las

Pandemia.
Ludzie siedzą w domach. Może i zdrowi ale siada wielu psychika.
Idzie wiosna aż chce się wyjść aby nie zwariować.
tymczasem rząd na wiosnę wprowadza 2 zakazy.

1. zakaz wejścia do parku.
2. zakaz wejścia do lasu.
Oba zakazy zagrożone mandatem do 30 000 zl!!!!
Oba zakazy zbiegają się (o dziwo) z rozporządzeniem rządu uchwalonym w nocy z 1 na 2 kwietnia o tym, że myśliwi mogą polować. Dodają ta czynność do ważnych powodów wyjścia z domu.
Więc jest to gest wobec myśliwych. Dzień póżniej wprowadza sie zakaz wejscia do lasu dla spacerowiczów.

Po chodniku można. na chodniku jak się mijasz to często nie zachowasz bezpiecznej odległości.
W parku byłoby więcej przestrzeni.
W lesie tym bardziej. Można chodzić i nie spotkać człowieka.
O co więc chodzi?
Okazuje się, że myśliwi mogą.

Szukam powodu dlaczego nie mogą inni ludzie, nazwijmy ich "spacerowicze" wchodzić do lasu.
Las jest najlepszym miejscem aby odpocząć psychicznie zwłaszcza teraz, a i na tyle przestrzennym, że nie ma co mówić o rozprzestrzenianiu się zarazy.

Więc wręcz siedzę i zastanawiam się "o chuj chodzi" Jest to tak absurdalny i dziwny pomysł, że wręcz niepojętny.
Tam gdzie zatłoczenie mniejsze nie można. Po chodniku można. Na pocztę na wybory też będzie można.

Czy las na dziś stał się na tyle dziwnym miejscem jakiejś aktywności, że 'spacerowicze" nie mogą nakryć nikogo na tej aktywności?
I aż tak bardzo nie mogą nakryć, o czym świadczy absurd kwoty nałożonej mandatem za złamanie tego zakazu?

Ale mogą myśliwi. Mogą zabójcy zwierząt którzy się nudzą. Ale my też się nudzimy. Tylko my nie możemy przełamać tej nudy w lesie zwłaszcza wiosną! Oni mogą. My nie.

Czy myśliwy jest innym obywatelem któremu wolno więcej?
Owszem. W Polsce nim jest.

Tak jak katolik. Katolik do lasu nie może też (chociaż gro katolików to myśliwi i odwrotnie) ale mogą gromadzić się w 5. My tylko w dwójkę.
Dlaczego?
Bo katolik w Polsce jest lepszym obywatelem.
Katolik i myśliwy.

Idzie katolicka wielkanoc.
Związana z przesileniem wiosennym ale dla nich to zmartwychwstanie ich boga.
I będą mogli w 50 się gromadzić. Rozniosą wirusa w mgnieniu oka.
Ale nikt im nie zabroni. Oni pójdą w 50 do kościoła i wyjdą. Wejdzie następnych 50. Pomaczają łapska w tej samej wodzie święconej. Bakterie,w tym kałowa zostaną na ich święconym żarciu, które przyniosą do całej rodziny.
I wyjdą z kościoła i się rozejdą. Później spotkamy tych nieodpowiedzialnycyh ludzi w sklepie.

Ale my mamy siedzieć w domu. Co najwyżej po jedzenie.
Oni mogą do kościoła. Myśliwi mogą do lasu.

My? Co najwyżej w telewizor aby dać się jeszcze przekonać do tego by zostać katolikiem lub myśliwym.
Ba, same ich przywileje przekonają wielu aby się nimi stać dla korzyści właśnie.

I nudząc się w domu gdy skończy ci się kasa na telewizję satelitarną to siłą rzeczy obejrzysz telewizję narodową. A tam dostaniesz mszę i dictum czy klękać przed telewizorem.
I tam się dowiesz, że bóg powiedział iż trzeba czynić sobie ziemie poddaną, a cierpienie zwierząt się nie liczy bo nie mają duszy.

Reasumując.
Zakaz wejścia do lasu jest tak absurdalny, że mój umysł tego nie ogarnia. Nie wspomnę już o jawnym ataku na nasze prawa.
Można zrozumieć słuszne obostrzenia. Ale ten jest komiczny. Plus nie obowiązuje wszystkich obywateli. Jest zwolniona z niego uprzywilejowana grupa. Więc my, reszta jesteśmy kim? Gorszym sortem?

Wszystkie znaki wskazują na to, że oni to naprawdę robią by myśliwym nikt nie przeszkadzał w ich uprawianiu sadyzmów na zwierzętach. Będą panami lasów. I nikt nie będzie mógł zaprotestować.

Albo też chcą przyprawić nas o depresje abyście już w całkowitym zmęczeniu psychicznym klęknęli przed namiestnikiem czyli rządem i kościołem i prosili o łaskę.

Człowiek udręczony zrobi wiele aby uwolnić się od udręki.

 

PS
Chyba nie muszę dodawać, ze zakaz wchodzenia do lasów nie ma nic wspólnego z walka z pandemią. Nie przyczynia się w żaden sposób do przeciwdzialania jej.
Wręcz przyczynia się do jej roznoszenia. Ludzie nie mogący się rozejśc po dużej przestrzenii, zajmą mniejszą przestrzeń.

 


Powiedzmy sobie wreszcie głośno o nas prawdę Polacy. Nie jesteście tym wielkim narodem, któremu co chwilę wmawiane jest jakieś udręczenie.
Jesteśmy narodem w którym promuje się morderców i wyznawców zabobonu.

 

EDIT (po oburzeniu niektórych polityków okazuje się, że ministerstwo oświadcza, że myśliiwi również nie moga wchodzić do lasu.
Nie zmienia to faktu, ze mogą polować na łakach gdyż to wciąż "ważny" powód wyjścia z domu.

Zaloguj się