"prawilny" człowiek

Dyskusja z dwoma oponentami. Ja na niebiesko.

 

- Chłopie,jestem ateistą i mam głęboko w dupie cierpienie zwierząt,bez niego cierpieli by ludzie z powodu głodu,liczy się nasz gatunek,lew pożerając żywcem antylopę nie myśli o jej bólu...A i tak na marginesie to nie jesteśmy żadnymi małpami,I nie pochodzimy od małp. Pozatym twierdzę że we współczesnej produkcji na masową skalę np.w Europie cierpienia zbyt dużego te świnki czy krówki nie mają. Ale mnie wkurwiłeś... Jak masz czelność pozatym uogólniać na tak dużą skalę i przyprawiać łatkę znęcania się nad zwierzętami katolikom..Masakra... Kolejny edit...Kto jest według ciebie koroną stworzeń? Żaden ksiądz nie gada o nakazach starego testamentu,chłopie oni zrezygnowali z tego kilkaset lat temu..Chrześcijanin to nie kurwa żaden morderda zwierząt,niewykształcony cymbał itd...Skąd kurwa taki obraz?

- jesteś wiec ateista dbającym o wlasny nos. Można być ateistą i być człowiekiem bez czegokolwiek dobrego.

Dobro ludzi jako gatunku nie jest nadrzędne ale aby to zozumieć trzeba wyksztalcić w sobie moralnośc. Lew nie ma zdolności oceny moralnej i jest drapaieżnikiem. Człowiek nie jest drapieżnikiem. Jeśli nie widzisz różnicy to dlatego, że jej nie zobaczysz.

Więc powiem tak; w dupie to mam cierpienie takich ludzi jak ty i ich oburzenie na mówienie prawdy. To moja odpowiedż na twoje " mam glęboko w dupie cierpienie zwierząt" nie jesteś wart życia na tej planecie. W mojej opinii oczywiście, a mówimy tu i teraz o mojej opinii.

Nie dorosleś do zrozumienia i symbiozy, nie umiesz dostrzec nic poza swoim nochalem. Ale cóż, nie każdy jest w stanie ewoluować dalej niż barbarzyńca z dzidą. Nikt nie mówi, że pochodzimy od małp ale wyjaśniając ci pewną kwestię; tak jak nie jesteśmy małpami tak i nie jesteśmy mięsożercami. To, że jesteś ignorantem i wpierdalasz mięso to tylko wynik zdegenerowania naszego gatunku.

Sadysta ateista nie jest mi wcale bliższy (czyli daleki) jak sadysta parafianin. Argument za karmieniem ludzkości to żaden argument. Dlaczego? Bo ludzkość nie posiadła prawa moralnego aby sprawiać sobie dobrobyt kosztem stworzeń. Ponadto kaloryczność roślin zużyta do produkcji mięsa jest dużo wyższa niż kaloryczność mięsa którą ono daje.

Więc żywiąc się z upraw człowiek byłby w stanie dużo bardziej przeciwdzialać głodowi ale tego nie zrozumiesz. Dlaczego? Bo obchodzi cie wlasny nosek i jesteś prymitywem.

Nie jesteś w stanie wyjśc ponad siebie, ponad to do czego człowiek był zmuszony przez dotychczasowy swiatpogląd. A o tym właśnie jest ten film (rozmowa pod jednym z moich filmów), abyśmy zrozumieli kim naprawdę możemy być gdy poznamy o sobie prawdę. I że to kogo z nas robią nie jest prawdą.

Natomiast zaczynając od tego, że jesteś ateistą, a póżniej broniąc katolicyzmu to nie jesteś niczym innym niż malowanym sługusem księdza proboszcza. Kto mi dal prawo uogólniać? Ja sam sobie dalem takie prawo. Tak jak realigia, którą demaskuję mówi innym ludziom jak mają żyć i grozi im śmiercią.

Kto jest korona stworzenia? A musi ktoś być? Czy tu chodzi o jakiś prymat? Zawody? Jeszcze jakiś lament?

I nie jest prawdą, że zrezygnowali ze starego testamentu. Dlaczego? Bo mają dekalog! Więc dowiedz sie coś o religii którą tak bronisz malowany ateisto.

Skąd obraz chrześcijanina sadysty? Z rzeczywistości. Z historii jak i z działan choćby w zeszłym roku. Z dzialan księży, lobby religijnego i hodowlanego razem wziętych, z tego co mówią i głoszą chrześcijanie. Z prymatu myśliwych w dobie cywilizacji chrześcijańskiej.  Taki obraz chociażby stąd https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/dluzsze/mysl-54

Jest tego mnóstwo tylko widocznie ja to widze, a ty nie. Nawet ministrowie w tym kraju mówią, że zabijanie zwierząt jest słuszne bo zgodne z wolą boga. Napisalem o tym mnóstwo artykułów, nie będę się powtarzał.

Chyba jako zdeklarowany ateista nie będziesz dalej bronil chrześcijaństwa? https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/dluzsze/mysl-46

- Dlaczego wmawiasz mi że nie mam w sobie nic dobrego? Bo uważam,jak każdy normalny człowiek że mięso jest podstawowym pokarmem na których powinien bazować człowiek? Jaka roślina jest bardziej kaloryczna od np.karkówki i która zawiera taką samą ilość dobrych białek i tłuszczy?Która tak świetnie smakuje? Dobro mojego gatunku jest dla mnie rzeczą najważniejszą,nie interesują mnie inne zwierzątka i ich cierpienie w ogólnie mówiąc "służbie" ludziom.. Dla ciebie "prawdą" jest niczym sensownym nieuzasadnione pałanie altruizmem wobec zwierząt i mówienie innym ludziom że nie są warci życia na ziemi?..Coż za hipokryzja... Nie jestem żadnym sadystą chłopi,tylko kilka razy wyrządziłem trochę zła,ale ludzion,ale to o sadyzm nie zakrawało. Co do zwierząt to ja idę sobie do sklepu jak każdy prawilny obywatel,kupuję mięso i nie myślę o tym czy krówka/świnka cierpiała przed śmiercią czy nie. Twoje osądy moralne to ty zostaw dla siebie,jak dla mnie to są obrzydliwe..Nie można stawiać zwierząt nad ludźmi. W dalszej części tego tekstu to piszesz jakieś magiczne dyrdymały typu "kim moglibyśmy być","kogo z nas robią"normalnie aż kurła śmiechłem to podchodzi pod teorie spiskowe. I nie jestem żadnym sługusem księdza,ale widzę różnicę pomiędzy Janem Kowalskim który w niedzielę pojedzie sobie do kościółka a potem zje na obiad z rodzinką schabowego,tak to właśnie wygląda Polski katolicyzm a sadystą znęcającym się nad zwierzętami. W dekalogu nie ma niczego złego,a to co było złe w Starym Testamencie nie jest już głoszone!!!!! Panowanie nad ziemią,zabijanie zwierząt przez ludzmi jest zjawiskiem naturlamym i nie możliwym do powstrzymania..Siła polączona z dążeniem do dobra gatunku wygrywa zawsze bez względu na okoliczności czy tego chcesz czy nie czy twoja "moralność" to ujmuje czy nie.

- Dlaczego? Z powodu tego zdania "mam głęboko w dupie cierpienie zwierząt" Czy to wystarczający powód abym uważał cię za płytkiego i zlego? Dla mnie tak. Dlaczego? Bo oczekuję od ludzi więcej niż prymitywizm nawet jeśli uważasz, że bez mięsa nie przeżyjesz. I nie to o tobie zaświadczyło lecz właśnie to zdanie.

Świat nie będzie lepszy dopóki nie pozbędziemy się tej ignorancji i dopóki nie zrozumiemy, że stanie na podium nie jest zaletą lecz wadą. Ty arogancko dbasz o swój nos, ja natomiast uważam, że nie mamy żadnego moralnego prawa do znęcania sie nad zwierzętami. Czynienie im holocaustu żle świadczy o ludziach, którzy w dodatku chcą nazywać sie gatunkiem koronnym i moralnym.

Ponadto ktoś kto mówi o slużbie ludziom jest małostkowym czlowiekiem. Nic nie powinno służyć ludziom jeśli jest okupione cierpieniem lub życiem innych stworzeń. 

Wielcy już pisali, że jeżeli nauka nie może obejść sie bez torturowania zwierząt to powinniśmy obejśc sie bez nauki. I to nas różni.

Dla mnie życie zwierząt jest równe i uznaję za złe i amoralne wykorzystywanie ich w służbie ludziom. Ty uważasz, że dobro ludzkości jest najważniejsze i nadrzędne. Jesteś więc egoistą, który dla ratowania własnej skóry dopuści sie zła.

Nie ma to nic wspólnego z moralnością lecz z egoizmem. Dlatego ja uważam etykę za ważniejszą od dobra ludzkości.

Jeśli mamy trwać jako krwiożerczy (bez potrzeby) gatunek i uważać, że możemy degenerować faunę i florę dla własnej korzysci to nie powinniśmy przetrwać jako gatunek. Życie w poczuciu bycia podłym nie jest nic warte. Dla podłych oczywiście jest.

Więc skoro twierdzisz, że dobro twojego gatunku jest rzeczą najważniejsza to ja twierdzę, że jesteś małostkowy i amoralny. Zwyczajny, światopoglądowo mały, typowy ludzki egoista. Nie kierujesz sie moralnością lecz egoizmem.

Napisaleś "każdy prawilny obywatel,kupuję mięso " dokładnie tak. Jesteś jak każdy prawilny obywatel. I taki pozostaniesz. Natomiast moje filmy i moja twórczośc mówi o tym, że można ewoluować ponad prawilnego obywatela. Powinieneś do tego dążyć jako ktoś kto wielbi swoj gatunek. Bez rozwoju nie przetrwamy ale rozwój to nie tylko lepszy telefon ale i światopogląd.

Dekalog to stary testament więc gadanie bzdur, że to co bylo w starym testamencie nie jest gloszone to jakies farmazony. Każdego dnia chrześcijaństwo głosi adama i ewe, wyjście z egpitu, itd. Oraz wlaśnie dekalog który jest częscia z 613 przepisów danych przez boga.

Jednak powtarzał sie nie bedę, nie po to juz to wszystko napisałem. Podam ci poniżej trzy przykłady, które udowodnią, ze pleciesz bzdury. Trzy i to bardzo fundamentalne bo majace wpływ na rzeczywistość.

1. Polska, rok 2019 - Tomasz z Ikei czyli pracownik, który został zwolniony z powodu głoszenia słuszności zabijania homoseksualistów, gdyż tak chcial bóg. Bronił go episkopat oraz sam minister sprawiedliwości. Na jakiej podstawie tomasz z ikei uważał za słuszne zabijanie homoseksualistów? Na podstawie Księgi Kapłańskiej, rozdział 20, wers 13. Na podstawie STAREGO TESTAMENTU gdyż tak nakazał bóg. (https://www.poganin.eu/antyteizm/antyteizm)

2. Polska, rok 2019, uzasadnienie wybicia znacznej ilości dzików w Polsce czyli bezsensownego mordowania. Jak uzasadnia to sam minister Kowalczyk? Powołuje się na cytat ze STAREGO TESTAMENTU: „i czyńcie sobie ziemię poddaną" Księga Rodzaju, rozdzial 1. (https://www.poganin.eu/antyteizm/wyzsze-chrzescija-stwo

3. Na dzień dzisiejszy (wciąż na rok 2020) w Nigerii prześladuje się dzieci, torturuje i zabija w myśl przepisu chrześcijaństwa. Jakiego? "Nie pozwolisz żyć czarownicy" z Księgi Wyjścia, rozdzial 22. I jest to nazwane prawem moralnym. Ustanowionym w STARYM TESTEMENCIE. (https://www.poganin.eu/antyteizm/wypatrosz-dla-mnie-synka)

 

Więc nie tylko to co mówisz to bzdura ale treść starego testementu i nakazów boga jahwe czynią zło na świecie i są argumentami dla nawet władzy w tym kraju!.

Co do tego, że nie masz wiedzy na temat tego kim jest czlowiek (nie jest miesożerca) to juz twój problem. To nie teoria spiskowa lecz dziś po prostu fakt.

Człowiek gówno też spożyje ale czy to znaczy, że jest gownożercą? Poznaj po prostu fakty i rozważ. Oczywiście tylko wtedy gdy zechcesz być kims więcej niż "prawilnym obywatelem" bo do tego zmierzam.

Prawilnych obywateli którzy nie chcą byc lepszymi zostawiam za soba i nimi gardze. Jak budda swoimi ziomkami gdy poszukal oświecenia i jak Nietzsche gdy mowił o nadczlowieku. Człowiek jest czymś co trzeba przezwyciężyć. I ja to chce zrobić, ty chcesz pozostać takim jakim jesteś bo przecież każdy prawilny człowiek taki już jest więc ma taki być.

Co do starego testamentu w chrześcijaństwie to jednak dowiedz sie czegos. Już to przerabiałem dziesiatki razy. https://www.poganin.eu/antyteizm/bagno

Ostatnie twoje zdanie świadczy tylko o tym, że jesteś prymitywnym kmiotem. "Panowanie i siła". Czyli hitler i jego żolnierze mieli słuszność bo panowali nad ludżmi których niewolili. Czyli oprawca ma zawsze rację i czyni słusznie bo panuje siłą.

Hitler uważał dokładnie tak samo. Bił swojego psa aby pokazać mu że czlowiek panuje nad zwierzetami. I dlatego walczę o to aby człowiek wyszedł z tej amoralności. Z tej supremacji którą sobie przypisuje czyniąc zbędny sadyzm innym stworzeniom i mlaskając przy tym, że jest dobry i wysoko rozwinięty. I że ma duszę.

Sila i panowanie. Ja wybieram dobro i szacunek.  

Ludzie muszą sie wreszcie nauczyć, że nie istnieje coś takiego jak prawo silniejszego. To nie jest prawo; to jest bestialstwo i okrucieństwo. To prymitywizm.

Musimy zrozumieć, że świadectwo o nas wydają nasze czyny. To jak postępujemy wobec współmieszkańców tej planety; wobec innych istot żyjących.

Tylko to ma znaczenie, nie ilość modłów i składanie ofiar, zarzynając w strachu i bólu zwierzę.
I nie nasza wybujała wyższość nad zwierzętami. Nie jesteśmy koroną stworzenia, jesteśmy rakiem tej planety.

 

Zostawię Nietzschego

"Ja was uczę nadczłowieka. Człowiek jest czymś, co trzeba przezwyciężyć. Cóżeście uczynili, aby go przezwycieżyć?

Wszystkie istoty stworzyły coś ponad siebie; chcecie być odpływem tej wielkiej fali i raczej do zwierzęcia powrócić, niźli człowieka pokonać?
Czymże jest małpa dla człowieka? Pośmiewiskiem i wstydem bolesnym. Tymże powinien być człowiek dla nadczłowieka: pośmiewiskiem i wstydem bolesnym.

 

Przebyliście drogę od robaka do człowieka, i wiele jest w was jeszcze z robaka.
Byliście niegdyś małpami i dziś jest jeszcze człowiek bardziej małpą, niźli jakakolwiek małpa.

 

Patrzcie, ja wam wskazuję nadczłowieka!
Nadczłowiek jest treścią ziemi. Wasza wola niech rzeknie: nadczłowiek niech będzie ziemi treścią!

 

Zaklinam was, bracia, pozostańcie wierni ziemi i nie wierzcie tym, co wam o nadziemskich mówią nadziejach!
Truciciele to są, zwiędli czy nieświadomi!"

 

 

DRUGI OPONENT

 

- śledzę ten kanał od jakiegoś czasu i swoim pytaniem chcę wykazać hipokryzję autora ów kanał i pogardę do innych ludzi, gdyż w jednym ze swoich vlogów sugerował wręcz wyższość nad tymi, którzy jedzą mięso, więc chciałbym wiedzieć czym w takim razie karmi swojego psa. Pytań mam więcej, ale na razie byłoby dobrze gdyby odpowiedział na to pytanie.

I dlaczego wiara ci przeszkadza.


- mój pies nie jest weganinem, a powinien? Pies jest mięsożercą ( według niektórych naukowców wszystkożercą) Człowiek nie jest psem. Napisałeś "sugerował wręcz wyższość nad tymi, którzy jedzą mięso, więc chciałbym wiedzieć czym w takim razie karmi swojego psa" tak, nie tylko sugeruję wyższośc nad tymi co jedzą mięso ale uważam że weganizm to następny stopień ewolucji. Natomiast konieczność spożywania przez psa mięsa nie ma nic wspólnego ze mną. Dlaczego? Bo nie jestem moim psem. 

I dlatego moralnie nie może mieć to na mnie wpływu.  Nie ja konstruowałem świat takim jakim jest. Musze pogodzić się z naturą. Pies jest mięsożercą (niektórzy twierdzą, że wszystkożercą), człowiek nie jest mięsożercą. Więc człowiek nie musi.

- jesteś hipokrytą, bo to ty kupujesz swemu psu pokarm, mięso!, którego jedzeniem tak się brzydzisz, no chyba, że twój pies sam poluje? Człowiek jest tak samo zwierzęciem i jest zwierzęciem mięsożerny. Wszystkie zewerzeta, które mają oczy umieszczone z przodu głowy są mięsożerne, są drapieżnikami. Zwierzęta, które mają umieszczone oczy po bokach głowy są roślinożerne i to jest fakt naukowy! A to, że ty się czujesz krową, jest twoim subiektywny odczuciem i nic nikomu do tego, ale to nie oznacza, że możesz obrażać, tych którzy jedzą mięso.

- jeżeli nie odróżniasz mojego nie zjadania mięsa od konieczności zjadania mięsa przez inne stworzenie to nie używasz mózgu prawidlowo.

Rozumiem, że na siłe chcialeś przylepić mi łatke hipokryty ale ośmieszasz się. Jest różnica między możliwością wyboru (jaką ma czlowiek) i dojściem do wniosku, że nie jestem mięsożercą i przeżyje bez mięsa (a zatem mogę je odrzucic), a realiami. Realia są takie, że psy są mięsożerne (lub wszystkożerne) Odróżniasz kwestie na które masz wpływ i możesz zdecydować od "widzimisie" i zmieniania natury?

Ja za siebie zdecydowałem. Nie zjadam zwierząt. Nie odpowiadam w kwestii pokarmowej za zwierze mięsożerne. Nie będę biegal za jastrzebiem który dorwał mysz. I kazał mu jeść owoce bo jastrząb nie przeżyje. Człoaiek natomiast przeżyje jedząc owoce.

Nie popieram tak skonstruowanego świata ale muszę go akceptować. Jednak jak widać jednak nie odróżniasz. Malo wiesz o zwierzętach.

Człowiek po pierwsze nie jest drapieżnikiem (mięsozerca to nie zawsze drapieżnik) po drugie nie jest nawet miesożerca. Człowiek ma wzrok trojchromatyczny do rozpozawania kolorów (drpaieżniki o których piszesz mają dwuchromatyczny) owoców, ma jelita długie jak roślinożercy, jego uzębienie jest roślinożerne jak i szczęka.

Dlaczego nie pijesz koktailów ze zmielonych ryb czy żab w całosci? Bo zbiera ci sie na wymioty. Pokaż mi stworzenie miesożerne, które wymiotuje gdy widzi cialo, jakie może zjeść.

Mózg ludzki potrzebuje tylko i wylącznie jednego; glukozy czyli owoców. Dziś dzień naukowcy nie mają wątpliwosci co do tego, że człowiek jest roslinożercą, nawet nie jest wszystkożercą.

Ponadto jeśli tak nie jest to weganie nie mieliby prawa życ; a żyjemy. I mamy mnóstwo sil.

Tak,  ja sie czuję jak krowa, a może jak żubr czy nosorożec, czy słoń. Wiesz jakie zwierzęta są najsilniejsze? Roślinożerne.

Proponuje jednak choćby krótki materiał. https://www.poganin.eu/antyteizm/kim-wlasciwie-jest-czlowiek

I to koniec dyskuzji z kimś kto nie umie odróżnić mojej decyzji i zrezygnowania ze zjadania zwierząt od natury innych stworzeń. Nie mam czasu na udowadnianie, że nie jestem wielbłądem.

Reasumując wygląda to tak. Jestem hipokrytą bo mówiąc o nie krzywdzeniu zwierząt nie zjadam ich. Ale mój pies jest mięsożercą więc jestem hipokrytą. To jakiś kabaret.

Natomiast cenię to, gdyż skoro obserwujesz mój kanał i na silę chcialeś się przypieprzyć bo tak napisaleś i znalazłeś tylko to, to tylko dobrze o mnie świadczy. Dziękuję

 


-  opowiadasz głupoty, gdyby człowiek był tylko i wyłącznie roślinożerny, jak krowa, to takim by pozostał po dzień dzisiejszy, a jednak jadał nie tylko rośliny, jadał również mięso.

- mylisz praktykę z predestynowaniem. Gdyby człowiek nie byl roślinożercą to mózg ludzki potrzebowalby tłuszczu zwierzęcego a nie cukrów.

Wcześniej pisaleś zdecydowanie o nas jako drapieżnikach, teraz nagle piszesz "gdyby był tylko roślonozerca" widać kompletny brak wiedzy, bo zmieniasz swoją wypowiedż.

Ale nie winie cię za to. Caly czas mówię o tym, żeby wychodzić poza siebie i zorzumieć kim jesteśmy.

Niestety ta swiadomość jest przeciw wiekom warunkowania. Nie jest łatwa, tym to oburzenie jak widać duże. Ale dziś to są po prostu fakty. Dziś gdyż nauka, antropologia już to zbadała.

Pytanie tylko będzie takie kto się zmieni, a kto zostanie taki sam. I tyle. Przeciw tej zmianie są olbrzymie pieniądze, lobby hodowlane na to łatwo nie pozwoli. Dlatego jesteś utrzymywany w wiedzy, która każe ci mówić to co mówisz.

Przemyśl wlasne rakcje (reakcje organizmu) na truchlo, na flaki, na wiele innych elementow którymi zajadają sie z rozkosza miesozercy. Jak pomyślisz teraz o mandarynkach to twoje usta napelnią się śliną. Twój umysl łaknie tego. Jak pomyslisz o zmielonych żabach robisz kontorsje obrzydzenia.

Sam nasz organizm, same jego reakcje krzycza nam kim jestesmy.Ja to umiem dostrzec i chciec sie zmienić. Tym bardziej, ze to znakomita okazja abym nie musiał karmić sie życiem zwierząt. Znakomita okazja aby wiedza pomogła mi osiągnąć wyższy poziom świadomości i dobra.

Ty z tym walczysz. To nas różni.

Jak przeczytasz artykuł mój (twoja odpowiedz wskazuje że tego nie zrobiles) to zrozumiesz dlaczego czlowiek zjada mięso.

Jest różnica między predestynowaniem jako gatunku, a praktyką.

- czepiasz się słówek, miałem na myśli, że człowiek jest również drapieżnikiem, jest również mięsożerny, co nie oznacza, że na jego dietę składa się tylko pokarm zwierzęcy, chociaż w innych kulturach jest on znaczący np.u Eskimosów.

- nie mów tego glośno. Prosze cię. CZŁOWIEK NIE JEST DRAPIEZNIKIEM. To wierutna bzdura. Jeśli chcesz stawiać czlowieka na równi z drapieżnikami to przysparzasz człowiekowi wstydu wśród drapieżników. Przeczytaj artykuł który Ci wysłalem. Naprawdę, nie zmuszaj mnie do powtarzania się kolejny raz. Natura nie przystosowala nas do bycia drapieżnikiem anatomicznie (szybkość, siła, paznokcie zamiast pazurów, brak zębów do rozszarpania) Niektórzy twierdzą, że anatomicznie rzeczywiście nie, ale natura ale dala nam mózg, który czyni z nas doskonałego drapieżnika.

Napomknę więc tylko, że ten mózg jest ostatecznym dowodem na to, że jesteśmy roślinożerni.

Dlaczego? Czym żywi się ludzki mózg? Czego potrzebuje? Nasz mózg wprost pragnie glukozy. To bardzo wybredny organ. Energię pobiera tylko z glukozy (Glukoza to cukier prosty, który jest podstawowym źródłem energii w organizmie człowieka.) W mięsie jej nie ma. Więc skoro natura niby robi z nas mięsożerców to dlaczego tak ważny organ potrzebuje jedynie owoców?

Gdyby ktoś chcial powiedzieć, że to narzędzia czyli wytwór naszego umysłu czynią nas doskonałym drapieżnikiem to musi zrozumieć, że natura nigdy nie projektuje na przyszłość.

Nie tworzy drapieżnika pod warunkiem, że będzie on skuteczny gdy nauczy sie wytwarzać narzędzia, a do tego czasu lepiej aby łapał kuropatwy i zajace i schodzil z drogi wilkom.

Natura nie tworzy mięsożercy z zamysłem. Nie mówi nam, mięso jest twoim pokramem ale zacznie Ci smakować dopiero jak nauczysz się je suszyć, opanujesz ogień aby ugotować czy usmażyć. No i jak wynajdziesz przyprawy to wtedy naprawdę Ci posmakuje. Natura tworzy roślinożercę, któremu owoce smakują od razu bez doprawiania, bez konieczności przetworzenia.

Dobrze sie z tobą rozmawia ale zdecyduj się dowiedzieć coś o faktach płynących ze współczesnych badań, a nie z powtarzania utrwalanych w nas nawyków.

PS; to o czym piszesz nie jest wynikiem uwarunkowania nas przez naturę lecz przez konieczność.

Dla eskimosa jedyny pokarm to zwierze. Dlaczego? Bo człowiek zawędrowal tam gdzie nie ma owoców i warzyw. Ale nie zmienia to niczego jeśli chodzi o to kim gatunkowo jest człowiek. I tego, że jeżeli nie mieszkam na biegunie polarnym to mogę wybrać aby nie jeść mięsa. I wypełniam tym wlaściwość swego organizmu; wszystko czego on potrzebuje nie musząc krzywdzić zwierząt i jednocześnie nie wrzucając w siebie niewłaściwego paliwa.

- nie do końca masz rację. Ludzki mózg rzeczywiście potrzebuje glukozy, ale dieta bogata w fruktozę powoduje szybsze "starzenie" się komórek i układu nerwowego, co zostało już dawno potwierdzone naukowo!

- Nie. To marketing lobby mięsnego. Taki sam jak twierdzenie, że musimy spożywać mięso bo inaczej będziemy slabi, gdyż tylko proteiny pochodzenia zwierzęcego dają siłę. I wiele innych. To wierutne bzdury. Wyobraż sobie, że istniały społecznosci wegan, które żyły dużo dłużej niż społeczności jedzące mięso.  Ponadto dzisiejsze badania (niezależne od lobby hodowlanego) jasno potwierdzają, że wydajność i kondycja ludzkiego organizmu jest o niebo wyższa gdy spozywasz rośliny. Z prostego powodu. To jest wlaściwy pokarm dla czlowieka.

Z ciekawości przeczytaj sobie w wolnej chwili to plus odnośniki (będziesz mial tam też wskazanie do wegan żyjących w czasach biblijnych, którzy żyli dużo dłużej niż inni) Poza tym to dobry punkt widzenia https://www.poganin.eu/antyteizm/wyzsze-chrzescija-stwo.

I na tym pora skończyć.

 

 

Zaloguj się