ciemność widzę

Jesteśmy krajem mentalnie tak gównianym, że woreczek na mocz połączony z ubraniem cewnikiem jest hitem mody promowanym nam przez telewizję.

To jest to co kretyni kochają najbardziej. Kretynizm ale że to kretynizm "made in wielki polak, wielki papież" to wręcz błogosławiony.


Kretynizm więc ten ląduje w telewizji. W telewizji, w której nie ma mowy o niczym co pozwoliłoby nam zrzucić okowy tego kretynizmu pielęgnowanego przez urojenia i zabobon.
Rolą każdej Polskiej telewizji jest utrwalanie w wierzących jeszcze większej zależności od wiary i odbieranie im ostatnich oznak tożsamości. I rzecz jasna rozsądku.
Bo już w tym roku wyjątkowo (rok papieża) dowiemy się, że nie możemy byc Polakami bez uznania autorytetu papieża, a w ogóle to dowiemy się, że ludżmi to jesteśmy dzięki papieżowi. Wcześniej byliśmy tylko gównianą masą bo to przecież papież polak nadał nam tożsamość.
Bzdury? Oczywiście ale nie dla prawdziwego polaka katolika, patrioty gdy płyną z ust "autorytetów" i z telewizorów.
Mówi to premier, mówią to wszyscy, że jako ludzie to jesteśmy niczym, zerem, jeśli nie czcicimy papieża wojtyły. No i jedyny akceptowalny Polak to Polak chrześcijanin.

Nie będę się rozdrabniał ale od strony moralnej powiem tylko, że zerem absolutnym to są ludzie, którzy gloryfikują taką ludzką miernotę. Musialbym być kawalkiem bezrozumnego mięsa aby nie uznać tego człowieka za bydlaka.

Czy ten rok będzie wyjątkowy w produkowaniu kretynizmów przez kretynów i w produkowaniu samych kretynów?
Będzie, wszak jest poświęcony gównianemu mentalnie człowiekowi jakim był karol wojtyła, który w swoim kanonie 982 zatwierdził cięższą karę za rzucenie fałszywego oskarżenia na księdza w sprawie solicytacji, niż dla księdza za zgwałcenie dziecka!

I popełnił wiele innych obrzydliwości ale o tym już mówilem i o tym powstały już książki. Ale przecież nikt nie czyta książek mówiących prawdy.

Jak mawiał Nietzsche" "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli teraz dowodami obalić?"

Dla katolika to i tak bez znaczenia dlatego jest "największym z Polaków" dla nich. Piłsudski wcale nie był wielki gdy dowiedzieliśmy się już od prezydenta dudy, że bolszewików pokonala matka boska, a nie jakiś tam Piłsudzki.

I Polska jest całkowicie ubezwałasnowolniona ideowo pod tym homofobicznym (najdelikatniej mówiąc) człowiekiem dla którego wiekszym złem było stosowanie prezerwatywy niż umierająca z tego powodu na HIV afryka. To ten czlowiek jest odpowiedzialny, za Rwande oraz za miliony ludzi, któzy umarli na HIV. To jego zakaz stosowania prezerwatyw zabil tych ludzi.

Dziś w Polsce uczelnie poświęca się gościowi od zabobonu i urojenia, który oprócz tego wyznaje obrzydliwą doktrynę.

Naukę poswieca się kapłanowi religijnemu. Kuriozalne? Owszem ale nie w Polsce. Tu liczy się zabobon.

Ale żyjemy w kraju, w którym politycy rządząc partii mówią i wierzą w to co mówią "nie chodzi o to, że w centrum jest ziemia jako taka ale raczej, że jako cud stworzenia bożego, jedyna planeta, na której jest życie i na którą zszedł zbawiciel, ziemia powinna być wywyższona, a teoria Kopernika mniej forsowana w szkołach"

Więc zgodnie z tym i linią kościoła katolickiego który dopiero w XX wieku!!! zgodził się z faktem (nie mogli już zaprzeczać pod mocą dowodów) iż to nie słońce krąży wokół ziemi lecz odwrotnie.
(1633 rok - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu.

Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje "błędy", zostałby skazany na stos. Galileusz, uwieziony, do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji. Tak kościół katolicki tarktował ludzi, którzy glosili coś co było sprzeczne z tym co głosil kościół. Od tamtego czasu znamy teorię o tym, że to ziemia obiega słońce.

W 1992 roku papież wojtyla ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat. Tyle lat trwa walka o kłamstwo pod grożbą smierci i kary. Nowożytnośc zmusza już kościół, tutaj akurat wojtyłę do zmiany poglądu. )
Czy cokolwiek zmieniło to w wiernych? Czy wykazanie biblijnego i wiekowego kłamstwa o płaskiej ziemi i ziemi w centrum wszechświata zrewidowalo stosunek wiernych do wiarygodności biblii czy kościoła? Ależ skąd.
Przypomnieć raz jeszcze cytat Nietzschego?

 

   Owy wielki polak produkował na masową skalę świętych i wywyższał morderców i prześladowców takich jak kuncewicz który mordowal Polaków prawoslawnych (rownież bandytów wyklętych któzy robili to samo), jak matka teresa, która handlowała dziećmi. I tyranizowała los ubogich ludzi w indiach ideą chrześcijaństwa.

Dotyczy to szczególnie kultu cierpienia jako rzekomo ubogacającego człowieka, wartościowego doświadczenia. Podczas gdy jej zakon mial miliony dolarów na kontach! Miliony, którymi nie pomagala biednym rodzinom lecz sprzedawała ich dzieci aby zarabiać jeszcze wiecej tych milionów.

Na nią jak i na wojtylę i reszte świetych są dowody. Co tak naprawdę zrobiła z tymi wszystkimi pieniędzmi? Z pewnością nie wykorzystano ich do poprawy warunków cierpienia. Matka Teresa była moralnie skorumpowaną kobietą.

Pieniądze Matki Teresy przeznaczano głównie na finansowanie pedofilii i gwałtów na dzieciach, a nie dla biednych. Zbudowała sto obiektów na całym świecie, na każdym z nich jej nazwa i organizacja „Misjonarze Miłosierdzia".
Większość z nich to zakonnice i domy dzieci kierowane przez papistów, gdzie miliony dzieci były codziennie krzywdzone, bite i sodomizowane. Wiele z tych dzieci zostało poddanych praniu mózgu i uwarunkowanych myśleniem kultowym, aby zachowywały się tak jak ona, a tym samym wywoływały „kult cierpienia".

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego kościół katolicki rzucił się na kanonizację Matki Teresy po jej śmierci? Okazuje się, że była handlarzem dzieci, sprzedając Watykanowi dzieci w ilości zasobów od 50 do 100 milionów dolarów rocznie.

 

Omówić innych świętych kościoła? Produkowanych przez wojtylę na masową skalę aby wlaśnie uprawiać ich kult? Im wiecej swiętych tym większa ranga religii w oczach głupiego. Wszak religia, w ktorej jest ponad 5200 świętych nie może być "nieświęta"

Oczywiście nie jest w oczach wiernych bo oni nie badają wiarygodności tej produkcji oraz owych świętych.

Szubrawcy produkują szubrawców, którzy nie umieją odróżnic dobra od zła i zdefiniowac moralności. I czynią zlo ale że to zlo w imieniu chrześcijaństwa to wierzacy cieszą się jak głupek ze zrobienia głupstwa.

Natomiast kiedy przedstawisz fakt o tym na przykład, że największym przyjacielem wojtyły był największy degenerat watykanu jak degolado który nawet gwałcił własne dzieci, to katolik już nie doda dwa plus dwa tylko stwierdzi, że pewnie karol to nic nie wiedzial i pewnie caly watykan robil go po cichu za pelcami "w chuja". A karol w tym czasie wpierdalał lubieżnie kremóweczki. Bo papież polak wielkim polakiem był i tyle. 


Otóż nie. Papież polak, karol wojtyla był degeneratem. Był tym czym stoi kościół katolicki od wieków i z założenia; dręczycielem i prześladowcą. Byl złym czlowiekiem; klasycznie złym człowiekiem.

Ale to nie ma być post o degeneracie wojtyle.
To ma być post o idiotyzmach w przestrzeni made in katolik i made in wojtyła, których w roku 2020 będzie tak dużo, że głos wolnych myślowo od tych kretynizmów ludzi zaniknie kompletnie.

Natomiast promowanie obrzydliwych ludzi wiary i obrzydliwej wiary sięgnie kosmosu.

Być może wlaśnie po to w Polsce powołuje się speca od przestrzeni kosmicznej. Aby zbadać kto i za jakie pieniądze może nam umieścić krzyż na orbicie. Oczywiście, że nie my, gdyż u nas to co najwyzej można wyprodukować krzyż za miliony, a nie technologię mogącą nas wynieść w kosmos.

Wszak mniej Kopernika w szkołach ma być, a więcej jezusa.

Okazuje się że cuda nie działają co udowadniają kapłani odprawiając czary (w czasie pandemii koronawirusa) kropidlem za pomocą technologii. Latają śmigłowcem, a nie dzieki mocy sprawczej boga.

Ten kosmos właśnie, który chcemy wreszcie odkryć i zapytać jego mieszkańców o to o co pyta się każdego dnia w Polsce "czy są katolikami"  stał sie dla wiernych tym czym po prostu jest, dopiero w 1992 roku.

Wcześniej był plaską ziemią ze sklepieniem nad którym są wody, a do sklepienia przyczepione jest słońce i księżyc. A jak mówiłeś inaczej to najłagodniej skazywano cię na areszt domowy, a najchętniej to zabijano.

 

Czy to co wiemy dziś udowadnia, że wielki, wszechwiedzący bóg chrześcijański jest idiotą? I owszem, jest glupszy od teleskopu. Można zpaytać czy kiedykolwiek owy wielki stworzyciel widział ziemię z góry skoro jego ludzie przez tysiące lat nie umieli napisać w swoje i jego swietej księdze o tym jak jest naprawdę.

 

   Wracając do małych ludzi i małej idei promującej udręczenie, akceptowanie ubóstwa jako czegoś właściwego i jako wolę tego boga.
Żyć tak, by życie nie miało już żadnego sensu ; to staje się teraz „sensem" życia.

To dzięki pożałowania godnemu schlebianiu, osobistej próżności człowieka zawdzięcza chrześcijaństwo swój triumf przyciągając do siebie wszystkich nieudatnych, buntowniczo usposobionych, pokrzywdzonych, wszystkie wyrzutki i odpadki ludzkości.

Chrześcijaństwo, gdy opuściło swój pierwotny grunt, najniższe stany społeczne, podziemie antycznego świata, gdy sięgnęło po władzę nad ludami barbarzyńskimi, za przesłankę nie miało już ludzi zmęczonych, lecz ludzi wewnętrznie zdziczałych i rozdartych.

Człowieka potężnego, ale nieudatnego. Niezadowolenie z samego siebie, cierpienie z powodu samego siebie nie jest tu, jak na ten przykład u buddysty, nadmierną wrażliwością na bodźce i podatnością na ból, lecz, odwrotnie, przemożnym pragnieniem zadawania bólu, wyładowania napięcia wewnętrznego we wrogich działaniach i wyobrażeniach.

Chrześcijaństwo to religia systemowo popierajaca niewolnictwo. I to jedyne co swoistego dalo światu chrześcijaństwo. Jednak to nie wszystko; popiera niewolnictwo i naucza głośno, że bycie dobrym niewolnikiem podoba się bogu, a Ty nie możesz chcieć wolności gdyż to wola boska, że jesteś niewolnikiem.

 

Jest jedna prawda, która za tym stoi. Ewangelia niskich czyni niskimi.

 

Post Scriptum.

Na dziś w Polsce możemy ujrzeć pomniki wojtyły, glowy kościoła, który mówi o sobie jako o milosiernym w gminach czyli w miejscach, które osłaszają strefy wolne od LBGT.

Religia to faszyzm i prześladowanie wszystkiego co inne. Ale o tym napisalem już w wielu artykułach.

Tutaj zakończę znakomitym Jerzym Bokłażcem.

Częścią historii kościoła i chrześcijańtwa są liczne zbrodnie w imieniu boga. Oprawcy z biblią w jednej ręce i mieczem w drugiej. Krucjaty, inkwizycja, tortury, masakry, gwalty, rabunki, pogromy.

Dobro religii istnieje na poziomie haseł i tego poziomu nie opuszcza.

Kościół nie wychowuje wiernych ku dobru lecz ku lojalności i posłuszeństwu. Dobro może być wręcz niepożądane ponieważ ludzi moralnie wrażliwych nie da się wrogo nastawić przeciwko jakiejś grupie bliżnich, a z tej socjotechniki kościół od wieków korzystał dla swoich celów.

Religia sprawia, że różnice między ludżmi zamiast nawzajem nas inspirować i wzbogacać stają się przyczyną wrogości. I nie jest to jakieś nabyte schorzenie religii, z którego można ją wyleczyć lecz fundament jej społecznego funkcjonowania.

Ma ona bowiem oblicze plemienne.

Czerpie swe żywotne soki z podziału na tych, którzy ją wyznają i na pozostalych. Ci pierwsi w optyce religijnej zawsze będą lepsi, a drudzy gorsi.

Bo gdyby dla bogów stworzonych przez religie nie miało moralnego znaczenia czy ludzie w nich wierzą czy nie, wynikałoby z tego, że religie oraz instytucje takie jak kościół są zbędne. Dlatego religia zawsze będzie dzielila ludzi i nastawiała ich przeciwko sobie tak jak to czyniła przez wieki.

Przez calą swą historię kościół szerzył nietolerancję i brak szacunku dla odmienności. Trudno przypuszczać, że nagle zmieni kurs i pożegluje w kierunku przeciwnym.

Jeśli wiec mamy szukać dobra to poza religią i poza kościołem.

 

Dopisek

To ciekawe, iż gdy wstawię byle jakie zdjęcie i opatrzę je najwyżej dwudziestoma słowami - koniecznie bez pogardy religijnej- to leci setka polubień i komentarze gratulujące logicznej dygresji.
Natomiast gdy użyję setek lub tysięcy słów demaskując zarówno obrzydliwość religii, kościoła katolickiego, fundamentalizmu religijnego w Polskiej przestrzeni publicznej, wskażę amoralność wśród kapłanów i świętych oraz w konsekwencji wykażę waszą amoralność w postaci zgody na to, to nie ma już setki polubień.
To już jak karolek, siedzicie i wpierdalacie kremóweczki.
Jak leci fakt o obrzydliwości, to odwracacie główkę tak jak karolek odwracał gdy degolado jebał dzieci. Jak zatykal uszy gdy miliony dzieci sodomizowano w watykanie pod jego nosem, za ścianę jego apartamentu, pod podlogą, czy nad sufitem.
Gdy mafia lawendowa dokonuje największego homoseksualizmu na planecie ziemi to nikomu nie przeszkadza.
O dziwo mi ten homoseksualizm nie przeszkadza. Jak to mawiam- nie moja dupa, nie moja sprawa o ile nikogo nie krzywdzisz.
Ale wy katolicy wreszczycie głośno, że to sodoma, tworzycie strefy wolne od tego, kościół prześladuje słownie i nasyła sebiksów aby rzucali w osoby homoseksualne kamieniami. Ministerstwo sprawiedliwości i eposkopat broni pracownika Ikei, który w myśl przepisu chrześcijaństwa chce mordować homoseksualistów. Dlaczego wiec ten pracownik nie pojechal do watykanu mordowac kapłanów w myśl przepisu z ich świętej ksiegi?


I zarówno administracja państwowa jak i episkopat nazywa tych zbirów wielkimi patriotami. Tylko ten wielki patriotyzm cechuje się małym móżdżkiem. Jak i katolicyzm gdy krzyczycie razem z kościołem w prześladowaniach lgbt, a wasze kościelne autorytety, razem z wojtylą uprawiaja największą homoseksualną mafię na ziemi.
I z tą różnicą, że często robią to przemocowo, dręcząc bądż wychowując sobie kupione dzieci albo korzystając z chlopców prosytutek, których w watykanie jest pełno.Tam byli też posyłani przez mamusię z kalkuty.

 

Ale tego katolik już nie widzi. ma słaby wzrok zarówno do obserwowania jak i czytania oraz slaby słuch do sluchania. Odbiera tylko dżwięki na poziomie patetycznego pierdolenia ksiedza. To jest wlaściwa częstotliwość.

Katolicyzm polega w zasadzie na nic nie wiedzeniu i nic nie widzeniu. Karta historii działalnością chrześcijaństwa w świecie oraz kościoła katolcikiego wypelniona jest po brzegi.
To chrześcijanie za pomocą kościoła katolcikiego dokonali największej ilości mordów w dziejach ludzkości.
I to chrześcijanie ani tego nie widzą ani tego nie słyszą; i nie chcą o tym wiedzieć.

Czy więc jeśli nazwę was dwulicowymi idiotami to dacie lajka? I docenicie moją logike?

Zaloguj się