myśl 13

Nie da się połączyć zabobonu i chęci wiary z rozwojem i wiedzą.


Religijność to potrzeba na poziomie intelektualnym 3 i 4, podczas gdy dziś świadomy człowiek osiąga poziom 6.
Nie tylko się nie dogadamy ale komuś na poziomie sześć z pewnością będzie przeszkadzał, gdyż będzie zaniżał światopogląd ktoś z poziomu trzy.
A nie chodzi o to aby naprawiać stan rzeczy za prymitywów bo oni nimi chcą być. Wówczas nie ma co marzyć nawet o rozwoju bo trzeba łatać tonącą łajbę.

 

Ale, ale.


Idą wybory; proponuję olać to, podzielić kraj na dwie części.
Jedna z tych części będzie stawiała na wiedzę i edukację, nie prześladowanie i nie degenerowanie otoczenia.
Druga będzie wciąż każdego dnia wydawała na zabobon 54 miliony dziennie, katecheci będą straszyć dzieci piekłem i to w szkole, szpitale będą płacić katabasom i wynajmować im mieszkania nie mając na chirurgów, kościelne persony będą za państwowe pieniądze podgrzewać chłodną wodę do właściwej temperatury aby można było ją sprzedać jako energię. Oczywiście budując za państwowe pieniądze wcale nie ekologiczną elektrownię aby tą niedostatecznie gorącą wodę podgrzać, emitującą przez godzinę do atmosfery tyle tlenku węgla co 45 tysięcy aut.


Katolickie uczelnie będą dotowane, a grunty warte 1,5 miliona złotych rozdawane kościołowi za symboliczną kwotę 3 tysięcy.
Ksiądz będzie gwałcił bezkarnie dzieci, na każdym szczycie góry będzie krzyż i nie będzie ani ateistów ani homoseksualistów.
Nie będzie już 500 plus bo nie trzeba będzie nikogo przekupić bo będą sami wyznawcy PiS wiec jest szansa, że spożycie alkoholu zmaleje (od wprowadzenia 500 plus wzrosło o 9%)

Odgrodzimy się koniecznie murem abyście nie mogli na nasza stronę rzucać krzyżyków i różańców.
Po waszej stronie oczywiście będziecie przy murze stawiać kościoły aby modlić się za nas grzeszników, a my sobie zainwestujemy w parki przyrody na które będzie nas stać bo nie wydamy na przekupstwa wyborców i na kler. I nie będzie u nas sadystów gdyż ta mentalność zostanie z wami.

 

Będziemy mogli jeżdzić do siebie na wakacje.

My do skansenu aby zobaczyć jak jest w średniowieczu, a widowiskiem specjalnym będą stosy i tortury.

Wy do nas aby zobaczyć jak wyglądać może świat bez guseł i wydatkujący fundusze na namacalne sprawy, a nie zabobon utrzymujący wszystkich w niewiedzy i wyprowadzajacy pieniądze do obcego państwa, Watykanu.

Być może jak będziecie u nas to zrozumiecie o ile fajniejszym widokiem sa dwie całujące się kobiety niż takie dwie spopielone przy słupie przez ogień.
Ale my stawiamy na estetykę, a nie na wiedzę i moralność prymitywa z namiotu żyjącego na pustyni kilka tysięcy lat temu.
Bo my docenimy te tysiące lat i sprawimy aby o tyle było rozwinięte społeczeństwo, a nie wyznawało regulacje ludzi odrębnych kulturowo i prymitywnych.
U was będzie tak jakby mentalnie nic się nie zmieniło bo przecież ważne jest wykonywanie słowa pisma świętego i nie zmienianie niczego gdyż bóg uczynił wszystko tak a nie inaczej i taki jest jego boski plan.
U nas pozmieniamy wszystko gdy ujrzymy, że coś nie działa, że powoduje zło, że rodzi prześladowania, że nie pomaga społeczeństwu być zdrowym.
Zrobimy to gdyż kierować bedziemy się rozumowaniem i wnioskami, a nie zabobonami uregulowanymi tysiące lat temu w celach politycznych i kulturowych.

 

Oczywiście do siebie wpuścimy was tylko wtedy gdy wasze religijne symbole zostaną po waszej stronie. Czyli ruch w naszą stronę dla was koniecznie wizowy gdyż religijność = terroryzm (prześladowania słowne są nim również)

Czyli taka a la Korea południowa i północna.

Idealne rozwiązanie; chcecie kościoła, będziecie u siebie za niego płacić.
Skoro my nie chcemy nie będziemy u siebie na niego wydawać 20 miliardów rocznie czyli 54 milionów dziennie!!!
Choćby za tą kwotę można zdziałać masę dobra dla biednych i zwierząt.
Dobra poprawiającego stan społeczeństwa.

U was o deszcz będziecie się modlić, a my sobie rozwiniemy gospodarkę wodną. Będziecie się modlić o zdrowie mając odmiany raka jakich już w europie w krajach się nie widuje, a my zainwestujemy w medycynę.
Cały wasz rząd nałoży na was kolejny podatek na kolejny pomysł waszego tadeusza, a my stworzymy gospodarkę, w której nie marnotrawi się pieniędzy mieszkańców.
U was pensja minimalna jako przekupstwo wyborcze będzie na poziomie 4 tysięcy złotych ale mieć nie będziecie przedsiębiorców, którzy wam tą pensję zapłacą. A pensja od braku etatu równa się zero.
Ale teoretycznie będziecie bogaci.

U nas pensja będzie niższa ale za to mnóstwo przedsiębiorców napędzających koniunkturę i mogących zatrudnić pracownika, nie musząc kolejnych 65 % jego uposażenia oddawać państwu, a ono obcemu państwu watykanowi i pedofilskiemu kościołowi.

 

Nasze dzieci będą mogły same zdecydować czy w coś wierzyć, rozważając to jako wolne światopoglądowo w wieku takim gdy wybiera się również i to kim chciałoby się być.
Wasze dzieci wciąż będę poświęcane religii i bez swojej winy od tego momentu będą żyć w poczuciu winy i grzechu.
Naszym dzieciom będzie towarzyszyła społeczna tolerancja, a nie nienawiść stworzona w namiotach pustynnych kilka tysięcy lat wstecz.
Nasze dzieci będą ceniły naturę i ich ego będzie pośród stworzeń, a wasze będą ponad stworzeniami gdyż tam sytuuje was, wasz bóg.
U nas będzie symbioza i harmonia, u was to co dotychczas; pan człowiek.

 

Wy będziecie trzymać się bezkrytycznie tradycji jako tego co was definiuje, a my będziemy definiować światopogląd skupiony na rozwoju.
Bez odrzucenia tradycji nie da się pójść dalej.

Każdy będzie szczęśliwy.
Wy będziecie na kolanach bez krytyki i bliżej boga, a my będziemy się rozwijać bez kotwicy jaką jest religia i karmienia swoim dobrem materialnym złego (historia to udowadnia choćby) i bogatego już na rabunku kościoła.

 

Bo w naszej części kraju nie będziemy widzieć sensu i potrzeby w płaceniu kościołowi.
Dlaczego?


Bo nie będziemy krajem podległym.

Zaloguj się