symbol

krzyż

krzyż

Czas najwyższy przestać być uprzejmym i tolerancyjnym w tej kwestii.

 

Wszak bycie uprzejmym wobec członków najbardziej zbrodniczej instytucji w historii ludzkości (kościół rzymskokatolicki) oraz tolerowanie najokrutniejszej i najbardziej niszczycielskiej doktryny dla ducha ludzkiego (chrześcijaństwo) i ludzkiego życia jest absolutną moralną ujmą.

 Symbol krzyża to symbol urągającej godności ludzkiej doktryny, której zasady postępowania wynikajace ze starego i nowego tesmatentu są prymitywne, okrutne i niedorzeczne. Nie ma w nich ani krzyty dobra, są orędownikiem śmierci, prześladowań, niewolenia, składania ofiar. 

Ponadto ów symbol pomijając już treść doktryny i jej nauk to symbol reprezentujący religię jaka dokonała największej ilości prześladowań i mordów w dziejach ludzkości. I dokonuje do dziś dzień jak choćby na kontynencie afrykańskim.

Wszystkim chcącym temu przeczyć kłania się treść Biblii oraz poznanie historii.

 Wobec tego zarówno wiedza płynąca z nakazów i regulacji treści doktryny jak i faktów historycznych nie pozwala mi, nie pozwala mojemu sumieniu, poczuciu godności, dobra i moralności na choćby akceptację tego symbolu w przestrzenii.

Nie jestem w stanie choćby przyzwoicie traktować doktryny, która jako przykłady postępowań podaje ludzi chcących bez mrugnięcia okiem wypatroszyć swoje dziecko, gwałcicieli, sadystów, masowych morderców, ludzi poświęcających swe córki na gwałt, bądż apostołów zabijających za nie oddanie im całego majątku.

 

Niniejszym zmierzam do tego, że każdą osobę, która reprezentuje w jakikolwiek sposób czy to nosząc ów symbol czy to należąc do tej okrutnej instytucji traktuję co najmniej jako osobę zbyt leniwą by zapoznać się z tym czym jest doktryna chrześcijańska oraz co uczyniła w historii.

A pomijając pobłażanie traktuję ich jako przedstawicieli zła. 

 

Na dzień dzisiejszy, mając świadomość łatwego dostępu do publikacji, biblii, możliwości zapoznania sie z historią każdy kto wyznaje tą doktrynę lub nosi jej symbol jest dla mnie leniwym idiotą, klasycznym idiotą bądż jeśli zapoznal się z regulacjami tej doktryny i zna historię ile ona zła wyrządziła na świecie, jest zwyczajnie zły i zasługuje jedynie na poniżanie go i traktowanie takie na jakie traktowanie zasługuje każde zło.

I nikt nie wymusi na mnie akceptacji tego zła.

Moje sumienie mi na to nie pozwala. 

To nie wy ustalacie co powinienem, a czego nie, a każdego dnia się tak zachowujecie.

I to nie wy decydujecie co jest dobre, a co złe.

 Zwalczanie religii brzmi negatywnie a dla mnie to rzecz pozytywna. Nauka jest piękna i cudowna, a religia nie jest ani piękna ani cudowna. Staje na drodze polepszaniu stanu człowieka jak i zmian.

A to, że religia jest konkurencyjnym opisem rzeczywistości jest bardzo mętne, nudne i trywialne. Jest też błędne, a życie w świecie, w którym pewne rzeczy nie mogą być kwestionowane -jak religia - to życie w świecie, w którym zatrzymujemy myślenie.
Więc wszelkie formuły typu "atakujesz kościół", "obrażasz chrześcijan", czy " blużnisz przeciw bogu" wsadżcie sobie w buty bo nie robią na mnie wrażenia nawet jeśli Polska stanie się po wyborach krajem teoretycznie religijnym (praktycznie już jest)

Takie dictum jak twierdzenie, że każdy ma prawo wierzyć w co chce traktuje jako mówienie, że macie prawo prześladować i nic mi do tego. Z tym się nigdy nie zgodzę, dla triumfu zła wystarczy aby dobrzy ludzie nic nie robili.

Kondycja świata i stan moralny człowieka dziś jest wypadkową braku rozwoju spowodowanego religią. Samo chrześcijaństwo zabiło myśl Grecką i osiągnięcia w większości bezpowrotnie i cofnęło rozwój o kilka wieków, a zatrzymało o naście.
Więc to już nie jest sprawa indywidualna w co kto wierzy lecz cywilizacyjna. Publiczna.

Religia to największa przeszkoda w rozwoju świadomości ludzkiej i to już jest problem całej ludzkości.

 

 Edit

PS.
Stosownie do dzisiejszej sytuacji (21.03.2020) i koronawirusa to jeśli wyobrazicie sobie, że nawet najgorszy wirus w historii ludzkości nie zabił tylu ludzi co religia chrześcijańska to zrozumiecie prawdziwe zagrożenie.
Tak więc reasumując; uznaję religię chrześcijańską za największe zagrożenie dla świata (celowo nie piszę tylko ludzkości bo i doktryna ta to zagrożenie również dla fauny i flory) przy której jakikolwiek wirus to pikuś.
Inne religie również uznaje za zagrożenie ale to chrześcijaństwo jest liderem w poczynionych ofiarach w historii ludzkości.
I to są fakty.

Zaloguj się