myśl 49

Wzorzec obrzydliwości

i ktos im mówi, że tam gdzieś jest ich obiecana ziemia.

I mają maszerować w jej kierunku.

Co gorsza ten sam ktoś im mówi, że uczyni wszystkie narody poddane

 

to rzeżnia

jak każda restauracja. nie jestes weganem.

 

Kreacjonista co chwilę wtyka boga w jakąś dziurę; to istny bog zapchajdziura.

Jak czegoś nie wiemy w kontekście teorii eweolucji to kreacjonista macha triumfalnie ręką i mówi "to bóg".

Tak zwani wielcy religii jak na ten przykład święty augustyn mówi:jest jedna jeszcze droga kuszenia. To choroba ciekawości. To ona pcha nas byścmy starali się poznać tajemnice natury o których wiedza na nic nam sie zda i o których czlowiek nie powinien nic wiedzieć"

Cała zresztą religia czy to ustami boga, mesjaszy, apostołów i innych jej orędowinków mówi nam, że nie możemy nic wiedzieć na żaden temat.

Człowiek który chce wiedzieć musi ale to musi już niemal natychmiast odkrywać fałsz i absurd religijnych twierdzeń.

Religia boi sie zdemaskowania więc nie możesz niczego chcieć poznać.

W kwestii kreacjonizmu zawsze śmieszyły mnie jeszcze dwie kwestie. Po pierwsze skoro ktoś musiał nas stworzyć jak i caly wszechświat, to kto stworzył boga.

Wszak kracjonizm to stworzenie przez wielkiego projektanta. Więc skąd się wział ów projektant? Od innego? Kto stworzył tamtego wcześniejszego? I tak dalej.

Druga kwestia ujawnia nam już calkowity absurd; bóg w swoim doskonalym zamyśle tworzy świetnych drapiezników, którzy mają zaprojektowane ciało i zmysły do skutecznego chwytania ofiary. Zaprojektowane zresztą przez niego osobiście. Celem jest stworzyć skutecznego drapieżnika.

Jednocześnie obok niego projektuje inne zwierzęta aby umiejetnie unikały schwytania tego drapieżnika bądż się broniły. On to kreauje w swoim doskonałym zamyśle.

Mogę więc zapyać; komu właściwie kibibuje bóg, a komu robi na złość.

 

 

Zaloguj się