początek meczu

Dzień 26 lutego 2020 roku.

Czyli jak wirus zdetronizował boga i pokazal mu gdzie jego miejsce.
Czyli jak wirus ukazał bezsilność boga, nazywanego wszechmogącym.
Czyli jak bakteria poniżyła wiarę chrześcijańską.

Czyli wirus ma w dupie boga jahwe, a bóg jahwe może mu naskoczyć. Ba, ów wirus spowodował przerwę w oddawaniu czci bogu jahwe, który uwielbia jak się go czci, a wszelkie odejscie od tego nazywa bałwochwalstwem i karze śmiercią.
Aż nagle jest bezsilny wobec czegoś tak malutkiego.
Znając realia kościoła i jego pierdolenie oraz polski episkopat i polskich polityków, zaraz będzie oskarżenie koronowirusa o agresję wobec katolików i atak na ich wiarę;) Natomiast gdy pojawi się szczepionka, to będzie cud i będzie dziękowanie bogu po trzykroć za to. Pewnie zostanie postawiony pomnik upamietniajacy walkę boga z wirusem. oczywiście za nasze pieniądze. Chociaż wszyscu widzimy, że bóg z wirusem przegrał ale to nie szkodzi orędownikom wiary ponownie kłamać.
Jego domy zostały zamknięte w strachu przed tym wirusem, a on w czasie terażniejszym tego nie zatrzymał.

Oczywiście zaraz sie dowiemy, ze to dzieło szatana, jak na ten przyklad z pedofilią w kościele, którą to watykan w 2019 roku uznał za wlaśnie działalność szatana.
Tylko znajac biblie i wiedząc, ze według niej szatan zabił 10 osób, a bóg zabił 2,476,633 (dwa miliony, czterysta siedemdziesiąt sześć tysięcy, sześćset trzydzieści trzy) to nie bardzo chce mi się wierzyć w zle intencje szatana;) a przecież o wiarę chodzi.
A z drugiej strony co to za partacz z tego boga, że od wieków dostaje straszny łomot od tego szatana.

Zaloguj się