bezrozumność

‎Julek Gaj‎ do Halo.Radio Grupa


MEW to skrót od Małe Elektrownie Wodne.

Zawada to wieś w Borach Tucholskich w gminie Czersk.

Niechwaszcz - prawy dopływ Wdy, niewielka rzeka przepływająca przez Zawadę, na której zlokalizowana jest zapora z MEW (pochodzi z 1970 roku) o mocy 23 KW.

Niby pięknie, ekologiczny prąd z rzeki. Wystarczyła zgoda Wody Polskie na spuszczenie wody z zapory i właściciel to uczynił w piątek 24 lipca.

Maksymalne otwarcie tamy spowodowało gwałtowny zrzut wody, a co za tym idzie - główny cel tego czynu - odmulenie zbiornika i zwiększenie jego pojemności (więcej wody w zaporze=więcej mocy=więcej prądu=więcej kasy).

Osad denny, trująca bomba ekologiczna osadów beztlenowych, spłynęła w dół rzeczki Niechwaszcz a następnie wpłynęła do Wdy. Czarna chmura osadów zatrzyma się dopiero w Zbiorniku Żurskim, 90 km poniżej. (Niechwaszcz wpada na 131 km Wdy, Tleń - początek zbiornika Żurskiego to 41 km rzeki Wdy)

Skutki ekologiczne dla Wdy są w trakcie sprawdzania ale wiemy już jak wygląda to w rzece Niechwaszcz.

Życie wodne wymarło, tysiące ryb rozkładają się już na brzegach - bo ratowały się wyjściem na brzegi. Wiele gatunków chronionych!!!! ale także objęte ochroną rośliny.

Wszystko to na terenie NATURA2000

Dla mnie miarą demokracji i poziomu państwa jest dbanie o własny kraj. Skoro spółka państwowa, Wody Polskie, jest bezrefleksyjnym tworem urzędniczym, to takim tworem jest i to państwo, niszczące własne zasoby przyrodnicze. To tereny z kwitnącą agroturystyką, ludzie utrzymują się z tego, że żyją z piękna natury. Przez jednego kretyna, bandę bezrefleksyjnych kretynów urzędniczych, mamy czarną plamę przyrodniczą ale i społeczną na wiele lat.

Tragedie z ostatnich dni:

opisany Niechwaszcz,

Skotawa, prawy dopływ Słupi - kłusownicy prądem wybili wszystkie łososie i torcie, bo zebrały się przed zaporą MEW i nie mogły migrować dalej;

Srebrny Potok w Elblągu - budowa progów i wybetonowanie rzeki

Zalew Witoszówka - śmierć organizmów wodnych, głównie małży - czyścicieli wód

Potok Młyniska w Zakopcu - wybetonowanie całkowite 1 km potoku za 14 milionów zł a żyją tam w piaszczystym dnie chronione głowacze pręgopłetwe. 1 metr kosztować będzie 14 tys złotych - tak się robi kasę w Wodach Polskich - mafijnym układzie kolesiostwa!

Gdzie ta renaturyzacja polskich rzek tak szumnie zapowiadana nawet na antenie naszego Halo.Radio?

Materiały z zasobów własnych oraz Stowarzyszenia Kiełż - nie odpuszczajcie.

 

 

Ten kraj bedzie wkrótce betonem takim jakimi są urzędnicy i jego administratorzy. Ważne, że w każdym urzędzie wisi krzyż. Rozumu więc tam nie trzeba.

Ilość czynów degenerujących środowisko w myśl supremacji ludzkiej jest niewyobrażalna.

Ale przecież Panem w tym kraju jest ksiądz i myśliwy czyli amoralny gość od zabobonu, który lansuje ludzką koronę stworzenia, a natura to mu tylko przeszkadza oraz amoralny morderca tej natury.

Wkrótce " wybuchnie" bałtyk niewyobrażalna bombą chemiczną. Wszyscy o tym wiedzą ale w Polsce ważnym jest aby budować świątynie za dziesiątki lub setki milionów i utrzymywać zabobon za 20 miliardów rocznie zamiast wydać pieniądze na oczyszczenie środowiska i utylizacje odpadów. I na jakąkolwiek technologię mającą przyczynić się do dobrostanu Polskiej ziemi.

Tylko po co wam ten zabobon jak zabijecie wszystko co żyje dookoła.

Rozumiem, że nie łączycie jednego z drugim bo człowiek jest dziełem boga ale obawiam się że choćby małe pszczoły mają na nasze życie większe znaczenie niż bóg.
To znaczy one po prostu maja moc sprawczą i realny wpływ na nasze życie gdyż istnieją i pracują.
Czego nie można powiedzieć o bogu.

Ale wam wystarczy dać kościoły, koszulki patriotyczne, wielką Polskę, wrogów ojczyzny i w myśl katolickiego prześladowania oraz chrześcijańskiej idei czynienia sobie ziemi poddanej biologii uczyć nie trzeba bo ksiądz wie jak postępować z przyrodą a najważniejsza książka jest biblia.
Dlatego w tym kraju lekcji religii jest 3 razy więcej niż biologii i fizyki.

To co się dzieje jest winą arogancji i małych mózgów. Głupoty na poziomie urzędnika jak i ministerstwa. W zasadzie głupoty od zgadzającego się na to durnego parafianina po prezydenta.

Człowiek wyniszczył w ciągu ostatnich 50 lat ponad 60% gatunków zwierząt. Reszcie zwierząt uczynił holocaust.
I się nie zatrzymuje ale cały czas krzyczy " bogu dziękujemy"

Jeśli nie odejdziemy od tej degenerującej ducha ludzkiego i humanizm doktryny zła, świat nie będzie lepszy. Pogardzamy tym co na nas patrzy i chce się do nas tulić. Albo tylko żyć spokojnie w pobliżu.

Wielbimy to, czego nawet nie możemy zobaczyć, a co z teorii od początku nam złorzeczy, prześladuje i wmawia winę oczekując posłusznego akceptowania kary. To czyni ludzkość obrzydliwą.

Piszę o religii w kontekście takich czynów jak z posta z prostego powodu; gdyż takie postępowanie jest efektem standardu naszej moralności i rozumu. A one są efektem zdegenerowania przez religię. Oraz przed główne zadanie religii; utrzymanie nas w prymitywiżmie.
Wartościowanie nas przez religię istnieje jedynie na poziomie haseł i tego poziomu nie opuszcza.

W głowie wam tylko zabobon i oddawanie mu czci poprzez marnotrawienie na niego realnych środków pieniężnych, które powinny być przeznaczone na edukację, technologię i budowę.
Nie umiecie kreować, wszak jesteście koroną stworzenia, a cokolwiek co byście tu uczynili jest bez znaczenia dla was gdyż liczy się jedynie królestwo niebieskie po tym życiu. Ta planeta i to życie to dla was tylko etap przejściowy.
Przejściowy w bogobojności, a nie poszanowaniu do przyrody i rozumowaniu.
Wszak bóg wyrzucił pierwszych ludzi z raju za chęć bycia rozumnym i kazał człowiekowi czynić sobie ziemie poddaną.
Nie tylko ale i przestrzegł, że zwierzęta mają się was lękać. Doskonale przygotował ten potwór swój twór aby też stał się potworem.

Ważne są dary i ofiary dla boga; w starym testamencie zwierzęta, skóry ich, szlachetne kamienie, kadzidła.
W nowym już pieniądze bo to wygodny środek za który można sobie kupić wszystko, a i nie trzeba ani sprzątać po zarżnięciu zwierzęcia ani dźwigać głazów.

Dlatego mimo niby "wielkości" chrześcijan w naszej cywilizacji ( tak o sobie mówią, że są lepsi od wszystkich) zabija się biedne zwierzęta gdyż nie ma pieniędzy na utrzymanie schroniska, a jednocześnie wydaje się 54 miliony dziennie na bezużytecznego gościa wiszącego na krzyżu.

Chrześcijanie, choćby przez pryzmat priorytetów kolejny raz mogę wam powiedzieć jakim amoralnym dnem jesteście.
I kłopot w tym, że w swojej religii nie możecie być lepsi; wszak bóg nie ewoluuje. Ustalił wszystko dawno temu, a waszą rolą jest wypełniać dokładnie jego wolę gdyż inaczej jesteście heretykami. No i w waszej religii również nie chcecie być lepsi uważając się za skończonych,a jeśli nie skończonych to tylko w zakresie bogobojności czyli wierności 613 amoralnym przepisom boga i wytycznym kapłana.
Podczas gdy zarówno bóg jak i kapłan jest głupszy od lornetki; wszak według boga ziemia jest płaska. Czy bóg jako stwórca wszechświata kiedykolwiek widział ziemię z góry?

Więc wiedząc że nie nauczycie się niczego nawet przez tysiąc lat i nie macie opcji się zmienić należy was odciąć od administrowania krajem i pozbawić głosu wyborczego.
Uznać was za zaburzonych bo tym własnie jest religia.
A zaburzeni nie powinni mieć prawa decydowania. Powinni być piętnowani, a nie promowani.

Era rozsądku zaczyna się gdy ludzie oczyszczają się nie z grzechu pierworodnego, a z pierworodnej ignorancji i zależności od pradawnych autorytetów.

Tak było w średniowieczu gdy dogmaty religijne wyparły światłe myśli Greków. W skali globalnej wszystkie one zostały zapomniane.
Tak było w jedenastym wieku w świecie arabskim, gdy centrum kultury i matematyki stało się ekonomiczną i intelektualną pustynią z powodu islamu.
I tak może stać się dziś.
Ale dwudziesty pierwszy wiek stawia nam wyzwania jakich nigdy nie było. Globalne zmiany klimatu. Przeludnienie. Kryzys energetyczny. I potrzeba edukacji oraz zatrzymania zniewolenia kobiet i w wielu miejscach dzieci.
Jeśli nie zmienimy sposobu myślenia, jeśli nie będziemy gotowi na otwartą dyskusję i kreowania naszej kultury bez względu na tradycje, jeśli nie skupimy się na realizowaniu polityki społecznej opartej na rzeczywistości, możemy ten wspaniały pod wieloma względami świat obrócić w nic.
I wszyscy musimy być pewni, że tak się nie stanie. Ta praca nie może być wykonana tylko przez ateistów.
Ten mozół musza podjąć też wierzący bo świat to jest jedyne miejsce, mimo, że wierzą inaczej, co do którego nie mamy wątpliwości, że istnieje. I wspólne.

W naszej coraz bardziej złożonej naukowej i technologicznej cywilizacji wiele problemów politycznych wymaga wiedzy. Po prostu wiedzy i nauki.
Jak zatem społeczeństwo ma sprawować demokratyczną kontrolę nad rządem jeśli nie kieruje się wiedzą i nie rozumie nauki.

Szerzenie naukowych poglądów we współczesnym świecie jest nadrzędne. Co złego może być w wiedzy i oświeceniu. To może być tylko dobre.

Religijna bezrozumność przez wieki niszczyła świat zabijając na ofiary zwierzęta i ludzi oraz czyniła zarówno ludziom jak i zwierzętom holocaust ale wciąż jej chcemy.
Nie tylko chcemy ale wręcz pragniemy tego szału pozbawieni umiejętności zrewidowania wiedzy o niej czy przekonań jakie ona głosi o świecie.
A przecież wystarczy przyjrzeć się właśnie tym co głosi ona o fizycznym choćby świecie i wszechświecie aby od razu wiedzieć, że religia za każdym razem się myli. Więc i bóg się myli. Czy bóg w ogóle kiedykolwiek widział ziemię z góry skoro twierdził, że jest płaska, a nad niebem jest woda i do sklepienia przyczepione są słońce, księżyc i gwiazdy?
Każde religijne stwierdzenie dowodzi, że religia nie zna prawdy podczas gdy głosi, że mówi prawdę.

Taką ideę wyznajecie.
Symbole takiej idei macie w szkołach, urzędach i ministerstwach; zamiast nauki, myślenia i kreowania jest wykonywanie woli bożej czyli woli idioty z pustyni sprzed 3 tysięcy lat, który nie wiedział nawet o istnieniu kangura, a w ognisku uroił sobie boga bandytę i gwałciciela bo sam był bandytą i gwałcicielem.(https://www.poganin.eu/antyteizm/degenerat)

Dlatego zupełnie nie widzicie natury i gardzicie nią; za to widzicie wszędzie boga i jemu poświęcacie wszystko.

Religijna bezrozumność może wytworzyć tylko bezrozumność, a przeświadczenie o swym boskim pochodzeniu niezwykłą wręcz butę i arogancję.

Dlatego w XXI wieku człowiek wciąż jest niszczycielem, destruktorem, rakiem.
Niegdyś był z powodu strachu i niewiedzy czyli prymitywizmu. Dziś jest nim z wyboru i głupoty. Czyli z powodu religijnego prymitywizmu.

Wybrał wszak boga zamiast natury i wytworzenia w sobie umiejętności umiejscowienia się w niej.
Woli nią zawładnąć bo takie prawo daje mu jego religia utrzymując go w jaskini, z której siłą rzeczy rozwoju miał wyjść. Fizycznie wyszedł i zamieszkał w bloku ale mentalnie wciąż tam tkwi.

Skrajne sytuacje to choćby dekrety papieskie, jak z XIII wieku stwierdzające, że koty są stworzeniami szatańskimi. Taki oto dekret sprawił, że ludzie wybijali koty w olbrzymiej nienawiści i sadystycznie je dręczyli.
To deprecjonowanie zwierząt działa po dziś dzień, nawet u szczytów władzy krajów świeckich; W Polsce na ten przykład ortodoksyjni katolicy i prawicowi politycy, jak minister Szyszko, który wycinał Puszczę Białowieską, i jego następca minister Kowalczyk, który chciał wybić wszystkie dziki, powołują się na cytat z Pisma Świętego: „i czyńcie sobie ziemię poddaną".

Czy z taką ideologią możemy być kimś lepszym niż oprawcą?
Jesteśmy przecież na właściwej drodze do wypełniania woli boskiej. Pomijając zupełnie fakt, że nie jest to droga humanizmu i godności. Nie jest to droga dobra lecz wszechowładniającego przerażenia i krzyku słabszych stworzeń.

A przecież nasz kraj jest tak bardzo katolicki i podobający się bogu. Królem jest jezus, a królową jego mamusia.
I Polak parafianin jest wniebowzięty.
Nikogo z nich nie interesuje przyroda i rozliczanie urzędników za takie decyzje bądź rządu za tego typu aprobatę i w zasadzie identyczne postępowanie. W zasadzie za wytworzenie atmosfery właśnie takiej aby tak postępować gdyż jest to wymagane na wyższym szczeblu.

Nie, Polak katolik zagłosuje na nich raz jeszcze i ich wybierze bo ksiądz tak mówi, a skoro mówi tak ksiądz to tak ma być bo ksiądz czyli facet od zabobonu jest ich moralnym i naukowym przewodnikiem. I panem ich życia i sumienia.

Oddajecie swoje dzieci niezdolnym do życia w społeczeństwie ludziom jakimi sa kapłani. Sami zrezygnowali ze społeczeństwa. Nie wiedzą nic o wszechświecie, wszak ich teologia mówi o tym, ze ziemia ma sześć tysięcy lat, jest płaska i to słońce obraca się wokół niej. I sprzedaja wam farmazony wierząc w nie. Trzeba być bezrozumnym aby wierzyć w nie. W dodatku sprzedają wam nie tylko iluzję ale iluzję jako wiarę w boga który jest sadystą i najgorszym tworem o jakim możecie kiedykolwiek przeczytać nawet w najbardziej mrocznej baśni.
To godny pożałowania bóg chrześcijańskiego monotonoteizmu, ten hybrydyczny twór upadku, twór z zera i sprzeczności.

https://www.poganin.eu/antyteizm/truciciele

https://www.poganin.eu/antyteizm/sokrates-w-trzech-aktach

https://www.poganin.eu/antyteizm/wyzsze-chrzescija-stwo

Zaloguj się