boże klatki

Co łączy oba te obrazki? (po lewej i poniżej w tekście)

Idea chrześcijaństwa. I nienawiść.

Z powodu chrześcijańskiej nienawiści i nakazu boga, dwie całujące sie kobiety są obrzydliwością i winny być zabite.

I z powodu chrześcijańskiej nienawiści i nakazu boga "będziesz sobie czynl ziemię poddaną", zwierzęta są więzione i obdzierane ze skóry.

 

Który z tych obrazów bulwersuje katolika bardziej? W zasadzie pytanie powinno brzmieć, który z tych dwóch obrazów w ogóle bulwersuje katolika?

Otóż pierwszy.

Dwie, obce mu, całujące się kobiety. Bo katolik nie mówi, iż nie będę spała/spał z osobą tej samej płci gdyż jestem katolikiem. Katolik mówi, TY nie będziesz spał z kim Ci się podoba bo JA jestem katolikiem.

 

Co robi rząd mojego państwa w 21 wieku na dzień 12.06.2020 roku kiedy piszę te słowa?

Rząd podjudza do prześladowań, drwi i deprecjonuje tak zwane LGBT. Przoduje rządowi instytucja religijna jaką jest kościół katolicki. Ubiera LGBT w ideologię i traktuje jako największego wroga życia publicznego.

Dlaczego? Bo ponad 3 tysiące lat temu idiota z pustynii ustalił na górze Synaj z pewnym niewidzialnym szowinistycznym potworem, którego nazywamy bogiem, że tak należy.

I dziś dzień w wieku 21 jest to myśl przewodnia działań rządu pewnego Europejskiego Państwa. To, że jest to myśl przewodnia religii i kościoła nie jest niczym zaskakującym. Wszak religia nie ewoluuje. Jej nadrzędną rolą jest utrzymać nas w takim stanie mentalnym w jakim znała ludzkość gdy się ta religia rodziła.

Mniejsza z tym.

Prezydent mojego kraju, politycy, głowy kościoła i chrześcijanie są bardzo zbulwersowani LGBT i nawolują do prześladowań ich. Traktują to jako największe zagrożenie oraz jako największe zło zagrażające społeczeństwu i jak widać jako najpilniejszą sprawę do poruszenia.

Obok tych dwóch całujących się dziewcząt, których to jest prywatna sprawa z kim się całują jeśli nikogo nie krzywdzą. Nie moja i nie wasza.

 

Obok nich jest obrazek więzionego zwierzęcia, które zostanie zabite i obdarte ze skóry. Zwierzęcie, którego oczy błagalnie wpatrują się w nas i proszą tylko o jendo; o zostawienie go w spokoju. O nie wiezienie go i nie odbieranie mu życia. Ale dla ponoc rozumnego i duchowego człowieka to za dużo. Człowiek ma swojego boga, któremu poświęca całą uwagą więc zwierzęta są zbędne.

Czy prezydent z tym coś robi? Czy rząd tego kraju z tym coś robi? Czy rząd tego kraju zajmuje się przemocą wobec zwierząt? Sadyzmem wobec nich? Amoralnym ich zabijaniem? Zupelnie zbędnym ich zabijaniem? Dręczeniem ich?

Czy to jest sprawa wymagająca uwagi prezydenta?

Otóż jak się okazuje, nie. Prezydent tym się nie zajmuje. Najwyrażniej zadręczane zwierze nie wywiera na nim żadnego wrażenia jak i na owej miłosiernej i dobrej religii. Na jej orędownikach i oczywiście nie wywiera żadnego wrażenie cierpienie tego zwierzęcia na wierzących.

Całą tą ferajnę chrześcijan obchodzi to z kim ktoś śpi, a nie to że zabijamy i dręczymy zwierzęta. Dlaczego? Dlatego, że kapłan chrześcijański wyrażnie mówi, iż zwierzęta nie mają duszy i ich cierpienie jest nieważne. Mówi też, że zabijanie zwierząt to nie grzech. A minister środowiska zapisem z księgi rodzaju ze starego testamentu "i będziesz czynił sobie ziemię poddaną" usprawiedliwia chęć wybicia dzików.

To podoba się bogu, a skoro podoba się bogu i tego bóg chce to bezrozumnoścć religii prowadzi do tego typu bezrozumnych poglądów.

6 Kapłan pokropi krwią ołtarz Pana przy wejściu do Namiotu Spotkania, a tłuszcz zamieni w dym jako miłą woń dla Pana. (Księga Kapłańska, rozdział 17) Dla boga chrześcijańskiego ciała zwierząt, tym bardziej saplonych to miła woń.

Czy prezydent i rząd oraz niby miłosierni kapłani dbający o "dobro" zajmą sie kiedyś zakazem rytualnych ubojów w Polsce? Które to na dziś dzień dopuszczają jako formę oddawania czci zabobonom. Polska przez to jest krajem, w którym te praktyki są wykonywane najliczniej w Europie.

Czy "milosierni" i "dobrzy" kaplani zaapelują kiedyś o dobro i nie dręczenie zwierząt? Czy są w stanie nauczyć tego swoich parafian? Czy są w stanie wreszcie to sami zrozumieć?

Czy też będą jak jeden z nich, medialny zwyrol niejaki rydzyk. To moralne dno mówi kpiąc:
"Te futerka przejmie kto? Niemcy i Rosjanie najpierw. Czy kto jeszcze? I kotka żałować. Do więzienia wsadzą. Tu się szanuje zwierzątka. Trzeba je szanować, ale równocześnie zabija się dzieci w Polsce. I mówią, że to są katolicy. Pewnie wszyscy byli w kościele na Boże Narodzenie. I co to jest? To jest jakaś schizofrenia. Tu się zastanawiają nad tymi futerkami, rozdzierają szaty. Ale człowieka wolno zabić. I to prawica jest? I to ludzie są? Rozmawiałem z człowiekiem, który hoduje w Polsce zwierzęta futerkowe, nabrane kredyty, siedem tysięcy ludzi pracuje i gdzie oni teraz mają pójść? Na bruk? Kto zapłaci za te kredyty, kto zapłaci za to wszystko?"

Tyle w temacie dobra ludzkiego; liczy się zysk. I to najważniejsze zmartwienie w tym państwie, owe dzieci pracowników miejsca zwierzęcego piekła. Bo inaczej się nie da. Bo panuje religijna bezrozumność i w niej czujemy sie najlepiej. Ona nas wypełnia. Zbliża do boga.

No chyba sięnie da, skoro niemal 20 miliardów rocznie polska przeznacza z budżetu na finasnowanie kościoła katolickiego. Siłą rzeczy nie ma pieniędzy na normalność, na tworzenie, na kreowanie, na ochronę środowiska w postaci fauny i flory. I na humanizm, etykę; dobro!

Na to nie ma; życie zwierząt jest niestotne ale zrozumiałe to, w końcu żyjemy w kulturze chrześcijańskiej czyli tej która gardzi życiem zwierząt.

Działania chrześcijan w Polsce twierdzących, że weganizm jest wrogi chrześcijaństwu i przez to zły są dowodem na obrzydliwość religii.

Działania kaplanów, polityków oraz Prezydenta tego kraju dla których przejawem zła jest to, kto z kim śpi, a nie czynienie i zgoda na holocaust zwierząt w przestrzeni publicznej wprost mówią czym jest religia i jakimi amoralnymi ludżmi są orędownicy tej religii. I politycy dla których nie ma spraw pilnieszych niz dwie całujące się dziewczęta podczas gdy tysiące, miliony niewinnych stworzeń cierpią w piekle stworzonym przez cywlizację i myśl chrześcijańską. I z pełną rozwagą i modlitwą tych wszystkich którzy to robią, którzy na to się godzą oraz aprobują, obdzierane są ze skóry.

Takie prorytety mają ci tak zwani "dobrzy" chrześcijanie od tej tak zwanej jedynej "wartościującej" czołwieka wiary. Bo tak o sobie mówią. Tylko nigdy nie dają o sobie świadectwa tego owego dobra.

 

PS

Przyjrzjcie się teraz trzeciemu obrazkowi.

Wszędzie jak widzicie promowany jest główny wróg religii; lgbt, a Polska bez owej lgbt jest piękna. Tak mówią.  A jak wiemy w państwie kato-faszystowskim główny wróg religii staje się głównym wrogiem religijnego rządu i społeczeństwa. Posunęli sie nawet dalej i wtórują Hitlerowi, który twierdził, że Słowianie to nie ludzie i powinnością jest ich zniewolić. Dziś politycy polskiej partii rządzącej nazywają tak lgbt. Publicznie twierdzą, ze to nie ludzie. I dlatego nawet gdy widzimy ptasie gniazdo to trzeba wskazać tego wroga.

Człowiek z tego obrazka czyli Brudziński mówi, że ptasia rodzina wypełnia boży plan.

Tylko zapomina dodać, że ten boży plan dla ptaszków kończy się tak "Noe zbudował ołtarz dla Pana i wziąwszy ze wszystkich zwierząt czystych i z ptaków czystych złożył je w ofierze całopalnej na tym ołtarzu. Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie  Księga Rodzaju, rozdział 8.

A co do reszty ptaków i zwierząt to ważnym jest tylko aby człowiek bogobojny pamiętal, iż "Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie."

I jest tak jak być powinno według kaplanów, a co za tym idzie rządu i parafian. jesteśmy boską koroną stworzenia, a z taką czapką to już wszystko nam wolno. Zabijać, pastwić się, dręczyć. I to dręczenie boskie bo zgodne z boskim planem.

Etyka jest uniwersalna. Każde życie jest plusem. My je odbieramy i bez względu na to jakie boskie urojenie to sankcjonuje nigdy nie będzie to dobre.

Jak pisal Sokrates "nie mówcie o milości i pokoju podczas gdy macie martwe zwierzęta na talerzu"

Prezydencie i politycy mający wykonywać pracę wam zadaną przez społeczeństwo. Chcę żyć w kraju wolnym od sadyzmów, przemocy wobec zwierząt i ich krwi w lasach i na ulicach. Chcę żyć w społeczeństwie edukowanym ideą symbiozy i dobra, a nie supremacji i uświęcenia jedynie ludzkiego życia. I obrzydliwch przepisów waszego potwornego boga.

I tym się zajmijcie darmozjady!

Problemem społecznym nie jest to z kim kto śpi jeśli nie zadaje bólu i przemocy. Problemem społecznym jest uprzywilejowana kasta która "śpi" z dziećmi zadając im ból i przemoc, a którą wy chronicie.

Oraz problemem społecznym jest wszechpanująca przemoc i sadyzm wobec niewinnych stworzeń dla których człowiek majacy uchodzić za dobrego winien być opiekunem, a nie oprawcą!

Zajmijcie się kreowaniem dobra i zdrowego społeczeństwa zamiast bezrozumności i okropieństwa religii.

 

https://www.poganin.eu/antyteizm/sokrates-w-trzech-aktach

Zaloguj się