the good lord bird

Podporządkowywanie sobie ludzi to typowo europejska mentalność wywodząca się z opresyjnych struktur politycznych i religijnych epoki renesansu. Z chęcią przyjęta w schedzie religijnego spadku od najbardziej zdegenerowanego rodu, który wędrował z Mojżeszem i jahwe przez pustynię zarzynając wszystko na swej drodze. To scheda biblijna.
Utrwalana doktryną chrześcijańską, która akceptowała i promowała niewolnictwo ideowo. I w zasadzie to właśnie z tego powodu Konstantyn uczynił chrześcijaństwo religią narodową.

(https://www.poganin.eu/.../ciag-krotkich.../dluzsze/mysl-56)


Tą samą mentalność mieli ludzie którzy odkryli między innymi Amerykę. I doprowadzili do największej zagłady w dziejach ludzkości. Szerząc doktrynowo swoją wyższość i swojego boga, o którym mówili, że jest miłosierny.
Szacuje się, że w obu amerykach zginęło 70 milionów ludzi z rąk chrystianizujących konkwistadorów. Często w niewyobrażalnych męczarniach. Wycinane płody, rzucane na pożarcie zwierzętom. Rozrywane niemowlaki rękami ludzi niosącymi krzyż i boga na ustach. Ostało się zaledwie 10 milionów branych do niewoli i zmuszanych do wyznawania europejskich „wartości"


Od pierwszego kontaktu zaledwie Europejczycy zdecydowali się podporządkować ludzi ameryk i zniewolić ich. Właśnie z powodu tej mentalności. I megalomani wywodzącej się z doktryny religijnej o swojej wyższości nad innymi.
Doktryny w której najwyższy twór czyli bóg nakazuje brać niewolników, a poganin nie jest człowiekiem tak samo jak dla Hitlera słowianin nim nie był.


Późniejszy osławiony dziki zachód i stany zjednoczone powstały na zniewoleniu przez białych noszących przy sobie biblię i posługujących się nią na każdym kroku innych ludzi. Co zaskakujące bo zamysł ojców założycieli był zupełnie odwrotny ale czynnik ludzki zrobił swoje. Chrześcijaństwo było zbyt zakorzenione w umysłach ludzkich aby stworzyć zdrowe społeczeństwo.
(https://www.poganin.eu/.../ciag.../anegdoty/mysl-481)


Porywali ludzi z innego kontynentu, wywozili, gwałcili, torturowali, zabijali, zamęczali, wykorzystywali do wszelkich celów jakie tylko ich zwichrowany umysł sobie uroił.
Z bogiem na ustach i słowami ewangelii budowali swój dobrobyt kosztem niewolniczej pracy innych ludzi. I ich życia.
Resztki rdzennych amerykanów, którzy nie chcieli się poddać białemu, boskiemu najeźdźcy ci przedstawiciele "miłosiernej" religii chcieli zagłodzić. Biali chrześcijanie więc próbując zagłodzić rdzennych amerykanów zabili większość z 60 milionów bizonów. Tak po prostu; dokonali gehenny na niczemu winnych zwierzętach aby inni ludzie umarli z głodu.
W niedzielę oczywiście tłumnie słuchali słów kapłanów w kościołach, a przy siodłach mieli biblię.
Problem tej mentalności pojawił się dużo wcześniej. Oto bóg wybrał sobie plemię aby rozpocząć podbój Palestyny. Wcześniej zniszczył Egipt. I w zasadzie setki miast. Gwoli uczciwości musimy dodać, że Egipt to kraj jaki uratował Izraelitów przed śmiercią głodową na pustyni, przyjmując ich i oddając im najlepszą ziemie Goszen. Później ten sam Egipt uratuje matkę jezusa chrystusa, czyli w zasadzie ocali narodziny syna boga. Mimo tego bóg jahwe jest tak nieuczciwym, nielitościwym i tak psychopatycznym tworem, że wręcz nienawidzi Egiptu.
Mentalność europejska to ciąg dalszy mentalności Izraela. Pomijajac geografię musimy powiedzieć sobie wprost, że to po prostu mentalność religijna.


"Ja dałem rozkaz moim poświęconym; z powodu mego gniewu zwołałem moich wojowników,(...) Pan i narzędzia Jego gniewu, aby spustoszyć całą ziemię.(...) Uczynię człowieka rzadszym niż najczystsze złoto, i śmiertelnika - droższym niż złoto z Ofiru. (...) Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone. Oto Ja pobudzam przeciw nim Medów, którzy nie cenią sobie srebra ani w złocie się nie kochają. Wszyscy chłopcy będą roztrzaskani, dziewczynki zmiażdżone. Nad noworodkami się nie ulitują, ich oko nie przepuści także niemowlętom." (Izajasza, rozdzial 13)


Żyjemy w epoce ryb. W epoce oszustw; dotyczy to banków, rządów, edukacji, religii, żywności, a nawet sportu. I nie chodzi tylko o to, że oszustwo jest niskie moralnie ale o to, że od ponad 18 wieków kantowanie i krótkowzroczność narobiły jedynie szkód.
Epoka ryb to degenerująca ludzkość epoka wiary i deprecjonowania tu i teraz na rzecz tam i później.
Mógłbym zestawić to przez pryzmat perspektywy wieków od nastania chrześcijaństwa. I mamy tak oto niemal cały czas epoki Ryb jako istne ziemskie inferno poczynione ludzką intencją. Możemy już dziś spokojnie stwierdzić, iż owa opresyjna mentalność - z jaką Europejczycy podbili Amerykę - nie tyczy się jedynie ludzkiej epoki renesansu lecz kosmicznej epoki Ryb.
Podporządkowywanie sobie ludzi to zatem typowa mentalność idei Ryb "ja wierzę", a skoro ja wierzę to Ty musisz uwierzyć, a jak nie uwierzysz to zginiesz. I pamiętaj, że mój bóg postawił mnie wyżej i pozwolił brać Ciebie w niewolę. I zabijać z 27 powodów gdy zechcę.
https://www.poganin.eu/.../ciag.../dluzsze/nie-zabijaj


44 Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. 45 Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. 46 Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze. Będziecie ich uważać za niewolników. Ale z braćmi Izraelitami nie będziecie się obchodzili srogo. (księga kapłańska, rozdział 25)


Serial z trailera, który widzicie jest genialny. To genialne kino, świetne aktorstwo. Obraz bijący na głowę frywolność tarantino.
I mimo, że bohater z jezusem na ustach walczy o wolność niewolników to dla wprawnego oka cały czas przewija się ta groteska. Boski wyzwoliciel z nieba spokojnie patrzący na zniewalanie i zło, na padole ziemskim szalony abolicjonista z biblią w ręku, który nie doczytał, że jego bóg pochwala niewolnictwo i jest dumny z posłusznych niewolników.
Obok biali właściciele niewolników również gorliwie noszący biblię i pastorzy spokojnie grający swą rolę opowiadania o bogu przy zniewolonych ludziach. I robiących do tego głupią ale dobra minę.
Wrażenie nasuwa się jedno; saga o człowieczym umyśle wypaczonym religijną moralnością oraz o ludzkiej determinacji człowieka walczącego o dobro, który nakręca się rolą zbawiciela przeciwstawiając słowa tej samej księgi przeciw tej samej księdze.


Mamy zatem obraz człowieczeństwa i naszej mentalności. Urojeń jak i systemu opresyjnego opartego na świętym słowie.
Kino idealne i w zasadzie bardzo zabawne ale musi pojawić się nostalgiczna kontorsja w kącikach ust. Bo jakże jest to smutna historia pokazująca zaledwie skrawek czasu z potęgi wieków zniewolenia świata z biblią w ręku.
Nie zmienia to jednak, że to najlepszy serial od czasów Dr Housa jaki widziałem.


https://www.youtube.com/watch?v=H-Tm63y-S4s&t=1s

Zaloguj się