Idea

Prawda jest jak poezja....większość nie trawi poezji.

 

Świętość w chrześcijaństwie to zabiedzone ciało i dusza. Dzień dzisiejszy to jej wynik.

Świętość, która sama jest tylko szeregiem przejawów zabiedzonego, wyczerpanego nerwowo, nieuleczalnie zepsutego ciała i umysłu.
Musicie zdać sobie sprawę z tej ułomności, na która teraz cierpi społeczeństwo w wyniku niszczenia ducha człowieka przez dwadzieścia wieków.

Wypełniliście już jako chrześcijanie, jako kapłani tej doktryny i jako wierni tej doktryny karty historii aż nadto.

Pora sprawić abyście nie mogli już nic na tych kartach więcej napisać. Dla dobra całego świata.

Kościół chrześcijański jest dla mnie najwyższym, jakie sobie można wyobrazić, zepsuciem. Jego wola dążyła do ostatecznego, czy choćby tylko do możliwego zepsucia. Kościół chrześcijański niczemu nie oszczędził swego zepsucia, z wszelkiej wartości uczynił bezwartość, z wszelkiej prawdy kłamstwo, z wszelkiej prawości nikczemność duszy.

Żyjemy w epoce ryb, w epoce oszustw; dotyczy to banków, rządów, edukacji, religii, żywności, a nawet sportu.
I nie chodzi o to tylko, że oszustwo jest niskie moralnie ale o to, że od ponad 18 wieków kantowanie i krótkowzroczność narobiły jedynie nieodwracalnych szkód.

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/cywilizacja-zla

 

 

 

Macie pojęcie o tym, że nigdy nie powstała taka pieśń religijna która chwaliłaby rozum ludzki?

 

Chrześcijaństwo to idea, która wmawia mi, że urodziłem się winny i grzeszny więc, że urodziłem się chory ale ono ma lek na tą chorobę. Muszę jedynie co, to całe swoje życie postępować zgodnie z tym czego chcą kapłani mówiąc mi, że tego chce niejaki bóg.


I oczywiście za każdy sakrament zostawiać ofiarę. Wszak już stary testament mówi nam, że nie wolno ukazać się przed bogiem z pustymi rękami, a nowy upomina aby przynosić pieniądze ze swojego majątku i składać u stóp apostołów.
I gdy tak będzie i gdy już zostawię wystarczającą ilość pieniędzy w kościele katolickim to kapłan łaskawie zdecyduje czy jezus mnie zbawi. Oceniając to przez pryzmat nie tego jak moralnym jestem człowiekiem lecz tego czy wystarczająco przypodobałem się bogu czyli czy wzorcowo prześladowałem wszelkich innych, pogan, heretyków, czarownice.
I cały numer polega na tym, że owego zbawienia można dostąpić tylko po tym życiu.
W tym życiu więc należy składać ofiary, żyć zgodnie z wolą kapłanów, a towar za który płacicie i o który walczycie podległością wobec tej idei dostaniecie dopiero po śmierci.
Idealnie aby nie przyjść z reklamacją. Idealnie aby nie móc tego zweryfikować.

 

I wy w to z pełnym przekonaniem wierzycie. I co gorsza łatwiej was okłamać niż przekonać was, że jesteście okłamywani.
Ale jak to pisał Nietzsche "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli teraz dowodami obalić?"

Mówią więc mi, ze zbawią mnie za posłuszeństwo wobec boga czyli wobec 613 przepisów boga o tym kiedy i za co mam kogoś zabić, jakich ludzi niewolić, jak katować niewolnika, kogo bezkarnie gwałcić i w jaki sposób zabijać pogan aby podobało się to bogu. Owe przepisy jako pierwszy prawodawca spisuje na rozkaz boga Mojżesz, a schodząc na ziemię wnioskujemy wprost, że ustala je Mojżesz czyli facet, który był twórcą pierwszego holocaustu i gehenny ludów, wybijał każdy naród na drodze do ziemi obiecanej, a chcąc zemścić się na medianickich kobietach wybił medianickich mężczyzn i chłopców, kobiety i dziewczynki które nie były już dziewicami. A dzieci poniżej 12 roku życia będące dziewicami wziął sobie i żołnierzom w seksualna niewolę.

I ten gość chrześcijanie jest waszym prawodawcą. Jest prawodawcą waszej religii i wielkim ojcem waszej religii. Jest jej wzorcem. Nie dziwię się więc czemu jesteście takim mentalnym gównem i dlaczego kościół katolicki dokonał największej ilości zła w dziejach ludzkości.

I jeszcze na dziś dzień czyli jakieś ponad 3 tysiące lat po tym prymitywie nakazujecie mi żyć dokładnie tak jak ten sadysta z pustyni sobie zapragnął. I ani kroku w przód w rozwoju. Żadnej mentalnej ewolucji.

I o to walczycie cały czas w przestrzeni. O to abyśmy byli tacy jakich chcą nas starodawni prymitywni kapłani mówiąc nam, że tego chce jakiś bóg i to jest jego plan którego nie możemy zmieniać.
Czas mija a my z dzidą w jaskini drąc ryja o jakieś zbawienie, którego potrzebę zrzuciliście na ludzi. I w jego imieniu terroryzujecie wszelkich innych.

Tylko jest jeden problem; ja nie potrzebuję zbawienia.
Niczego nie zrobiłem. Wypełniam swoje życie ku dobru.
Dobru o którym chrześcijanie nie są nawet w stanie fantazjować pławiąc się w swojej bogobojności czynienia sobie ziemi poddanej i prześladowania zwierząt jako tych nie mających według nich duszy. I wszelkich innowierców.
Wszak sens waszej religii opiera się na wytępieniu wszelkich pogan.

Nie brałem również w waszym grzechu pierworodnym udziału aby mnie obarczać winą. W waszej religii muszę zgodzić się z tym, że urodziłem się winny i chory, a wasz bóg może mnie od tego uwolnić gdy będę stosował się do waszych wytycznych jako kapłanów.

Przecież to obrzydliwa idea oraz nad wyraz widoczny szwindel. Zostawcie mnie wiec w spokoju, mnie po prostu nie ma od czego zbawiać.

Dziękuję.

 

Post Scriptum


Tak chrześcijanie.

Będąc chrześcijanami godzicie się na to, że ktoś wmówił wam, że jesteście chorzy, że urodziliście się chorzy. A on nakazuje wam wyzdrowieć ale to możecie sprawdzić jedynie po śmierci.
W waszej doktrynie Adam i Ewa popelnili grzech pierworodny, a wasz niby wspaniałomyslny i łaskawy bóg obarcza winą każdego kolejnego człowieka, który nie miał w tym grzechu swojego udziału.


I to ma być myśl godna boga i chcenia takiego boga; nakładanie winy na kogoś kto nie brał udziału przestępstwie.


Wasza religia jest olbrzymim zaburzeniem poznawczym.

Akceptujecie obarczenie winą i własną chorobę aby całe życie służyć bogu czyli służyć kaplanowi, który utrzymuje w was przekonanie, że służycie bogu. I aby ten kapłan na końcu stwierdził że was rozgrzesza.

Co i tak niczego nie zmienia bo idziecie w śmierć, o której on tylko mówi że nie jest śmiercią.

Nawet jeśli nie okaże się to śmiercią to lądujecie w miejscu znacznie gorszym od nicość; w królestwie niebieskim ale to już jest inny rozdział o którym między innymi mówi artykuł z linka poniżej.

https://www.poganin.eu/antyteizm/sokrates-w-trzech-aktach

Zaloguj się