczy się chodzić będzie biegało z wizytą do obcego mężczyzny aby mu się kajać, klękać przed nim i kiwać z aprobatą głową podczas słuchania jego banialuków. I wyjawiać sekrety kiedy i gdzie się dotykało. No bo przecież fizyki on nie wykłada; to znaczy prawdopodobnie i wykłada fizykę w praktyce na temat siły tarcia ale nie nauczy dziecka o faktach fizycznego wszechświata gdyż ziemia według niego jest płaska, ma 6024 lata i jest centrum nie tylko układu słonecznego ale i całego kosmosu.
Zatem wasze dziecko programowane jest moralnie przez faceta, który czerpie moralność z dekalogu hebrajskiego czyli od prymitywa sprzed 3800 lat. Postęp nie jest brany tutaj pod uwagę. Żadna kolejna wiedza, żadne odkrycie naukowe nie zmienia objawionej "prawdy" w biblii.
Kiedy kapłan szerzący "wiedzę" sprzed czterech tysięcy lat chce być nowoczesny to zaczyna czarować dziecko frazesami gościa sprzed 2000 tysięcy lat. Pewnego czarownika, wypędzającego demony i wpędzającego go w świnie, który ogłaszał dzieciom, że "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien" Ewangelia Mateusza, rozdział 10.
Wszelkie męskie lubieżniki uwielbiają niewinność i bezbronność. Nad nią mogą się pastwić w perwersyjny sposób. No i dzieci są po prostu najbardziej naiwne. No i nic nie zastąpi młodego, dziewiczego ciała. Te ludzie boga uwielbiają najbardziej. W zasadzie tylko one mają wartość.
Udowodnił to pierwszy prawodawca tej religii jak i przodek Chrystusa, król Dawid czy też kapłan.
- "Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu"(Księga Liczb, rozdział 31)
- "Trzeba, aby wyszukano panu memu, królowi, młodą dziewicę, a ona będzie przy królu czuwać i mieć o niego staranie. I będzie spała na twym łonie, a przez to ogrzewała pana mego, króla" (Księga Królewska, rozdział 1)
- "Kapłan, który jest wyższy godnością ponad brać(...) Za żonę weźmie tylko dziewicę." (Księga Kapłańska, rozdział 21
Abyśmy byli uczciwi to musimy przyznać, że każdemu mężczyźnie podobają się dojrzewające dziewczynki. To zrozumiałe. Natura nas programuje aby one nabierały kobiecych kształtów, dojrzewały i działały na samców. I tak to działa ale większość z nas ma przyzwoitość i nie przełamuje dystansu wobec dzieci. Tej cechy nie mają kapłani religijni z powodu swego ego. Święta księga od wieków wpaja im, że kobieta jest tylko mikserem kuchennym i narzędziem seksualnym, a kapłanowi należy się wszystko. No i nie wie on co to etyka gdyz cała jego doktryna jest wroga etyce.
- "do Mnie należeć będą pierwociny łona matczynego - zarówno człowiek, jak i zwierzę" (Księga Wyjścia, rozdział 13)
Mędrcy kościoła mieli dużo do powiedzenia o kobietach. Aż dziw bierze, że istnieją w ogóle kobiety chrześcijanki.
- "Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów." św. Tomasz z Akwinu
- "Kobiety są błędem natury z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu. Są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna." św. Tomasz z Akwinu
-"Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych" św. Tomasz z Akwinu
- "Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn." Jan Chryzostom.
- "Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona zostaje jedynie poprzez macierzyństwo." Jan Chryzostom.
- "Kobiety trzeba trzymać z dala od tego niebezpiecznego tekstu (Biblii), i od wszelkiej nauki w ogóle. Kobieta uczona to coś gorszego niż brodata. Poważnego uszczerbku doznałaby cnota dzieweczki, gdyby wolno jej było czytać Pieśń Salomona albo historię Zuzanny." François Garasse
- "Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie." św. Augustyn
- "Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga." Ambroży, mędrzec kościoła.
- "Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj, to diabeł! Ona jest swoistym piekłem!" Papież Pius II.
- "Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych uciech."
Kapokrates.
-"Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej." Tertulian, pisarz chrześcijański.
- "U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd." Clemens Alexandrinus.
- "Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju" Odo z Cluny.
- "Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą, oglądanie kobiety powodowałoby tylko wymioty. Skoro sami nawet koniuszkami palców nie chcemy dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak gorliwie pożądamy objęcia naczynia z nieczystościami" Św. Odo.
Poniższe będzie wyjątkowo wspaniałomyślne dla lubieżnego kapłana wyznającego doktrynę systemowo popierająca i wychwalająca niewolnictwo: "Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako niewolnice." Takie mądrości staruszkowie od zabobonu uchwalają na Synodzie w Toledo
- "Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła." Synod w Coyaca.
- "W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta" Synod Paryski.
- "Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ni otrzymywać listów" Synod w Ewirze.
W VI wieku Na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają dusze. Nie drogie Panie, nie są to przypadkowi, uliczni głupcy. Są to wciąż na dzień dzisiejszy ludzie uznani za doktorów kościoła, wielkich krzewicieli wiary, jak i świętych w tej religii. A wy jesteście wyznawczyniami tej doktryny.
Nowy Testament w 1-szym Liście do Tymoteusza, rozdział 2 uczy nas: "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci; [będą zbawione wszystkie], jeśli wytrwają w wierze i miłości, i uświęceniu - z umiarem.
Pierwszy List do Koryntian natomiast oznajmia nam to na czym stoi wasza skrajnie szowinistyczna, patriarchalna doktryna i dowodzi przez kogo jest w zasadzie stworzona. Przez mężczyzn. " Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy!(...) Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów."
W 1650 roku w Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona. Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne. Po czym kilka wieków później mamy tego konsekwencje. W 1939 roku Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny "dzisiejszych nieszczęść" nie w faszyzmie, lecz między innymi w krótkich spódnicach pań. Ten sam Papież popiera Hitlera a napaści na Polskę.
Przeszliśmy od dzieci do kobiet bo to najcenniejsze skarby kapłanów. Dzieci w postaci dziewczynek i chłopców i kobiety, które myją mężczyznom nogi.
-"Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Wstała i usługiwała Mu" Ewangelia Mateusza, rozdział 8
- "Było tam również wiele niewiast, które przypatrywały się z daleka. Szły one za Jezusem z Galilei i usługiwały Mu" (Ewangelia Mateusza, rozdział 27)
- "Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości(...)Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia." Ewangelia Łukasza, rozdział 8
- "W dalszej ich podróży przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu?" (Ewangelia Łukasza, rozdział 10)
Taki przykład dawał Wasz zbawiciel. Imprezował na bogatych ucztach, na których usługiwały mu kobiety, a on namawiał mężczyzn do przyłączenia się do niego obiecując nową żonę, która da liczniejsze potomstwo. Więc i młodszą żonę. Coraz starszy facet aby móc mieć coraz młodsza kobietę musi być niezwykły. Użyjmy ogólnikowego słowa: czarujący. Ale gdy nie masz żadnych atutów tylko jesteś prostakiem gadającym ludziom głupoty to musisz stworzyć właściwy system, który pozwoli Ci bezkarnie gwałcić dzieci. I brać niewolników. I z dzieci i z dorosłych.
Tym systemem jest religia chrześcijańska.
-„Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze." (Księga kapłańska, rozdział 25)
-„Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. (...) Następnie uprowadzili w niewolę kobiety i dzieci madianickie oraz zagarnęli jako łup wszystko ich bydło, stada i cały majątek. (...) rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. Rzekł do nich: «Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety?" (Księga Liczb, rozdział 31)
Tak więc system opresji, na którą dziś cierpimy i którą nam się narzuca ma 3800 lat. I według dzisiejszych kapłanów jak i polityków jest to system jakiego nie tylko musimy się trzymać ale i nie sprzeciwiać się mu pod groźbą kary.
Kapłan aby "uczyć" te dzieci uległości, a najlepiej uległość wpaja się strachem ma wielkie mądrości boga. Oczywiście, że boga jako tego najważniejszego, a bóg przecież mylić się nie może.
Dlatego bóg dając aż 28 nakazów zabicia w dwóch mówi o dzieciach bezpośrednio. Zabijecie.
- dziecko które złorzeczy rodzicom (Księga Wyjścia, rozdział 21, wers 17)
- krnąbrne dzieci (księga Powtórzonego Prawa rozdział 21, wers 20-21)
Zatem dziecko zaczynasz swą podróż od chrześcijańskiego waterboradingu.
W wieku około dziesięciu lat nagle dowiadujesz się, że nie należy kochać mamy i taty lecz niejakiego jezusa chrystusa. Oczywiście najlepszym specjalistą od tego jezusa jest kapłan, który Ci to oznajmia trzymając swa dłoń na Twojej główce.I pamiętaj aby nie być krnąbrne!
Każdej niedzieli przez całe swoje życia musisz oddawać pieniądze na ofiarę bo bóg bardzo dawno temu przezornie powiedział "iż nie można ukazać się przede mną z pustymi rękami"
Przez całe zatem życie utrzymujesz czarownika w okolicy aby on na końcu Twego życia stwierdził gdzie trafisz po śmierci. Do nieba pełnego chrześcijańskich degeneratów, czy piekła pełnego ognia.
To łaska kapłana buduje Twój strach lub wytchnienie. A ona opiera się na tym jak często zostawiałeś datki lub jak hojnie zapłaciłeś za ostatnie rozgrzeszenie.
Dziewice w biblii to tak smakowity kąsek że służy do uspokajania tłumów przez ich zaspokajanie. "Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa» (Księga Sędziów, rozdział 19)
Sam Lot, jeden z ulubieńców boga, bratanek wybranego Abrahama tak traktuje własne dzieci: "Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!" (Księga Rodzaju, rozdział 19)
Co tam jednak kupować niewolnice. Bez sensu. Zmarnowany majątek. Prawdziwi faceci nie płacą za seks. Księga Sędziów, rozdział 21 "Idźcie, a pobijcie mieszkańców Jabesz w Gileadzie ostrzem miecza, także kobiety i dzieci. W ten sposób postąpicie: (...) I znaleźli wśród mieszkańców Jabesz w Gileadzie czterysta młodych dziewic, które nie obcowały z mężczyznami, i przyprowadzili je do obozu w Szilo, znajdującego się w ziemi Kanaan."
Ponownie owe młode dziewice. Cóż za rarytas. Najpierw wyrznęli ich ojców i matki. I wzięli sobie te dzieciątka. Należy się, a co, wszak to ludzie boga. Tak nakazuje bóg.
"Idźcie, a zróbcie zasadzkę w winnicach. Wypatrujcie, gdy córki Szilo pójdą gromadnie do tańca. Wyszedłszy z winnic niech każdy uprowadzi dla siebie żonę spośród córek Szilo, (...) Beniaminici tak uczynili, i z tych, co tańczyły, uprowadzili sobie żony odpowiednio do swej liczby."
Tak się traktuje sąsiadów, a nie jakaś tam dyplomacja, polityka czy dobro. Same bzdury. Tak w ogóle to musisz wiedzieć ile zapłacisz kary za zgwałcenie kobiety ale młodej, dziewicy.
"Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, (czyli zgwałci) a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie. (Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 22)
Więc tak: jeśli pochwycisz ludzkie cudo (skoro dziewica to mamy pewność, że dziecko poniżej dwunastego roku życia), zgwałcisz i wpadniesz to zapłacisz tatusiowi pięćdziesiąt. I możesz sobie ją ruchać dalej jako żonę. Kto by w ogóle przejmował się w tej religii dobrem dziecka.
Tu sprawa prosta, bo rzuciłeś się na biedne dziecko i zgwałciłeś. Pewnie krwawiła, bo to dziewica. "Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią, oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą: młodą kobietę za to, że nie krzyczała będąc w mieście, a tego mężczyznę za to, że zadał gwałt żonie bliźniego" (Ksiega Powtórzonego Prawa, rozdział 22)
Tak mówi wybrany naród boga gdybyś nie darła się zbyt głośno bo oprawca mógłby nie zaciskać ci dłoni na szyi albo nie zatkać ust w inny sposób. Zostałaś zgwałcona więc zginiesz bo komu jesteś potrzebna wśród narodu ogarniętego zdegenerowaną religijną moralnością. A Twojego gwałciciela zabiją tylko dlatego, że ruszył własność innego "bliźniego"
Jednak nie dyskryminujmy kobiet zużytych czyli jakiś tam szesnastolatek. One też mają wartość: Księga Rodzaju, rozdział 12 "Mów więc, że jesteś moją siostrą, aby mi się dobrze wiodło ze względu na ciebie i abym dzięki tobie utrzymał się przy życiu."
Oto system zniewolenia i represji; system wyzysku nazywany religią. A aby go nie podważać powołuje się jako autorytet niejakiego boga, który to osobiście ustanawia prawa i przepisy tego systemu.
Dziecko.
Dostojne stworzenie, którego rodzice wytresowani są aby oddawać je dla chuci perwersyjnych bestii kościelnych. Ludzkie dziecko, jakie według statystyk mogło być lub może być teraz i w przyszłości uciechą dla kapłana. Waszego kapłana, tego, który głaszcze to dziecko po główce w waszej obecności po niedzielnej mszy.
Tak się do niego przymierza. Ocenia walory; cóż za estetyzm drzemie w tym ludzkich cudzie.
Kapłan już zaczyna się pocić, serce mu przyspiesza, oddech staje się krótszy, ciałem targają spazmy. - źle się ksiądz czuje? -zapytuje matka nie dostrzegając jak jego spocona dłoń oblepia tej dziewczynce włosy.
On kiwa głową, nie chce mówić bo w tej chwili jego umysł wyświetla jedyny film. Ona huśta się w jego ogrodzie. W ogrodzie jego bożej rozkoszy.
Sam Wladimir Nabokov gdyby poznał tą wizję dostałby wypieków. Chce posiąść gdyż on może tylko posiąść. Chcieć i posiąść. Zaspokoić tą frenetyczną żądzę może tylko fizyczny akt gwałtu na tym niewinnym stworzeniu.
Już sobie to unaocznił. Już sobie to zaplanował.
A, że jest orędownikiem okrutnego boga, a kobieta przecież ma spać w nogach mężczyzny i nie jest mu równa. Jak być może równa, wszak sam Jezus powiedział, że żadna niewiasta nie wejdzie do królestwa niebieskiego jeśli nie stanie się mężem. Nawet własnej matce kazał wypierdalać. A skoro nie jest równa to nie jest godna uczuć; żadnych uczuć. Jest godna tylko jego rubasznej chuci.
Przecież kapłan zasługuje na wszelkie uciechy.
Kiedyś było łatwiej, zasmucił się, gdyż przyszło mu żyć w okrutnych czasach powszechnego dostępu do informacji. Powszechnego i szybkiego. Informacja pędzi przez internet na cały świat tak szybko jak on będzie bałamucił tą dziewczynkę. Stare czasy były cudowne. Ach jakże marzy on aby być Mojżeszem na odludziu, na pustyni, na której może czynić z dziećmi co tylko chora dusza zapragnie. Jakże zazdrości Lotowi, który w pieczarze dymał swoje dorastające córeczki.
Nie było mediów, nikt nie ujawniał gwałciciela. Oj, jak on żałuje, że żyje w tych okrutnych czasach świadomości medialnej. I cywilizacji. Ale poradzi sobie z tym. Już to zaplanował. Wszak jak to rzekł jeden z jego przełożonych w kościele; tajemnica spowiedzi jest ważniejsza niż dobro dziecka. Nikt go nie wyda, a i on sam nie ma obowiązku nic mówić.
Dlatego przegrałaś śliczna dziewczynko.
Jak tylko kapłan położy dłoń na Twojej ufnej głowie, ani twój rodzic Cię nie uchroni, a powinien. Tak, zgadzam się, powinien. Ani nie ocali cię ten, którego ci sprzedają, wiszący na krzyżu.

Zostaniesz zgwałcona.
Niektórzy powiedzą, że za szybko dojrzałaś i sama pchałaś się do jego łoża. Tak też mówią. I co on, ten biedny pasterz miał zrobić z takim dictum. Skoro chciałaś to nie mógł odmówić. Musiał nasycić to Twoje spragnione ciało jego męskością.
A Ty rodzicu patrzysz na to z obłudą. Obłudą, gdyż mówisz sobie, dobrze gdzieś tam gwałcą te dzieci ale to jest gdzieś tam, za siedmioma górami i siedmioma lasami.
Przecież to nie ten chorowity, tak szybko i ciężko dyszący, którego zalewają zimne poty, kapłan. Twoja wiara to brak wiedzy. Twoja wiara to brak racjonalizmu. I Twoja wiara usypia ostrożność. Ale to tylko kwestia samousprawiedliwienia siebie.
Poradzisz sobie z tym. Bóg ci nie odpowie bo go po prostu nie ma ale odpowiesz sobie sama.
Gorzej dla tej ślicznej dziewczynki. Ona niestety fizycznie odczuje "chorobę" waszego kapłana. I to zmieni jej całe życie...na gorsze o wy pasterze głupich owiec. Pasterze i owce.


W religijnym umyśle kobiety, a w zasadzie dzieci hodowane są w Dżannah (niebie muzułmańskim) Zamknięte w celach oczekują na mężczyznę, który umarł jako męczennik czyli wypełniając agresywną rolę swego boga wobec innych ludzi. Gdy trafia do swego raju, jego Bóg wypełnia w zasadzie jedyną obietnicę wobec niego. Serwuje mu 72 cipki do rozkoszy seksualnej. Świeżutkie, dziewicze. To jest najwyższa wartość, i w zasadzie jedyna jaką Allah mami człowieka.
Raj chrześcijański nie obiecuje cipek, bo w zasadzie nic nie obiecuje oprócz towarzystwa degeneratów. Wszak im gorszy człowiek był za życia, tym święty Piotr jest bardziej zadowolony gdy może otworzyć mu bramy nieba. Ważne tylko aby odbębnił jeden rytuał zanim umrze. To załatwia całą sprawę i wszelcy oprawcy trafiają do raju gdy się wyspowiadają. Spacerują obok swych ofiar, które dręczyli i zabijali. Po wieki.


Twórcy fundamentów tych wszystkich religii ułożyli sobie wolę boga jako korzyść dla siebie.
To co dla ludzi dobrych i etycznych jest okrucieństwem i zwyrodnialstwem dla kapłanów religijnych jest normą i w dodatku bogobojną. Miszna czyli ustna tora pozwala na seks z już trzyletnimi dziewczynkami. Można przypuszczać iż dlatego, że właściwa tora nie określiła wieku od którego dziewczynka zdolna jest do stosunku. Zatem ustalający te ustne prawa lubieżnicy i degeneraci praktykowali to co chcieli. Gwałcili dzieci od 3 roku życia w przeświadczeniu, że mogą. Powstrzymać mogło ich tylko zdefiniowanie tego w ich świętej księdze czyli boski zakaz. Jak widać przed sadyzmem wobec maleńkich dzieci dla zwyczajnej satysfakcji nie wstrzymywało ich nic swoistego; dobro, przyzwoitość, troska, etyka. Humanizm. Postawili się w roli potworów którzy albo wykonują wolę swego boga albo to czego ta wola nie definiuje. Więc w ich umyśle mogą. I robią. I robiąc to są kapłanami stawiającymi się wyżej od reszty ludzi, których uczą moralności.


Tego typu myślenie i postępowanie sankcjonują religie. W nich akceptowalna jest wszelka niemoralność czy zło.


Biblia jest księgą, która uczy nas, że akt zgwałcenia postrzegany jest jako wyrządzenie ekonomicznej szkody ojcu kobiety lub jej mężowi niż użycie przemocy wobec kobiety. Tak jakbyś zniszczył mężczyźnie jakiś przedmiot. W przypadku zgwałcenia prawo biblijne nakazuje: "Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety 50 syklów srebra(Księga Powtórzonego prawa 22).


PS
Chrześciajnie, zdajecie sobie sprawę że najważniejszy wasz obrzęd polega na zmieszaniu przez was swego boga z gównem?

Zaloguj się