nie ruszać namietsnika

Kolejne zamknięcie.

Zamkną znów wszystko oprócz obiektów największych regularnych zbiorowisk; kościołów. Kolejne zwycięstwo na skalę światową zaplanowali na 9 kwietnia. Wtedy pompatycznie ogłoszą sukces aby 10 świętować wielkimi mszami katastrofę (czyli partactwo) smoleńską. Dygnitarze pojawią się w kościołach w całym kraju sypiąc ciężkim groszem podatnika. Msze będą opłacane przez samorządy i telewizje. Patriotyczne lemingi wyprane z rozumowania pobiegną do pana swego księdza i zostawią więcej niż zazwyczaj bo przecież taka to katastrofa. Chrześcijanin czuje się dobrze wtedy gdy może współczuć. Poza tymi momentami jest gównem wyrzucającym psa z 8 piętra lub gównem lamentującym, że wyrok 1,5 roku więzienia dla takiego degenerata który to zrobił to za dużo.

Dysproporcja zamożności się zwiększa, a tą biskupi uwielbiają najbardziej. To biedny potrzebuje pana w okolicy. To biedny potrzebuje nadziei w szczęśliwe życie. I taką dostaje. Co prawda kapłan nie poprawia standardu tego życia lecz obiecuje lepszość poza tym życiem. Ale to w tym życiu oddajesz swe dobra i posługę.
Na tym zbudowane zostało to obrzydliwe urojenie przenosząc środek ciężkości poza życie i czyniąc z księdza bramę do życia wiecznego.

Zamkną więc galerie, bo rzecz jasna wirus woli przebieralnie niż pełne kościoły. Kina bo w wentylowanym pomieszczeniu gdzie ludzie w skupieniu oglądają film wirus szaleje. Nie to co w kościele podczas modłów i śpiewania czyli gorliwych wyziewów.

Kolejny lock down ale w żadnym momencie dotychczas nie zamknięto kościołów.
Jeżeli wydaje wam się, że chodzi o wasze bezpieczeństwo to źle się wam wydaje.

Z dwóch powodów. Po pierwsze, bezpieczeństwo i zdrowie to również możliwość kupienia jedzenia, stabilność, brak stresu spowodowanego brakiem pieniędzy.
To możliwość wykupienia obrzydliwie drogich lekarstw.
Niektórzy mówią usprawiedliwiając tą nielogiczną decyzję, że kościoły dają ludziom nadzieję. Otóż to kłamstwo. Dają urojoną nić, której desperat trzyma się w świadomości ale to niczego nie zmienia.

Nadzieję może dać realne działanie rządu. Fakt, że obywatel mógłby na nim polegać. Jego mądre decyzje i realne działanie. Pomocowe, a nie paniczna praca urzędów skarbowych czy zusu nakładających na ludzi pospiesznie blokady kont za nie płacenie absurdalnych, a wręcz lichwiarskich składek. (pospiesznie dlatego, że wiedzą, iż zaraz większość nie będzie miała nic. Blokujecie konta to ludzie nie płaca rachunków, a jak nie płacą rachunków to nie mają ogrzewania, prądu, etc.
Nie opłacą internetu, dzieci przestaną się uczyć. Chociaż to akurat plus bo polska szkoła jedynie wbija do głowy podległość księdzu i wojtyle. Polska szkoła jedynie indoktrynuje. Bóg, wojtyła i kapłan jest już nawet na przedmiocie języka polskiego.

Ten kraj zbudował urojenie i je utrzymuje. Ponieważ nczego innego zbudować nie potrafi. Dlatego kościołów się nie zamyka w żadnej fali ale nasze biznesy tak. Rząd łaskawie daje nam furtkę do składania wizyty u czarownika, który ma zaczarować nasza rzeczywistość. Rząd nie jest w stanie jej polepszyć. Oczywiście za ofiarę czyli pieniążki, wszak biblia mówi wyraźnie "nie ukażesz się przede mną z pustymi rękami"


Płacimy, płacimy od wieków jako Państwo i płacicie od wieków jako wierni. Czy to działa?
Nie, rzeczywistość wcale nie jest lepsza. Dnia dzisiejszego od roku modłów, gorliwych ofiar, kosztownych mszy (wodociągi z krakowa ostatnio zapłaciły kurii za mszę na youtube 35 000 zł ) wirus jest i będzie. Bez nauki się nie obejdzie ale i tak wolicie wydać kasę na modły. To, że robi to zaburzony poznawczo wierny to jego problem. Ale robi to Państwo w kwocie 54 milionów złotych dziennie, to jest w kwocie niemal 20 miliardów złotych rocznie! Czy lepiej pomogą modły czy te realne środki w zatrważającej ilości? To oczywiste ale okazuje się, że nie dla Polskiego umysłu.
Modły płacą wasze rachunki czy pieniądze? Manna spada od boga na wasz balkon czy żarcie kupujecie za kasę?
Ta olbrzymia, wręcz niepojęta kwota marnotrawiona jest co roku na utrzymanie zabobonu i zdegenerowanego nieroba, kapłana.


W pandemii kapłani są grupą zawodową która może pracować i zbierać pieniądze oprócz gorliwych działań rządu aby im je przekazywać w przeróżny sposób; każdego dnia w wyniku konkordatu, wykupowaniem absurdalnych usług jak poświęcenie wszystkiego łącznie z radiowozami, latania śmigłowcem, zatrudniania w szkołach za pensie na poziomie dyrektora szkoły. Zatrudniania w urzędach skarbowych, szpitalach, etc.
Płacenia dziesiątek tysięcy za msze na youtube.
Ja czasem nagrywam na youtube i wrzucam i wiecie ile mnie to kosztuje? NIC. Tylko, że ja nie jestem cynicznym złodziejem jak kapłani religijni.


Po drugie gdyby chodziło o bezpieczeństwo to miejsca ogólnych zgromadzeń jak kościoły, z których to ci ludzie wychodzą i się rozchodzą byłyby zamknięte w pierwszej kolejności.
Pamiętajmy, że na całym świecie kościoły były głównymi ośrodkami roznoszenia pandemii, a w Polsce pierwszą osobą, która zmarła na covida była żona wikarego rozdającego hostię.
Kapłani religijni modlą się o koniec pandemii do swego boga od początku; nie działa. Jest gorzej. Bóg nie słucha albo ma wyjebane albo co może was zaskoczyć; zwyczajnie go nie ma.


Czarownicy religijni latają na nad miastami śmigłowcami za dziesiątki tysięcy złotych napierdalając kropidłem ale wirus najwyraźniej ma w dupie boga i słowa czarownika. Kapłan to wie ale odpierdala ta szopkę bo to jego zawód. Cynicznie wyciągać kasę. Polska jest jednym z takich ostatnich bastionów w eurpie, dlatego też jest druga potęga (za włochami) jeśli chodzi o egzorcyzmy. Ilość czarowników widzących diabła w ciałach dzieci, zwłaszcza dziewczynek jest niebywała. Można byłoby się nad tym zaśmiać ale po drodze jest kilka poważnych problemów.


- główny egzorcysta w Polsce, człowiek ułomny, publicznie opowiadający obrzydliwe rzeczy dostaje od Państwa 47 milionów złotych na realizację swego projektu w którym; uwaga.! Ma pomagać psychicznie dzieciom. Inne fundacje zatrudniające specjalistów psychologów nie dostają dotacji lecz dostaje ją katolicki czarownik w specjalizacji egzorcysty. Człowiek, który najpierw wciska choremu psychicznie dziecku, że opętał je diabeł z powodu jego poczynań potęgując panikę, strach i zaburzenie, a później to podtrzymuje i uzależnia od siebie i wiary w urojenie.
Nie muszę już dodawać, że głównym smaczkiem egzorcystów jest molestowanie, a nawet gwałt na tych dzieciach. Nie bez przypadku diabeł najczęściej wchodzi w młode dziewczęta.
Za nim podąża ksiądz.
Aż prosi się wykazać inicjatywę i zaapelować do diabła o odwrotny egzorcyzm; aby to diabeł nakazał księdzu wyjść z dziecka.


- przez egzorcystów i przepis boga z biblii "nie pozwolisz żyć czarownicy" w Afryce dręczy, torturuje i zabija się dzieci. Dlaczego? Bo kapłan religijny wciska w zabobonnej wiosce (najpierw uzależnia od zabobonu) diabła w dzieci. Czemu to robi? Bo jak w to uwierzysz, jak wmówi wszystkim, że ich nieszczęście spowodowane jest tym, że w danym dziecku jest diabeł to ciemny lud zapłaci komuś kto pozbywa się diabla. Przypadkowo jest to właśnie ten ksiądz lub jego kolega. I kosztuje to krocie. Jak rodzina nie ma pieniędzy to zaczyna się festiwal tortury; polanie benzyną i podpalenie, wbijanie gwoździ w głowę. ucinanie członków. Szczęśliwie kończy się wtedy gdy kilkuletnie dziecko jest w stanie uciec czy to w popłochu czy też wyprowadzone po kryjomu przez matkę. Jak trafi w ręce organizacji humanitarnych to przeżyje, jak nie to zostanie zgwałcone czy zadręczone przez innych zwyrodnialców, którzy wyznają religię jaka mówi o sobie "miłosierna i wartościująca" ale obok tego daje 613 przepisów jak masz postępować, a w 27 kiedy i kogo za co musisz zabić. To dzieje się na dziś dzień, w XXI wieku z powodu właśnie chrześcijaństwa.


Czy zatem te 47 milionów nie powinno trafić gdzie indziej? Nie w tym Państwie.
Zdechły już gwałciciel kapłański dymer dostał od państwa 10 milionów. Rząd wiedział o nim, że jest gwałcicielem i pedofilem. Ale to bez znaczenia. Dał mu 10 milionów. Ty aby zostać ochroniarzem w biedronce musisz być czysty jak łza.
Zatem ta grupa zawodowa może bez zastrzeżeń uprawiać swój zawód, ich firmy są otwarte i dotowane przez Państwo. Ich usługi aby zrekompensować im mniejszą tacę z powodu pandemii są przez urzędników państwowych wykupowane i opłacane wielokroć drożej.


Schroniska dla zwierząt zamyka się z powodu braku pieniędzy i żyjące istoty z tego powodu są zabijanie. My to ładnie, aby poczuć się lepiej nazywamy; usypianiem.
Śpij maleństwo, śpij. Nie jesteś nic winien ale musimy zakończyć twoje życie bo nie stać nas na 5 złotych dziennie aby cię wykarmić. Ale jesteśmy cywilizowani i umiemy rozwiązywać problemy. Zatem śpij. Nie obraź się ale urojony bóg, zabobon jest dla nas ważniejszy niż twoje realne spojrzenie.
Dlatego państwo i gminy dają mu pieniądze, wydają dziesiątki i setki tysięcy na pomniki. Tak, te same gminy które rozkładają ręce gdy schronisko prosi o pieniądze.
Krzyż z martwym człowiekiem jest dla nas cenniejszy niż wasze realne życie. Postawienie go na kolejnym rozdrożu też kosztuje, a to, że tym kosztem musicie umrzeć. Cóż. Nie możecie konkurować z jezusem.
I powiemy jeszcze o sobie, że jesteśmy lepsi, cywilizowani. Uduchowieni.
Śpij. Odbieramy Ci życie bo jesteśmy zbyt głupi i chciwi. Poza tym nasza cywilizacja wierzy w wielkiego boga, który uwielbia ofiary. Kiedyś z was czyli zwierząt ale dziś z pieniędzy. Nie ma ich dla was. Płacicie cenę naszej religijności i prymitywizmu. Płacicie cenę naszej boskości czyli narcyzmu.


Dziś dzień wierzący idąc do kościołów dają dowód swojej buty. Dają dowód tego czym są od zawsze; imbecylami.
W tym momencie liczy się ich chciejstwo. Liczy się tylko ich kaprys. I tupią nóżkami, że oni chcą się modlić.
Oni wyjdą i się rozejdą. Wrócą do domów w których zarażą, pójdą do sklepu w którym ludzie przestrzegający zasad i będący racjonalni silą rzeczą spotkają ich.
Należy zatem zrobić dwie rzeczy.
- skoro pozwala na to państwo to oznakować każdego wyciętym na czole krzyżem abyśmy wiedzieli kto nam zagraża i się do niego nie zbliżali. Abyśmy wiedzieli, że to człowiek skrajnie nieodpowiedzialny. I jest zagrożeniem w przeciwieństwie do randomowego człowieka bez maski na twarzy.
- państwo powinno postępować w tej kwestii radykalnie i nałożyć na taki kościół kwarantannę. Nikt nie wychodzi. Wierzycie, że jezus was uzdrowi. Żadnych lekarstw. Po miesiącu otwieramy was. Kto zdechł ten nie żyje na własne życzenie. Widocznie słabo wierzył. Reszta może uznać, że jezus kocha ich bardziej od ich sąsiada.
Idioci terlikowscy i szubrawcy kapłani oraz naiwni parafianie powtarzają, że w kościele nie da się zarazić bo jezus nie zaraża, a szatan nie ma tam wstępu powinni zostać traktowani jako ludzie z uszkodzeniem mózgu.
Fakty natomiast są takie, że w kościołach zaraża się największa liczba ludzi i umierają nawet księża. Więc nie tylko wasz bóg nie ma wpływu na to gdzie jest wirus ale nawet nie chroni swoich posłańców. I mimo, że to fakty, to żadna z osób mówiąca to nie przerosiła, że jest idiotą.


Więc albo użyjecie wreszcie mózgu poprawnie, przeprosicie, że byliście imbecylami i weźmiecie się w garść jak wielu ludzi i przestaniecie tupać nóżkami jak jakieś chore, psychiczne, nadgorliwe gówna albo się po prostu nie odzywajcie.
Żądam więc aby każdy katolik, który nie chce trwale szpecić czoła nosił stosowną opaskę wokół ramienia. Sami sobie na to zasługujecie swoimi czynami. Należy was unikać! Ja chcę wiedzieć kogo unikać.
Ponadto wasze chciejstwo na praktykowanie zabobonu sprawia, że inni ludzie cierpią. Po co niektórzy mają się starać jak wasze poczynania wszystko niweczą. Dlaczego więc tylko niektórzy mają się starać, a nie i wy.
Skoro tak jest to musicie zostać odizolowani od społeczeństwa jako największe zagrożenie.
Pora aby za naiwność, urojenia, i zabobony karać bądź diagnozować i ubezwłasnowolnić. Każda osoba która w życiu kieruje się wiarą, a nie wiedzą, która przedkłada zabobon nad fakty i rozumowanie, która uważa zjadanie ciała swego boga za dobre i w porządku i która uważa, że ciastko jest żywym ciałem swego boga powinna utracić prawo do głosowania i decydowania.
Chcesz żyć wiarą. Ok ale nie masz wpływu na działanie Państwa.


Jeśli rząd Polski nie umie poradzić sobie z klerem na terytorium swojego kraju to albo jest nieudolny albo jest mu podległy.
Wniosek wyciągnijcie sami.
Nie umiecie? Wyobraźcie sobie wobec tego taką hipotetyczną sytuację. Polska podpisuje z Rosją układ, na podstawie którego:

1. Polska będzie utrzymywać na swój koszt wszystkie ambasady Rosji i rosyjskie uczelnie wyższe, licea i gimnazja na terenie Polski.


2. Polska zgodzi się, aby Rosja posiadała na terytorium Polski siatkę jawnych, umundurowanych funkcjonariuszy, zarówno obcego pochodzenia jak i rekrutowanych miejscowo oraz tajnych agentów i agentów wpływu rekrutowanych i szkolonych od niemowlęctwa.


3. Funkcjonariusze ci będą mieli gwarantowany wstęp do szkół, szpitali, więzień, jednostek wojskowych, w celu gromadzenia informacji i prowadzenia działań propagandowych i manipulacyjnych na rzecz Rosji i jej interesów.


4. Funkcjonariusze ci wstępując do polskiego wojska zostają od razu co najmniej kapitanami, a nawet generałami i mają nie tylko pensje pochodzące z dochodu narodowego Polski, ale także maja dostęp do największych tajemnic.


5. W stosownych przypadkach będą mieli tez pensje i przywileje takie same jak pracownicy tych ośrodków, ale pod wieloma względami nie będą podlegać takim samym przepisom np. ci w szkołach nie będą podlegali kuratorium i ministerstwu.


6. Funkcjonariusze ci będą mogli na terenie swoich eksterytorialnych placówek codziennie (a minimum raz w roku) przesłuchiwać polskich obywateli bez świadków i przy zachowaniu tajemnicy, na okoliczność posłuszeństwa prawu i interesom Rosji.


7. Rosja zastrzega sobie prawo do organizowania, bez uzyskiwania stosownych zezwoleń, manifestacji ulicznych w święta państwowe Rosji we wszystkich miejscowościach w Polsce oraz okresowych przemarszów drogami publicznymi do wybranych placówek dyplomatycznych.


8. Ponadto, Polska przyzna im bezpłatną opiekę medyczną i emerytury.


9. W przypadku łamania prawa przez tych funkcjonariuszy, w szczególności gwałcenia polskich dzieci, o ile nie zostali złapani na gorącym uczynku, Moskwa zastrzega sobie prawo do nie informowania polskich władz i podejmowania kroków zgodnie ze swoimi interesami - np. tuszowania sprawy, zastraszania ofiar, przenoszenia winnych na inną placówkę, kłamania, oskarżania innych, etc.


10. Rosja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania swoich funkcjonariuszy do otwartego krytykowania i wpływania na polską politykę wewnętrzną i zewnętrzną, prawa obywatelskie, kierunki badań naukowych i inny dowolny aspekt życia społecznego i politycznego.


11. Rosja zastrzega też, że jest niezależnym państwem i Polska nie ma tam prawa krytyki, a manipulacje są niedopuszczalne i będą ścigane przez polską policję, prokuraturę i sądy.


12. Polska ma też oddać Rosji wszystkie ziemie i nieruchomości jakie kiedykolwiek należały do władz Imperium Rosyjskiego lub Związku Radzieckiego albo obywateli któregoś z tych krajów.


13. Polacy robią codzienną składkę pieniężną na rzecz Rosji.


14. Polski rząd finansuje działalność agentów Rosji pracujących w Polsce oraz przysługują im ulgi w wysokości 99,9% (oddawane są za symboliczną opłatą - ostatnia taka to nieuchomośc warta 1 600 000 oddana za 3,500 zl) na zakup nieruchomości w polsce, które już nigdy nie są polskie. I na dziś dzień Rosja ma na terytorium Polski ponad 1600 km2 naszej ziemi.


15. UMOWA GWARANTUJĄCA TE WSZYSTKIE PRZYWILEJE NIE PODLEGA WYPOWIEDZENIU !


Podoba się? Nie? A co jeżeli to zamiast Rosji byłyby Niemcy?
Też nie?
Więc dlaczego zgodziliśmy się na coś takiego SAMEGO w stosunku do WATYKANU (konkordat) - który zawsze trzymał z zaborcami i potępiał nasze powstania narodowe?

 


Zatem kolejny lock down. I tak wygra kościół. On swoje dostać musi.
Woda święcona gdyby się jej przyjrzeć robi się bardzo nieświęta. Ona zaraża; dziś również wirusem covid, a od wieków bakteriami kałowymi. To bajoro z niezliczoną ilością bakterii, które przez każdego katolika są przyjmowane na ręce, które to ręce wędrują w świat.


Przez wielu wiernych te bakterie także przyjmowane są doustnie: ciocie, wujkowie, rodzice przecierają często buzie dzieci z różnych powodów. Wierni bardzo często pija wodę święconą jako lekarstwo na choroby czy swój nieudatny los.
Przez niemal dwa tysiąclecia nie wyciągnęli wniosku, że cierpią i umierają jak inni ludzie. I nie przyjrzeli się temu, że często cierpią bardziej i umierają liczniej. Dziś jednak mają bezbożną swego czasu medycynę, którą się ratują. Masa lekarstw i modły.
Wiadomo, że działają modły i wszystko jest wolą boga ale na wszelki wypadek łykają tabletki. Taka niewinna pomoc modlitwie. Nie obraź się panie boże ale ta operacja to nie sprzeniewierzenie się twojej woli. Dałeś mi tego guza i się cieszę oraz dziękuję bogobojnie ale wszystko mnie przez niego boli, a lekarz potrafi usunąć. Przebaczysz mi boże na łożu śmierci jak ksiądz mnie rozgrzeszy. Przebaczysz mi za 100 zł.


Gorliwi katolicy umierali jak muchy z powodu tych bakterii. Nie było sanepidu, a i dziś sanepid nie wejdzie do domu boga. Nie wolno mu kontrolować święconej wody i nakładać kar na księży. Nikt nie wie z czego zrobiona jest hostia i nikt nie wymaga rękawiczek na łapach księdza wpychającego ją do setki gardeł. Za to sanepid chętnie nałoży karę na wasz lokal jak na czas nie umyjecie patelni.


Agentura obcego imperium, które jest naszym namiestnikiem ma prawo eksterytorialne. Nie możemy im nic zrobić
Mógłbym pisać w nieskończoność ale kiedyś post trzeba skończyć. Zatem dziś, to jest 18 marca rozliczam boga. Nie, nie znokautuję go za wszystko dotychczas. Nie miałby szans. Rozliczę go krótko i jedynie za ostatni rok. Czyli powiem jak mały wirus zdetronizował boga i pokazał mu gdzie jego miejsce.
Czyli jak wirus ukazał bezsilność boga, nazywanego wszechmogącym.
Czyli jak bakteria poniżyła wiarę chrześcijańską.

Bluźnierczy wirus ma w dupie boga jahwe, a bóg jahwe może mu naskoczyć.
Ba, ów wirus spowodował przerwę w oddawaniu czci bogu jahwe, który uwielbia jak się go czci, a wszelkie odejście od tego nazywa bałwochwalstwem i karze śmiercią.
Aż nagle jest bezsilny wobec czegoś tak malutkiego.


Znając realia kościoła i jego pierdolenie oraz polski episkopat i polskich polityków, zaraz będzie oskarżenie koronowirusa o agresję wobec katolików i atak na ich wiarę.
Natomiast gdy pandemia dobiegnie końca, to będzie cud i będzie dziękowanie bogu po trzykroć za to. Pewnie zostanie postawiony pomnik upamiętniający walkę boga z wirusem. Oczywiście nie ręka czarownika lecz za nasze realne pieniądze.
Chociaż wszyscy widzimy, że bóg z wirusem przegrał ale to nie szkodzi orędownikom wiary ponownie kłamać.
Jego domy zostały ograniczone w strachu przed tym wirusem, a on w czasie teraźniejszym tego nie zatrzymał.
Oczywiście zaraz się dowiemy, że to dzieło szatana, jak na ten przykład z pedofilią w kościele, którą to watykan w 2019 roku uznał za właśnie działalność szatana.


Tylko znając biblię i wiedząc, że według niej szatan zabił 10 osób, a bóg zabił 2,476,633 (dwa miliony, czterysta siedemdziesiąt sześć tysięcy, sześćset trzydzieści trzy) to nie bardzo chce mi się wierzyć w złe intencje szatana, a przecież o wiarę chodzi. W tym duecie to bóg jest degeneratem.


A z drugiej strony co to za partacz z tego boga, że od wieków dostaje straszny łomot od tego szatana. Ale to nic dziwnego. Swego czasu dostał łomot od wieśniaka Jakuba, z którym napierdalał się całą noc, a nad ranem padł wyczerpany.
Zresztą to nie jedyna przegrana boga z człowiekiem. I to starcem.
"W czasie podróży w miejscu noclegu spotkał Pan Mojżesza i chciał go zabić." Księga Wyjścia, rozdział 4
To już drugi przypadek bezpośredniej napaści wariata na swojego ulubieńca.
Można tylko przypuszczać, że trunek jaki spożywa bóg nie tylko powoduje psychopatyczną agresję lecz i niezwykłą słabość.
Tak jak i nie dał rady tchórzowi Jakubowi tak i nie pokonał Mojżesza.


W przypadku Mojżesza odstąpił gdy Sefora potraktowała tą awanturę napletkiem naprętce uciętym swemu synowi.
Bo to jest właśnie ta rzecz którą człowiek powinien robić gdy napada cię bóg. Łapać za kutasa dziecka, kaleczyć go, a odpadkiem traktować awanturników. Czego nie rozumiecie.

 


W ostatnim odruchu obrony swej wiary powiecie, że chodzi o braterstwo. O apostolskie dzielenie się majątkiem. Tylko problem w tym, że ktoś was okłamał. Zrobił to wasz syn boży; jezus we własnej osobie, a dziś robi to ksiądz abyście oddawali im majątek.


Być może po kolejnym orędziu, kolejnego księdza w dobie kryzysu gdy nawoła was do większych datków gdyż trzeba spłacić drogi pomnik wojtyły, poczujecie w końcu ukłucie z boku.
Bardziej rezolutny wierny zacznie może wreszcie zastanawiać się nad tym dlaczego ten ksiądz nie powie "sprzedamy pomnik i rozdamy wam pieniądze gdyż wy jesteście w kryzysie coraz biedniejsi" Żaden ksiądz tego nie robi. Powołuje się jednak na chrześcijańskie braterstwo aby dzielić się majątkiem. Nie doda już, że to wy macie dawać jemu ten majątek.
Ale wasz ksiądz nie kłamie i nie oszukuje waszej wiary. Robi to co nakazuje biblia. To pierwsze poczynania apostołów.
Dzieje Apostolskie, rozdział 4: "Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów."


To owe braterstwo było tak wspaniałe, że za nie oddanie im wszystkiego ze sprzedaży swego majątku zabito parę małżonków. Zrobili to apostołowie. Ktoś zechce powiedzieć, że nie oni tylko bóg. Tym gorzej dla waszej wiary skoro bóg morduje za pieniądze.


Gdy warunki nie były przychylne do uśmiercania, zawsze były stosowne do reprymendy. Reprymendy w kwestii nie zostawiania wystarczającej sumy pieniędzy. (Ewangelia wg. Łukasza, rozdział 21)
1 Gdy podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. 2 Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, 3 i rzekł: «Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. 4 Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie».


Kapłan żeruje na ludziach, na ich pracy, na ich majątku. Nikt nie powiedział aby ta uboga wdowa nie oddawała swych ostatnich pieniędzy. Wszystkich, które miała na swoje utrzymanie. Kapłan nie przejmuje się tym czy ona będzie miała za co kupić jedzenie, picie, opłacić zobowiązania. To się nie liczy. Liczy się jedynie ile oddała apostołom.


Taką moralność i takie podporządkowanie programuje w was biblia. To słowa samego waszego jezusa. Nie martwi się on o wasze dobro lecz pochwala oddanie przez was wszystkiego jemu. Nie mówi; wdowo, jesteś biedna nie oddawaj. Zostaw na wnuki, zostaw na posiłek. Wymagać od niego aby powiedział; wdowo biedna, ty nie dawaj, za to ja Ci dam bo ja mam to za dużo jak na tego bożka. Bogaci mi przynoszą więc skoro mówię już o braterstwie to się z tobą podzielę abyś nie była biedna. Abyś miała na swoje utrzymanie. Ale on tego nie mówi. Za to pochwala i oczekuje, że oddacie ostatni grosz, wszystko co macie. I to jest właściwe dla waszego boga, waszego kapłana i waszej religii.
I ksiądz na każdym kroku mówi o braterstwie. Tylko dlaczego ksiądz ma, a wy nie.


Dlaczego kościół katolicki jest najbogatsza instytucją na świecie mówiącą, że pomaga biednym. Więc dlaczego kościół wciąż ma krocie, a biedni jak byli tak są?
Dlaczego watykan jest najbogatszym krajem? Cztery razy bogatszym od kolejnego Kataru?
On ma nadmiar, a biedne kraje są biedne ale wciąż mu dają. Gdzie to braterstwo. Gdzie to dzielenie się?
Otóż, jest. Jest tam gdzie zawsze było. Na poziomie haseł. Na poziomie marketingowego bełkotu.
Obudźcie się wreszcie ludzie. Nawet jeżeli wierzycie w jakiegoś boga to nie potrzebuje on pieniędzy. Nie musicie nikomu ich oddawać.


Zapytajcie kapłana dlaczego za towar po tym życiu jaki on wam oferuje, czyli zbawienie i życie wieczne macie płacić w tym życiu realnymi dobrami?
Powiedzcie wreszcie kapłanowi swemu; zapłacę ci za ten towar jak go zobaczę czyli w następnym życiu. Uwierz mi. Tak zrobię.
Przecież tego samego żądasz ode mnie; wiary.

 

PS
najnowsze dane (rzecz jasna nie te z państwowej telewizji) pokazują, że Polska jest na drugim miejscu na świecie pod względem liczby zgonów na covid. Jak widać wasze modły, coraz głębsze powierzenie całego państwa religijności i bogu nie pomaga.Przestańmy się już ośmieszać. To już naprawdę nie jest śmieszne.
Zdecydowanie pomogłaby sprawna służba zdrowia ale takiej nie ma. W ciągu ostatnich 20 lat wybudowaliśmy 7 szpitali i ponad 4000 kościołów.
Sale szpitalne stoją z powodu braku kasy na ich realizację w nowych szpitalach ale zatrudnia się kapelanów i wynajmuje im mieszkania ze szpitalnych pieniędzy.

Może czas jednak zainwestować w służbę zdrowia, naukę, edukację i nie marnotrawić na zabobon.

 


https://www.poganin.eu/antyteizm/religia-czyli-wyzysk

Zaloguj się