myśl 64

Moja ręka wskazuje prosto w kierunku nieba.
Unosi się, a nad nią środkowy palec pokazujący bogom fucka obalając tym samym prawa grawitacji.
Ponieważ gest jest antyboski więc zapewne nie spowodowany modlitwami zniewolonych dziewcząt czekających na swego oprawcę czy też amoralnych kmiotów zamieszkujących raj chrześcijański jak papieże, handlarka dziećmi matka teresa czy inni niejacy święci, którzy zabijali ludzi w wyrafinowanym sadyzmie, czy innej zboczonej satysfakcji.

Czy potrzebujesz więcej dowodów na nieistnienie boga?

PS
Będąc człowiekiem religijnym równie dobrze mógłbym być kawałkiem bezrefleksyjnego mięsa.

Zaloguj się