myśl 52

NEPAL: ŚWIST MACZET I JĘK SZLACHTOWANYCH W IMIĘ BOGINI ZWIERZĄT. TYSIĘCY ZWIERZĄT.

Właśnie trwa.
Mimo zakazu sądowego, mimo działań aktywistów na rzecz praw zwierząt, nie udało się powstrzymać kolejnej edycji krwawego, religijnego festiwalu. Fundamentalistyczni hinduiści ponownie zgotują piekło żywym istotom. Protesty tylko nieznacznie ograniczają skalę odbywającego się w Nepalu co 5 lat festiwalu Gadhimai.

Sądzono, że jego poprzednia edycja w 2014 roku będzie ostatnią. Od lat apelowały o to organizacje zajmujące się ochroną praw zwierząt. Także nepalski Sąd Najwyższy w 2016 roku orzekł, że krwawa praktyka powinna być zakazana i wezwał rząd do sformułowania takiej ustawy, która stopniowo kończyłaby cykliczną, rytualną rzeź. Ponura tradycja ma około 250 lat. Skąd się wzięła i dlaczego tak trudno ją wyrugować - o tym pisze między innymi National Geographic:

"Festiwal Gadhimai w Bariyarpur jest najbardziej brutalnym wydarzeniem religijnym na świecie. Poprzednia edycja miała miejsce w 2014 roku i poświęcono wówczas życie około 200 tys. zwierząt, co spowodowało falę protestów wśród organizacji prozwierzęcych. Z racji namnażających się w ciągu ostatnich 5 lat głosów krytyki spodziewano się, że podczas tegorocznej edycji organizatorzy Gadhimai opamiętają się w temacie bezsensownego zabijania zwierząt. Nic bardziej mylnego – festiwal rozpoczął się we wtorek od pozbawienia życia kozy, szczura, kurczaka, świni i gołębia. Według aktywistów, którzy udali się na miejsce, później było tylko gorzej – jeszcze tego samego dnia nastąpiła zagłada tysięcy bawołów.

Brutalny festiwal w Nepalu miał swój początek około 250 lat temu, kiedy kiedy pewnemu księdzu w niewoli przyśniło się, że tylko krwawa ofiara zachęci Gadhimai, hinduską boginię władzy, do uwolnienia go. Najwyraźniej mu się udało, skoro tradycja przetrwała do dziś, a tysiące ludzi co roku składa ofiary ze zwierząt, by spełnić swoje marzenia.

Po fali protestów, która zalała media po festiwalu w 2015 roku, organizacje prozwierzęce Humane Society International i Animal Welfare Network Nepal ogłosiły "zwycięstwo", mówiąc, że ofiary ze zwierząt zostały zakazane. Ram Chandra Shah, ówczesny przewodniczący świątyni organizującej festiwal, wszystkiemu zaprzecza: "Można poprosić ludzi, by nie składali bogini ofiary ze zwierząt, ale nie można ich zmusić, by tego nie robili, nie można też zakazać tej tradycji lub całkowicie jej zlikwidować."

Aby zapobiec krwawym potokom na ulicach podczas tegorocznej edycji Gadhimai, władze Indii próbowały ograniczyć napływ przyszłych ofiar religijnych obrzędów – zatrzymywały na granicy handlarzy transportujących nielicencjonowane zwierzęta, podczas gdy władze Nepalu nie kiwnęły w tej sprawie nawet palcem. Organizatorzy festiwalu wydali oświadczenie, w którym zapewniają, że starali się nie wspierać barbarzyńskich praktyk, jednak wielu uczestników festiwalu przybyło ze swoimi zwierzętami, a okoliczni rzeźnicy już dzień przed rozpoczęciem obchodów czekali w gotowości na pierwsze "zadania".

Rozpoczęcie tegorocznego festiwalu poświęceniem wielu zwierząt nie zniechęciły organizacji prozwierzęcych do walki o los pozostałych istot, które czekają na śmierć. Dyrektor Human Society India wystosowała oficjalną prośbę do zarządu świątyni, jednak została ona natychmiast odrzucona".

--
PS. Nasuwają się oczywiste skojarzenia. Np. o przemysłowej, okrutnej hodowli zwierząt lądujących jako kotlety na naszych talerzach. Bezmyślność człowieka nie potrzebuje religii do pogardy wobec przyrody. Ale o tym w osobnym tekście, wkrótce.

Ewka Blaszczyk

 

Religia.

Czyli czyny istoty wyższej, jak siebie nazywamy ze względu na umysł i duchowość w imieniu fikcyjnej istoty.

Największe religie monoteistyczne nie różnią się od tego; zarówno judaizm jak i islam wciąż składają krwawe ofiary, przy czym judaizm temu samemu bogu, który wielbiony jest przez chrześcijan.

Jak porównacie to z artykułem (dwa poniżej) to zrozumiecie, że rolą religii jest utrzymanie nas w byciu prymitywną, oddaną kultom ludzką małpą.
Najokropniejsze stworzenie na planecie ziemia.

Rytuałów podobnych jest mnóstwo, ten ma największa sklaę. W Polsce na ten przykład odbywa się najwięcej ubojów religijnych ze wszystkich krajów w całej Europie.

To wszystko dzieje sie w imię religii, która mówi głośno o tym, że czyni człowieka lepszym.

Religia czyni człowieka obrzydliwym.

PS.
Jedno smutne zdjecie wystarczy. Wiemy co dzieje się w praktykującym człowieku religię i jakie okrucieństwa wyrządza niewinnym istotom w imieniu urojeń.
Bardzo proszę czasem o nie wklejanie zdjęć w komentarzach.

https://www.poganin.eu/antyteizm/zalamka

Gdyby jakiś obrońca chrześcijaństwa sie pojawił i chciał coś napisać to na początek proponuję tą anegdotę oraz odsyłacze w niej zawarte.


https://www.poganin.eu/antyteizm/ciag-krotkich-mysli/mysl-42

Zaloguj się