myśl 14

Mam wierzących za oszustów.


Główną cechą chrześcijaństwa jest wiara w królestwo niebieskie i życie wieczne.
Dlaczego więc na każdym pogrzebie, gdy ksiądz odsyła delikwenta mówiąc, że będzie żył w raju, wszyscy płaczą? Gdyby rzeczywiście w to wierzyli, nie powinni się radować? Przecież to cholerny powód do imprezy.
Złożenia gratulacji; wreszcie jesteś w raju dziadku. Tyle lat się tu męczysz, więziony przez hitlerowców po tym jak zabito ci rodzinę, później ścigany przez komunistów, ostatnio klepiący biedę przez kaczyńskiego.
Kilka lat żarcia chleba z masłem i zapożyczanie się na nie refundowany lek. W końcu zgniłe jądra od choroby, którą dał oczywiście bóg.
Więc jak można nie cieszyć się pójściem wreszcie do
wyczekiwanego raju.Tylko dlaczego wszyscy płaczą.

Bo w głębi nie wierzą w ani jedno słowo swojej religii i księdza. nawet jeśli chcą wierzyć ludzki instynkt racjonalizmu temu przeczy.
To jak z sytuacją "kroczę ciemną doliną i zła sie nie lękam bo ty jesteś ze mną"
Wiec jeśli idziecie ciemną ulicą i wyskakuje wielki drab z siekierą to czy wasze ciało nie reaguje chęcią ucieczki badż walki?
A skoro on jest z wami to dlaczego nie zostawicie spotkania z bandytą wierze? On jest z wami, niech was ocali.


Dlaczego skoro w to wierzycie, uciekacie?
Nieładny to dowód wiary.

Na szczęście dla was, wasz instynkt czyli to czym obdarzyła was natura jest mocniejszy.

Zaloguj się