Kosmiczny egoizm

Wierzę w prymat intelektu.

 

Jeśli spojrzysz w niebo przez teleskop to zrozumiesz, że boga, który wchodził w jeden gatunek zwierząt nie posiadający zdolności mowy aby przemówić do innego gatunku, posiadającego zdolność mowy po prostu nie ma. (przypowieść biblijna z Księgi Liczb, rozdzial 22)

I być nie może. To skrajny wręcz absurd i zwyczajny idiotyzm. To po prostu nie jest do przyjęcia.

 

Wszechświat ma 13,8 miliarda lat. Ziemia około 4,2 miliarda lat.

Gatunek ludzki datowany jest na 200 tysięcy lat.

 

Bóg jahwe ukazuje się w ognisku pewnemu mordercy na pustynii jakieś 3800 lat temu czyli 196,200 lat po tym jak już istnieje gatunek ludzki. Do tego czasu dokuczają mu drapieżniki, choroby, śmierć noworodków częstsza niż ich przeżycie. W zasadzie czlowiek dożywal jakoś 30 roku życia; cudem.

Aż nagle po tych 196, 200  lat bóg stwierdza, że się nami zajmie, po tym jak jego dzieło stworzenia (wszak jest stwórcą wszechrzeczy) trwa już 13, 8 miliarda lat, a padół dla naszych stóp ulepił ponad 4 miliardy lat temu.
Czy on spał? Czy tak długo myślał? Czy przyglądał się jak jego dzieło truchleje w jaskini i ze znanym sobie zamiłowaniem do sadyzmu czerpał z tego przyjemność.

 

Jest zatem niedopuszczalne dla choćby zasadniczego wręcz myślenia, że w tak nieograniczonym wszechświecie jego boski konstruktor zajmuje się tym aby nakazać zabić czlowieka za zbieranie drewna w szabat na malutkiej planecie w malutkim układzie gwiezdnym, we wcale nie największej galaktyce; jednej z miliardów.

 

W dodatku ten niezwykły konstruktor stwarza wszechświat, który zdominowany jest przez dwa pierwiastki; najlżejsze i najprostsze- wodór oraz hel jakie stanowią 98% materii wszechświata.
Nas natomiast stwarza w zasadzie z węgla i uzaleznia od tlenu, czyli dwóch pierwiastków których razem z żelazem i resztą pierwiastków jest mniej niż 2%

Można z właściwą dla chrześcijan arogancją stwierdzić, iż to dlatego, że bóg uczynił człowieka szlachetnym (szkoda, że nie można wywnioskować tego po czynach ludzkich)

Mnie bardziej ciekawi to przeolbrzymie martotrastwo przestrzeni i zasobów skoro bóg mimo tego ogromu wszechświata jasno stwierdza, że jest bogiem tylko wybranego narodu Izraela (tak, Polacy katolicy, tak własnie stwierdza w wielu miejscach waszej świętej księgi), a do którego najbardziej roszczą sobie prawo chrześcijanie jako Ci dla których śmierć na krzyżu lokalnego terrorysty była boskim dziełem dzieciobójstwa. (https://www.poganin.eu/antyteizm/jezus-chrystus-czyli-mitra)

Ponadto sam konstrukt naszego świata (jako dzieła genialnego konstruktora) i jego kondycja świadczy o nim gorzej niż jakikolwiek ateista mógłby wypowiedzieć. I o jego wyznawcy.

Bo gdyby to jak skonstruowany jest świat rzeczywiście wymyślił jakiś bóg, który jako istota najwyższa, najbardziej moralna, przykładna, godną szacunku i wielbienia właśnie tak by chciał. Gdyby ten świat taki jaki jest, w którym jedno w męczarniach zjada drugie, a najbardziej rozwinięty technologicznie gatunek czyni zbędny sadyzm i odnajduje w tym przyjemność, okazał się rzeczywiście dziełem wielkiego kreatora to oznaczaloby tylko, że bóg jest nieskończoną nikczemnością i nie ma dla nas ratunku.

Nie jest możliwym aby istota zdolna kreować wszechświat była tak niskich standardów moralnych. To zwyczajnie nie ma sensu i nie jest zgodne z wolą tworzenia. I uniwesralną kosmiczną etyką.

W dodatku ta istota tworzy miliardy galaktyk, gwiazd i planet ale najbardziej ją wkurza to, że na planecie ziemia ludzie się onanizują.

Kreowanie sobie tak marnego boga jest niegodne myśli i imaginacji ludzkiej.

 

Chrześcijaństwo jest zatem najwyższym narcyzmem; kosntruktor nieogranoczonego wszechświata interesuje się najbardziej nami. Oprócz tego, interesuje się najczęściej mną, który wierzy. Nie wiesz o tym, że bóg mnie kocha? Moje bolące zęby już nie bolą. Kiedy już straciliśmy resztkę nadziei wygraliśmy na loterii.

Biorąc pod uwagę, że ten bóg nie zdziałał nic w życiu innych ludzi. Biorąc pod uwagę cierpienie, które zostało nałożone na jakieś bezbronne dziecko, biorąc pod uwagę umierajacych każdej doby z niedoli, głodu, chorób czy przemocy ponad 8 tysięcy dzieci, ten rodzaj wiary jest po prostu ohydny. Bóg ocalił moje życie w wypadku, co prawda lekarze operowali mnie kilka godzin ale dzięki bogu żyję. Drugi uczestnik wypadku zmarł, gdzieś tam na świecie w tym czasie umarło z głodu kilkaset dzieci, a w innym rejonie przeszło tsunami i zabiło kilka tysięcy. Ale ja cudem ocalalem. I sprawił to bóg; stwórca ogromnego wszechświata. Spojrzał akurat na mnie, na jednego z miliardów ludzi, na malutkiej planecie ziemia, w małym układzie słonecznym wcale w nie największej galaktyce.

 

Aby wyjśc naprzeciw tej kosmicznej buty i arogancji sprowadza się owego boga do mikroskali. Przez wieki można było skutecznie kłamać gdyż ludzkość nie posiadała wiedzy o wszechświecie. Można było więc napisać bardzo bzdurną księgę, nazywac ją świętą i kazać ludziom wierzyć bezkrytycznie w jej treść.

Zrozumieć można ludzi nie wiedzących nic o świecie i wszechświecie. Natomiast nawet chcąc być tolerancyjnym to za cholerę nie można pojąc tej ignorancji i głupoty dziś.

Tak więc pismo święte nam mówi, że ziemia jest płaska (Jan w apokalipsie oznajmia, iż na czterech narożnikach ziemi stali aniołowie)

Okazuje się, że te kwestie to nie wymysł jakiegoś tam apostoła. Sam bóg niby konstruuje to w ten sposób- sprzeczny z prawdą.

6 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! 7 Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, 8 Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi.

Można byłoby zakończyć już na tym calą tą religię wpisując ją w ramy idiotyzmu. Nie ma wód nad sklepieniem niebieskim i nigdy nie było. Już pierwsze zdania owej starożytnej księgi nie tylko kłamią ale stoją w sprzeczności z faktami.

14 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17 I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.

Bóg znowu sie myli, święta Biblia znowu się myli. Słońce i księżyc świecą nie tylko nad ziemią ale świecą daleko poza nią w całym układzie słonecznym. I nie są przyczepione do sklepienia. Oczywiście wówczas kłamcy spisujący te rzeczy nie mogli o tym wiedzieć. Jednak przecież bóg powinien wiedzieć. Czyć bóg nie powinien być mądrzejszy niż dzisiejszy teleskop?

Więc albo nie jest to wiedza od boga jak głoszą powszechnie orędownicy religii, tylko wymysły jako efekt braku wiedzy o kosmosie, albo bóg jest idiotą.

Czy można całą przygodę z obrzydliwym chrześcijaństwem zacząć i zakończyć na tych nieprawdach? Można i należałoby gdyż póżniej jest jeszcze gorzej. Póżniej już nie tylko mamy wciąż nieprawdy lecz mamy morderstwa, gwalty, prześladowania, nienawiść, ofiary ze zwierząt, pedofilię, sadyzm, rasizm i wiele, wiele innych. Na żądania i nakazy boga.

 

Biorąc pod uwagę biblię, nie było dinozaurów. Nie moglo być. Ba, nie może być nawet Rigwendy spisanej 9 tysięcy lat temu. Ani oczywiście homo sapiensa datowanego średnio na 200 tysięcy lat.

Religia nam ogłasza wyliczeniami ludzi wierzących, że:

- Żydowscy akademicy ustalili, że stworzenie miało miejsce w roku 3760 przed naszą erą. Oczywiście pomylili się. Sama zabawa Mojżesza z bogiem na pustynii, czyli pierwsze prawodactwo i holocaust na okolicznych ludach to jakoś 3800 lat p.n.e

- Luminarze kościoła grecko –katolickiego wyliczyli datę na 5508 p.n.e. Też się pomylili.

- Arcybiskup James Asher sugerował, że niebo i ziemia zostały stworzone w roku 4004 p.n.e
Jeden z jego uczniów sprecyzował tą datę i ustalił, że ziemia została w niedzielę, 21 października 4004 roku p.n.e o 9 rano.

 

I to jest najbardziej precyzyjne wyliczenie bazując na piśmie świętym i apokryfach.

Tak więc ludzie wierzący wasza ziemia ma na dziś dzień (2020 rok) 6024 lata. I to słońce krąży wokół płaskiej ziemi, a nad niebem jest woda. Samo słońce natomiast krąży po sklepieniu przyczepionym do ziemi. Jak i księżyc.

To jest prawda w ideologii religijnej, którą sprzedają wam kapłani jacy są dla was psychologami, przewodnikami moralnymi i ksztaltują wasz światopogląd sprzedajac boga, który nie widzial nawet ziemi z góry, a jest ponoć stwórcą wszechświata, w którym każde ciało niebieskie jest okrągle. Płaska ziemia jest wyjątkiem zatem jak i z tego co widać ludzkość również.

Ludzie wierzący są koroną arogancji i buty ale nie zmienia to faktu, że zarówno wasz kapłan jak i wasz bóg są głupsi od lornetki, a wasze pismo święte to gniot bardziej absdurdalny od Harego Potera, którego z rozkoszą palicie gdyż przeszkadza wam wszystko. 

Cała natomiast wasza religia jest amoralna, alogiczna, nonsensowna i obrzydliwa; jest doktryną zła.

 

Więc zdecydowanie zgadzam się z doktorem Lawrencem Kraussem: zapomnij o jezusie, to gwiazdy umierały abyś ty mógł się narodzić.

 

Wasz bóg w ani jednym momencie nie mówi; będziesz dobry. Daje 613 przepisów w imieniu których możesz, a nawet masz zabić, zabrać majątek, wykupić się, prześladować.

A trwanie w tym wciąż jest to pragnieniem niezmiennej, niekwestionowanej tyranii, która może uznać cię winnym z powodu twoich złych myśli podczas snu. Tyrani która podda cię calkowitej inwigilacji przez całą dobę, o każdej porze dnia i nocy twojego życia. Nawet zanim się urodziłeś bo przecież rodzisz się grzeszny za winy twoich praprzodków.

To Adam i Ewa zalatwili Ci twoje brzemię. Ale to jeszcze nic, bo póżniej i to nawet już po życiu jest jeszcze gorzej; tu dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa; wieczne męki, krolestwo sadyzmu. I to często tylko dlatego, że waliłeś konia, że urodzileś się w miejscu, w którym wiara chrześcijańska nie przoduje więc nie dostąpisz zbawienia gdyż przez geograficzny przypadek nie poznaleś jego idei. I dlatego, że chcesz być wolny i nie wierzyć. To za dużo na boga aby pozwolić być wolnym. Nie wierzysz to znaczy, że blużnisz, ale tego miłosierny, najwyższy, najdoskonalszy nasz wzór odpuścić nie może. I wrzuca cię w ogień piekelny. Na wieki. Nawet cywilizacyjnie bliskie bogu, pieklo Egipskie nie jest tak okrutne. Przwiduje tylko karę stosowną do przewinienia i okresową. Ale chrześcijaństwo to najokrutniejsza forma udręki wobec ludzi. I ten sam bóg daje przepis "nie pozwolisz żyć czarownicy". On nie mówi, zakochaj sie w czarownicy. On mówi, nie pozwolisz żyć.

Więcbóg biblijny daje przepisy w myśl któych każe zabijać w zasadzie każdego.

Księga Kaplańska:

- każdego który złorzeczy ojcu lub matce (rozdział 20, wers 9)

- cudzołożników (rozdzial 20, wers 10)

- kochanka żony swego ojca i odslaniajacego nagośc ojca (rozdział 20,wers 11)

- kochanka synowej (rozdzial 20, wers 12)

- homoseksualistów (rozdzial 20, wers 13)

- biorącego za żonę matkę i córkę (rozdzial 20, wers 14)

- zoofila; biedne, niewinne zwierzę też (rozdzial 20, wers 15-16)

- poglądajacych nagość swej rodziny czyli można by rzec nudystów (rozdzial 20, wers 17)

- wróżki (rozdział 20, wers 27)

- blużnierców (rozdział 24, wers 14)

- każdego kto przeklina boga (rozdzial 24, wers 16)

- zabić każdego kto zabije kogokolwiek (rozdział 24, wers 17)

 

Księga Wyjścia:

- dziecko które złorzeczy rodzicom (rozdział 21, wers 17)

- czarownice (rozdział 22, wers 17)

- pracujących w szabat (rozdział 31, wers 15)

 

Księga Ezechiela:

- każdego kto zgrzeszył (rozdział 18, wers 4)

 

Księga Liczb:

- obcych zbliżajacych się do świątyni (rozdział 1, wers 51)

- wyznawców innych bogów(rozdział 25, wers 1 do 9)

 

Księga Zachariasza 

- fałszywego proroka (rozdział 13, wers 3)

 

1 Księga Samuela 

- ciekawskich (rozdział 6, wers 19)

 

Księga Izajasza

- synów grzeszników ( rozdzial 14, wers 21)

 

Księga Powtórzonego Prawa

- niewolników wojennych (rozdział 20, wers 13)

- cudzoziemców czyli nie Izraeilitów (rozdział 20, wers 16)

- krnąbrne dzieci (rozdział 21, wers 20-21)

- kobietę, która nie okazała się dziewicą (rozdział 22, wers 21)

Bóg jak widać to orędownik i miłośnik zabijania. Każdy kto czci tego boga akceptuje to.

Wszystkie te przepisy są obrzydliwe ale na koniec zostawiłem najbardziej podły.

23 Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią, 24 oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą: młodą kobietę za to, że nie krzyczała będąc w mieście, a tego mężczyznę za to, że zadał gwałt żonie bliźniego. Usuniesz zło spośród siebie. (Ksiega Powtórzonego Prawa, rozdział 22)

- Masz więc zgodnie z nakazem boga zabić zgwalconą dziewczynę, która nie krzyczała zbyt głośno.

Ten zapis rodzi jeszcze jedną, a w zasadzie jdną z glownych okroności i ograniczeń religii. Kobiety były jedynie przedmiotem. Gwalt na dziewczynie jest gwaltem tylko wtedy gdy zgwałcona należała jako zaślubiina do innego Izraelity. Gdyby nie należała lub była niewolnicą gwalt nie ma miejsca. Możesz robić z nią co chcesz.

Ten problem opisalem wyczerpująco w dwóch artykulach (1https://www.poganin.eu/antyteizm/wartoc59bc i 2. https://www.poganin.eu/antyteizm/degenerat)

 

I to mówi ponoć miłosierny bóg ponoć miłosiernej religii miłości i pokoju.
W zasadzie jak się zastanowisz to według zaleceń boga zabić możesz każdego w dowolnej chwili. Każdego za wyjątkiem jednej osoby; kapłana sprzedajacego Ci tego boga, który daje takie przepisy.

 Przy czym jedno z głównych przykazań brzmi "nie zabijaj" nie jest wymysłem boga jahwe i rligii judeo-chrześcijańskiej.

Takie tezy jak nie zabijaj, nie kradnij według najstarszych apokryfów jakie znamy byłu już ugruntowane w kodeksie Ur-Nammu, ustanowionego za panowania króla sumeryjskiego Ur-Nammu.
Nie trzeba do tego „potężnego" umysłu boga aby spisać to co oczywiste dla każdej społeczności.
Tak zwana spowiedź negatywna bogini Maat rozważana jest przez uczonych za inspirację dekalogu.
Czy jahwe kumplował się z Egipską boginią Maat? A może to jednak naleciałość jaką Mojżesz nabył w Egipcie. Wszak Izraelici mieli spędzić tam 430 lat.

Dobro religii istnieje na poziomie haseł i tego poziomu nie opuszcza. Chrześcijaństwo to frazeologia. Inaczej mówiąc "pieprzenie".

To zwyczajny marketing, te wszystkie nadobne kazania i ładne słówka. Ale to tylko słówka, retoryka, ba; oratorstwo. W praktyce nie istniejące bo ważnym jest kto mówi te słowa. Kościół katolicki możemy ocenić po dokonaniach, po czynach. Oraz po treści doktryny, którą wyznaje. Jest przegrany w przedbiegach ale nie zmienia to faktu, że miliony ludzi nabiera się wciąż na ładne słówka; na świetny marketing.

Jedyne do przyjęcia moralnie słowa niejakiego jezusa chrystusa to te z Ewangelii Mateusza, wypowiedziane na górze. Tyle, że to nie jest wymysłem ani jezusa ani apostołów lecz jest kredem stoików. Jest filozofią grecką; "blogoslawieni cisi, błogoslawieni czystego serca, etc" https://www.poganin.eu/antyteizm/jezus-chrystus-czyli-mitra

Tylko te ładne słówka nie zmieniają tej religii w dobrą. Nie zmieniają działalności kościoła katolickiego w dobrą. Nie zmieniają nic. One są formą polityki. Reklamą. Ponadto tego typu reklama może przekonać jedynie ludzkie zera cierpiące na zaburzenie poznawcze. Takie zera, które nie mają nic swoistego, własnego, żadnej myśli, uczuć, nic. Wszystko co mają to treść doktryny. Jej słowa, jej myśli czy to w treści boga, proroka, apostoła, mesjasza. Ta treść jest im wdrukowywana od narodzin. I rosną z nią, a póżniej po drodze robią coś w strachu prze karą (piekłem) i kuszeni nagrodą czyli niebem. Nic własnego. Żadnej myśli.

Są wykonawcami jakiejś woli. Woli kapłana pod pretekstem, że wykonywać w ten sposób będą wolę jakiegoś boga. Nie są sobą i nie mogą być sobą gdyż to blużnierstwo. I nie pozwalają innym być sobą.

Inność drażni jednakowość.

 

Wróćmy jednak do Ksiegi Wyjścia, rozdział 20, wers 13 "Nie będziesz zabijał".

To takie oczywiste w każdej, nawet dzikiej grupie. Izraelici aby to przestrzegać potrzebują do tego sankcji boga. Dzikie ludy niedostępnej amazonii przestrzegały tej podstawowej funkcji społecznej nie mając do dyspozycji ani jednej księgi. Bez tego społeczeństwo nie istnieje.


Ponadto u Izraelitów to przykazanie skierowane jest wobec bliźniego. TYLKO.

Każdego innego zabijają oraz jak będzie widać już wkrótce, zabiją też kamieniami swojego. Ale na wypadek gdyby wkurzyli się na Mojżesza czy Aaraona to niech czasem go nie zabijają. No i innych gdyż mniejsza populacja to mniej darów.
Jednak prawo boskie w prymitywnym człowieku to tylko frazes mający służyć ochronie tych, którzy to prawo stanowią. Sam Mojżesz jaki je ogłasza, w rozdziale 32 tej samej księgi wydaje rozkaz na niby polecenie tego, który to prawo ustanawia
27 I rzekł do nich: «Tak mówi Pan, Bóg Izraela: "Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego"». 28 Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów7. 29 Mojżesz powiedział wówczas do nich: «Poświęciliście8 ręce dla Pana, ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu. Oby Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa!»

 Cała natomiast idea tej religii to wytępienie Pogan czyli wszystkich tych poza bliźnimi czyli Izraelitami (stąd przykazanie „miłuj bliźniego swego" czyli miłuj swojego ziomka Izraelitę.)

Wszyscy inni byli nazywani cudzoziemcami ( z których to bóg każe brać niewolników), a Ci bardziej nielubiani z cudzoziemców aby podkreślić wyjątkową wrogość i pogardę do nich w świadomości religijnej dostawali miano poganina. W nowym testamencie poganinem już był każdy kto nie byl żydem lub chrześcijaninem.
Więc bóg często powtarza swoje zamiłowanie do wytępienia wszystkich innych.

Księga Izajasza 60 12 Bo naród i królestwo, które by ci nie służyły, wyginą, i poganie zostaną całkiem wygładzeni

 

A cały charakter boga i idei religii zawiera się w zasadzie w tym - Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 20

13 Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. 14 Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój. 15 Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów. 16 Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu.

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/degenerat

https://www.poganin.eu/antyteizm/cywilizacja-zla

https://www.poganin.eu/antyteizm/sokrates-w-trzech-aktach

 

 

Zaloguj się